śląskie — doniesienia od 7 do 13 listopada 2018 17:57

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest zwykle podana precyzyjniej niż powiat i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
pow. żywiecki

poniedziałek 12. listopada
Kristo13M 2018.11.13 8:04

(20/h) Kanie na łące pod lasem 20 sztuk rosną młode zatem to nie koniec 1 podgrzybek spacer z dziećmi udany kolacja jak we wrześniu pozdrawiam wszystkich.

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. tarnogórski

poniedziałek 12. listopada
mi_1 2018.11.13 0:17

(30/h) Las sosnowy, 144 podgrzybki głównie w jednym miejscu. Młode ze starymi pół na pół, ponadto podobna ilość spleśniałych. W tym lesie to nie koniec. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Wymyśliłem sobie Tworóg po przestudiowaniu ostatnich doniesień, bo te udane grzybobrania jakby na wschód i północ. Wybrałem miejsce, w którym do tej pory jeszcze nie byłem, ale nie powiem, gdzie dokładnie. Poszedłem po prostu drogą przed siebie, od czasu do czasu w lewo lub w prawo wpadając do lasu nie robiąc hałasu. Lasy zasadniczo tylko sosnowe, w różnych modyfikacjach, z małymi domieszkami innych gatunków. Tu i ówdzie grzybki były, nielicznie występując przede wszystkim na mchach, do których doprowadził mnie mój grzybiarski nos, stary i pokrzywiony, ale nieźle niuchający. I tak sobie spacerując po 3,5 godz. doszedłem do miejsca daleko od szosy, które wyglądało tak, jak lubię: stare sosny, młode świerki, gęsty i pulchny jak wata dywan zielonych mchów, poprzetykany jagodzinami i rzadkimi brązowymi już paprociami. Czysto, bez traw i igieł, a brązowe w różnych odcieniach łebki i łby prawdziwie co krok. Tak co krok, że wpadłem w amok, prawie nie podnosząc się z kolan, tnąc podgrzybkową wiarę, niczym Longinus Podbipięta skośnookie łby na kresach. Z transu wypadłem dopiero, gdy po kolejnym powstaniu z klęczek pełny kosz wychylił mnie niebezpiecznie z pionu. Sprawdziłem czas, walczyłem bez odpoczynku równo godzinę, pozbawiając życia około setki brunatnych. Postanowiłem już iść prosto do samochodu, bez oglądania się w dół i na boki, żeby nie kusiło. I tak jeszcze wrzuciłem po drodze do kosza kilkanaście ładniejszych okazów, cóż, siła nałogu... Z pozdrowieniami dla tych wiernych lasowi cały rok i dla tych, którzy zaczęli wątpić w udane zbiory. Wyjątkowo zdjęcie kosza, dla niedowiarków, ładniejsze muszą poczekać, bo mam problemy z elektroniką. W tajemnicy powiem, że za tydzień jeszcze tam będą nadal, może już nie tak dużo, ale zabawa będzie i tak.
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • lawendowa · 13.07:47 · To zabawa była! Obyś mógł tam tańczyć za parę dni.
    • dzidek · 13.09:32 · Końcówka sezonu udana. Gratuluję cierpliwości.
    • mi_1 · 13.10:19 · Obawiam się, że następny weekend będzie obfitował w mrożonki. Ale co tam, grunt to gonić króliczka :)
    • Emil.E. · 13.10:30 · Mrożone są najlepsze🍦na patyku, a i na prądzie się zaoszczędzi. 🍡🍷👌
    • hanyska · 13.10:30 · mi 1 mrozonki tyz dobre bo juz ich niemusisz do zamrazarki wciepywac:)ino odmrozic
    • mi_1 · 13.11:16 · Bestoż pojada i byda zbiyroł do ajsszranku
    • Villain · 13.11:34 · jaki tam problem z elektroniką?
    • bazylia · 13.16:42 · Super zbiory,fajny opis i piękne zdjęcie 🙂Brakowało Twoich relacji Mirku.Pozdro🙂
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Gliwice

poniedziałek 12. listopada
bazylia 2018.11.12 21:33

(5/h) Las bukowy-10 prawdziwków,1 kozak brązowy,20 maślaków sitarzy... ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Rodzinny spacer połączony z grzybobraniem.Przeszliśmy dzisiaj różne rodzaje lasów i tylko w bukach coś się jeszcze dzieje.Znowu wychodzą muchomory czerwone,w mchu rosną malutkie maślaki sitarze i pojedyncze gąski.Szlachetne grubasy tez jeszcze można trafić,ale trzeba trochę pochodzić;-)Każdy mój spacer po bukach to jedna wielka niewiadoma bo ile można chodzić po tych samych miejscówkach (w innej części lasu nic nie rośnie-sprawdziłam) i podziwiać takie ślicznoty:-)Myślę,ze ta gruba warstwa liści kryje jeszcze dużo niespodzianek;-)Pozdrawiam:)
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Teśka · 12.21:41 · Jak zawsze pięknie, żeby odkryć to co pod liśćmi to albo grabki, albo odkurzacz (oczywiście, że to był żart). Najlepiej jak się idzie, liście szeleszczą pod nogami a tu naraz jakaś górka,coś się wyłania i ten banan na twarzy. Pozdrawiam i gratuluję
    • Villain · 12.21:43 · Dasz radę do grudnia :)?
    • Villain · 12.21:50 · bo grazka wogi nie kce :). Jak nie za decymberusa, to na Allegro wystawię od 1 zł :)
    • młody Werter · 12.22:58 · Za każdym razem jak zamieszczasz swoje piękne zdjęcia to mama wrażenie, że tam byłem, te zakątki w bukowych lasach wszystkie są piękne😊 ,ale nie wszystkie są tak prawdziwkodajne jak Twoje😊
    • grazka · 12.23:06 · Nieprzerwanie gratulacje dla Ciebie Danusiu i Twoich bukow 👏😍
    • boletus kriczardus. · 12.23:36 · no way! prestiż.
    • solanka · 13.00:06 · Bazylio, każdy Twój raport jest prawdzikowy, zaczarowałas te buki ;)))) ??
    • mi_1 · 13.00:29 · Zaczarowane buki, sama bazylia przyznaje, że tylko tam. Pozdrowienia!
    • lawendowa · 13.07:38 · Bazylia kocha buki a buki kochają Bazylje. Jak zawsze piękny!
    • dzidek · 13.09:05 · To jest wyjątkowe miejsce. Chodziłem dzisiaj bo bukach kilka kilometrów od niego i nic 😐
    • grzybi@ra · 13.10:08 · I oby pozostało takim wyjątkowym jeszcze długo 😊
    • bazylia · 13.16:56 · Kilka słów do naszego Admina...Po modyfikacji portalu,strona jest przejrzysta,kolorowa taka uporządkowana i czytelna..aż się chce pisać doniesienia😉.Dziękuję🙂
    • admin · 13.17:34 · Dzięki. To już chyba wszystkie pomysły jakie miałem na "design" raportów są zrealizowane :) Zamysł był taki aby dokończyć modyfikację sprzed roku i by było równie wygodne w użyciu na wąskim ekranie smartfona.
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. tarnogórski

poniedziałek 12. listopada
Teśka 2018.11.12 20:22

(4/h) Wybrałam się dzisiaj do sprawdzenia lasu w okolicach Tarnowskie Góry- Sowice, dawno tam nie byłam. Ku mojemu zdziwieniu las do niepoznania, wszędzie gdzie tylko się dało powycinane, narzucane byle gdzie, byle jak, że wcale to nie przypominało lasu lecz jakieś pobojowisko. Przeszłam dalej w miejscach gdzie zawsze parę grzybków znalazłam i tam kolejne moje zdziwienie... ... szerzej o tym grzybobraniu ...

To co zobaczyłam to jest na zdjęciu, ktoś zrobił sobie strzelnicę. Nie wiem czy to było przygotowane przed polowaniami- Hubertusami czy też ktoś uczył się strzelać. Całe szczęście, że w niedużej odległości za tą strzelnicą był dosyć wysoki nasyp, że w razie czego to łuski tam leciały. Wcześniej na tym co było kiedyś lasem nie znalazłam ani jednego grzyba. Za to w obrębie tej strzelnicy były wprawdzie już podeschnięte 4 podgrzybki, głęboko schowane w dołkach. Chyba strzały, które tam padały spowodowały w nich strach i przerażenie. Z pewnością pomyślały sobie, co to teraz to na grzyby nie z nożem ale ze strzelbą. Zaznaczam, że nie był to teren poligonu wojskowego, który jest w tamtych okolicach. Pozdrawiam wszystkich
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Rafał · 12.21:47 · Na ten nasyp to raczej pociski leciały :) Ale jak sądzę to chyba są otwory po wiatrówce, dobrze używana nie jest groźna. A co do lasów to masz rację, tam gdzie przecinka i gałęzie na ziemi źle się chodzi. Czytałem, że ponoć w takich lasach dopiero po 3 latach od wycinki da się już chodzić, ale optymalnie jak sądzę prze 5-6 lat nie odwiedzać takich lasów.
    • Fijajum · 12.21:49 · Bardzo smutne to co piszesz 😢
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Dąbrowa Górnicza

poniedziałek 12. listopada
młody Werter 2018.11.12 18:10

(5/h) Jeden piękny leśny skarb😍 kilka starych podgrzybków z których tylko nieliczne nadały się do wzięcia, dużo rośnie gąsek ziemistych ale ciągle nie jestem pewien tak na 100% czy to one, choć właściwie raz już je zjadłem😀. Kilka gąsek zieleniatek, jedna kania -będzie duży kotlet i dosłownie jedna wodnicha późna (to ona chyba na 100%) i jedna gąska niekształtna aka siwka, aka podzielonka to w ich celu był ten ponad dwugodzinny spacer, a znalazłem tylko jedną😀 ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Zamieszczam zdjęcie tylko tego słodziaka. Chodziłem dość zrezygnowany po lesie, bo raczej marnie z grzybami i pomyślałem gdybym tak znalazł jednego borowika sosnowego, to byłbym w siódmym niebie i zapomniał, że jest tak kiepsko z innymi grzybami i w tym momencie dojrzałem właśnie tego pięknego modela, normalnie pomyślałem, że to niesamowite "mówisz i masz", na początku byłem pewien ,że to właśnie sosnowy, dopiero jak się dokładnie przyjrzałem stwierdziłem, że to borowik szlachetny, tylko taki wyjątkowo pękaty i pięknie wybarwiony😍, chodziłem wokół niego robiłem fotki z każdej strony tak długo jakbym chciał ,żeby w międzyczasie jeszcze trochę podrósł😀, od razu zrobiło się weselej, szukałem jego rodzinki ,ale niestety biedak taki ładny ,a był tam zupełnie sam. To dopiero mój drugi w życiu boletus listopadus, ale drugi w tym sezonie😀. Przy okazji napiszę, że zahaczyłem o Jaworzno i totalna pustka, żadnych gąsek na piaskowni oprócz tych chyba ziemistych, także potwierdzam zdanie Zapaleńca ,że słabo z Gąskami i na co ja się przerzucę jak rurkowce lada dzień się skończą?? Pozdrawiam😊
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Villain · 12.18:24 · Super-grzybek! Bijesz rekordy :))
    • dzidek · 12.18:25 · Ja już coś takiego przeżyłem ale w październiku. Piękny jest i też myślałem, że sosnowy. I całe szczęście że nie bo bym tego nie wytrzymał 😉
    • Teśka · 12.18:27 · Tak wyeksponowany ten szlachetny-listopadowy, ujęcie jakby modela z odpowiednim naświetleniem, gratuluję
    • młody Werter · 12.18:32 · Dzięki Teśka miałem kilka zdjęć tego modela i już sam nie wiedziałem, które ładniejsze, ale to pod światło wyszło fajnie😀
    • bazylia · 12.18:33 · Przepiękny...może jednak sosnowy😋Gratuluję 🙂
    • grzybi@ra · 12.18:58 · Jeden mały spaślaczek a jak potrafi ucieszyć! Brawo, gratuluję, twój ci on:)))
    • Wimar · 12.19:03 · "Cierpienia młodego Wertera". Ale z happy endem! Cudo😍
    • młody Werter · 12.19:08 · Ucieszył, a nawet uratował dzień! Korpulentny jest ponętny😂😂😂
    • Vincent · 12.19:44 · Malutki? Wygląda jak olbrzym. Nie zdziwiłbym się jakbyś stał obok i opierał się o niego 😄
    • Rafał · 12.21:50 · Super. Kto by pomyślał, że 12 listopada można tak fajnie jeszcze grzybki zbierać :)
    • Fijajum · 12.21:56 · Czy to ważne, czy on sosnowy, dębowy, usiatkowany czy jaki inny, przy takiej urodzie każde nazwisko dobre 😍
    • grazka · 12.22:17 · "Mówisz i masz"... lampę Alladyna chyba 😁PS rasowy pękalutek...kąciki ust nie pękły Ci na jego widok?! 😂😂
    • boletus kriczardus. · 12.23:38 · przeprawy! (",)
    • solanka · 13.00:13 · uwielbiam rozterki Młodego Wertera, szczególnie te z rodzaju, .... a co tam, zjem, potem pomyślę ;)))))))
    • mi_1 · 13.00:34 · Solanka ma rację, Maciek to kulinarny hardkor. Ale przecież ryzykuje tylko ból brzucha i głowy, wymioty i majaki. Takie rzeczy to każdy miał, jak sobie za dużo popił. Tylko tyle, bo przecież śmiertelnych nie ruszy. Prawda, Maćku? No powiedz, że prawda!
    • lawendowa · 13.07:53 · Piękny! A Twoje zdjęcie na Fb jeszcze fajniejsze. ... Tam widać jak się cieszysz!!!
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. tarnogórski

poniedziałek 12. listopada
hanyska 2018.11.12 15:29

(40/h) heja to zas jo:)dzis na grzybach cudnie z pogoda bo grzybow najpierw myslalach ze moj chop wczorej wszystko juz tam przeleciol:D i nic nie ma(caly koszyk) ale dzis najpierw mi sie trefilo 6 takie ni to mlodziez ni to stary potem dlugo dlugo nic no jak juz moj zas miol prawie pelno to mi sie zaczlo dno pokrywac a sam mocie efekt aa dodom jeszcze ze jechali my dzis w 7 i kozdy miol po prawie koszyku zapomnialach dodac ze lazili my 4godzinki mocie jeszcze jedna fotka

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • dzidek · 12.17:49 · A ja nie wnikam co tam wczoraj Twój chłop przeleciał 😂
    • hanyska · 12.18:07 · kule fotka mi zjadlo:D
    • Villain · 12.18:25 · no ja..to zaś Ty :). Potym musza 2 razy czytać, coby to było ze zrozumiynym haha
    • admin · 12.18:40 · Oj tam zjadło. Admin pożarł w myśl zasady: jedno grzybobranie = jedno doniesienie. :)
    • Teśka · 12.18:45 · Hanyska czy ty ogłupiałaś, takie pełne koszyki pokazywać, czy ty myślisz że po takim oglądaniu byda umiała spać, pozdrawiam
    • młody Werter · 12.20:15 · Hanyska ale nacięłaś tych grzybów😂 co to się tam w tych Kaletach staneło, ty żeś cięła, chłop tylko przeleciał, grzyby ciągle rosną normalnie galimatias na całego😂😂
    • bazylia · 12.20:40 · Brawo🙂Fajny patent na rączkę koszyka.Sama sztrykowalaś?😉
    • młody Werter · 12.21:05 · Też pomyślałem, że to fajny patent z tą rączką, za taką pewnie fajnie się trzyma😊
    • Teśka · 12.21:27 · Hanyska, jak już nie będziesz chodzić na grzyby to na okres zimowy otworzysz chałupnictwo, bo coraz to więcej osobom podoba się" usztrykowane "na rączce. Będziesz miała zamówienia, pozdrawiam
    • grazka · 12.22:44 · Blazów się boisz?...nie dziwia sie, kosze durś fol :D PS to mi się podobo hanyska jak z tym koksem jedziesz:D
    • hanyska · 13.10:34 · bazylia ja sama sztrykowalach:)
    • hanyska · 13.10:36 · nie ma problemu kto chce mu usztrykuja na raczka mom az5 kolorow do wyboru :Dmoga tyz mieszane:D:D
    • Emil.E. · 13.14:23 · A skarpetki to by Hanyska udziergała. Zima idzie, przydały by się.👣😟
    • lawendowa · 13.15:58 · Emilu najpierw zamów se u Hanyski ocieplacz na rączkę do koszyka .
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Katowice

poniedziałek 12. listopada
rainy3 2018.11.12 15:26

(0/h) Sześciogodzinna wycieczka z Os. Witosa w dół do Kłodnicy, wzdłuż Kłodnicy w kierunku Kochłowic i powrót. Lasy różne: iglaste, liściaste i mieszane. Mnóstwo opieniek w stanie agonalnym, jeden podgrzybek również w stanie agonalnym i dwa ceglastopore z czego jeden nadawał się od biedy do bycia modelem. Poza tym mnóstwo słońca i wspaniałych widoków, ciepły gulasz i kawa w bistro Przystań, piko kamień kopalniany. Ot - udane zakończenie sezonu. Mam nadzieję, że następny nie będzie gorszy. Pozdrawiam wszystkich.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • hanyska · 12.15:34 · piekne widoki
    • Villain · 12.18:27 · I znowu kamień :)! Gdzie Ty to wszystko mieścisz, w piwnicy?
    • Starygrzyb · 12.19:32 · Co to tam na tym kamolu? Skamieniały kwiat paproci? A zdjęcia... raczej ten kolaż - idealnie pasuje jako komentarz do zwrotu "sezon grzybowy 2018" (w Katowicach), bo "gdzieniegdzie" i "w międzyczasie" coś tam jeszcze nosi kapelusiki na nóżkach.
    • rainy3 · 12.19:44 · To piko kamień. Standardowy kamień waży tyle, że gdy raz znalazłem jeden co leżał i chciałem go obrócić żeby rewers zobaczyć to nie dałem rady (znaczy to tyle, że ważył więcej niż 70kg). No i nie mam ogródka i piwnicy :)
    • rainy3 · 12.20:10 · Starygrzyb - kilofek i młotek - taka mała kostka górnika (te dwa ceglasie sumarycznie były większe niż ten kamyczek).
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Sosnowiec

poniedziałek 12. listopada
Zapaleniec 2018.11.12 14:02

(3/h) Po 11 Listopada do lasu chodzę juź tylko na pierwszą zmianę , przecie w domu nie będę siedział ! Odnalazłem trzy podgrzybki nie pierwszej młodości które zostały do rozsiewu. W tym sezonie u mnie bardzo słabo z gąską zieloną dlaczego niewiem?

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • dzidek · 12.15:17 · Chyba w tym roku pogoda im nie sprzyjała. Ja przez ostatnie dwa lata mogłem je koszami wynosić a w tym roku ledwo uzbierałem na dwa małe słoiki. A poza tym zawsze były zdrowe a w tym roku połowa to robaczywe.
    • hanyska · 12.15:31 · heja zryty:D fajnie zes nie siedziol ino lotol jak jo niczym ranny jelen po lesie:)
    • Teśka · 12.20:41 · Podobają mi się twoje wpisy, zdjęcia też super. Lasy masz tam bardzo fajne. A o tym, że masz " zryty beret" to nie ty jeden, na tym portalu to większość tak ma. Jak się wejdzie do lasu, to naprawdę jest z niego trudno wyjść. Bo choć koszyk już jest zapełniony po samą górę to jeszcze tu zobaczę, tam zaglądnę a nóż jakiś grzybek zostanie pominięty, pozdrawiam i trzymaj tak dalej.
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Gliwice

poniedziałek 12. listopada
dzidek 2018.11.12 12:30

(3/h) 3 kanie, 3 boczniaki, 2 ceglastopore i podgrzybek. Napisałem to doniesienie, żebyście nie myśleli że już tylko za zimówkami latam 😀

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Vincent · 12.12:42 · Jednak coś zbierasz 😊 a już myślałem że czekasz na możliwość lepienia ⛄ Fajne kanie 👍
    • hanyska · 12.15:37 · my tam niewnikomy za czym latosz moze to sie teraz grzyb nazywo:D:D:
    • Villain · 12.18:33 · I dobrze, że nie siedział a "lotoł"..Jak to było? "Moja cera je stewardessą i loto. - Moja tyż loto, ino to sie jakoś inaczyj nazywo.." :)) PS. Ale w doopę trochę uziąbało jak 1 na plusie :)
    • dzidek · 12.18:44 · U mnie było cieplej- na początku 3 a doszło do 12. W tym roku już było kilka razy gorzej bo zimno i wilgotno.
    • Teśka · 12.18:48 · Ale wam słoneczko fajne doświecało przy robieniu tych fotek, gratuluję
    • bazylia · 12.19:21 · Na zimówki jeszcze przyjdzie czas😋Jak takie młode kanie rosną to nie jest żle.Ładny ten promień słońca na zdjęciu 🙂
    • lawendowa · 12.22:15 · Dobrze że wróciła do Ciebie jesień.
    • grazka · 12.22:21 · Dzidku, na czym latasz? na miotle?! 😂😂
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Tychy

niedziela 11. listopada
Villain 2018.11.11 21:28

(10/h) Noo taaak...Koniec sezonu (zło)wieszczę, a tutaj małe maślaczki wyszły..jeszcze w pidżamach, tzn. w koszulkach. Pidżama-party? Naście sztuk. Do tego słusznych rozmiarów czerwony i pieczarki polne, czyli po naszemu "szamponioki", które wziąłem, bo ładnie poranna rosa na nich błyszczała. Do raportu jednak ich nie wliczam. Skoro jutro wolne, kusi jeszcze sprawdzić inne lasy w okolicy i pewno budzik mnie ze snu o 6-stej wyrwie :). Miłego świętowania! M.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Teśka · 11.21:49 · To z okazji naszego święta taka nagroda Cię spotkała, pozdrawiam
    • Villain · 11.21:57 · Chyba chciałaś powiedzieć z okazji mojego Święta :))
    • Fijajum · 11.22:12 · To teraz szykuje się wysyp maślaka i odpoczynku od tych utartych grzybów nie widać 😉
    • bazylia · 12.19:26 · Ja widziałam dzisiaj malutkie maślaki sitarze...Pozdro🙂
    • Villain · 12.19:30 · bazylia - bądź pozdrowiona :), poczekam aż coś wstawisz..Na wagę nie masz innych propozycji :)?
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. tarnogórski

niedziela 11. listopada
Sławek z Miechowic 2018.11.11 20:49

(20/h) 20 podgrzybków na godzinę, pojawiają się jeszcze młode zdrowe podgrzybki. W Kaletach słabo, dlatego przejechaliśmy do Krupskiego Młyna. Jadąc po drodze z Kalet do Krupskiego Młyna przez Brusiek i Tworóg dużo samochodów na parkingach leśnych jakby to był wrzesień. W Kokotku o 9:00 można już było, przy drodze kupić grzyby. Z całą pewnością to jeszcze nie koniec sezonu.

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. będziński

niedziela 11. listopada
zik5550 2018.11.11 18:12

(5/h) Kilka podgrzybków,opieńiek..sezon zakończony

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. cieszyński

niedziela 11. listopada
sznupok 2018.11.11 17:22

(11/h) Ceglasie - jedenaście :) w imieniny jedenastego miesiąca o jedenastej ... ... szerzej o tym grzybobraniu ...

A tak na prawdę to dwadzieścia kilka , tylko że data wywarła presję na magiczną jedenastkę :) . Borowiki te olbrzymie jak krowie placki , i te małe , i większe , idealne - poezja . Nasza wyprawa w świąteczny dzień dostaje też ocenę - oczywiście jedenastkę - 11 punktów na dziesięć możliwych . W taką aurę , pod tak lazurowym niebem i w cieplutkim blasku słońca można do syta , niemal obsesyjnie nacieszyć się beskidzkim - jedenastym miesiącem roku . Bo Beskidy urzekają i uwodzą , bo są równie baśniowe jak i tajemnicze , wodzą na pokuszenie , budzą w nas romantyków , skłaniają ku melancholii . Kto je zrozumie - przed nim poufnie odkryją swoje sekrety . Tak jak przed nami odkryły w bukowych lasach - polanki z tymi nadobnymi ceglasiami . Ślemy Wam gorące pozdrowienia z najpiękniejszych gór świata - Sznupok&Tazok
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Teśka · 11.17:29 · Przecież to nasze góry więc muszą być najpiękniejsze, pozdrawiam i gratuluję udanych zbiorów
    • solanka · 11.17:46 · Piękny dzień ... Co na zdjęciach widać i słychać :)))) Zawsze przynosicie nie tylko grzyby ;) ale też fajną :))))))) energię!
    • Fijajum · 11.18:21 · Niech Wam będzie, że Wasze góry najpiękniejsze, ale moje też niczego sobie 😀 Pozdrawiam serdecznie w jedenasty wieczór 🌙 jedenastego miesiąca ☺️
    • KazanSky · 11.19:37 · Bluza i kurteczka idealnie komponuje z błękitem nieba, krwisto ceglany kolor grzybków idealnie komponuje z jesiennymi drzewkami. Oskar za scenografię dla Tazoka i za rolę pierwszoplanową dla Sznupoka. Pozdrowienia z zasnutej od tygodnia mgłami doliny Bugu.
    • młody Werter · 11.19:44 · KazanSky to samo pomyślałem o kurteczce😊. Była już dama z łasiczką, teraz jest dama z ceglakami😊😊
    • Emil.E. · 11.19:56 · Jesienne wyprawy tegoroczne wyjątkowej urody. Oby trwały jak najdłużej. Słoneczka na codzień życzę.🌅🌈
    • osa · 11.20:07 · Ceglasie, moje ulubiene :-)
    • dzidek · 11.20:19 · Grzyby, góry, fajna pogoda - czego chcieć więcej. Pozdrowienia ☺
    • Vincent · 11.20:24 · Cudownie wkomponowałaś się beskidzką panoramę. Po prostu jesteś Jej częścią. Całuski.
    • lawendowa · 11.20:32 · Szkoda że Waszych kaloszy nie było z nami.Albo naszych kaloszy z Wami.
    • bazylia · 12.09:48 · Oprócz błękitnego nieba,nic mi dzisiaj nie potrzeba...no może kilku ceglasi😉Cudne zdjęcia, buziaki😍
    • Irena · 12.15:03 · Gratuluję zbiorów , pięknego opisu, cudownych zdjęć z bardzo pozytywnym grzyboświrkiem, fotografa też grzyboświrka w ten tak urodzysty dzień dla nas. A dla mnie i mojego męża jest on podwójnie świateczny ponieważ 48 lat wstecz poznaliśmy się.
    • grazka · 12.21:43 · A ja trzydzieści trzy buziaki ślę, po jedenaście dla każdego...Sznupoka, Tazoka i ... Beskidów:)))
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. tarnogórski

niedziela 11. listopada
Emil.E. 2018.11.11 17:08

(5/h) Dzień 100-lecia Niepodległości Polski świętować trzeba godnie i z kulturą. Można paradnie, a można też kameralnie. Czwórka przyjaciół wybrała to drugie. Wiele ich dzieli, ale jeszcze więcej łączy. Na codzień mieszkają w różnych miastach, mają różne zawody, różni ich wiek. Ale łączy ich pasja bycia z lasem, dzielenia się swoimi wrażeniami, troska o jego byt. Nie spierają się, nie kłócą, nie obrzucają wyzwiskami. Dyskutują z szacunkiem wzajemnym. I tak w dniu Święta Niepodległości spotkali się w lesie pod Kaletami.... ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Lawendowa, Emil, Grazka, Zygmunt, (patrząc od lewej) łącząc przyjemne z pożytecznym. Grzybki były, a i owszem, ale na "drugim planie". Dziękuję Wam serdecznie za przemile spędzony dzień, ciasto, kawę, sałatkę i Waszą obecność. Pozdrawiam, E.
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Teśka · 11.17:24 · Super sprawa, właśnie chodzi o to aby móc słuchać, nie używać wyzwisk mimo różnic wiekowych itd, itp, świetnie uczczony 11 lisopadada, pozdrawiam wszystkich mile i serdecznie
    • Teśka · 11.17:24 · Super sprawa, właśnie chodzi o to aby móc słuchać, nie używać wyzwisk mimo różnic wiekowych itd, itp, świetnie uczczony 11 listopada, pozdrawiam wszystkich mile i serdecznie
    • solanka · 11.17:53 · A te kaloszki to dobrze dobrane, te malutkie Lawendowej, a te z pazurem-czerwone ;)) - Grażkowe :)))))Pozdrawiam :)
    • młody Werter · 11.18:10 · A gdzie zawartość kaloszy?😀 Świętowanie w dobrym stylu😀 Pozdrawiam!
    • Vincent · 11.19:12 · Ale Wam zazdroszczę, grzybobranie aż z butów wyrwało. Ach...
    • dzidek · 11.20:13 · Każdy sposób na uczczenie dzisiejszego święta jest dobry. Brawo Wy 👏
    • Zecik23 · 11.20:46 · Super 😊 zdjecie rozwala 😂😂 swietny pomysł
    • Villain · 11.20:59 · Ciekawe, gdzie poszli na bosaka :)?
    • sołtys · 11.21:19 · Piękne są te Wasze wypady i zbiory.Pozdrowienia z Wlkp.
    • tazok · 11.23:30 · Z patriotycznym pozdrowieniem dla tych co tyralierą "czwórkami" , od tych co żabimi skokami "dwójkami" załatwiają sprawę :)
    • bazylia · 12.19:31 · Pozdrowienia dla całej ekipy😍Fajny pomysł na zdjęcie w tak wyjątkowym dniu🙂
    • Teśka · 12.20:26 · Emil, a tak nawiązując do wpisów dotyczących skradzionego księżyca to dzisiaj mija 56 lat od pierwszej emisji, pozdrawiam
    • grazka · 12.20:56 · Emilu, spotkanie z Wami jest dla nas zawsze świętem 😊PS my dalej w las pojechaliśmy...jak myślisz? pełne kosze? 😉
    • hanyska · 13.10:39 · a tych niebieskich gumowcow nie zostawili czasami:D
    • lawendowa · 13.13:48 · Hanysko , a w czym bym do lasu chodziła.To moje ulubiene jak mówi Ferdek.Pozdrawiam.
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. lubliniecki

niedziela 11. listopada
J&D 2018.11.11 15:01

(15/h) Wszystkie zebrane w mchu i paproci ok 50szt podgrzybków i to jest 30% wszystkich znalezionych, reszta została w lesie, niech pomnaża pokolenia

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Vincent · 11.17:08 · Faktycznie ten z fotki jak z bajki "Opowieści z mchu i paproci" cudnie.
    • Teśka · 11.17:30 · wspaniałe określenie Vincent, super zdjęcie pozdrawiam
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Sosnowiec

niedziela 11. listopada
Zapaleniec 2018.11.11 14:56

(0/h) Pogoda piękna las bajka .niestety moje miejscówki puste , parę kurek zostawiłem przyrodzie , u mnie to już niestety koniec udanego sezonu.Pozdrawiam wszystkich grzybo zakręconych szczególnie tych z dopisek " Zryty Beret".

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • solanka · 11.15:14 · Jak dobrze, żeś w domu nie siedział :))))))
    • mi_1 · 11.16:19 · Rzeczywiście piękny masz las, oby te pozostawione kurki zniosły złote jajka i napełniły las grzybami. Pozdro!
    • młody Werter · 11.18:12 · Zieleń i błękit jak w środku lata nad Adriatykiem😀, faktycznie dobrze ,że nie siedziałeś w domu bo by nie było takiej ładnej Fotki😀 Pozdrawiam!
    • lawendowa · 11.20:35 · Grzybów może nie będzie , ale las zawsze można odwiedzić a nawet trzeba...............ja chodzę cały rok.
    • Zecik23 · 11.20:48 · Ale masz tam cudny zakątek 😊😊 sie nie dziwie ze w domu nie siedzisz
    • sołtys · 11.21:53 · A co tam miałeś w domu siedzieć.Pozdro.
    • Villain · 12.00:41 · Bym powiedział, że to nie jest zdjęcie z listopada a z sierpnia albo września :)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. cieszyński

sobota 10. listopada
boletus kriczardus. 2018.11.11 18:09

(5/h) Las bukowy, cosik rydza, cosik gniewnych, jeden prawy gwiazdor. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Hej ho, dawno nie pisałem chociaż trochę zbierałem ;x Brakowało natchnienia i chęci ale w dniu wczorajszym pozytywnie nakręcił maestro Tazok. Podpinam się pod boletusa novemberusa chociaż nie ja go wypatrzyłem ale co tam. Mimo późnej daty las dalej sprzyja wędrującym przez leśne knieje - takie piękniusie rydze w takim terminie, normalnie szaleństwo. Warunki atmosferyczne idealne - kraniec Brennej - słoneczko, lekki wiaterek, rześkość powietrza 100%, aniby człowiek nie pomyślał, że gdzieś w pobliżu może wisieć złowrogi smog ;) pozostaje tylko wierzyć w to, że taka aura będzie sprzyjać nam jak najdłużej, być może jeszcze znajdziemy boletusa decemberusa :P kończąc chciałbym dodać - CZEŚĆ I CHWAŁA BOHATEROM!
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • tazok · 11.19:13 · Plus worek śmieci . Sto śmieci na stulecie można by rzec - O sto mniej w Brennej :)
    • dzidek · 11.20:04 · 👍
    • solanka · 11.20:16 · Jak miło Cię widzieć, Dawid, pozdrawiam serdecznie :))
    • grazka · 12.20:29 · Cześć Dawid! i chwała, żeś się odezwał:)))
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. tarnogórski

sobota 10. listopada
osa 2018.11.11 10:28

(10/h) Nieuchronny koniec sezonu się zbliża. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Ten czas musiał nadejść :-( Podgrzybki w odwrocie. Większość w stanie agonalnym została w lesie, ku chwale potomności i przyszłego sezonu. Parafrazując powiedzonko o kinie i filmie, teraz do lasu będę chodził na grzyby, a nie po grzyby. Las listopadowy swoje uroki i niespodzianki ma :-) Pod modrzewiami dywan igieł jakby ktoś śniegiem sypnął. Młody muchomor czerwony, bardziej biały niż czerwony. Pogoda sprzyja leśnym włóczęgom.Pozdrawiam.
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • młody Werter · 11.13:20 · Może jeszcze gdzieś tam głęboko w lesie kryją się podgrzybkowi rozbójnicy?? I tak jestem wdzięczny, że 10 listopada i jeszcze zbieramy😊
    • solanka · 11.15:15 · ...listopadowa nostalgia ...:)
    • Villain · 11.21:15 · I u mnie podobnie..brak młodych osobników..Po kątach zapleśniałe, robaczywe, których nikt nie zebrał..Ale kto to wie..może jeszcze się wychylą? Na pocieszenie dodam raport :)). Pozdrawiam. M.
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Bytom

sobota 10. listopada
grazka 2018.11.10 23:47

(0/h) Z dedykacją dla Villaina z Tychów:) Borowik szlachetny znaleziony 2 listopada w lasach lublinieckich, waga 1,398 kg szer.kapelusza 32 cm, wysokość grzyba 25 cm.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Villain · 10.23:57 · Nawet paragon dostał :). PS. Przyjęte do wiadomości :)
    • grzybiaraW · 11.13:50 · dla mnie TEN JEDEN JEDYNY- to jak jakiś stolik okolicznościowy w lesie się zaprezentował- serdeczności z nizin:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Tychy

sobota 10. listopada
Villain 2018.11.10 21:58

(3/h) Las mieszany, dąb, sosna, świerk. 2 godzinki późnym popołudniem. Ogólna ocena - kicha. Sezon uważam za zamknięty. Boom, boom :)))) po dnie pustego wiaderka - przyjmuję pstryczek. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Las jako "odstresowacz". Musiałem się wyrwać, żeby mi jaka żyłka pękła. Udało się dopiero po 14-stej, zostały mi zatem 2 godzinki do wieczornej szarówki. Więcej amatorów joggingu i 2 kółek niż grzybiarzy. Fajnie, las cały dla mnie, sarenki na wyciągnięcie ręki. Tylko grzybów mało, zabrakło na "dzień dobry" takiego na podnietę. Zmęczony mogłem coś przeoczyć. A tak pochodziłem sobie tylko. Dobre i to. Na novembrusa parcia nie mam, swoje już zebrałem i zachomikowane na zimę. Co to reszty: jak nagroda, to nagroda. Była pierwsza, jest ostatnia, to niech będzie taka pośrodku. Przyznawana wg mojego uznania. Chyba, że macie inne propozycje? Ta oto cudowna waga kuchenna ze stali nierdzewnej, do 10 kg, marki Salter heh. Stara, ale jara :). Na razie grazka ze swoim "gigantusem" na prowadzeniu. Może ktoś "decymbrusa" zasadzi, wtedy właściciel się zmieni :). Jednak musicie pomóc, podpowiedzieć, gdyż wszystkich doniesień z całej Polski nie jestem w stanie monitorować. A grazka dlatego, bo wogi ni mo i musi z grzybami do "osiedlowego" łazić zwożyć :). A jak zmierzyć to do krawca? Wstyd :)). Na zakończenie wierszyk, "szukajcie a nie znajdziecie" :). Do przyszłego, dobrego roku. Pozdrawiam wszystkich. M. "Byłem dziś w lesie za miastem.. żółknącym, choć to letni czas :p.. Przez krzaki szedłem kolczaste.. wchłaniając zjesienniały las.. Zbierałem słodkie jeżyny.. i grzybów znalazłem kilka.. Tęsknotą do mej dziewczyny.. za chwilką płynęła chwilka.. O Tobie myślałem, Miła.. a las się nade mną złocił.. PS. Jak załącznik posyłam.. liść, piórko i kwiat paproci.."
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Villain · 10.22:16 · Ale nadużyłem tego słowa grrr.."to" zmienić na do :) - zmęczona głowa..
    • grazka · 10.23:47 · Ooo!...Dzięki za uznanie;-) PS1 Wstyd to jest kraść i z ... spaść:-P PS2 Na takiego grzyba jak Twój to ja wagę mam, niestety na mojego za mała, no i nie ta marka! (zdjęcie zawiera lokowanie produktu):-P PS3 krawca na osiedlu nie mam, colsztoka użyłam i zlewozmywaka (powiedzmy ,że standard 35x40) jak widzisz powyżej:-P PS4 do dopisków zdjęcia dołączyć nie można, więc specjalnie dla Ciebie Villain wpis powyżej:-P POZDRAWIAM:)
    • feniks63 · 11.20:09 · Koniec sezonu nieuchronny, chociaż ja pojechałem w bory dolnośląskie i wczoraj musiałem się wracać żeby wyspać koszyk do bagażnika bo nie było gdzie zbierać, po 20 szt. podgrzybka w jednym miejscu i to nie dalej jak 1km od samochodu. Najlepsze jest to że młode nadal rosną. I smutny dla mnie widok przerosnietych hord opieniek na każdym kroku których nikt nie zbiera, smutny bo ja przy tej ilości podgrzybka też ich nie brałem. Więc kto ma możliwość pokonać te 300 km nie będzie żałował. Pozdrawiam grzybnietych.
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. tarnogórski

sobota 10. listopada
młody Werter 2018.11.10 18:46

(33/h) 134 podgrzybki zebrane w 4 godziny. Nie spodziewałem się tak dobrego rezultatu grzybobrania, część grzybów całkiem młodych, a raczej średnich i zdrowych, ale większa część to osobniki starsze. Mimo to zaskoczyłem się na plus bo niektóre grzyby naprawdę dopiero co wyrosły, także było dobrze😀 ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Drogie Panie Grażka i Lawendowa, które serdecznie pozdrawiam😀 zmobilizowały mnie do sprawdzenia jak mają się podgrzybki. Widziałem na zdjęciach w koszykach, że grzyby naprawdę wyglądają super i rzeczywiście udało mi się również trafić na takie. Prawda jest taka, że dużo jest grzybów starych, a biały spleśniałych widziałem dziesiątki, ale miejscami są też świeżaki lepsze niż z Bie....😀😀. Czasami trafił się taki mały gang, ale w większości pojedynczo lub parami😀. W paprociach większość spleśniała, ale jak się trafił dobry to był to prawdziwy wypasiony mocarz. Naprawdę coś w tym jest ,że te grzyby późno jesienne często są bardziej wypasione i ładniejsze niż w sezonie. Pozdrawiam i do usłyszenia😀
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • tazok · 10.19:10 · U mnie kosz już na "kołku" - choć las jeszcze zaskakuje . A u Ciebie pełnia szczęścia
    • młody Werter · 10.19:14 · Normalnie już tydzień temu grzyby były w odwrocie, przynajmniej tak mi się wydawało, ale podniosły się😀 znad przepaści, chyba wysokie temperatury i całkiem niezła wilgotność podtrzymały je przy życiu😀😀 TAK oby Jak najdłużej😀
    • Fijajum · 10.19:20 · Ja też bardzo lubię te późne pięknisie ☺️
    • hanyska · 10.19:41 · pieknisie ja tez chce:D:D:D
    • dzidek · 10.20:00 · Takich bym sobie też pozbierał 😙
    • Villain · 10.20:12 · Super-pozytywne doniesienie, bo już miałem obwieszczać koniec sezonu!
    • Villain · 10.20:13 · Super-pozytywne doniesienie, bo już miałem obwieszczać koniec sezonu!
    • Wimar · 10.20:13 · U Ciebie sezon w pełni. U mnie tylko nędzne resztki 😥
    • Emil.E. · 10.20:22 · Namieszałeś mi w głowie. Moja w Ciechocinku a ja samotny. A myślałem o Bruśku. Tu wabi, tam nęci. Pozdro 👋
    • młody Werter · 10.20:25 · W większości lasów też już są pustki ,ale te podgrzybkowe jeszcze trzymają się nieźle😀
    • młody Werter · 10.20:26 · Widziałem ,że w Bruśku Zibik zbierał ładne, masz rację że wszędzie kusi😀
    • grazka · 10.22:12 · Wygląda na to, że z Lawendową "soli na ogon" nasypałyśmy Tobie 😂😂 efekt?...lalunia! 😂😂😂
    • młody Werter · 10.22:32 · Grażka z tego co czytałem to jutro znowu nasypiecie😂😂 , a tak na poważnie to raczej przekonałyście mnie swoimi doniesieniami, że można w tych rejonach jeszcze nazbierać, bo myślałem że już się kończą, a tu niespodzianka😂 Buźka😙
    • osa · 11.10:58 · Brawo Mistrzu Późnojesienny.
    • młody Werter · 11.11:37 · Dzięki osa ,ale mistrzynie późnojesienne są dwie Bazylia i Grażka, ja to może najwyżej jakiś paź królowej😂😂😂
    • grzybiaraW · 11.14:02 · widzę Werterze, że dziś zmierzyłeś się z pięknymi podgrzybkami- cudnie Ci to poszło- okazy marzenie na późnojesienne łowy- serdeczności:)
    • Vincent · 11.17:12 · Ten ze środka z lewej nieźle przypakowany. Trochę radości było co? Grzybobranie "liga mistrzów".
    • młody Werter · 11.19:19 · Tak zdecydowanie trochę radości było😊 pozdrowienia dla Ciebie GrzybiaroW, u Was urodzaj chyba jeszcze trwa i oby jak najdłużej😊
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. lubliniecki

sobota 10. listopada
Emil.E. 2018.11.10 17:41

(8/h) Kontrolne i chyba ostatnie spotkanie w Zumpach. Las we władanie przejęli zieloni faceci z bronią. Nie wiem czy jakaś potyczka była czy próba przed jutrzejszym świętem, w każdym razie było ostro. Bez hełmu i kamizelki kuloodpornej lepiej nie wchodzić. Miałem nadzieję że uda mi się coś ciekawego znaleźć w buczynach, ale nic z tego. Miało być śmiesznie, a wyszło jak zawsze. W buczynach nic, tylko w sosnowym lesie z paprociami pogrzebki podgrzybków. W sumie 54 podgrz. i 1 kania. W domu po przeprowadzonych badaniach organoleptycznych i szczegółowej selekcji pozostawiono 34 i 1 kanie. A co na jutro?

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Fijajum · 10.18:16 · Na jutro wybierz bezpieczniejsze tereny, weź broń w razie czego w postaci nożyka i tarczę z koszyka 😀
    • lawendowa · 10.18:24 · Jutro będzie bezpiecznie ,ja bym nie wchodziła do lasu w wolny poniedziałek .Dane wolne znienacka może okazać się wystrzałowe.Fajne grzybki.
    • Andre · 10.18:40 · Jutro koniecznie weź z sobą saperkę😂
    • tazok · 10.18:46 · Andre radzi saperkę , ja polecam "snajperkę" :)
    • młody Werter · 10.19:18 · Emil nie poddawaj się, bierz saperkę, snajperkę procę i idź na polowanie na tych co polują😀
    • dzidek · 10.20:01 · A ja ciągle myślę o co Ci chodzi z tą gazetą bo nie wierzę że to przypadek 🤔
    • Emil.E. · 10.20:12 · Dzidku, to tylko udokumentowanie daty. Tak na wszelki wypadek gdyby ktoś mnie ustrzelił. ❎
    • Villain · 10.20:14 · jutro odpoczywamy :)
    • Emil.E. · 10.20:24 · No właśnie, tylko gdzie?
    • Villain · 10.21:19 · Najpierw w lesie, potem w domu :). Jedź, gdzie Werter..jak wszystkiego nie wyzbierał hehe..blisko masz..U mnie nędza :(
    • grazka · 10.22:50 · Wiele miałabym do powiedzenia o euro-dolarowych zielonych facetach z bronią uprawiających "sport" w myśl "walimy do wszystkiego co się rusza", uważam jednak, że to balast językowy i niepotrzebny upust śliny. Nasz polski jeleń zamienia się np. w wieszak w przedpokoju u jakiegoś euro-pierdoły, ku uciesze rodziny i znajomych, którzy podziwiając wieniec, będą przekonani że właśnie doznali bliskiego kontaktu z przyrodą:-(
    • osa · 11.11:16 · Ja to kiedyś razem z sarnami uciekałem. Nie wiem kto się bardziej bał :-)
    • grzybiaraW · 11.14:05 · nawet kosz- jak na chłodne jesienne poranki przystało w nowiutkiej kapocie- a co w nim- tego można pogratulować- serdecznie pozdrawiam:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. cieszyński

sobota 10. listopada
tazok 2018.11.10 16:59

(5/h) Rydze , ceglasie i „On” czyli „kto się lubi ten się czubi „ … ... szerzej o tym grzybobraniu ...

A to figlarz , z tego breńskiego lasu ... Swawoli , przekomarza się i dokazuje jakby to nie był listopad . Spada już dziesiąta kartka z kalendarza a beskidzki las znów uderzył w zaloty do Tazoka . I to w jakim stylu ! O takim uroczym boletusie można sobie pomarzyć w szczycie sezonu ale nie w listopadzie ! A to najprawdziwszy Boletus Novembrus , w jarze bukowego lasu wypatrzony. Odciążam więc niniejszym carycę gliwickiej bukowiny , i biorę na siebie ( choć na chwilę ) cząstkę niesamowitej przyjemności , jaką sprawia zamieszczenie fotki tegorocznego Novembrusa . Jeśli dodać do tego idealnie piękne ceglasie w welurowych kapeluszach i torbę zdrowiutkich rydzów z breńskich mokradeł , nie można oprzeć się wrażeniu , że las czubi się z Tazokiem . Bo chyba mnie lubi ….. Ciekawe czy w rękawie beskidzkiego boru – a właściwie pod pierzyną z bukowych liści - są jeszcze schowane jakieś ukryte atuty ?
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • bazylia · 10.17:32 · Maćku z przyjemnością przekazuję pałeczkę Tobie🙂Novembrus cudowny,zdjęcie the best...Fajnie,że znowu nadajesz🙂
    • lawendowa · 10.17:44 · Ach! Ty "zazdrosniku"chyba wiedziałeś że ON tam czeka na Ciebie. Piękny!
    • Fijajum · 10.18:24 · Czy są schowane atuty to musisz koniecznie sprawdzić, a później nam wszystko pięknie opisać 😀
    • grzybi@ra · 10.18:24 · Ten piękniś to kaskader czy alpinista? 😊
    • Andre · 10.18:42 · Komentarz jest tu zbędny👍 Pozdrawiamy😉
    • młody Werter · 10.18:59 · Przyczajony borowik, ukryty prawdziwek, nie ma jak zdemaskować ich kryjówkę😀😀
    • Emil.E. · 10.19:00 · Sypiesz prawdziwkami jak z rękawa. Niezły z Ciebie magik.🎆
    • dzidek · 10.20:03 · I co tu pisać. Piękny jest.
    • Villain · 10.20:18 · Najważniejsze, że grzyby dalej rosną :)..piękny "rodzynek" :), tym bardziej, że w samotności w "tyglu"nie skończył :)
    • sromotnik · 10.20:21 · My "Master" :) Dzięki Tobie, oprócz komóreczki zacząłem do lasu zabierać osprzęt fotograficzny ;). Ty byłeś tego prowodyrem , żeby pokazywać Wam moje grzybobrania z perspektywy fotografa a nie tylko suchych faktów. Szacun ogromny dla Ciebie MAĆKU!!
    • Zecik23 · 10.21:18 · Ja już się poddałem a tu proszę. Też pisałeś ostatnim razem, że wszystko wyschło nawet opieńki a tu :) no cuuudo :) Wygląda jakby rósł w najlepsze :) Piękniś. Po zdjęciu nigdy bym nie powiedział, że on jest z 10 listopada :)
    • grazka · 10.21:54 · To już fenotypowo prawdziwek całą gębą jest! 😀
    • mi_1 · 10.23:02 · Utknął w ścianie, a tazok go uratował. Słusznej urody ten prawdziwny grzybas.
    • KazanSky · 10.23:08 · Taką dla mnie dziwaczną pozycję uwielbiają moje czerwone na burtach rowków i koleinach dróg. A w górach jak to w górach skosy i piony to norma, aczkolwiek grzyby rosnące w pozycji przeczącej grawitacji to cuda a zwłaszcza te uwiecznione Twoim szkiełkiem. Pozdrawiam.
    • tazok · 10.23:21 · Po primo , wszystkim dziękuję za przemiłe dopiski , po secundo powtarzając za Kazanskym takie wygibasy u nas to norma - ani pion ani poziom nie są zaburzone , więc grzybiaro - ani alpinista ani kaskader tylko zwykły , breński amator mocnych wrażeń ;) , po tercjo jakby nie świadek wydarzenia sam bym wątpił że to 10.11. AD2018 . Jutro , namówiłem Sznupoka na wycieczkę , więc też pewnie będzie ciekawie ;)
    • Marciner · 11.00:10 · Ehhh wspaniały .... cóż można jeszcze powiedzieć ....a z resztą po co ? Wystarczy patrzeć , patrzeć i marzyć a w przyszłości spełnić to marzenie :) Pozdrawiam Maćku i Wszystkich pasjonatów Darz Bór ;)
    • grzybiaraW · 11.14:12 · koniecznie z tą liściastą pierzyną musisz jeszcze się zmierzyć- nie jesteś ciekawy co ona tam skrywa? Co prawda ciekawość to pierwszy stopień, ale to chyba lasów i ich skarbów skrzętnie poskrywanych nie dotyczy- szerokich łowów- serdecznie pozdrawiam z podziwem jeszcze pojękuję nad pięknym tym jednym, jedynym-:)
    • Vincent · 11.17:17 · Odhaczamy Ci novemberusa. Czyli jest światełko w tunelu, że jutro w Zawoi... to moja ostatnia szansa.
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. lubliniecki

sobota 10. listopada
zibik 2018.11.10 15:35

(20/h) Głównie las sosnowy ,4h spacerku po lesie .1 rydz i reszta podgrzybki ,80 sztuk

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • młody Werter · 10.19:16 · Super grzyby, w dobrej kondycji i całkiem młode😀
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. będziński

sobota 10. listopada
lawendowa 2018.11.10 14:42

(5/h) Wiosenne grzybki w jesiennej odsłonie. Co prawda nie moje bo dostałem od mojego sąsiada .Ale. ... ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Tak sobie myślę że to dobry znak .Zaczyna się sezon kurki , maslaki , usiatki itd ......Zdjęcie rzeczki w której topilismy Marzanne. No i wczorajszy podgrzybek. Było ich wczoraj około 40 szt.Zapraszam wszystkich jutro na marsz po lesie. Możemy maszerowac po swoim lesie z myślą o Świecie.
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Emil.E. · 10.18:36 · A co to? Lawendowa płeć zmieniła.🗿
    • tazok · 10.19:02 · Jak są kurki , znaczy ,że zabawa ( czyt sezon ) zaczyna się od nowa ;)
    • Villain · 10.20:20 · to jest myśl :)), spacer po lesie zamiast po Warszawie :)
    • dzidek · 10.20:52 · A ja bym chciał po Warszawie. I właśnie o to chodzi. Mamy wolność. Wolność słowa i wyboru. Każdy może robić co mu się podoba. 1918-2018 🇵🇱
    • grazka · 10.21:25 · Sosik ze świeżych kurek w listopadzie...ale się porobiło:-) PS do jutra! 😆😆
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Zabrze

sobota 10. listopada
dzidek 2018.11.10 12:03

(5/h) Pierwsze od kilku miesięcy grzybobranie bez rurkowca. Za to pierwsze zebrane w tym roku zimówki. Oprócz tego kilka boczniaków. Sezon zimowy uważam za rozpoczęty 😀 ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Poszukiwań novembrusa ciąg dalszy. Tym razem wybrałem się do lasu, w którym w październiku znalazłem kilka ładnych prawdziwków. Ale w tym lesie chyba już jest po grzybach o czym świadczy m.in. brak aut na parkingu jak przyjechałem. Po pół godzinie znalazłem miejsce gdzie zbierałem prawdziwki i kilka innych gatunków rurkowców. Niestety tym razem nic. No może nie do końca bo znalazłem tam boczniaki i kilka kępek młodych zimówek aksamitnotrzonowych. O dziwo później nie spotkałem już kompletnie nic co znaczy, że ta moja enklawa ewidentnie służy grzybom. Z innych znalezisk to coś wiszącego na drzewie. Domyślam się że jakaś pułłapka. Tylko na co ? I na koniec kolejny przykład ludzkiej głupoty - fotelik dziecięcy. Jest tyle możliwości żeby tanio sprzedać albo oddać za darmo komuś kto może potrzebować ale nie trzeba wywalić do lasu. Brak słów. No nic szukamy dalej ☺
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • mi_1 · 10.13:15 · Po wschodniej stronie, prawda? To fajnie, że już są zimowe, może uda się nie przerywać sezonu.
    • hanyska · 10.15:49 · piekne zimowki:)ale najfajniejsze to nosidelko :d normalnie debil tyn co to w lesie zostawiol uwazej co niedej boze znajdziesz jeszcze dziecko z tego nosidelka
    • bazylia · 10.17:07 · Też już widziałam zimówki.Prawdziwki teraz rosną tylko i wyłącznie w bukach,dęby zupełnie puste brak jakichkolwiek grzybów. Gratuluję boczniaków🙂
    • lawendowa · 10.17:33 · Dzidku! To ja chcę jak najdłużej zatrzymać jesień, czaruje rurkami aTy pokazujesz nam zimowki. Proszę jeszcze nie wywołuj zimy.Piękne te boczniki.
    • Andre · 10.18:44 · Piękne zimóweczki👍 Gratuluję 😉
    • dzidek · 10.18:46 · Mirek potwierdzam. Hanyska lepiej się go nie da nazwać.Bazylio poszukam jeszcze w bukach. Lawendowa co ja zrobię że w tym roku wszystko zaczynam. Były pierwsze smardze, później pierwsze prawdziwki a teraz pierwsze zimowe 😉
    • Emil.E. · 10.18:50 · Idź precz siło nieczysta (zimo) do mamusi, do tatusia byle jak najdalej ode mnie.😎
    • młody Werter · 10.18:57 · Kusiło mnie, żeby zerknąć w miejsca zimówkowe, ale chyba odłożę to na czas naprawdę zimowy, wtedy to będzie główny cel wyprawy. Choć sam już nie wiem bo smaczek zimówki chodzi mi po głowie😀
    • tazok · 10.19:00 · O byłym właścicielu fotelika nie napiszę co myślę , bo admin nie puści :) , a to plastikowe coś to pułapka np na korniki. Tzw pułapka feromonowa w zależności co wlejesz na dno - łapią się różne szkodniki drzew
    • Fijajum · 10.19:12 · Jaka zima? Przestań! 😉 Niektórzy w środku sezonu dopiero 😀
    • Villain · 10.20:26 · Fotelik jak nowy, wystaw na Allegro :). Mnie zastanawia, po co ludziom w lesie litrowe słoiki, które znajduję? Myślą, że na miejscu będą marynować?
    • sołtys · 10.21:10 · Czasami trochę Wam zazdroszczę,ponieważ mam mało czasu aby zrobić dolot po rurkowce.Odnośnie nosidełka Tazok masz rację.Mój komentarz też by nie przeszedł.Pozdrawiam Wszystkich.
    • sołtys · 10.21:18 · Villain.zakąske(u mnie zagrychę]z zeszłorocznych zbiorów przywożą.
    • grazka · 10.21:19 · Dzideeek!...Ty nam tu wilka (czyt. zimy) z lasu nie wywołuj!😡 😀
    • grzybiaraW · 11.14:15 · faktycznie Ty zajeżdżasz tu zimą- ach samo "słowo" zima bardzo boli- ja jeszcze twardo tkwię na stanowisku, że jesiennym grzybem, nie jednym me koszę dopełnię- serdecznie pozdrawiam:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Tychy

piątek 9. listopada
Villain 2018.11.10 3:30

(5/h) 2 godzinki po pracy, niestety ten las trzeba już spisać na straty tego roku :(. Dużo starych podgrzybków, pobielonych, przerośniętych. Brak młodzieży. Nie wiem czy wystarczy motywacji, aby jutro inny sprawdzić. Pozdrawiam..M. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

"Wydłuża się świecący płomyk.. Postukuje zegar ochronny.. Świat jest dobry i znajomy.. Na ulicach mgła.. Z dachu sopel się urywa.. A ja chciałam być szczęśliwa.. Czy to śmieszne, czy to straszne.. Może to nie ja.. Szczęście jest skrzydlatą różą.. Już mi się minuty dłużą.. Jak przed świtem, przed podróżą.. Po co mi te łzy.. Mgła napływa coraz gęściej.. A ja schowam moje szczęście.. Bo zobaczą i wyśmieją.. Przecież świat jest zły.."
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Emil.E. · 10.09:25 · Melancholijny, liryczny, śliczny. 🌷
    • grazka · 10.11:25 · Villain, co to? "bateria" Ci się do zera wyładowała!?;-P Wiosna za oknem, a Ty tu jakieś łzawe kawałki puszczasz;-DD
    • summer · 10.13:12 · No widzisz... nie wyzbierałeś to spleśniały
    • bazylia · 10.16:57 · Chyba te poranne mgły tak Cię nakręciły,że wpadłeś w taki melancholijny nastrój 😉Tekst Jonasza Kofty piękny...Pozdrawiam🙂
    • tazok · 10.19:42 · Villain , na nostalgię przyjdzie czas jak się las zabieli ;) Mamy póki co Lipco-pad
    • Villain · 10.20:09 · Nocki miałem, to mgły widziałem non-stop :) - musicie wybaczyć..
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. lubliniecki

piątek 9. listopada
kloss 2018.11.9 19:53

(28/h) W niecałe 4 godziny ponad 100 podgrzybków, 1/3 młodych. Grzyby rosną tylko miejscami.

pow. Gliwice

piątek 9. listopada
bazylia 2018.11.9 19:27

(7/h) Jeszcze rosną ceglasie-10,podgrzybki-6,czerwone kozaki-4 i prawdziwki -6... ... szerzej o tym grzybobraniu ...

W środę zostawiłam 2 malutkie czerwone do podrośnięcia,prawie nic nie urosły a ślimaki miały ucztę ;-)Znalazłam w rowach dębowych 4 średniaki i zabrałam do koszyka:-P Ceglasie duże i małe,ale tak obgryzione ,że zostawiłam dla łakomczuchów.Podgrzybki nie tak ładne jak u Grażki,ale całkiem ,całkiem na grubych nogach z ciemnymi czapkami-Piękne:)W najlepszej formie szlachetne przystojniaki ,które jeszcze rosną i są tak cudne,że dech zapiera.Same duże na grubych nogach i zdrowe jak rybki ;-)Nie wiem jeszcze jak długo będę Was męczyć fotkami prawdziwków...;-)Pozdrawiam:)
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • grzybi@ra · 9.19:38 · Takie okazy to uczta dla oczu. Obyś nas tak "męczyła" jak najdłużej :)
    • lawendowa · 9.19:39 · Proszę mnie męczyć takimi fotkami do ŚWIĄT a potem do wiosny, a potem to może w końcu sama jakiegoś prawka znajdę. Piękny! !!!
    • Teśka · 9.20:02 · Ja znalazłam w tym roku tylko jednego, to możesz mnie męczyć fotkami do upadłego. Ale mi się rymnęło, pozdrawiam
    • młody Werter · 9.20:13 · To ja poproszę mnie męczyć tak do 1 stycznia😀
    • summer · 9.20:14 · Oj męcz mnie, męcz... tyle mojego, co się naoglądam tych cudnych prawdziweczków na Twoich fotkach bo u mnie ich jak na lekarstwo przez cały sezon
    • sromotnik · 9.20:47 · Ale męczysz ;p Jak zawsze w pozytywny i uroczy sposób :)
    • Starygrzyb · 9.20:57 · Męcz tak długo, aż pokażesz pierwszego Boletusa Decembrusa Incredibili. Szanse coraz większe...
    • Emil.E. · 9.21:02 · Męcz, dręcz wręcz. 😊
    • Paulo · 9.21:03 · Jak zawsze zadziwiasz. Super, oby tak dalej 👌
    • tazok · 9.23:20 · Moje puzzle dalej w rozsypce , bo to "mission impossible" ale obok Twoich wipsów nie da sie przejść obojętnie - cudo
    • sołtys · 9.23:24 · Będę się męczył z Wami.
    • Zecik23 · 9.23:59 · Jak z obrazka. Noga grubsza jak kapelusz. Szkoda ze w górach juz nic nie rosnie bo tez bym chetnie pomeczyl 😊
    • grazka · 10.11:19 · Tak wysublimowany "sadyzm" to sama przyjemność Danusiu:) więc męcz ile wlezie, a bukom oby sił do grudnia starczyło:-))) 😘
    • mi_1 · 10.13:22 · Zecikdwatrzy a dubidubi znalzł(a?) na Babiej zdeformowanego mutanta-potwora, to może jeszcze gdzieś w górach so? Jednak muszę przyznać, że bazylia wymiata bez konkurencji👏
    • Paweł-Tarnów · 10.15:02 · Jakieś cuda... na kiju ;-)
    • Andre · 10.18:48 · I ja też się piszę na te męczarnie😂😉
    • Villain · 10.20:30 · a bazylia same późnojesienne "grubasy" sadzi :))..Ten w golfie, ten mocarz..nie ma czym przebić, same blotki :))
    • grzybiaraW · 11.14:18 · Możesz nas tak zamęczać aż do siódmych mrozów- ja na ochotnika oglądacza się zgłaszam- cudowne i ONE i sama sceneria jesienna- nie do zastąpienia. O tej porze roku to taka wisienka na cudownym jesiennym już torcie- cieplutko pozdrawiam:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. tarnogórski

czwartek 8. listopada
tomek ooo 2018.11.9 14:47

(15/h) Grunt to odpowiednie podłoże tzn.mech,jagodziny,ściółka przeryta przez dziki-więc na ostatnie grzybobranie wygrałem się w lasy tarnogórskie.Podgrzybki w wieku dość zaawansowanym,opieńki również,innych grzybów brak.Młode prawie wcale nie rosną.Sporo nie nadających się do zbioru zostało w lesie.Na zdjęciu zbiór 3 osób w 3 godziny i to byłoby na tyle w tym roku.

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. zawierciański

czwartek 8. listopada
JanekGrzywa 2018.11.9 8:00

(45/h) 80 % to zdrowe podgrzybki, reszta to prawdziwki i kozaki. Ale dwa pełne kosze w 2 osoby, to jak na tę porę roku, to dobry wynik. Las mieszany w większości iglasty, dużo mchu i wyższej trawy - tam najwięcej grzybków. Wynika z tego że jeszcze do końca listopada można jeździć z koszykiem do lasu.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • summer · 9.11:06 · Dobry to mało powiedziane. Wynik wspaniały
    • Teśka · 9.21:21 · Z koszykiem to można przez cały rok jeździć do lasu, oby jak najdłużej byłoby co do niego włożyć, gratuluję i pozdrawiam
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. tarnogórski

czwartek 8. listopada
Teśka 2018.11.8 22:06

(20/h) Dzisiaj w lesie 2 godziny i efekt to 40 podgrzybków. Na miejscach w których rosły najwcześniej pojawiają się "ciemne łebki" na grubaśnych nogach i zebrałam ich około 20-tu. Natomiast w pozostałej części lasu gdzie grzybobranie nastało później, zebrane większe okazy. Miałam dzisiaj podobną przygodę jak ktoś wcześniej, czyli spotkanie z grzybiarzem na rowerze. I zwykle to on wcześniej był w tych miejscach co miałam zaplanowane do sprawdzenia. Udało mi się po nim znaleźć parę grzybków. Przeszłam swoje miejsca, w których nie byłam dawno a tam miejscami grzybów co niemiara..... ... szerzej o tym grzybobraniu ...

ale takich w totalnym rozkładzie, mocno posiwiałe, zeżarte na maksa. Chyba tam nikt nie chodził przez dłuższy czas, byłby znów pełny koszyk. Czas spędzony na łonie natury - bezcenny, że ilość mniejsza nic nie szkodzi. Pogoda ma być jeszcze ładna przez jakiś czas jeszcze, to może las nas jeszcze zaskoczy. Księżyca nie widać a on też w tej sprawie ma swoje do pokazania, pozdrawiam
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • grazka · 8.23:47 · Ilość cieszy, ale jakość jeszcze bardziej:) Rękę na pulsie trzymasz...super:-)))
    • Fijajum · 9.07:42 · Szkoda tych przeterminowanych, ale jak jest urodzaj to nie można wszystkich miejsc dopilnować 😉 Dobrze, że rosną młode, bo jest nadzieja na jeszcze 😀
    • hanyska · 9.08:16 · super :)szkoda ze juz za niedlugo niebedzie co zbierac i zas czekac rok a one sa takie sliczne
    • Starygrzyb · 9.08:59 · Na grzybiarza na rowerze jest tylko jedna metoda - jak go widzisz, to nie idź za nim tylko pod prąd, rób kółko w odwrotną stronę. Zawsze przecież robi się kółko żeby wrócić do ...
    • bazylia · 9.17:20 · Dzisiaj sprawdziłam swoją miejscówkę podgrzybkową i spóźniłam się jak zwykle co najmniej o tydzień😉Jest na samym końcu mojego grzybobrania a w bukach czas płynie bardzo wolno i nagle już pora wracać,bo ściemnia się😋Piękny zbiór. Gratki🙂
    • Emil.E. · 9.21:08 · Księżyca nie widać, bo ktoś go ukradł. 🌚
    • Teśka · 9.21:24 · Kiedyś był taki film o skradzionym księżycu, z pewnością go pamiętasz Emilu , pozdrawiam
    • Emil.E. · 9.21:36 · Tak, nawet wiem kto. 👶👶
    • Villain · 10.20:32 · Nawet Teśka i summer mnie zawstydzają heh :))..ilością i tym, że były :)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Żory

czwartek 8. listopada
summer 2018.11.8 15:53

(2/h) W sumie 9 podgrzybków i 4 kanie. W ciągu 5 minut pierwszy podgrzybek. Ładny, młody, zdrowy. Serce się uradowało, że nareszcie znowu rosną. Niestety, przeszłam wszystkie znane i nieznane miejsca w głębi lasu i kompletne zero. Przez 4 godziny chodziłam z jednym podgrzybkiem w koszyku. Postanowiłam wracać. I niespodzianka. Na brzegu lasu 8 ładnych, młodych choć już większych podgrzybków i kanie. Szkoda, że nie więcej... ale spacer zaliczony. Pożegnanie z kolejnym lasem też. W sumie pożegnałam się już z trzema lasami. Został jeszcze jeden. Jutro abo w sobotę tam zajrzę.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • bazylia · 8.18:36 · Wysypu nie ma,ale jeszcze można trafić na takie rodzynki 🙂Może kolejne pożegnanie z lasem zaskoczy ładnym prawdziwkiem 😉
    • summer · 8.19:12 · Oj Bazylia, wszystko możliwe... las z bukami zostanie spenetrowany dokładnie.
    • grazka · 8.19:49 · I niech to strzał w dziesiątkę będzie ✊😊
    • Vincent · 9.10:30 · Co tam w dziesiątkę, w setkę, tak żeby koszyk zatrzeszczał 😉
    • Villain · 10.22:14 · Nawet Teśka i summer mnie zawstydzają heh :))..ilością i tym, że były :)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Sosnowiec

czwartek 8. listopada
Zapaleniec 2018.11.8 12:55

(3/h) Tylko ze względu na piękną aurę i wielką miłość do lasu i przyrody i hasła "A co tam w domu będę siedział" stałem się posiadaczem 3 szt. Podgrzybka brunatnego z czego jestem dumny i szczęśliwy mimo zrytego bereta. Bazylia piękne borowiki zebrałaś wczoraj .Gratuluje!

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • bazylia · 8.18:23 · Dziękuję 🙂Trzeba trochę pochodzić, ale pogoda jest optymalna,więc sama przyjemność.Pozdtawiam🙂
    • grazka · 8.19:55 · Hasła, jakie by nie nie były, realizować trzeba, tym bardziej takie, które tylko na zdrowie człowiekowi wyjdą:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. żywiecki

środa 7. listopada
szutmen 2018.11.9 11:59

(10/h) Ostatnie grzybobranie w tym roku. Ok 30 grzybów w 3h. Gniewusy, rydze, jeden kozak i jeden NOVEMBRUS. Poza tymi ze zdjęć lipa. Do siego roku.

pow. tarnogórski

środa 7. listopada
grazka 2018.11.8 23:21

(40/h) Raport i zdjęcia trzy wypady do lasu obejmują. Niedziela, lasy lublinieckie, w dwie osoby - zdjęcie dwóch koszyków, większy mój i 184 podgrzybki, 2 rydze, 9 maślaków, mniejszy męża (wiadomo😀) i 110 podgrzybków. Wtorek, te same lasy lublinieckie, w towarzystwie Lawendowej 😄, na zdjęciu robionym po ciemku tylko mój koszyk , w nim 232 podgrzybki, 1 zieleniatka!, rydz i wiązka przegrubaśnych opieniek (na zdjęciu osobno). Środa, lasy pod Miasteczkiem Śl., szybki popołudniowy zwiad, w koszyku tylko 42 podgrzybki, ale za to jakie piękne! 😊 ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Trzy dni na grzybach, trzy cudowne dni w lesie. Nic mnie w domu nie zatrzyma, kiedy wiem, że pod świerkami, na igłach, w trawach, głebokim mchu, jagodzinach podgrzybki "pospolite ruszenie" mają. Kwestia tylko namierzenia, w których miejscach mobilizacja się odbywa i sukces pełnego kosza gwarantowany:) Z tym namierzaniem to nie taka prosta sprawa, minimum 3 do 5-ciu kilometrów w głąb lasu trzeba się wpakować, często trudny teren w postaci rowów, ukrytych w jagodzinach do kolan podstępnych dołków, muld, połamanych gałęzi, czy wysokich traw pokonać. W takich miejscach najwięcej "partyzantów" wyłapać można, przedział wiekowy od maluszka do staruszka, ci ostatni u bram św. Pietrka już stali 😉Spacerek po dywanie z mchu, wśród rdzawych paproci chwilami też się odbywał, tu jednak bezdomne mięczaki szybsze były, swój "kunszt" artystów rzeźbiarzy prezentując:) Do licha z takimi artystami! ani jeden podgrzybek do wzięcia zdatny nie był 😠 Przez starodrzew sosnowo-świerkowy i średnie sosny szlak wędrówki leśnej prowadził. Jednym słowem różnorodność poszycia, podszytu i drzewostanu, bez żadnej reguły grzyby rosły gdzie chciały, nieregularnie w dużych grupach, albo pojedyńczo. We wtorek najprzyjemniej było. Z najlepszą leśną kumpelą Lawendową prawie 11 km przemaszerowane 😄 Nauczyła mnie Ona gąski siwki od ziemistych odróżniać! 😊 Na brzozowej kłodzie z przerośniętymi boczniakami, powalonej na brzegu pagórka z widokiem na ogromną polanę z wijącą się pośrodku rzeką, w cieplych promieniach słońca siedziałyśmy jesienny las podziwiając, kruki w locie patrolowym obserwując, krzykliwych sójek słuchając, podkradających kasztany i żołędzie, przez myśliwych na środku polany w dużej ilości dla dzików wysypanych , a wcześniej przez przedszkolaków pewnie zbieranych. Wspólnie spędzone sześć godzin nie wiem nawet kiedy przeleciało:) Z reguły najlepiej sama w lesie się czuję swoimi ścieżkami go przemierzając, Lawendowa wyjątek tu stanowi:) Dzięki Iwonko ...i do następnego😄
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • summer · 9.00:43 · Śliczny kolaż zdjęć a o grzybkach już nawet nie wspomnę... dech zapiera i ilość i jakość. Pozdrowionka ślę
    • lawendowa · 9.00:57 · Jak pięknie opisane te kilometry. To słońce, ptaki , zmieniające się lasy w trakcie wędrówki.Dobrze że grzyby były , jak były, bo jak byłyby przez całą wędrówkę to byśmy ich nie doniosły do samochodu. Oczywiście ja miałam połowę tego co Grazka, ale i tak było dużo. Grażynko było super.
    • hanyska · 9.08:20 · no ja :dcalo grazka normalnie przed toba to niemaja czasu te grzyby sie schowac bo tys juz tam jest :Di jeszcze sie kamratka drugo znalazla lawendowo(brawo):D:D
    • dodi · 9.08:20 · Pozdrawiam Was Kobietki i życzę kolejnych tak udanych spacerów.
    • bazylia · 9.17:46 · Piękne te pękalutki🙂Grażynko,chyba będziemy zbierały do grudnia ...😋Pozdrawiam Ciebie i Iwonkę🙂
    • dzidek · 9.18:11 · To fakt. Te spod Miasteczka wyjątkowe. Chyba najładniejsze do tej pory z tych które pokazałaś.
    • młody Werter · 9.20:21 · Zaszalałyście😀 Takie ilości grzybów, tam już chyba naprawdę nie łatwo coś nazbierać, bo już prawie nikt nic nie ma oprócz Was, a tu jeszcze takie ładne grubasy😀. Pięknie!
    • Emil.E. · 9.21:22 · Dwie kokotki się zjechały, w lesie były przez dzień cały, kosze pełne nazbierały , jedna duży druga mały. 😊
    • Teśka · 9.21:31 · Jak miło czytać wasze wpisy, gratuluję tak zażyłych przyjaźni z grzyboświrkami i pięknych zbiorów, pozdrawiam
    • tazok · 10.19:07 · Spóźnione pozdrowienia od spełnionego łowcy novembrusów :)
    • Villain · 10.20:11 · Tyś to nagrabiła w tych liściach :)) - gratulacje
    • grzybiaraW · 11.14:20 · Grazko, kochana- w co Ty nie uderzysz, to taka strzelnicza "dziesiątka"- piękne kosze, a zawartość jeszcze okazalsza- serdecznie pozdrawiam- choć troszkę po czasie:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. bielski

środa 7. listopada
Stworek 2018.11.8 10:12

(0/h) Spacer i brak ... szerzej o tym grzybobraniu ...

O tym niniejszy jest utworek - Tak jak czuje jeden taki Stworek. O tym co jest ważne - co rozważne - co uważne. Napisany zaledwie wczoraj - ku ostudzeniu emocji. Na zakończenie już chyba lasu wszelkiej promocji... Grzyb, pierzyna i grzybiarz... Grzybobranie jesienne ostatnie w sezonie. W tym, dziwnym roku, wypadło i w listopadzie. Pamiętając o zeszłym roku - wprawy rezonie. Pomimo mgieł oraz nikłym deszczu opadzie. Rekonesans trzeba odbyć - w znane miejscówki. Udaje się człowiek - smagany doświadczeniem. Idzie tylko po to, by stwierdzić z grzybami końcówki. Na spacer się wybrał - Las mignął zaświadczeniem. O końcówce w bukowym lesie - sezonowej pory. Coś echem po grzybnym powiedział o przyszłym roku. Las sam suszy doświadczył - z plonem miał opory. Nic z grzybiarza zmysłów i każdego zrobionego kroku. Skryte głęboko, gdzieś pod liśćmi pierzyną. Czekają na swego odkrywcę - co je odkryje. Małe owocniki gaworzą z leśną zwierzyną. Liśćmi zakryte - Niektóre tylko pod szyję. Idzie człowiek po leśnym liści kobiercu. Pośród liści opadłych - wypatruje grzyba. Znajdzie jedynie - osoba o pięknym sercu. Co na znalezienie nie za bardzo gdyba. Na grzyby się nie nastawia - wtedy się skrywają. Mają skubane grzybki instynkt samozachowawczy. Gdy tupot nóg usłyszą - liśćmi się przykrywają. Pamiętają nauczyciela lasu - trud wychowawczy. Do grzybka trzeba z wszelką czułą miłością. Nigdy z frustracją i wszelakim rozdrażnieniem. Grzyb tylko miłosne wołanie słyszy - nie złością. Nie wyjdzie z ukrycia - gdy jest mamiony drażnieniem. Jedynie nasz grzybek spokojnych ludzi ceni. Takich co to lasu nie niszczą, nie zaśmiecają. Grzybiarza prawego zawsze swym urokiem doceni. Tym złym co łona lasu nie cenią - pustką ukwiecają. Ps. Były osobniki stare i spleśniałe - protoplaści rodu. Zostały tak jak stały - myślące o przyszłym pokoleniu Za rok jak Bóg da, człowiek uda się do lasu ogrodu. Człowieka las czasem upomni o swym leśnym szkoleniu.... Chyba jeszcze las zaskoczy - pamiętajmy on się z nami droczy.
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • grazka · 8.20:00 · Stworek...w jakim lesie, pod iloma liśćmi tyle czasu się skrywałeś?:)
    • młody Werter · 8.21:06 · Cześć Stworku, fajnie się czytało Twój wiersz -raport Pozdrawiam!!😊
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Gliwice

środa 7. listopada
bazylia 2018.11.7 20:15

(5/h) Piękne listopadowe prawdziwki w kolorowych bukach,kilka czerwonych kozaków,4 ceglasie i 6 obgryzionych podgrzybków... ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Hej wszystkim:)Cudowny ,ciepły dzień i las cały dla mnie...zero samochodów,skuterów i rowerów Cisza i spokój-Bajka:)Tuż po wejściu do lasu przywitały mnie kozaki dębowe ukryte w trawach,potem ceglasie na polance.Już było dobrze:)Zmierzając w buki zobaczyłam dwie sarny i jednego zajączka.Dawno nie widziałam zwierząt w lesie tylko słyszałam strzały,więc zrobiło się jeszcze lepiej:)A w bukach już pełna ekstaza...Piękne szlachetne giganty- średnia waga 500 gram ,okazy zdrowia wychylały swoje brązowe kapelusze z bukowych liści:-D.Rosły głównie pojedynczo tylko w jednym miejscu dwa duety i jeden solo:)Na pożegnanie najpiękniejszy borowik w golfie a obok kopczyk z liści i biały 15 centymetrowy albinos..I jak tu nie kochać buków...:-D
  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Teśka · 7.20:22 · Trzeba kochać buki, sosny i wszystkie inne drzewa wśród których rosną takie piękności. Wszystko to co jest w lesie cieszy nasze oko, szanujmy to, podchodźmy z miłością tak jak ty to robisz i wielu, wielu z nas, pozdrawiam
    • Emil.E. · 7.20:24 · Hej Brazylio. Samba należy do Ciebie.👸
    • grzybi@ra · 7.21:05 · Piękne te twoje grzyby 😊
    • Villain · 7.21:07 · Za grzybi@rą, bo ubiegła :)..to samo miałem napisać :))
    • młody Werter · 7.21:23 · Z moich obserwacji wynika, że prawdziwki rosną już tylko na Pomorzu i w lasku Bazylii😁 Ostatnio leciał w TV film: "Dzień Bastylii" , od razu skojarzyłem ten tytuł z Tobą😁 i teraz to już na 100% był "Dzień Bazylii"😁
    • Wimar · 7.21:58 · Że też w mojej okolicy nikt nie zasadził takiego bazyliowego tj. bukowego lasu😥🤔 Nawet w pełni sezonu tak piękne okazy to rzadkość. Wiem, że trzeba mieć sporo cierpliwości i szczęścia żeby coś znaleźć w morzu liści. Tym większy szacun.
    • summer · 7.22:13 · Cudne... przecudne. Szczerze gratuluję. W moich bukach pustki niestety.
    • Zecik23 · 7.22:16 · Wimar w pelni sezonu to Ty o takich zapomnij. Wlasnie teraz jest najlepszy czas na takie piekosci. Super zbiory 😊
    • dzidek · 8.07:09 · Elegancik ten w golfiku. Gratulacje 🙂
    • Villain · 8.07:14 · Acha, co robi Niemiec, jak mu jest zimno? - Siedzi w Golfie :)
    • lawendowa · 8.08:24 · Wszystkie pierwszego klasa! !!!
    • Starygrzyb · 8.08:49 · Połowa listopada, zatrzęsienie Novembrusów, tylko patrzeć jak zaczną się poszukiwania Decembrusa. Pewnie wyrośnie w tej samej bukowinie!
    • Katarzyna · 8.10:50 · piękne zbiory :) gratulacje
    • sołtys · 8.17:43 · Po prostu wymiatasz.Przecudne te Twoje "Niuńki"Pozdrawiam
    • bazylia · 8.18:48 · Dzìękuję bardzo🙂Zecik ma rację, jesienne prawdziwki są najładniejsze a widok brązowego kapelusza nad grubą warstwą liści bezcenny😋
    • grazka · 8.19:46 · Jesienne przystojniaki:) Następne to już na bank w gangolu pod krawatem Cię przywitają, a w grudniu w kożuchu:P
    • grzybiaraW · 11.14:22 · przystojne i urocze jak dwa dodać dwa- te jesienne w swej scenerii - coś pięknego- gratuluję znalezisk i serdecznie pozdrawiam:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. częstochowski

środa 7. listopada
Emil.E. 2018.11.7 19:28

(0/h) Po wczorajszym " ostrym dyżurze ", dzisiaj tylko spacer relaksacyjny wokół dom i takie " buziaczki ". Bo co będę po lesie chodził. :-)

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Teśka · 7.19:58 · To w nagrodę za wczorajszy dzień, późna pobudka, szybki wyjazd,parę godzin w aucie a dziś wyjście w przysłowiowych " laciach", pozdrawiam
    • hanyska · 8.12:07 · pieknosci)i wiecej pisac nietrzeba:D
    • grazka · 8.19:38 · Nagie Ci pod płot przychodzą? 😁
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Sosnowiec

środa 7. listopada
Zapaleniec 2018.11.7 12:38

(7/h) W tak pięknych okolicznościach przyrody w lesie w spokoju trafiło się 6 szt podgrzybka jeden prawdziwek troszkę obgryziony dwie godziny lesie powoli chyba koniec sezonu.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • hanyska · 7.12:45 · zapoleniec mosz racja chyba juz sie koncza
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. tarnogórski

środa 7. listopada
hanyska 2018.11.7 11:46

(40/h) hejka dzis skromnie bo szybki wypad pogoda bosko grzybkow troszka mniej ale za to ludzie dopisali:D

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • seBapiwko · 7.12:23 · 40/h w listopadzie to wyśmienity wynik zwłaszcza, że i grzybki już większe 👏
    • summer · 7.13:33 · Noooo... moja droga, chciałabym taką troszkę grzybów nazbierać. Piękne zbiory. Gratuluję i życzę dalszych
    • Teśka · 7.18:48 · No dziołcha widza, że wybrałaś Kalety. Zbiór szykowny a wiela to czasu byłaś w tym lesie bo grzybów doś tak nazbierałaś, chyba że krasnoludki ci pomogały, pozdrawiam
    • hanyska · 8.12:08 · teska a niedlugo bo 2,5 godzinki:)
    • grazka · 8.19:35 · Tylko tyle, w 2,5 godzinki...skromnisia z Ciebie po byku hanyska:D
    • +dopisz (dla zalogowanych)