wielkopolskie — doniesienia od 13 do 19 sierpnia 2019 18:10

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest zwykle podana precyzyjniej niż powiat i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
pow. Poznań

poniedziałek 19. sierpnia
grzybiaraW 2019.8.19 15:41

(16/h) Wczoraj pół godzinki deszczu. Mało, malusieńko, ale był i zrosił ziemię, lasy. Dzisiaj oczywiście leśny spacer. Właściwie nie ma o czym pisać. Zbiory ciągle takie , albo prawie takie same. na obrzeżach 18 maślaków ziarnistych, a w głębi lasu 15 podgrzybków złotoporych……………..
... szerzej o tym grzybobraniu ... Ranek w rosie. Wczoraj całe pół godziny deszcz, deszcz i jeszcze raz deszcz- marzycielka ze mnie. W każdym razie popadało. Słoneczko na niebie, a ja w stronę lasów wypadzik poranny uskuteczniam. Za skarby świata nie zrezygnowałabym ze spaceru po lesie po wczorajszym deszczu. W lesie tym razem, nie tylko drożynki zmoczone, ale wszystko wokół, gdzie by stopy nie postawić. To uwielbiam. Pokryte kropelkami deszczu listowie, skrzące się w porannym słoneczku. Zupełnie inny klimat w lesie, wilgotne przesycone żywicą powietrze. Cudownie. Na nic z grzybów nie liczyłam. Tak sobie powolutku po lesie spacerowałam, mając w pamięci i przed oczyma zbiory naszej Fijajum. Popatrywałam w dębach, bukach, gdzie w normalnych sezonach rosły borowiki, ale dzisiaj niestety żadnego z tych upragnionych gości nie spotkałam. Taka widać moja dola- chodzić napawać się lasami i cieszyć innych osiągnięciami. Las się nade mną chyba ulitował i co mógł na mej drodze ukazał. Znalazłam na obrzeżach 18 maślaczków ziarnistych. Natomiast wzdłuż leśnych ścieżek i głębszych lasu zakamarkach 15 podgrzybków złotoporych. Przekwitłe i siejące grzybnię dorodne purchawki. Troszkę innych pojedynczych blaszkowców. Pobyt w lesie umiliły swoimi figlami dwie przesympatyczne wiewiórki. Hałasu tyle narobiły, jakby jakiś gruby zwierz w krzewach baraszkował. Przemiłe rude leśne piękności. Spacer udany, zbiory przewidywalne- choć ilością i jakością byłam mile zaskoczona. Może niebawem w przyszłości nie tak znów dalekiej coś z bardziej oczekiwanych okazów uda mi się pozyskać. Wlesie spędzone ponad dwie godzinki i przedeptanych 6 km. Brak grzybów to i dystans całkiem spory. Nasycona mokrym, słonecznym lasem przesyłam z mych stron przemiłe pozdrowienia:)

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • grzybiaraW · 19.15:44 · a to całość już po segregacji rasowej
    • grzybiaraW · 19.15:45 · a to całość już po segregacji rasowej
    • megalo · 19.16:42 · WoW! Ja już wiem, dlaczego GrzybiaraW i co w Twoim nicku robi to "w": to od "W"o"W"! No bo znaleźć w takiej suszy takie skarby, to cuda prawdziwe! Gratuluję z całego serca!
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. gnieźnieński

niedziela 18. sierpnia
megalo 2019.8.19 1:22

(1/h) Ponownie wejmutka. Ściółka sucha, pod nią - lekko wilgotno. Jeden podsuszony maślak - nic więcej. W wejmutce jeszcze kilka kępek niejadalnych gołąbków + przesuszone purchawki + niejadalne mleczaje rude (pojedynczo, młode osobniki). Do lasu pognałam pod wpływem doniesienia Małgorzaty, żeby sprawdzić podgrzybki. Objechałam rowerem 15 km i nie absolutnie nic, nawet niejadalnych. Ale wieczorem lało! Będą grzyby:)

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • megalo · 19.11:46 · Dzisiaj siąpi, wczoraj było oberwanie chmury. Jutro-pojutrze jadę sprawdzić, ale sądząc po wszystkich leśnych oznakach - będą. Ktoś chętny sprawdzić ze mną?
    • grzybiaraW · 19.15:43 · Magelo- uszy do góry- i u nas coś, kiedyś musi się pojawić- życzę pełniuteńkich koszy- i to niebawem- serdeczności:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. kępiński

niedziela 18. sierpnia
Mariuszysko 2019.8.18 15:51

(2/h) Sucho i sucho, podgrzybek i kozak.

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. poznański

niedziela 18. sierpnia
ever27 2019.8.18 10:25

(2/h) 2 zajączki powitały nas (żonę i mnie) na wejściu do lasu. I na tym koniec. W lesie sucho aż trzeszczy. Brak oznak grzybów (oprócz dwóch w/w) brak życia w lesie , owadów pająków , las nawet jakiś taki bez zapachu. Potrzeba Duuuuużo deszczu.

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. wągrowiecki

sobota 17. sierpnia
Pawcio 2019.8.19 7:33

(18/h) Nareszcie bingo. Krótki spacer i oto wyniki. Sobota 18 sztuk, a w niedzielę jeszcze 6.

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. turecki

sobota 17. sierpnia
Małgorzata 2019.8.18 2:13

(23/h) 4 prawdziwki ( kapelusze zabrane) 4 kozaczki 2 maślaczki i 36 podgrzybków plus garstka kurek nie liczona do wyników . Podgrzybki dorodne i zdrowe, ale co cieszy pół bardzo młodych .
... szerzej o tym grzybobraniu ... W moim rejonie, który jest dużo suchszy jak reszta kraju grzyby o tej porze są cudem natury.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Fijajum · 18.06:03 · Życzę Ci więcej takich małych cudów i wielkich deszczy 🌧️🌧️🌧️☺️
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. pilski

sobota 17. sierpnia
Passe 2019.8.17 23:57

(4/h) Wreszcie coś drgnęło w lesie.Pomimo suszy,mech trzeszczał pod nogami,ani grama wilgoci wokół,udało się znaleźć kilka pięknych,zdrowych kozaków:)będzie na jutrzejszą jajecznicę.

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. Poznań

sobota 17. sierpnia
grzybiaraW 2019.8.17 19:15

(8/h) Raniutko, chłodniutko, rosa, słoneczko, czegóż więcej do szczęścia potrzeba- lasu, lasu, i grzybki w nim też by się przydały. Znalazłam, chyba cudem jakimś 8 szt kań, 3 maślaczki ziarniste, oraz 5 podgrzybków złotoporych……………
... szerzej o tym grzybobraniu ... Aż oczy ze zdziwienia rano przecierałam, jak na zaokienny termometr spojrzałam. Chłodno- lubię takie o tej porze klimaty, ale żeby termometr pokazywał 10 st - to już leciutka przesada. Słoneczko za to pięknie niebo rozświetlało. Za oknem jak okiem sięgnąć- rosa. Pięknie myślę sobie- warunki na malutki skok w bok do lasu wspaniałe. Pojechałam całkiem bliziutko, ale, tak aby miasto w spacerze za bardzo nie przeszkadzało. Dęby- dorodne, z bukami wymieszane, troszkę dalej iglaste rozpościerają się lasy. Może być. Jak ostatnio, tak i dzisiaj postanowiłam dukty leśne okupować. Cudownie w liściastych starych lasach się zagłębić i w górę głowę zadzierając widzieć nad głową wspaniały parasol koron liściastych jakby jakiś tunel przez nie utworzony. Oczywiście- ponieważ ostatnimi tygodniami ani kropelka deszczu na nie nie spadła, postanowiłam w lesie rosy się doszukać. Ona jest, ale w mieście i najlepiej na samochodach. W lasach natomiast zauważyłam ledwie pokropione na obrzeżach trawy. dwa kroki w głąb lasu i pieprz tyle że bez wanilii. Sucho suchuteńko, śladów rosy brak. Idąc tymi piaszczystymi dukatami zauważyłam gdzie nie gdzie purchawki, nieco większe niż ostatnio. Jakieś jeszcze za dwie kępy białawych w kiepskim stanie blaszkowców. Na obrzeżach, w trawie wypatrzyłam 3 maślaki ziarniste. Spacerek dalej w ciszy i błogim cieniu pięknych koro kontynuowałam. Na nic za bardzo nie liczyłam. Ale to to to kawałek dalej znalazłam w sumie podgrzybków złotoporych w całkiem dobrej kondycji. Kilka było młodziutkich, kilka w lesie zostało- wiadomo. Minęło trochę czasu i kilometrów parę, gdy w pewnym momencie zauważyłam małą złożoną parasolkę- deszcz nie pada to co ona będzie się fatygowała. Obeszłam terytorium dokładniej i dozbierałam jeszcze 4- dwie na całą okazałość kapeluszy rozpostarte, dwie pozostałe skromnie pozamykane. Początkowo fotek nie robiłam. Zrobiłam dopiero ostatniej z nich. Urosły młodziutkie, czyli sama już nie wiem- będzie coś jeszcze, czy już może nic? Powietrze z powodu i chłodu poranka, jak i cienia okolicznych drzew cudowne, świeżuteńkie, takie jakie uwielbiam. Byłoby jeszcze przyjemniej, gdyby popadało. Cudowny dzionek, a właściwie ranek, 2 godziny z okładem, 5,5 km w nogach. Ambrozja. 3 kanie w poidełkach, bo muszą podrosnąć, i będą wspaniałe leśne kotleciki. Kiedy las mnie czymś okazalszym obdaruje, aby zmienić menu? Serdecznie Was wszystkich portalowców z mych nizin pozdrawiam:)

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • grzybiaraW · 17.19:21 · a to pozostałe moje zbiory
    • grzybiaraW · 17.19:24 · oczywiście ilości z rozpędu pomyliła- kań było 5, a podgrzybków 8- czeski błąd można by powiedzieć popełniłam:)
    • Fijajum · 17.20:01 · Niech Ci urośnie tych kilka parasoleczek do rozmiaru prawdziwych parasoli 😉 Chłodne poranki i u nas już są, bardzo mnie to cieszy, bo mój organizm upałów nie toleruje 😌 mogłoby być zawsze tak jak teraz. Życzę Ci obfitego deszczu i jeszcze raz deszczu 🌧️🌧️🌧️🌦️🌧️🌧️🌧️🌦️🌧️🌧️🌧️☀️☀️☀️☁️🌧️🌧️🌧️
    • Emil.E. · 17.20:05 · W podziękowaniu za piękny opis lasu.🌼
    • sromotnik · 17.21:10 · Jestem pewien, że już niebawem las obdaruje Cię czymś więcej niż schabowymi. Czego mocno życzę, aby radość sprawiał nie tylko spacer w ulubionym lesie ale również obfitość zbiorów. 😊☔
    • megalo · 17.21:58 · Trzymam kciuki, Grzybiaro, wierzę w Ciebie (i w Twój las).
    • Nika · 17.22:01 · Za taka miłość do lasu , na pewno Ci czymś się odwdzięczy 🍄😀 . A to ode mnie dla Ciebie , żeby chociaż oczy nacieszyć .
    • grzybiaraW · 19.15:17 · Fijajum-dzięki za przesłany pocztą portalową deszcz- właśnie popadało,- Emilu- upominek przedni i przesympatyczny- o takich ja marzę,- Sromotnik- dzięki szczere za życzenia zbiorów obfitości, ale coś mi mówi, że na nie przyjdzie mi troszkę poczekać,- Magelo- musimy się wspierać wszak na tym samym jedziemy wozie,- Nika- zacny upominek za który serdecznie dziękuję. Za przemiłe dopiski serdecznie dziękuję i mile pozdrawiam:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. poznański

sobota 17. sierpnia
seba 2019.8.17 10:07

(0/h) Pusto sucho ani trujaka

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. nowotomyski

piątek 16. sierpnia
diabel 2019.8.16 10:16

(0/h) wczoraj krótki wypad i niestety trzeba jeszcze poczekać

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. międzychodzki

czwartek 15. sierpnia
Anonim 2019.8.16 0:21

(0/h) W lesie bardzo sucho , grzyba ani śladu , wszystko się łamie pod nogami.

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. nowotomyski

czwartek 15. sierpnia
Marylka 2019.8.15 21:16

(3/h) Dzisiejszy wypad do lasu zaowocował w 8 sztuk grzybów w tym 5 maślaków i 3 podgrzybki.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • grzybiaraW · 16.17:01 · zawsze coś- i pięknie, że podgrzybki się pokazały- serdecznie pozdrawiam:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. poznański

czwartek 15. sierpnia
Jojoasia 2019.8.15 19:22

(6/h) W lesie susza. Kilka podgrzybków złotawych, lecz większość robaczywa. Ale kilka ciekawych znalezisk też było. Piaskowiec kasztanowaty, koźlarze bruzdkiwane i czasznica oczkowana.

pow. nowotomyski

czwartek 15. sierpnia
Ryba 2019.8.15 18:07

(6/h) Same prawdziwki wszystkie zdrowe mimo suszy "coś" zaczyna się dziać

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • Seba97 · 15.19:00 · Ten po prawej to nie czasem niejadalny goryczak żółciowy?
    • Gucio · 15.20:28 · Gratuluje.
    • jacentus007 · 18.21:41 · no wlasnie - ten jeden to chyba goryczak, albo na fotce sie coż zaróżowiło...
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. gnieźnieński

środa 14. sierpnia
megalo 2019.8.15 22:18

(65/h) Las sosnowy (wejmutka), a potem - brzozowy. Same maślaki (mnóstwo, połowa została w lesie z lokatorami), dwa małe gołąbki (reszta zjedzona), dwie wielkie pieczarki + dwie mniejsze z własnego trawnika, garść maleńkich złotoporych (same zdrowe). I niech mi będzie wolno tylko powiedzieć: YES!!!
... szerzej o tym grzybobraniu ... W lesie zachowywałam się jak mała dziewczynka: biegałam, śpiewałam, niemal tańczyłam z radości. Chyba to rozumiecie po naszej wielkiej suszy. I pozwolę sobie nawet dodać kilka fotek z tej wielkiej radości, a co! ps. Niestety, las nie wygląda rokując na przyszłość. To były raczej niedobitki.

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • megalo · 15.22:20 · A maślaczki rosły tak:
    • megalo · 15.22:21 · I tak. Słodko.
    • megalo · 15.22:21 · I złotopore jeszcze
    • megalo · 15.22:23 · I jeszcze olbrzymie pieczary + małe pieczareczki. Ogółem grzybków było 156:))))))
    • tazok · 15.23:21 · 🥰🥰🥰
    • megalo · 15.23:43 · Tazoku, uściski od Jesienia:)
    • grzybiaraW · 16.16:55 · ale się cieszę Twoim szczęściem - i jak piszesz to chyba reszki leśne- dzisiaj też byłam - a wynik to 5 maślaków ziarnistych i 2 złotopore. Musimy troszkę wziąć na wstrzymania- aby całkowicie móc nacieszyć się zbiorami musi popadać- nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie sam pieprz- cieplutko pozdrawiam:)
    • Graśka · 16.20:17 · nareszcie coś ciekawego z naszego rejonu. Ja byłam sprawdzić lasek za Kiszkowem myślałam że będą maślaki a tam pieprz. Gratuluję i pozdrawiam.
    • Graśka · 16.20:17 · nareszcie coś ciekawego z naszego rejonu. Ja byłam sprawdzić lasek za Kiszkowem myślałam że będą maślaki a tam pieprz. Gratuluję i pozdrawiam.
    • megalo · 16.23:03 · No, ja właśnie Dziewczyny chciałam napisać, że będę monitować sytuację. U nas padało dziś tak całkiem, całkiem, więc jest nadzieja na ciąg dalszy tym bardziej, że grzybnia ruszyła, więc nawet niewiele deszczu +rosa może spowodować dalszy wzrost. Będę donosić i bardzo chętnie umówię się na wspólne grzybobranie w moich miejscówkach, skoro u Was tak sucho. Dzięki za miłe słowa i życzę Wam (i sobie) deszczu, a więc grzybków!
    • Graśka · 17.12:28 · Trzymam cię za słowo. Chetnie wybiorę się na wspólne grzybobranie. Pomysł jest super Pozdrawiam
    • megalo · 17.21:58 · No to postanowione, dam znać.
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. międzychodzki

wtorek 13. sierpnia
Seba97 2019.8.14 8:00

(0/h) W lesie bardzo bardzo sucho, aż sie smutno robi człowiekowi 😪

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +napisz o swoim grzybobraniu

pow. Poznań

wtorek 13. sierpnia
grzybiaraW 2019.8.13 20:19

(12/h) Wyruszyłam do lasów nie mając nawet nadziei na cokolwiek. Okazało się, że jednak coś tam w mchach i liściach rośnie. Zebrałam 22 podgrzybki zajączki oraz 3 maślaczki ziarniste...……….
... szerzej o tym grzybobraniu ... Wymarsz z samiutkiego ranka do lasów oczywiście. W lesie błoga cisza i spokój. Taki całkowity- po całości. Żadnych piechurów, grzybiarzy, brak nawet było ptasiego śpiewu. Błoga cisza. Weszłam w głąb lasu, tak pomiędzy drzewa, aby posprawdzać, co też się zmieniło, lub być może urosło. Tak szybko jak weszłam, tak szybko na ścieżkę zdezerterowałam. Odgłosu trzeszczących gałązek, szelestu tegorocznych opadłych już liści, chrzęstu pod stopami nijak zdzierżyć nie mogłam. Wszystko trzeszczało. Stwierdziłam, że sama sobie hałasu robić nie będę i wybrałam leśne ścieżynki. Oczywiście z uwagą wpatrywałam się w mijane pobocza, czy czasami coś nowego się nie pojawiło. No i pojawiać się powolutku zaczęły. Najpierw wzdłuż ścieżek pojedyncze i w małych grupkach purchawki. Następnie gdzieś opodal wypatrzyłam 3 małe maślaczki ziarniste. Trzy i nic ponadto. W pewnym momencie tuż przy ścieżce, tak w cieniu pod mniejszymi roślinkami- podgrzybek zajączek. w normalnym sezonie to bym popatrzyła i się nawet nie schylała, bo one robaczywe mocno lubią być. Ale sezon to nienormalny, deszcz na kartki, nawet ostatnie noce nie darzą rosą, a więc zaczęłam baczniej za nimi się rozglądać. Uzbierało się w sumie 22 szt. Drugie tyle w lesie zostało z wiadomych powodów. Gdzieś tam wyrósł gołąbek jeden jedyny. I z dzisiaj to by było na tyle. Wczoraj natomiast oprócz stadnie i pojedynczo rosnących mocno sfatygowanych blaszkowców, znalazłam stanowisko prawdopodobnie czernidlaka gromadnego w fazie oseskowatej. Wyglądały one jak rzucone przez kogoś ziarenka dość spore. Piękny widok, choć kolor w beżu. W lesie z moich zdobyczy byłam szalenie zadowolona, bo coś nowego znowu urosło. Czar prysł. gdy spojrzałam na doniesienia Fijajun i Chytrej Mery. One i nie tylko to dopiero mają powody do radości. Życzę wszystkim portalowcom podobnych jak szczęśliwi borowikowi łowcy- zbiorów, a szczególnie krajanom z niedaleka, aby nasza zła karta się odwróciła i też byśmy mogli nacieszyć się z borowikowych zbiorów. Serdecznie Wszystkich pozdrawiam życząc więcej deszczu:)

  • +napisz o swoim grzybobraniu
    • grzybiaraW · 13.20:22 · a oto cały urobek
    • grzybiaraW · 13.20:23 · jeszcze purchawki
    • grzybiaraW · 13.20:24 · prawdopodobnie czernidlaki
    • grzybiaraW · 13.20:25 · i oczywiście maślaczki
    • Emil.E. · 13.20:55 · Tylko, proszę, nie popadaj w depresję. Jeszcze sobie pocarycujesz. Pozdrawia E. ten co był we Wronkach, a w Samsungu lodówki puste. 😊💐
    • dzidek · 13.20:57 · Ważne, że coś się zaczęło. Na większe zbiory przyjdzie jeszcze czas. Ja dzisiaj też spotkałem maślaki ziarniste - niestety wyrośnięte i robaczywe.
    • Fijajum · 13.21:02 · Szkoda, że swoim wpisem rozgonilam Twoją czarodziejską chwilę 😢 Moja okolica często jest omijana przez deszcz, wracam do domu, mijam mokre drogi, a u nas asfalt suchy, ale w końcu i u nas dolało czego i Tobie z całego serducha życzę 😘
    • Chytra Merry · 13.21:10 · Podgrzybki piekne. Gratulacje
    • Wimar · 13.22:13 · Świetnie! Teraz już będzie z górki😍
    • megalo · 13.23:44 · Jutro ja jadę, doniosę, co w tych stronach. A złotoporych serdecznie gratuluję - są fantastyczne na gęsto z cebulką. Uściski, GrzybiaroW, i na nas przyjdzie czas. Na pewno.
    • sołtys · 14.19:36 · Miejmy nadzieję,że będzie podobnie jak w zeszłym roku.Chociaż mam coraz większe wątpliwości.Pozdrowionka.
    • Nika · 14.21:10 · Ruszyło się wszędzie , u Ciebie też na pewno się ruszy . Początek jest. U nas dzisiaj tak dolało , akurat jak się w pierwszy dzień urlopu 🍹🥃🍄🌲🌳🍒 (hurra) wybrałam na grzyby . Oprócz tego , że suchej nitki na mnie nie było , to jeszcze dwa razy zjechałam z górki . Ale i tak się cieszę , koszyk pełen , suszarka chodzi ... A Ty jak zaczniesz zbierać grzyby , to nie będziesz mogła się zatrzymać , jak to nieraz bywało . Pozdrawiam serdecznie .
    • grzybiaraW · 15.19:33 · Emilu-ja już popadłam w depresję sięgającą poniżej poziomu wód gruntowych,-Dzidku-to taki maleńki zryw natury, który szybcutko się skończy,- Fijajum- tym się nie martw- te cudowne wpisy przypominają mi, że gdzieś tam daleko rośnie coś takiego jak borowik i to stadnie,- Chytra Mery- chciałabym choć raz móc pochwalić się takimi jak Twoje zbiory,- Wimar- ja mam na razie raczej sezon z głowy- jak tak sucho dalej będzie,- Magelo- uściski i powodzenia, a raczej szczęścia w lesie życzę,- Sołtysie- liczę, że choć październik będzie dla nas bardziej przychylny- tak już ostatnio u nas jest, że inni kończą sezon, a my zaczynamy,- Niko- gdzieś widziałam Twój wpis grzybowy, ale dopisku złożyć nie zdążyłam- a na zbiory u nas nikłe szanse- deszcze u mnie tylko w prognozach, a w realu nawet rosy brak- serdecznie wszystkim za dopiski dziękuję i pozdrawiam:)
    • tazok · 15.23:28 · 🥰🥰🥰
    • +dopisz (dla zalogowanych)