za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania
wg powiatów (po zalogowaniu): powiatA (2) · powiatB (1)

podkarpackie — doniesienia 22 - 28.paź 2021 22:36

za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania
— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— niewielka wpłata za dostęp to jedyne źródło utrzymania serwisu (dzięki Wam strony są przejrzyste, nie zaśmiecam ich reklamą)
sobota 23.PAŹ
Jaco
doniesień: 17 / 1🏆
(1/h) Dwa prawdziwki... oba robaczywe. A więc spacer, spacer i jeszcze raz spacer:-) dodaj grzybobranie
    • RoStrzel #11 · Witaj. "... bo to zdrowo chodzić po lesie..." jak to zauważył pewien legendarny kabaret. Raz nic, a drugim razem pełny kosz. Dlatego to takie zaskakująco wciągające. Pozdrawiam i powodzenia. 25.10 22:33
    • +dopisek (po zalogowaniu)
piątek 22.PAŹ
Jaco
doniesień: 16 / 1🏆
(1/h) Jeden podgrzybek... Piękna jesień, mało ludzi, z przyjemnością można wybrać się na spacer;-) dodaj grzybobranie
piątek 22.PAŹ
Nuka
doniesień: 11 / 2🏆
(0/h) Dziś odwiedziny lasu typowo na gąski i podgrzybki stare dobre miejscówki. I niestety nic dwie zeschnięte gąski i ze cztery podgrzybki zjedzone przez ślimaki i inne stwory.
Za to las mnie przyjemnie zaskoczył, drzewa zmieniły kolory na jeszcze intensywniejsze barwy, liści dużo spadło i przyjemnie szeleszczą a że dzień był słoneczny widok ach wspaniały.
Tak czy siak jeszcze się nie poddaję poczekam do listopada gdzieś tak do połowy.
Pozdrawiam wesoło i idźcie grzybiarze kochani w las bo taki kolorowy raj dopiero będzie za rok ☺️🐿
dodaj grzybobranie
    • Fungia #48 · Witaj Nuka :) Jesień faktycznie wkracza coraz śmielej i z każdym dniem kolorami intensywniej drzewa maluje. W środę byłam w lesie i podziwiałam te złota, brązy i czerwienie, było słonecznie i pięknie.
      Z wypadów do lasu też nie rezygnuję, swój koszyk ciągle wożę w bagażniku.
      Serdecznie pozdrawiam :) 22.10 17:24
    • Kikuś #85 · Cześć Nuka, myślałem, że coś znajdziesz. Szkoda, bo wiem jak to jest, gdy chodzisz, szukasz a koszyk pusty. Dobre choć to, że nacieszyłaś oczy wdokami jesieni i łyknęłaś leśnego powietrza. To bezcenne. Wiesz, tak sobie myślę, że mając na uwadze prognozy, to już koniec. Nie widać większych opadów. Słabiutka ta jesień. Ja jutro do Wawy. Zamykamy chałupę na pół roku. Bardzo nie lubię tego dnia. Trzymaj się cieplutko, wypatruj grzybków i "do napisania". Ja jeszczę wyskoczę w podwarszawskie lasy. Pozdrawiam serdecznie. 22.10 17:45
    • Yaga #96 · Zgadzam się z Tobą Nuka :). Cudownie w lesie jest teraz, pozdrawiam :). 22.10 17:46
    • Nuka #11 · Ach jak fajnie jest tu być z Wami na tym portalu 🥰O czym my będziemy donosić ? Może ile zapasów nam zostało jak zaczniemy w spiżarkach buszing 😁 Choć na słoiki popatrzymy 😆
      Ale jest niedobrze u nas prognozy są kiepskie a bez deszczu nie ruszy.
      Jednak nie zamykajmy sezonu może się nam coś trafi choć na zapach do powąchania 😃
      Domyślam się Kikuś że smutno jest opuszczać takie przyjemne terytorium jednak czas biegnie tak szybko że zamek w drzwiach nie zdąży zaskrzypieć a Ty już kluczem będziesz drzwi ponownie otwierał. To chyba się tak dzieje u każdego dorosłego że dni za szybko mijają ☹️Trzymajcie się zdrowo leśne duszyczki!!! Bezpiecznej podróży Kikuś dobrze że i pod Warszawą jest dla Ciebie las on tez czeka 🐿 23.10 14:34
    • Kikuś #85 · Miło i pokrzepiająco piszesz Nuka. Jak zawsze. Dziękuję. Wiesz, ten dzień, kiedy zamykamy chatkę na Mazurach, to zawsze "najgorszy dzień w życiu". Od maja do dziś, siedzieliśmy tam pracując zdalnie i urlopowo prawie 3 miesiące!. To magiczne miejsce, niemal odludzie, tylko kilka miejscowych chałup, las i jezioro, dzikie i prawie bez turystów. Kocham je, ten domek, te lasy i okolice. Lasy pod Wawą to tylko namiastka tamtych. Ale czasami dobre i to. Ty pewnie inaczej na to patrzysz, mieszkając pewnie wokół pięknych lasów, podejrzewam, że nie w wielkim mieście. Na Podkarpaciu spędzilem "pół życia", w okolicach Stalowej Woli, w lasach lipskich. Tam, w dzieciństwie dostałem szajby grzybowej, zbierałem ponoć już z wózka🧑‍🦲. Potem spędzalem tam, u dziadków, każde wakacje. Super czasy. Tak Nuka, czas leci coraz szybciej, wiem, że te pół roku, do maja 22 zleci b. szybko, ale dziś smutek, aż boli. Pozdrawiam Cię cieplutko i jeszcze grzybków życzę w tym sezonie. 23.10 21:11
    • Nika #121 · Masz rację, nawet jak nie ma grzybów, to tzreba się cieszyć urokami lasu i jesieni. Bo te kolory, to po prostu bajka 😊 23.10 21:19
    • +dopisek (po zalogowaniu)