gdzie są grzyby Teraz - raport od 16 do 22 września 2017 15:35

szczegółowa mapa i tekst doniesień dla województw

W razie wątpliwości co do rzetelności któregoś doniesia proszę nie prowadzić polemiki w bazie (chyba, że składając swoje doniesienie z grzybobrania) a raczej zgłosić uwagę bezpośrednio do administratora bazy.
W tym miejscu znajdują się (widoczne po zalogowaniu) elementy bardzo pomocne w ocenie sytuacji z wysypem:
• histogram sezonu pokazujący, czy idzie ku lepszemu (rozkład do 100%, średnia zgłaszana grzybność), czy jesteśmy przed szczytem grzybobrania, czy następuje już zjazd z fali
• osobne mapy dla każdego dnia tygodnia, zbiorcza mapa ostatniego weekendu i dla dni powszednich,

Paweł-Tarnów

2017.9.22 8:33 (na dzień 21-9)
raport tekstowy — świętokrzyskie
Miały być przede wszystkim podgrzybki brunatne, ale prawdziwki nie dają od siebie "odpocząć", znalazłem ich 31 sztuk. To niewiele porównójąc do wyjazdów w Beskidy lub na Pogórze, ale w tym lesie znalezienie 10 sztuk, to już był mega wysyp. Ilości kań na łąkach nie do przebrania, zabrałem tylko 23, większość na początku zbioru, odniosłem do samochodu, żeby się nie połamały. Zebrałem też po kilkanaście (kilkadziesiąt) maślaków żółtych, zwyczajnych i sitarzy, same młode i jakbym się nastawił tylko na maślaki, to po godzinie wróciłbym z pełnym koszem. Ogólnie w lesie bardzo dużo grzybów starszych, wszystkich (poza ceglakami) gatunków, padało, więc były namoknięte i ich nie zbierałem. Za to nazbierałem 190 podgrzybków brunatnych (po nie przyjechałem) i 54 zajączki (nie złotopore), których wysypało ogromne ilości, lecz kilka dni temu i większość już przerośniętych. Ostatnio zażartowałem, żeby nie robić zdjęć w lesie, bo inni w tym czasie wycinają nasze grzyby... i wykrakałem ;-)). Cały dzień nikogo nie spotkałem, bo wszyscy wyjechali oglądąć "Cud Zagnański", więc jak dopełniłem kosz pod dekle, natychmiast w tył zwrot i na azymut w stronę samochodu, to tylko 1100 metrów. Po drodze dorzucałem do ekotorby zobaczone grzybki. Nagle przy leśnej, zarośniętej ścieżce zobaczyłem pięknego czerwonego kozaka, obok drugi, dalej prawdziwek i następny prawdziwek, głębiej w lesie kolejny czerwony kozak. Więc "zrzuciłem" cały dobytek na drodze i zacząłem fotografować moje "śliczności", czołgając się od jednego do drugiego, by po sesji je "skosić". Fotografując ostatniego kozaczka, tego głębiej w lesie, nagle słyszę głos, odwracam się, a tam starszy pan z reklamówką mówi do mnie: "Myślałem, że pan jest pijany i dlatego leży na brzuchu na ziemi", kiedy jednak się okazało, że jestem przytomny, pan się schylił i dawaj wycinać moje "śliczności"... "To moje" krzyknąłem, a pan na to " Ale las jest mój..." i co, zatkało mnie, "przebił" mnie, ja miałem karetę, a On pokazał pokera ;-)). Jednak pan postanowił zostawić "moje" grzybki, nawet zapytał skąd jestem, wymieniliśmy kilka zdań i nie doszło do rękoczynów ;-)). Wydawło się że 1 kilometr do samochodu to niedaleko, ale las ewidentnie nie chciał mnie wypuścić do domu, co raz kusząc kolejnym grzybkami, które widziałem ze ścieżki, zebrałem 5 pięknych "talerzy" kań, które położyłem na deklach od kosza, żeby się nie połamały. W pewnym momencie patrzę, kanie "zniknęły", odwracam się, a one leżą 2 metry za mną, gdyż zaczepiłem koszem o krzaczek. Odstawiłem tobołki i wracam po kanie, a tu jeden, drugi, trzeci prawdziwek (na ostatnim zdjęciu) schowane głęboko w mchu, że tylko im łebki było widać, a obok których przed chwilą przeszedłem, więc las nie tylko kusił, ale nawet mnie zawracał :-D. Wreszcie udało się dotrzeć do samochodu, w domu okazało się, że "dozbierałem" 3,5 kg grzybów... do tych 12 kg które już miałem w koszu. To był "najcięższy" wyjazd w tym sezonie, ale i tak bagażnika nie udało się zapełnić ;-), chyba mam za duży bagażnik...
    • Paweł-Tarnów · 22.8:37 · A tutaj mamy zdjęcia: https://www.bio-forum.pl/messages/2/947963.html
    • lawendowa · 22.11:04 · TY w kieleckim ? zaskoczenie.Najważniejsze ze wracasz zadowolony.Bardzo lubię " zwiedzać" nie znane lasy.Pozdrawiam deszczowo.
    • +dopisz (dla zalogowanych)

Arturo74

2017.9.22 8:02 (na dzień 21-9)
raport tekstowy — dolnośląskie
Witam, prawdziwek młody w ilości 108 szt. Starałem się zbierać tylko prawdziwki ale w lesie masa młodych sitaków, maślaków żółtych i brązowych, pokazują się bagniaki i podgrzybki, zielonek jeszcze nie spotkałem. Jeśli nie przyjdą mrozy to potężny wysyp grzybów przed nami. Pozdrawia

+dopisz (dla zalogowanych)

Tuśka

2017.9.22 2:17 (na dzień 21-9)
raport tekstowy — łódzkie
Powitać szanowne grono zagorzałych grzyboświrusów!!! Czyż nie wspaniały mamy wysyp tego roku??? Na przestrzeni kilku ostatnich lat bywało różnie i baaardzo w kratkę. Ale ten sezon … ojj jest doprawdy idealnie doskonały!!! Kilka dni temu nawiedziłam Goreń Duży w kujawsko-pomorskim i nacięłam tam duże ilości dosłownie wszystkiego :) Ale i łódzkiemu pod tym względem nic a nic nie brakuje (no może z wyjątkiem tych ogromnych, pagórkowatych, mchowo-jałowcowych lasów). Ostatnie moje wypady w przeróżne miejscówki zaowocowały niezliczoną wręcz ilością słoiczkowych podgrzybków, boskich koźlarzy, krawców i borowików wielkości wszelakiej, maślaków zwyczajnych, sitarzy i pstrych oraz kurek. Generalnie w lasach sosnowych o podłożu mchowym same podgrzybasy i prawdziwki, w lasach liściastych kurki, na i przy drogach maślaki, a w przecinkach brzozowych kozaki i krawce. Ilość tych ostatnich jest wprost powalająca – po 8-10 sztuk obok siebie, że z kolan można nie wstawać. To samo dotyczy maślaków, w szczególności sitarzy – wytłumaczcie mi moi Mili, dlaczego praktycznie nikt ich nie zbiera?!? Rosną tego dosłownie całe, wielkie pola i każdy omija je szerokim łukiem :/ Ja na dupsku wręcz już przy nich siadam i wszystkie, co do jednego, ciacham, a mijający mnie ludzie przyglądają mi się z tak ogromnym zaskoczeniem, jakbym co najmniej muchomory jakieś cięła ;) Ale ja je uwielbiam i to w każdej postaci, tym bardziej, że nadziewanych wyjątkowo nie ma praktycznie wcale. Podobna sytuacja ma się z kurkami – ich też nikt nie zbiera, dużo jest podeptanych i sponiewieranych. O looosie!!! Wiecie po ile w sklepach kurki stoją?!? Toż to grzyb wspaniały i drogi!!! Do sosików idealny i w zalewajce sprawdza się też rewelacyjnie :) A więc wysyp trwa pełną parą i oby jak najdłużej. Martwią mnie niestety trochę te przepowiadane w ostatnim czasie prognozy, że epoka lodowcowa ma niedługo nastąpić i śnieg ma spaść lada dzień :( W górach podobno już sypie … a niech to! No oby im się nie sprawdziło, bo szkoda byłoby nagłego końca tak cudnego wysypu!!! Tym czasem wracam pod kołderkę, bo ta niemalże codzienna bieganina za grzybem wirusisko mi jakieś wstrętne zaszczepiła :/ Trza się szybciutko kurować, żeby nachapać się jeszcze co nieco w nadchodzący weekend :) Pełniusich koszy Wam życzę Kochani! Darz Grzyb!!! :)
    • sivusek1981 · 22.4:19 · Witaj podpowiesz mniej wiecej który to las ? Wybralbym sie tam w celu poznania nowych miejsc blisko lodzi pozdrawiam i gratuluję zbiorów
    • +dopisz (dla zalogowanych)

zahira1970

2017.9.21 22:12 (na dzień 21-9)
raport tekstowy — warmińsko-mazurskie
Dzisiaj pojechaliśmy w lasy koło Wielbarku... Myślałam,że już mnie nic nie zaskoczy, a jednak... Las sosnowy z domieszką dębu i świerku, a tam prawie Eldorado !!! Prawdziwki w skupiskach od 8 - 35 sztuk , różnej wielkości, wszystkie zdrowe, ale niektóre ze śladami urzędowania ślimaków. Podgrzybków uzbierałam tylko 1 wiaderko, bo gdybym chciała zbierać wszystkie, to zabrakłoby miejsca na prawdziwki. Do tego przy leśnej drodze przytuliłam do siebie 32 sztuki rydzy, wszystkie młodziutkie. W lesie byliśmy 3,5 godziny ( wliczam w to dojścia do samochodu,żeby przesypywać zebrane grzyby), a efekt widoczny na zdjęciu. Wszystkie osoby spotkane w lesie miały przynajmniej po 1 wiaderku grzybów. Chciałabym pozdrowić serdecznie miejscowego grzybiarza, który z nami chwilę porozmawiał i powiedział, gdzie szukać grzybów, a przy pożegnaniu zaskoczył mnie podarunkiem w postaci pięknego , dużego osaka:-)
    • młody Werter · 21.22:25 · To musiała być udana wyprawa:-D Gratuluję!
    • ktosia · 22.0:51 · super zbiór...to było przed czy za Wielbarkiem?
    • +dopisz (dla zalogowanych)

bazylia

2017.9.21 21:49 (na dzień 21-9)
raport tekstowy — śląskie
W Gliwicach i okolicach tyle grzybów,że w marketach zabrakło suszarek.Dzisiaj zmieniłam swoją trasę wędrówki i zaczęłam od ceglasi bo ostatnio brakowało na nie miejsca w koszyku.Rosły sobie w najlepsze całymi rodzinkami w mchu,liściach i igłach zebrałam około 50 sztuk średniaków.Potem polanka i prawdziwki- 60 na zmianę z kozakami czerwonymi-50 i to by było na tyle bo kosz się zapełnił.Wracając spotkała mnie miła niespodzianka w końcu znalazłam rydze!:)))Początkowo nie byłam pewna czy aby to one, bo jakieś takie sino-zielone,ale po obcięciu nóżki wszystko się zgadzało:)Rosły na ścieżce w trawie w ilości 12 sztuk i najbardziej mnie dzisiaj ucieszyły:)Serdecznie pozdrawiam:)
    • młody Werter · 21.22:13 · Liście bazylii w koszyku?:-). Powiedz mi można trzymać grzyby suszone w słoikach szklanych? Ciągle walczę z plagą moli na niesamowitą skalę. Zeźrą mi wszystko:-(
    • bazylia · 21.23:16 · Ja suszone grzyby przechowuję tylko w szklanych słojach.Dodaj kilka listków laurowych i moli nie będzie:)
    • młody Werter · 21.23:24 · Ja zawsze trzymałem w papierowych torbach, bałem się, że w słoikach mogą zapleśnieć, liście laurowe dodałem już do wszystkich grzybów. Obawiam się, że moje mole są tak strasznymi stworzeniami, że jedzą wszystko zagryzając liściem laurowym dla zabawy, ale wypróbuję słoiki, za Twoim poleceniem. Wygra tą wojnę z tymi małymi potworkami:-)
    • młody Werter · 21.23:26 · Dzięki za szybką odpowiedź i sojusz przeciwko małym podłym stworzonkom.
    • PECOK · 22.4:46 · CHYLĘ CZOŁA JA TEŻ PRZECHOWUJĘ GRZYBY W SŁOIKACH Z LIŚCIEM LAUROWYM. MOLI ZERO POZDRAWIAM GRZYBNIĘTEGO
    • mi_1 · 22.14:12 · Ale się to rozkręciło! Nawet w zabrzańskim miejskim lesie są grzyby łącznie z prawdziwkami. W tygodniu nie mam czasu, ale widzę ludzi z pełnymi reklamówkami młodych grzybów. To ci, których nie stać na kosze lub wiadra. Ja też przechowuję suszone w szklanych słojach i pomysł z listkami laurowymi jest dla mnie cenną radą. Pozdrawiam.
    • dzidek · 22.14:16 · Bazylio gratulacje i pozdrowienia. mi_1 w którym lesie ? Tym między Zabrzem a Sośnicą ?
    • +dopisz (dla zalogowanych)
obecnie nie jesteś zalogowany(a) — oglądasz okrojoną, przeglądową wersję atlasu — zaloguj się (pola w prawym górnym rogu każdej strony)
lub załóż konto dostępu o ile go jeszcze nie posiadasz

Copyright © 1997-2017 by Marek Snowarski – formularz kontaktowy/contact form
przeglądowa (zwykła) wersja atlasu 17.09.11 · ta strona powstała/was created 14.04.2017

Zalinkuj tę stronę kodem (przykładowy tekst linku dostosuj do swoich potrzeb):
<a href="https://www.grzyby.pl.pl/foto/wystepowanie-0.htm"> gdzie są grzyby Teraz - raport - Atlas grzybów Polski grzyby.pl</a>