za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra dzień, a za wyróżnione dodatkowy tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania

śląskie — doniesienia 24.gru - 20.sty 2020 1:00

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest zwykle podana precyzyjniej niż powiat i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
pow. Dąbrowa Górnicza

sobota 18.sty
młody Werter 2020.1.18 19:26#188/17🏆

(5/h) Zimy jak nie było tak nie ma, zatęskniłem już za śniegiem, co nie często się zdarza😁 W ramach rekompensaty rosną czareczki, do tych koloru szkarłatnego, dołączyły też czareczki czarniutkie😁. Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli😁 [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Nika 18.1 20:58#37 · Piękne te czarki , dodają koloru szarościom , chociaż wbrew pozorom , las taki szary wcale nie jest . Usiłowałam dzisiaj znaleźć m.in. takie cuda w lesie , ale nie udało się .
    • KazanSky 19.1 12:38#90 · Nigrella pozamiatała, chociaż rywalizowała w grupie śmierci ;-) Pozdrawiam
    • młody Werter 19.1 18:18#188 · Nigrella rok temu rosła dokładnie w tym samym miejscu, ciężko na nią zwrócić uwagę bo jest bardzo malutka. Pozdrawiam🤗 a przy okazji uszka znowu odżyły😁
    • Marwoj 19.1 21:00#11 · Piękne te czareczki , ciekawa jestem czy te uszy jeszcze rosną . Pozdrawiam serdecznie

pow. Dąbrowa Górnicza

niedziela 12.sty
młody Werter 2020.1.12 15:24#187/17🏆

(5/h) Cześć🤗 Dziś piękna wiosenna pogoda, więc wybrałem się na mały spacerek, a po drodze znalazłem pierwsze zalążki smardzówek czeskich, zaczarkowane czarki, kilka małych kępek startujących młodych płomienic zimowych, dziesiątki miejsc z jakimiś małymi blaszkowcami, (w większości były to chyba trąbki otrębiaste), rozszczepki, dużo pojedynczo rosnących uszaków, jakiegoś białego blaszkowca?? [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... W dopiskach wrzucę też zdjęcie małych smardzówek, jakoś szczególnie ich nie szukałem, ale wracałem przez lasek, w którym rosną i dosłownie w pierwszym miejscu z rozrytą ziemią widać było coś małego, przyjrzałem się bliżej i okazało się, że to smardzówki. Wszystkich grzybów było sporo, ale żadne nie rosły w jakichś większych skupiskach, tak w sam raz na powolne dreptanie przez chaszczyki😀 Pozdrawiam wszystkich i do usłyszenia😀


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • młody Werter 12.1 15:28#187 · A to wspomniane małe zalążki smardzówek czeskich😊
    • młody Werter 12.1 15:29#187 · I jeszcze taka jedna😊
    • młody Werter 12.1 15:33#187 · Chyba trąbki otrębiaste😊
    • młody Werter 12.1 15:34#187 · Czarki w mchu😊
    • młody Werter 12.1 15:35#187 · Takie uszko😊
    • młody Werter 12.1 15:36#187 · Najdorodniejsze uszka😊
    • młody Werter 12.1 15:38#187 · Rozszczepki rosły w wielu miejscach..😊
    • KazanSky 12.1 16:48#89 · Czarki i smardzówki w styczniu, za wysokie progi jak na moje wschodnie nogi ;-) Wschodnia czapka z głowy. Szacun.
    • Emil.E. 12.1 19:02#132 · Nie dość że na dworze ciepło, to Ty jeszcze dodatkowo "podgrzewasz atmosferę". 👋😁
    • młody Werter 12.1 19:49#187 · Dziś nie tylko ja podgrzewałem atmosferę😁, działo się😁, a przyroda szaleje 12 grudnia ostatnie grzyby jesienne, a równy miesiąc później 12 stycznia pierwsze grzyby wiosenne.
    • dzidek 12.1 20:20#164 · Brawo. Rozpocząłeś sezon na smardzowate. Dzisiaj naprawdę czuć było wiosnę w powietrzu ale ja myślę, że zima jeszcze nie odpuściła. Fajny, kolorowy kolaż. Pozdrawiam ☺
    • Marwoj 12.1 21:10#11 · Śliczne te twoje czareczki! Gratulacje
    • młody Werter 14.1 17:33#187 · Dzidku normalnie nie przyszłoby mi do głowy szukać już smardzówek, ale niektórzy pokazują je od grudnia, więc zahaczyłem z czystej ciekawości o miejscówki😀, a czareczki jak zawsze urocze pozdrawiam Cię Marwoj!

pow. Katowice

czwartek 9.sty
Starygrzyb 2020.1.9 13:51#16

(0/h) Podsumowanie sezonu minionego. Same suche fakty. Najpierw długo była susza. No to grzyby nie rosły. Później też było raczej sucho, ale grzyby się opamiętały i tam gdzie grzybnia przeżyła, pojawiły się kapelusiki. Gdyby mapa grzybowa była w skali 1:5000 to widać by było, że grzyby tworzyły placki tam gdzie zostały większe kałuże wody (o ile woda w gruncie tworzy kałuże). Mimo to jak już sypnęły to dało się uzbierać na dwóch tylko wypadach kilka wiaderek grzybów, po uduszeniu chyba 24 słoiki, ale wszystkie zgniły już po dwóch tygodniach. Pierwszy raz w życiu widziałem jak grzyby w słoiku gniją (nie fermentują, nie pleśnieją) pomimo sterylności w czasie kuchennych tańców i długiej pasteryzacji. Została tylko garść suszu. Tak na Wigilię. Plus jeden słoiczek w zalewie.
Więc co mnie cieszy, to życie, każdy jeden grzyb, długość tego sezonu, że w ogóle potrafię chodzić, grzyby znajdowane jeszcze pod koniec grudnia i te z 1-go stycznia choć wyglądały jakby miały ostrego kaca po Sylwku.
Znaczy się, ja już zacząłem nowy sezon, tak z dnia na dzień!
Witaj sezonie 2020! I Darz Grzyb!
[🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Nika 9.1 16:22#36 · I tej radości z rzeczy codziennych się trzymajmy 😉 . A te zgnite grzyby to jak robione były ?
    • Starygrzyb 9.1 16:36#16 · Duszone na wodzie z solą, pakowane na gorąco do wysterylizowanych słoików potem pasteryzowane ponad pół godziny. Dwie różne partie produkcyjne a obie zgnily tak samo. Może jakaś czarownica rzuciła urok...?
    • Nika 9.1 17:16#37 · Może tak być , że jakaś czarownica przyłożyła rękę do tego . One tak mają . Ja nie robię tak grzybów , bo więcej roboty w ten sposób jest . Albo marynuję albo mrożę albo suszę . Ale zdarzyło mi się że i marynowane diabli wzięli . Kiedyś cała partia ogórków kiszonych nie ukisiła się a zgniła . Też myślę że jakaś jędza się do tego przyczyniła 😉🤔
    • Wimar 9.1 17:54#97 · Nie mam zaufania do pasteryzacji słoików, odkąd ze dwa lata temu wyrzuciłem kilka litrów krajanki rydzowej smażonej na maśle i pasteryzowanej😥 Od tego czasu grzybowe półprodukty mrożę. Ale głowa do góry, zaczynając sezon tak wcześnie szybko uzupełnisz zapasy 😀
    • Emil.E. 9.1 18:34#132 · Starygrzybie. Piszesz same suche fakty a tym samym nieświadomie sugerujesz aby udać się do barku po coś nawilżającego gardło. Tak uczynię - Za Zdrowie Nasze i Wasze. 🍷😁
    • Zenobia ze Szczecina 9.1 21:01#9 · ło matkio 😂😂😂
      Ja robiłam w occie, pierwszy raz, koleżanka mi przepis dała i po tygodniu - dwóch nalot się w dwóch słoikach zrobil, jak otworzylam to piana 😂 potem wszystkim zmieniałam zalewè ... teraz wiem, że grzyby trzeba co najmniej pół godziny pasteryzować i .. potem wszystko ok.
    • Zenobia ze Szczecina 9.1 21:08#9 · Długo pasteryzujcie i będzie git. Ale ja też lubię mrozić. Tylko ile można? 😂😂 Uwielbiam kiszonki ale grzyby boję się kisić, kapustę - ogórki- buraki- kimchi - kiszę.. ale grzyby ? 😱😱😱
    • tazok 10.1 00:16#92 · StaryGrzybie bardzo miło Cie czytać , choć wątek o o duszeniu i gniciu zahacza o horror - zwłaszcza dla grzyboświrka . Fajno , że nadajecie w styczniu , życząc szałowych spotkań z lasem w 2020 , przesyłam w linku nasze z Rubikiem szałowe spotkanie z górami ;) https://beskidzkasalamandra.wordpress.com/2020/01/08/korona-beskidu-slaskiego-malinowska-skala-z-rubikiem/
    • Nina 11.1 14:59#17 · Witaj, szkoda tych grzybków, że Ci ,"zgniły. Ja nieraz też pasteryzuje (jak mam mało miejsca w zamrażarce), ale wpierw trzeba obgotować, odcedzić, dodać niejodowanej soli i pasteryzować min. 2 razy po około 1 godz. (2 dni) najlepiej zostawić w kąpieli wodnej do wystygnięcia. Warto spróbować ponownie. Pozdrawiam serdecznie
    • Monia1wvb 11.1 23:28#13 · Pani Zeniu a my kisimy grzybki. Najczęściej opieńki. Warstwami w kamiennym naczyniu na zmianę grzyby opłukane i oczyszczone i duuuzo soli. Stoją potem w chłodnym miejscu. Jak potrzeba biorę cześć wymaczam w wodzie i płuczę kilka razy żeby nie były aż tak słone. Smak... jak prosto z lasu i nigdy nic się nie zepsuło:) A tak poza tematem to Kochani wszystkiego co dobre w nowym roku :) wszelkiej pomyślności 😚
    • Monia1wvb 11.1 23:32#13 · Oczywiście grzybki przed kiszenie trzeba obgotować...

pow. częstochowski

środa 8.sty
Emil.E. 2020.1.8 18:49#132/7🏆

(0/h) Witam wszystkich w Nowym Roku. Początek roku to czas podsumowań poprzedniego. Orłem z matematyki nigdy nie byłem, więc napiszę krótko - grzybów było dużo i tyle. Ale do lasu ciągnie jak lisa do kurnika. Po okresie kilkudniwego nicnierobienia, zachęcony poufną informacją sąsiada który ponoć widział boczniaki, udałem się do lasu by sprawdzić ile w tym jest prawdy. Choć mocno się starałem, to żaden się nie ujawnił. Wszystkiemu winna czapka z daszkiem zasłaniająca oczy przed słońcem. A patrząc pod nogi, to trafił się tylko taki jeden ozdobnik. Ale za chwilę....to się będzie działo. Pozdrawiam, E. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • bazylia 8.1 21:26#144 · Słońce daje po oczach...Świat zwariował ...w Grecji i Hiszpanii mróz i zima a u nas wiosna...To nie jest normalne🤨Pozdrawiam w Nowym Roku🙂
    • Starygrzyb 9.1 11:38#15 · Najlepsze nicnierobienie jest w lesie,
      więc jak wieść gminna niesie
      nieustraszony pogromca dziczyzny,
      szuka już w lesie świeżyzny.
      Emila E. i jego ród,
      znajdzie grzybów w bród.
    • Nika 9.1 16:30#36 · Podsumowanie sezonu cudowne 😀 , krótkie , zwięzłe i esencjonalne 😉
    • Nika 9.1 16:47#36 · Może tak być , że jakaś czarownica przyłożyła rękę do tego . One tak mają . Ja nie robię tak grzybów , bo więcej roboty w ten sposób jest . Albo marynuję albo mrożę albo suszę . Ale zdarzyło mi się że i marynowane diabli wzięli . Kiedyś cała partia ogórków kiszonych nie ukisiła się a zgniła . Też myślę że jakaś jędza się do tego przyczyniła 😉🤔
    • Nika 9.1 17:17#37 · UPS, sorki , drugi dopisek do Starego grzyba😁
    • młody Werter 9.1 17:35#186 · A grzybów było w bród😀 jak u pana Tadeusza😂
    • tazok 10.1 00:25#92 · Tobie Emilu życzymy wystrzałowego roku , żeby lawendowy koszyk ledwo zipał :) . Na wielkie słońce , miast czapki z daszkiem pomyśl o sombrero :) zwłaszcza na takie słońce jakie było moim i Rubika udziałem 2 dni temu . Pozdrowienia Dosiego , bogatego Roku . Link poniżej https://beskidzkasalamandra.wordpress.com/2020/01/08/korona-beskidu-slaskiego-malinowska-skala-z-rubikiem/

pow. Gliwice

środa 8.sty
bazylia 2020.1.8 17:27#144/7🏆

(0/h) Jak się nie ma,co się lubi,to się lubi,co się ma ;-)Żeby nie wypaść z formy moje postanowienie noworoczne, to marszobiegi po pięknym Rezerwacie przyrody Dąbrowa blisko domu i podglądanie zimowych grzybów.Mam tam kilka stanowisk uszaków bzowych ,które pojawiają się na tych samych drzewach już od kilku lat.Raz są wysuszone a jak popada mięsiste i jędrne.Obserwacja jak rosną to niesamowita przyjemność:)Oprócz nich przy stawie na konarach i pniach rosną inne gatunki,których nie znam.Dziki,sarny i jelenie też hasają tylko nie dają się złapać w obiektyw,ale w końcu może się uda...Pozdrawiam:) [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • bazylia 8.1 17:29#144 · :)
    • bazylia 8.1 17:30#144 · :)
    • bazylia 8.1 17:31#144 · :)
    • seBapiwko 8.1 17:35#52 · niezły ten uszaty pniak :)
    • bazylia 8.1 17:36#144 · :)
    • bazylia 8.1 17:55#144 · Seba ,mam dwa baloty boczniaka:)Jeden hartuje się pod wiatą a drugi na strychu pod małym oknem gdzie jest ciepło i sucho.Zobaczymy co z tgo wyrośnie...A jak Twoja hodowla?
    • Emil.E. 8.1 18:57#132 · Obecnie marszobiegi są bardzo wskazane. Pomagają coś zrzucić, aby zrobić miejsce na na nowe wyzwania. Pozdrawiam w Nowym Roku.🙌
    • seBapiwko 8.1 20:41#52 · Bazylia, pierwszy plon z 2 balotowów wyniósł 3kg 🙂
      Liczyłem po cichu na 4-5kg ale na pierwszy raz ok, no i za baloty zwróciło się. Teraz grzecznie czekam na drugi rzut 😁.
    • bazylia 8.1 21:37#144 · No to pewno były balety w kuchni😉Ja jeszcze czekam...Jak dalej będzie taka pogoda, to trafimy boczniaki na łonie natury🙂
    • Starygrzyb 9.1 13:22#15 · Co to za dziwadło na głównym zdjęciu? Boczniaczek pomarańczowożółty? Narażony na wymarcie?
    • Nika 9.1 16:29#36 · Piękny wrośniak , jak żabocik 🤗
    • młody Werter 9.1 17:32#186 · Na głównym zdjęciu chyba boczniaczek pomarańczowożółty, przede mną zwierzyna też zawsze ucieka i nie mogę nic wyfocić 😂
    • tazok 10.1 00:32#92 · Dosiego , roku , obłędnego sezonu , grubych ceglasi i bukowych prawdziwków ozdobionych w koszykach gałązkami bazylii . Jako cel dla Twojego oka i obiektywu mogę polecić Rubika ( cenę wypożyczenia dogadamy ;) ( np za sałatkę ;) w linku - tak sobie radzi nasz chłopak https://beskidzkasalamandra.wordpress.com/2020/01/08/korona-beskidu-slaskiego-malinowska-skala-z-rubikiem/

pow. Sosnowiec

poniedziałek 6.sty
młody Werter 2020.1.6 22:28#186/17🏆

(0/h) Już najwyższy czas na krótkie podsumowanie wspaniałego sezonu 2019🥰. Był to rok nie tylko pełny grzybów, ale również wydarzeń, które na długo pozostaną w mojej pamięci, teraz jednak skupię się tylko na grzybach😊😊 [🏆 +7 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... To mój drugi rok z rzędu, w którym poszukuję grzybów od pierwszego stycznia do 31 grudnia i mam wrażenie, że coraz lepiej poruszam się w tym myko-świecie, mimo to zdaję sobie sprawę jak mało widziałem i jak mało wiem, ale to jest całkiem przyjemne, wiedzieć, że ciągle czeka tam coś nowego do poznania. Można się zastanawiać czy iść w poszukiwanie kolejnych nowych, coraz lepszych miejsc występowania grzybów powszechnie zbieranych, czy w poznawanie nieznanych mi gatunków. Chyba wybieram złoty środek, czyli wszystkiego po trosze😁. Przechodząc do przebiegu sezonu, rozpoczął się dla mnie fenomenalnym początkiem zimy, kępami błyszczących w deszczu płomienic zimowych, mięciutkich jędrnych uszaczków i młodych boczniaków. Zima była w moim rejonie bardzo śnieżna i ciepła, pamiętam na przemian obfity śnieg, odwilż i tak w koło Macieju. Zapewniło to dobre warunki dla grzybów zimowych i doskonały start dla wiosennych już naparstniczek czeskich. Było ich zatrzęsienie, myślę, że mogę bez przesady powiedzieć, że spotkałem ich w marcu i kwietniu tysiące. Dużo było również smardzów stożkowatych, a za największy sukces wiosny uważam znalezienie czterech miejsc z czarkami i jednej miejscówki ze smardzami jadalnymi😊. W tym czasie rosły również mitrówki półwolne, piestrzyce różnego rodzaju, trochę kielonki błyszczącej, żagwie, piestrzenice, naparstniczki stożkowate i gęśnice. Ogólnie po mokrym początku nastał ewidentnie suchy kwiecień, który zahamował trochę pojaw grzybów wiosennych. Już cieszyłem się na ogromne ilości borowików usiatkowanych tak jak w 2018, sytuacja jednak odwróciła się o 180 stopni. Maj był zimny i bardzo deszczowy, zaczęły pojawiać się pierwsze ceglastopore, maślaki i koźlarze, a z usiatkami było słabo. Poszukiwałem różnych nowych miejscówek, znalazłem koźlarze czerwone w Gliwicach i Jaworznie, a borowiki ceglastopore w Tarnowskich Górach. Nastał czerwiec a wraz z nim rozpoczęły się upały i w pierwszym tygodniu sypnęło niesamowicie usiatkami, a jeszcze bardziej komarami, pamiętam do tej pory wielkie czarne smugi komarów unoszące się nad miastem, nie można było zrobić zdjęcia bo zaraz siadało na rękach kilkanaście kwriopijczych bestii. Nastał długotrwały okres upałów i suszy, większość czerwca i lipca była słaba grzybowo. Poszukiwałem miejsc w których coś rosło, zapędzałem się do Nowego Targu, Żor, Rybnika, coś tam czasem się trafiło, ale zaczynałem już myśleć, że sezon zamienił się w totalną porażkę. Trochę drgnęło w okolicach Beskidu Żywieckiego i Wadowic pod koniec lipca. W połowie lipca odwiedziłem Kielce, gdzie sytuacja była o niebo lepsza, ale też nie rewelacyjna. Sierpień był niby trochę lepszy, ale też zapowiadał się słabo, pojawiło się jednak trochę więcej opadów, można było na upartego coś tam nazbierać, więc w tym czasie zająłem się poszukiwaniem rożnych rzadszych grzybów. Miałem szczęście oglądać m.in. borowiki szatańskie, korzeniaste, gładkotrzonowe, ponure, górskie, klinowotrzonowe, "amerykańskie", tzw "depilatusy"😁, przyczepkowe i koźlarze topolowe, których jakoś wcześniej nigdy nie znalazłem. Coś jednak wisiało w powietrzu i w połowie sierpnia zaczął się wysyp borowików w wspomnianym już Beskidzie Żywieckim, ale chyba mimo wszystko miejscowy, fenomenalnie grzybnęło natomiast w okolicach Złotego Potoku, zaliczyłem kilka wypadów z których wracałem z trzema pełnymi koszami podgrzybków brunatnych i borowików. To był początek który z małymi przerwami trwał aż do listopada. Na jesieni zaliczyłem kilka spektakularnych grzybobrań, z których najbardziej pamiętam zbiory w okolicy Janowa i mega atak prawdziwków, wypad do Zagnańska i wykręcanie borowików z głębokiego zielonego mchu ( były to jedne z najpiękniejszych okazów jakie w życiu widziałem🥰), niezapomniane grzybobranie w Gliwicach w drugiej połowie września i piękne rodzinki borowików, oblężenie koźlarzami czerwonymi w Dąbrowie Górniczej i zbiory w tempie trzy kosze w półtorej godziny. Oczywiście niemożna pominąć niesamowitego zmasowanego pojawu podgrzybków brunatnych w lasach Lublińca, TG, Krupy i Miasteczka, przez kilkanaście dni jeździłem i zbierałem po dwa kosze w dwie godzinki po pracy. Końcówka roku również była wspaniała liczne wypady do Gliwic i niekończące się borowiki, no i na koniec poszukiwania upragnionego borowika sosnowego, którego w końcu udało mi się znaleźć w woj. świętokrzyskim. Jak widać działo się, aż ciężko wspomnieć o wszystkim😊. Ceglasie i borowiki zbierałem jeszcze w grudniu, sezon zakończyłem borowikiem 16 grudnia, a teraz po powrocie do lasu zbieram już płomienice, uszaki i czarki i tak koło się zamknęło😊. Rytmy przyrody kręcą się nieustannie za każdym razem nieco inaczej, ale równie ciekawie😊. Do usłyszenia i spotkania w lesie, lub przy innej okazji, życzę wam wspaniałego sezonu 2020🥰


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • młody Werter 6.1 22:33#186 · Kolaż z grzybkami wiosennymi😊
    • młody Werter 6.1 22:35#186 · Pierwszy powinien być kolaż z grzybkami zimowymi😊
    • młody Werter 6.1 22:54#186 · Kilka gatunków borowików🥰😊
    • mi_1 6.1 22:54#101 · No toś się rozpisał... Ale jaki grzybiarz, taki tekst, w końcu to Ty masz co rok najwięcej do opowiedzenia. Wygląda na to, że nie zapuszczałeś się dalej na wschód, zachód i północ, rewelacyjne tereny czekają na Twoje relacje, czego serdecznie życzę. Może jakieś pomorskie lasy?
    • młody Werter 6.1 23:00#186 · Mirek już starałem się pod koniec zacieśniać😂😂 za dużo tego było w tym roku😂
    • dzidek 7.1 07:23#164 · Fajne podsumowanie. Miałeś niesamowity, pełen sukcesów rok. Ciekawi mnie w jakim pójdziesz kierunku w tym roku. Czy w kierunku pełnych koszy czy mikroskopu ?
    • roto1 7.1 10:13#22 · Kosz i mikroskop nie wykluczają się,no może trochę(wiadomo oznaczanie zajmuje czas,ale jaka satysfakcja jak się coś ciekawego oznaczy)
      Natomiast kosz i zgłaszanie ciekawych i rzadkich grzybów to w zasadzie to samo,jak nie chodzi się na grzyby,to na pewno się nic ciekawego nie znajdzie.Zerknijcie proszę na mapkę,ile tam jest białych plam i pomóżcie ją pokolorować.
      https://www.grzyby.pl/pelna/rejestr-grzybow-chronionych-i-zagrozonych.htm
    • serec 7.1 11:34#14 · Wyjątkowo długi i świetny ilościowo sezon. Bardzo lubię Twoje doniesienia, masz pasję, to czuć. Pozdrawiam serdecznie.
    • bazylia 7.1 17:51#143 · Świetne podsumowanie sezonu🙂Tyle gatunków ...z borowików najbardziej zazdroszczę szatańskiego.Jesteś prawdziwym profesjonalistą i łowcą nawet mniej znanych grzybów 😉Czekam na wszystkie Twoje "donosy" i życzę grzybowego z mikroskopem lub bez sezonu w tym roku🙂
    • Wimar 7.1 19:52#97 · " i tak w koło Macieju" - to najlepsze podsumowanie Twoich grzybiarskich wyczynów w minionym roku😍😉 Różnorodność gatunków, miejsc i całoroczna aktywność robią ogromne wrażenie 😍
    • młody Werter 8.1 21:13#186 · Dzidku mikroskop to chyba jednak nie dla mnie, ale poszukiwanie nowych grzybów i oznaczanie po cechach makro już prędzej, choć jakbym tak miał więcej czasu to przez szkiełko też bym chętnie popatrzył😊 Roto1 zgadam się, że rejestr grzybów, zawiera tylko znikomą część tego co ludzie znajdują, a jeśli chodzi o borowikowate to już w ogóle jedną tysięczną chyba. Ja się na początku trochę zniechęciłem, bo jak dodałem wpis do GREJ, to nie było, żadnej informacji, odpowiedzi, czy czegokolwiek potwierdzającego, że właściwie dodałem ten wpis. Dopiero teraz jak zobaczyłem swój wpis po pół roku to ucieszyło mnie, że jednak jest. Dzięki Serec też czytam Twoje wpisy, zbierasz w moich ulubionych rejonach, szkoda, że mam tam tak daleko bo odwiedzałbym częściej te lasy. Bazylio do profesjonalistów mi daleko, ale liczy się zabawa i poszukiwanie😊. Marku mam nadzieję, że w tym sezonie też będzie w koło Macieju, jeśli czas będzie i grzyby dopiszą😊
    • tazok 10.1 00:38#92 · Maćku , szałowych grzybobrań , okraszonych jeszcze bardziej szałowymi opisami i zdjęciami . Tego Ci życzę na 2020 . Lipne życzenia wiem , taki capo di tutti funghi - ogarnie temat do kwietnia ;) . A my skromne żuczki zamiast grzybów cieszymy się zimą
    • młody Werter 10.1 22:23#186 · Maciek tego śniegu to Ci zazdroszczę😊, w tamtym roku miałem go pod dostatkiem, a w tym nie ma nic. Zdjęcie z 2017, zaczynałem wtedy z zapałem szukać miejscówek na grzyby😁 może ktoś poznaje gdzie zrobiłem tą fotkę?

pow. Zabrze

poniedziałek 6.sty
mi_1 2020.1.6 16:49#101/9🏆

(3/h) Poszedłem sprawdzić, czy uszaki i zimówki urosły przez ostatni tydzień - nie urosły 😔 Trochę wyschły i nawet się skurczyły, tylko nowo wyrośnięte, jeśli były odpowiednio duże, nadawały się do wzięcia. Szukałem w takim byle jakim lesie, z bzami, wierzbami i mnóstwem "badziewia". [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Na głównym zdjęciu ta sama grupa zimówek, którą zostawiłem tydzień temu, nic nie urosły. To samo było z uszakami, a nawet jeszcze gorzej. Na szczęście znalazłem leżącą gałąź dosłownie obrośniętą sporymi okazami. Z ciekawostek faunistycznych bliskie spotkanie z zającem i dzikami. Szarak wyskoczył niemal spod moich nóg, dopuścił mnie na dwa metry i mało nie padłem z zawałem. A z dzikami trochę bawiłem się w ciuciubabkę, na szczęście to one chowały się i uciekały, ale w kółko i dlatego była zabawa. Jeden był w ciapki i to podobno jest wynik krzyżówki że świnią domową.


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • mi_1 6.1 16:55#101 · Wysuszone uszy
    • mi_1 6.1 16:55#101 · Młode ale za małe
    • mi_1 6.1 16:56#101 · Te już dobre
    • mi_1 6.1 16:57#101 · I te
    • mi_1 6.1 16:57#101 · Stopa dzikusa obok tropu dzika. Jeszcze czułem zapach zwierzaka
    • mi_1 6.1 16:59#101 · Niespodzianka - młode pędy czarnego bzu
    • mi_1 6.1 16:59#101 · I jeszcze wiaderko
    • seBapiwko 6.1 20:25#52 · Te wysuszone uszy całkiem dorodne. I podobno wysuszenie w żaden sposób im nie szkodzi. Moja rekomendacja: brać ;)
    • mi_1 6.1 21:32#101 · A to się zgadza, mam suszone w domu, zapomniałem o nich. Nie mam daleko, zawsze mogę pójść kolejny raz 😄

pow. Gliwice

poniedziałek 6.sty
bazylia 2020.1.6 15:59#143/7🏆

(0/h) Spis z natury czyli krótkie podsumowanie sezonu 2019 roku z pięknych,cudownych,ukochanych lasów bukowych,dębowych i mieszanych w moich okolicach.Sezon prawdziwka i czerwonego kozaka,który trwał od kwietnia do grudnia i przyniósł mi wiele radości.Każde odwiedziny lasu przez trzy pory roku były dla mnie świętem.Obserwacja zmieniającej się przyrody od pączkujących liści drzew i eksplozji zieleni wiosną przez suche,ale piękne lato do pierwszych przymrozków i śniegu późną jesienią jest tym co najbardziej lubię.Grzyby są wspaniałym dodatkiem i prezentem od lasu a szukanie ich to moja pasja...:-D [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Pierwsze smardze znalazłam 12.04 kilka jadalnych blisko domu,mnóstwo stożkowatych w topolach i brzozach.Grzyby rurkowe oczywiście ceglasie i malutki kozak dębowy trafiły się 06.05.Potem na zmianę z tendencją zwyżkową borowiki ceglastopore i czerwone kozaki do których 27.05 dołączyły dwa piękne prawdziwki.Następnie maślaki modrzewiowe i podgrzybki nieśmiało wychodziły ze ściółki..Do końca sierpnia z przerwami na urlop umiarkowane ilości grzybów w koszyku.Najwięcej czerwonych kozaków i ceglasi.Borowiki szlachetne rosły pojedynczo w dębach i bukach,ale tak piękne,że każdy znaleziony przystojniak cieszył jak pełny koszyk jesienią.Wrzesień i październik to eksplozja,edorado a nawet armagedon prawdziwkowo-kozakowy.Grzyby rosły dosłownie wszędzie rodzinkami po kilkanaście sztuk.Idąc na moje bukowe miejscówki zamykałam oczy i zostawiałam dziesiątki czerwonych łebków bo koszyk nie jest z gumy a torba eko pełna borowików trochę waży a trzeba jeszcze z tym słodkim ciężarem wrócić kilka dobrych kilometrów.Zbierałam tylko średnie,atlasowe ślicznoty.Całą resztę zostawiałam dla innych grzybiarzy.Czasami chowałam koszyk w chaszczach i na pełnym luzie chodziłam ,podziwiałam i cykałam fotki brązowym kapeluszom.W listopadzie po przymrozkach -6 grzyby nadal rosły,ale trzeba było trochę pochodzić i wypatrzeć wśród liści jesienne cuda natury.Ostatnie czerwone kozaki znalazłam 17.11,prawdziwki 06.12 a ceglasie 14.12.Jeszcze kilka słów o boczniakach,które były odkryciem i przebojem kończącego się sezonu.Jeden pieniek obrośnięty kilkoma pokoleniami tych smacznych i aromatycznych grzybów przyprawił mnie prawie o atak serca i stał się spiżarnią na kilka kolejnych wypraw do lasu.Podsumowując sezon cudowny,nawet lepszy od tego z 2017 roku bo dłuższy.Jeśli chodzi o lasy to też same plusy,bo skończyły się wycinki i grzybiarze spisali się na piątkę z plusem i już tak nie śmiecą:-D Dziękuję Wam kochani za wszystkie dopiski i za to,że po prostu jesteście:-D Wielki szacunek dla Pana Marka za profesjonalne prowadzenie portalu i pozytywne zmiany...Pozdrawiam i znowu to napiszę...Byle do wiosny:-D


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • bazylia 6.1 16:01#143 · :)
    • bazylia 6.1 16:02#143 · :)
    • bazylia 6.1 16:03#143 · :)
    • bazylia 6.1 16:04#143 · :)
    • mi_1 6.1 16:24#100 · Do atlasu z nimi! Czterej Królowie z Bazyliowego Lasu 😁
    • młody Werter 6.1 16:26#185 · Sezon niezwykle urodzajny i długi choć początki nie zapowiadały rewelacji. Życzę Ci równie udanego grzybowego roku 2020. A te koźlarzyki ze zdjęcia urocze🥰
    • Gucio 6.1 16:42#55 · Same ślicznosci w koszyku.Super Twój sezon.Dziś Trzech Króli a Ty wynalazlas w minionym sezonie jak widzę na zdjeciu czwartego.Życzę jeszcze lepszego sezonu dla Ciebie i wszystkich grzybiarzy.
    • serec 7.1 18:26#14 · Świetny sezon i cudowne lasy masz obok siebie. Najpiękniejsze jest to że gdy wszyscy odkładają koszyki to Ty zbierasz najpiękniejsze borowiki i czerwone kozaki. Pozdrawiam serdecznie.

pow. Jaworzno

niedziela 5.sty
młody Werter 2020.1.5 16:26#185/17🏆

(5/h) Witam wszystkich w Nowym Roku😁 Pora rozpocząć sezon 2020😁. Po dość długiej nieobecności postanowiłem sprawdzić co słychać w okolicznych laskach i chaszczach miejskich. Niestety jest dość sucho i nie jest to zbyt dobry sezon na grzyby zimowe. Moim wskaźnikiem potencjału o tej porze roku są uszaki, jeśli są wysuszone i prawie ich nie widać to od razu wiadomo, że nie będzie szału. Teraz tak właśnie jest, tylko na gałęziach leżących na ziemi uszaki były jędrne. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Czarki natomiast mają się bardzo dobrze i jak zawsze wyglądają uroczo🥰 Zdążyły już nieźle podrosnąć dzięki utrzymującym się długo temperaturom w okolicach zera. Najsłabiej jest z zimówkami. Trafiło się zaledwie kilka sztuk rosnących po 3-4, na całe kępy młodych osobników raczej nie ma co liczyć, a młodych też nie widać. Najładniejsze uszaki znalazłem na klonie jesionolistnym co mnie dość zaskoczyło, nie słyszałem od nikogo o uszakach rosnących na klonie. Pozostałe grzyby to w większości rozszczepki, galaretnice, trzęsaki. Trafił się też wyrośnięty blaszkowiec wyglądający jak jakaś lejkówka. Pozdrawiam, jeszcze raz życzę zdrówka w Nowym Roku i do usłyszenia!


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • młody Werter 5.1 16:39#185 · Uszaczki😀
    • młody Werter 5.1 16:40#185 · Jakiś blaszkowiec🍄🍄
    • młody Werter 5.1 16:43#185 · Galaretnica chyba mięsista
    • młody Werter 5.1 17:01#185 · Małe czareczki🥰
    • dzidek 5.1 19:25#164 · Czy ja wiem czy jest sucho ? W Gliwicach zdarzą się kałuże na ulicach. Może po prostu nie ma w wysypu w Jaworznie.
    • młody Werter 5.1 20:02#185 · Nie wiem czy tu padało bo mnie nie było dwa tygodnie, ale uszaki wysuszone, zimówki wysuszone wyglądają jakby mocno brakowało im wilgoci. Może były mocniejsze wiatry, które też nie sprzyjały, albo w GL jest trochę inaczej niż u mnie. Tak czy inaczej nie umywa się do zeszłego roku.
    • seBapiwko 5.1 20:17#52 · Czy to klon jesionolistny? Bo ja właśnie na tym drzewie uszaki ostatnio znalazłem 🤔
    • młody Werter 5.1 20:34#185 · SeBa Tak to klon jesionolistny. Teraz jak poczytałem opisy to wszędzie piszą, że rośnie na klonie, ale ja pierwszy raz znalazłem na klonie, do tej pory widziałem, głównie na bzach, robinii akacjowej, topoli i wierzbie.
    • Emil.E. 5.1 22:44#131 · Jędrne uszka lasek w chaszczach, 😁 no no, masz potencjał. 💪😁
    • Grzybowy Kapelusz 6.1 21:20#56 · te czareczki to mistrzostwo świata :) piękne Panie piękne :)
    • mi_1 6.1 22:58#101 · Maćku, u mnie też wysuszone uszaki, ale jedna kępka była zupełnie świeża, a na leżącej gałęzi normalne, jędrne.

pow. Gliwice

czwartek 2.sty
dzidek 2020.1.2 11:09#164/13🏆

(10/h) Pierwsze tegoroczne grzybki. Około 30 sztuk płommiennicy zimowej. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Sezon 2020 uważam za rozpoczęty 😀 Mało brakło aby to się wydarzyło już wczoraj ale w sumie bardziej mi się nie chciało niż chciało. W sumie na dobre to wyszło bo pogoda dzisiaj lepsza. Lekki mrozik i słońce sprawiło, że w lesie było bardzo urokliwie i całkiem przyjemnie. Cel wyprawy mógł być tylko jeden - sprawdzić miejsca z boczniakami i zimówka mi. Tych ostatnich nie brakuje i udało mi się pozyskać kilkadziesiąt sztuk zamrożonych owocników. Więcej zostało na miejscu bo po prostu nie potrzebuję. Co do boczniaków to na kłodzie nie było po nich żadnego śladu ale za to na pieńku boczniakowe życie rozkwitło. Że 3 sztuki nadawały by się do wzięcia ale postanowiłem jeszcze dać im trochę podrosnąć. Dzisiejszą wycieczkę urozmaiciły pierwsze tej zimy trzęsaki pomarańczowo żółte - taka ozdoba zimowego lasu. Wyglądają jak bursztyny na gałęziach. To na razie. Trzeba wziąć się też za pracę 😉

pow. tarnogórski

środa 1.sty
TRIO 2020.1.1 16:26#74/6🏆

(0/h) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

pow. Bytom

środa 1.sty
grazka 2020.1.1 15:00#114/11🏆

(0/h) W 2020 Roku moim przyjaciołom, Adminowi i pozostałym bywalcom lasów i tego portalu życzę: by zdrowie niezawodnym kumplem Waszym było, by radość w Waszych domach cieplutkie gniazdko sobie uwiła. Niech szczęście po piętach depta Wam nieustannie, powodzenie uzna, że pod dobry adres trafiło, marzenia faktem dokonanym się staną, a kosze z grzybami nie do udźwignięcia będą. Niech 2020 Rok będzie dla Was "Dobrym Rokiem".

pow. tarnogórski

wtorek 31.gru 2019
Teśka 2019.12.31 23:04#28

(0/h) Wszystkim razem i każdemu z osobna, dla tych których poznałam osobiście i dla tych których poznałam na tym portalu a przede wszystkim kochanemu ADMINOWI wszystkiego co najlepsze w tym nadchodzącym roku, przede wszystkim zdrowia, sił i pełnych koszy wymarzonych grzybów życzy Teśka

pow. Sosnowiec

wtorek 31.gru 2019
Zapaleniec 2019.12.31 21:27

(0/h) W nowym roku 2020 wszystkim zapalonym miłośnkom lasów , przyrody, grzybobrań życzę Zdrowia Powodzenia Spokoju w całym roku . Pozdrawiam serdecznie wszystkich z forum dzięki że czasami coś do mnie napisaliście za to was lubię , muszę kończyć bo "co tam w domu siedział będę . Pozdrawiam Serdecznie i życzę udanego sezonu 2020.

pow. Tychy

wtorek 31.gru 2019
Villain 2019.12.31 18:06#86/2🏆

(0/h) Niech będzie pochwalony :)! Ostatni raz byłem w lesie w Wigilię 24.12 (nie, nie po choinkę:p), do tego czasu po drodze ciężko nagrzeszyłem, bowiem 8 grudnia zerwałem 7 dużych maślaków zwyczajnych (nie zaraportowane a zjedzone, dokumentacji fotograficznej brak:p). Dlatego dziś nadrabiając życzę w Nowym, wspaniałym Roku 2020 gruszek na wierzbie i śliwek na sośnie. Do Siego Roku i koszy pełnych leśnych cudów! M. PS. Tutaj akurat na wierzbie nie gruszki :)))

pow. Gliwice

wtorek 31.gru 2019
dzidek 2019.12.31 17:20#163/13🏆

(0/h) Poniżej podsumowanie sezonu 2019. [🏆 +7 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Ostatni dzień roku to najlepszy moment na podsumowanie sezonu 2019. Od jakiegoś czasu sezon trwa u mnie cały rok więc zacznę od zimy. Tradycyjnie spędzam ją na zbieraniu płomienicy zimowej i boczniaków. Na początku tego roku płomienicy nie brakowało natomiast boczniaki spotkałem już wyrośnięte ale przynajmniej pozyskałem miejsca, gdzie mogę je zbierać obecnie. O wiele ciekawiej pod względem różnorodności grzybowej zaczęło się w marcu. 10 tego dnia tego miesiąca znalazłem pierwsze malutkie smardze stożkowate. Było ich w tym roku naprawdę dużo. Podobnie jak i smardzówek czeskich. Dzięki uprzejmości seBapiwko miałem możliwość znalezienia pierwszych swoich mitrówek półwolnych. Niestety w moim jedynym miejscu na smardze jadalne w marcu i kwietniu nic nie urosło. Dopiero w maju, jak już rosły rurkowce, znalazłem jedynego przedstawiciela tego gatunku. Z grzybów wiosennych muszę jeszcze wspomnieć o czarkach, dość licznych, na mojej miejscówce na jurze. Jak skończyły się smardzowate zacząłem poszukiwać rurkowców. Zaczęło się od ceglastoporych, maślaków i kozaków. Szczególnie te pierwsze pod koniec maja nieźle wysypały i można już było konkretnie nazbierać. Był to też okres gdy zacząłem szukać w nowych miejscach w okolicach Sośnicowic. Okazało się to strzałem w dziesiątkę bo latem i jesienią praktycznie w 90 % jeździłem w tamte lasy i zbierałem tam piękne borowiki szlachetne i ceglastopore i podgrzybki. Znalazłem też sobie miejscówkę na borowiki usiatkowane w okolicach Myszkowa Lato to generalnie czas upałów i suszy. W najgorszym okresie mogłem sobie pozbierać ceglastoporych na wakacjach w Zawoi. Sierpień już był zdecydowanie lepszy. Po opadach pod koniec miesiąca pojawiło się sporo grzybów, głównie prawdziwków, ale niestety były w większości robaczywe. W miesiącu tym nastąpiło też jedno z ważniejszych wydarzeń tego roku. Dzięki uprzejmości młodego Wertera udało mi się stanąć oko w oko z prawdziwym szatanem a tak naprawdę z całą rodziną tych rzadkich grzybów. Rosły też tam borowiki korzeniaste, których wcześniej też nie miałem okazji znaleźć. Ale wróćmy do grzybów bardziej pospolitych i takich które wsadza się do kosza. Miej więcej w połowie września zaczął się właściwy wysyp. W lasach bukowych zaroiło się od prawdziwków, ceglastoporych, podgrzybków i kani. Wszyscy bili w tym czasie rozmaite rekordy. W zasadzie uzbieranie pełnego kosza nie sprawiało żadnej trudności. Był taki tydzień, w którym byłem codziennie w lesie. Osobisty rekord to około 130 sztuk prawdziwków w ciągu 3 godzin. Ale gdybym miał porównywać ten sezon z pamiętnym z 2017 roku to ten był jednak gorszy. Natomiast w mojej ocenie był to sezon podgrzybka. Rosły praktycznie wszędzie. Znajdywałem je w ogromnej ilości w lasach liściastych i mieszanych. I były to te najładniejsze podgrzybki, brązowe z grubymi trzonami. Jeżeli chodzi i kozaki czerwone i babki to również je znajdywałem ale nie był to jakiś wyjątkowy rok. Wysyp jesienny był bardzo udany jeszcze z innych względów. Grzyby były zdrowe i nie było za dużo kleszczy. Późna jesień u mnie to tradycyjny czas zbierania gąski zielonej. Nie był to dla niej najlepszy rok ale udało się nazbierać na kilkanaście słoików marynaty. Końcówka roku to płomiennica i boczniaki oraz ucho bzowe. Podsumowując muszę stwierdzić, że sezon był bardzo udany. Sporo grzybów nazbierałem, odkryłem nowe miejscówki, miałem możliwość znalezienia nowych, czasem bardzo rzadkich gatunków. Przez ten rok udało się także rozszerzyć znajomości wśród grzyboświrków. Dzięki spotkaniu u Celiny mogłem poznać w realu wiele sympatycznych osób. Dziękuję wszystkim, którzy czytali moje relacje i i je komentowali. Adminowi dziękuję za pozytywne zmiany na portalu. A z okazji zbliżającego się nowego Roku życzę wszystkim wspaniałych wypraw do lasu, obcowania z czystą przyrodą, widoków dzikich zwierząt i roślin i oby grzybowy sezon 2020 nie był gorszy od tego w 2019 r. Serdecznie pozdrawiam :-)

pow. będziński

wtorek 31.gru 2019
lawendowa 2019.12.31 16:52#68/3🏆

(0/h) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku 2020 .Samych pełnych koszy i oby same cudne grzybki stawały Wam ma drodze . Dla Admina ,i Wszystkich których znam i nie znam -Iwona Lawendowa

pow. Gliwice

wtorek 31.gru 2019
bazylia 2019.12.31 12:17#142/7🏆

(0/h) Zdrowia,szczęścia,miłości a nowy rok 2020 niech spełni marzenia ukryte na samym dnie serca😍💖🥂😘

pow. Bytom

niedziela 29.gru 2019
seBapiwko 2019.12.29 18:27#52/3🏆

(4/h) Pierwsze prawdziwie zimowe grzybobranie⛄❄
...i to w podczas spaceru do Lidloka 😁
[🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]

pow. mikołowski

niedziela 29.gru 2019
rainy3 2019.12.29 17:05#67/2🏆

(0/h) Krótkie podsumowanie sezonu 2019. Podgrzybki dopisały jak i rok temu. Kozaków i ceglastoporych znalazłem mniej, ale o dziwo ich braki zrównoważyły prawdziwki, do których w tym roku miałem szczęście. Maślaków w sam raz - na marynatę starczyło a obieranie nie doprowadziło mnie do szału. Poza tym cała masa fajnych wspomnień. Mam nadzieję, że następny rok nie będzie gorszy czego Wszystkim serdecznie życzę. P.S. Jako miejscowość wpisałem Łaziska Górne bo zdjęcie pochodzi z jednego z wypadów w tamtejsze lasy. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]

pow. Zabrze

czwartek 26.gru 2019
mi_1 2019.12.26 16:57#100/9🏆

(5/h) Nie wytrzymałem, po wczorajszych przygarażowych znaleziskach wyrwałem w "leśne ostępy" położone na tyłach CH M1. Miałem trochę szczęścia, znalazłem kilka kęp zimówek i trochę "uszek", jednak te drugie zostały na gałęziach, bo w domu mam uszek z grzybami całą michę. Na zdjęciu głównym dynga (tęcza po noszymu), która na chwilę rozświetliła brzydkie dziś niebo. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Zupełnie przypadkiem spojrzałem na licznik i zobaczywszy, że to jest moje jubileuszowe doniesienie, postanowiłem taką okazję uczcić paroma rymami: Wciąż na forum tym donoszą Grzyboświry - tuzy wielkie, Jedni płomienice koszą, Lub się chwalą jakimś żelkiem. Są też tacy, co boczniaka Wytną i mi robią smaka. Więc i ja się dziś zebrałem, Póki cieszę się mym zdrowiem, A co w lesie oglądałem, To w dopiskach Wam opowiem.

pow. Zabrze

środa 25.gru 2019
mi_1 2019.12.25 14:57#99/9🏆

(0/h) Nie byłem w lesie, tylko w wierzbowym zagajniku koło garażu. Efekty jak na zdjęciach 😀, niestety miejskich przyulicznych nie jem. Przy okazji krótkie podsumowanie mojego sezonu. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Na początku nie miałem czasu uczestniczyć w majowym prawdziwkowym szale, który ogarnął kraj, powetowałem to sobie krótkim epizodem w czerwcu. W lecie parę razy odwiedziłem moje ukochane lasy w Świbiu, jednak bez większych sukcesów. Odwiedziłem też raz góry w towarzystwie grzybowych przyjaciół, trochę wtedy wydłubaliśmy mimo niezbyt dobrej koniunktury. W końcu zacząłem po kolei poznawać okoliczne lasy, w większości przypadków znajdując przepiękne miejsca. To mi dało możliwość bogatego wyboru w przyszłości, bo jestem dość niespokojny pod tym względem. Grzybowo sezon super, pomimo moich ograniczeń czasowych. Jestem też bardzo zadowolony z tego, że wszyscy porządnie się nabierali i nanosił, będzie do czego porównywać kolejne sezony.

pow. Zabrze

środa 25.gru 2019
mi_1 2019.12.25 11:28#98/9🏆

(0/h) Ciekawe, bo ja znalazłem takie same muchomorki, jak Gigi i Dzidek, to już jest wysyp. Wszystkim zakręconym i także Adminowi, który przecież jest jak najbardziej zakręcony, życzę Wesołych Świąt, zdrowia, spokoju i szczęścia, a przede wszystkim tego, aby święta trwały w sercach cały czas. No a na kolejny sezon oczywiście pełnych koszy.

pow. Bytom

wtorek 24.gru 2019
seBapiwko 2019.12.25 18:13#51/3🏆

(20/h) Wigilijny wpis Dzidka przypomniał mi, że zaplanowałem sobie właśnie na ten dzień "zapuszczenie żurawia" w moje przydomowe chaszcze.
Mżawka nie stanęła mi na przeszkodzie i ku mojemu zdziwieniu w pół godzinki napotkałem więcej płomiennic niż we wszysrkich moich poprzednich poszukiwaniach tej jesieni (teraz to już zimy w sumie 😉). A przemierzyłem dziesiątki km rowerem w tych poszukiwaniach 😂
Tak więc pierwsze moje prezenty od Aniołka znalazłem wczoraj nie pod choinką 🌲, a pod brzozami, olchami i innymi chabaziami 😁
[🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]

pow. Dąbrowa Górnicza

wtorek 24.gru 2019
Gugi 2019.12.24 21:36#47/1🏆

(0/h) Wesołych Świąt wszystkim pozytywnie zakręconym☺🤗😘 p.s w tym roku muchomorki byly czesto w naszych doniesieniach tak wiec wrzucam dzisiaj takiego specjalnego kto byl to rozpozna czyj to muchomorek. Dzieki niemu i ja mam zimowego grzybka na troche innym tle 😉☺

pow. Tychy

wtorek 24.gru 2019
Villain 2019.12.24 15:22#85/2🏆

(0/h) Mógłbym napisać krótko, wzajemnie ciepłych, zdrowych i rodzinnych Świąt..ale spróbuję inaczej..
Niech czas Świąt Bożego Narodzenia będzie pełen atmosfery radości..wytchnienia i zatrzymania od codziennego pędu..Życzę, by pod choinką znalazły się najpiękniejsze prezenty (nie w sensie materialnym) - aby miłość była w Waszym domu wszechobecna i dawała nadzieję i optymizm..Niech Wasze serca będą przepełnione życzliwością, zrozumieniem i akceptacją..Szanujcie przyrodę, a ona odwdzięczy się Wam stokrotnie i wyda obfite plony w Nowym, mam nadzieję rekordowym Roku 2020:)!..Wszystkiego Dobrego.. M.

pow. Gliwice

wtorek 24.gru 2019
dzidek 2019.12.24 12:49#162/13🏆

(10/h) Co to za grzyb na zdjęciu ? Proszę o identyfikację.
A na poważnie wszystkim miłośnikom grzybów, lasów i zwierzątek życzę wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia 🌠. Niech każdy spędzi je po swojemu tak jak lubi i może. A w Nowym Roku spełnia marzeń i zawsze pełnych koszy 🍄 Żeby nie było, że leniuchuję. Właśnie wróciłem z krótkiej wyprawy do pobliskiego lasu. Przyniosłem sporo fajnych zimówek, które mam zamiar za niedługo skonsumować. Świeże grzyby w Wigilię ? Czemu nie 😁 Spotkałem bażanta, dziki i sarenkę. Wszyscy bardzo spokojni jakby na coś czekali. To na razie. Pozdrawiam i do usłyszenia 🙂
[🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]