© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
W trzy osoby zebraliśmy trzy dziesięciolitrowe wiaderka podgrzybków. Było też kilka koźlarzy, kilka kurek i kilka prawdziwków. Na początku wydawało się, że będzie klapa. Szło się kilkadziesiąt minut i już człowiek zastanawiał się, czy było warto przyjeżdżać, aż nagle trafiało się na plac kilkudziesięciu dorodnych podgrzybków, potem znów przerwa i kolejny grzybowy plac i znów powtórka... W większości były to młode i zdrowe podgrzybki na trzonach, starsze przeważnie z robalami.