Na tej stronie znajduje się histogram sezonu (widoczny po zalogowaniu), pokazujący czy idzie ku lepszemu (rozkład do 100%, średnia zgłaszana grzybność). Niezastąpiony przy szybkiej ocenie sytuacji, czy jesteśmy przed szczytem grzybobrań, czy może następuje już zjazd z fali.

ostatnie 50 wpisów z całej Polski / zagranica

ŚL pow. Gliwice

piątek 6.gru
bazylia 2019.12.6 17:58#139/7🏆

(1/h) Hej:)W mikołajkowych bukach radości,że Ho!,Ho!,Ho! ;-)Ostatnie w tym sezonie rurkowce,czyli decembrusy i ceglasie ładne,mniej ładne i tzw.bida z nędzą zostały namierzone.Idąc na "moje" miejscówki zboczyłam trochę w inną stronę i na prześwitach między bukami rosły sobie prawdziwki.Dwa w miarę dobrej kondycji jak na ten czas i trzy w stanie "pożal się boże".Byłam tam po raz pierwszy a miejsce zasługuje na uwagę w przyszłym sezonie,bo nasłonecznione polanki,rowy i oczywiście piękne buki:-D Kilka ceglasi już na pewnych miejscówkach,najładniejszy na zdjęciu:)Trzymajcie się ciepło.Pa:-D [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • bazylia 6.12 18:01#139 · ta ślicznota nawet nie zamarzła:)
    • bazylia 6.12 18:03#139 · i pozostałe...
    • bazylia 6.12 18:04#139 · :)
    • bazylia 6.12 18:05#139 · :)
    • bazylia 6.12 18:06#139 · :)
    • Wimar 6.12 18:40#96 · Danusiu, jaka Ty byłaś grzeczna w tym roku 😍 Mikołaj się postarał😉
    • Nina 6.12 18:51#13 · Zapamiętaj datę , być może nie będzie okazji więcej takich cudaków oglądać. Choć Natura potrafi być przewrotna, jak nie będzie mrozu to kto wie, co może jeszcze wyrosnąć. Sama przyjemność z wypatrzenia choć jednego, jedynego prawda? Pozdrawiam serdecznie
    • Chytra Merry 6.12 18:52#46 · Ja nie moge ale fotki, to pewnie od Sw . Mikolaja. Tez bym chciala znalesc , ale fajnie popatrzec
    • bazylia 6.12 18:54#139 · Rózgi nie było,to chyba tak😜A pogoda też dzisiaj optymalna nawet słoneczko świeciło🌞
    • TRIO 6.12 18:58#72 · Gratulujemy i pozdrawiamy serdecznie!!!
    • młody Werter 6.12 19:39#181 · Gratki Bazylio🥳 Zastanawiam się, czy w innych miejscach w woj. śląskim też można by znaleźć decemberusy, czy to magia gliwickich lasów. Jest tyle różnych zakątków buczynowych, ale chyba najpierw trzeba namierzyć miejscówkę w sezonie, a dopiero później próbować znaleźć coś w tym samym miejscu w grudniu. Może mało komu przyszło do głowy szukać decemberusów😂?? Kolaż z drugiego dnia świąt z 2018

ŁD pow. Łódź

piątek 6.gru
Akk] 2019.12.6 9:33#35/1🏆

(35/h) Witam, podczas dzisiejszego, 20 minutowego spaceru przypadkiem namierzone 7 stanowisk boczniaka. Większość na czeremchach, dwa na innych lisciastych drzewach które ciężko mi zidentyfikować. Grzybów zdecydowanie więcej ale trzeba było rozdzielić na dwóch ;) Pogoda super, -2 stopnie, słoneczko w którym skrzą się pokryte szronem liście, niema to jak wyprawa do biedronki okrężną drogą;) zdjęcia wkleję jak tylko znajomy prześle, bo ja niestety wybrałem się bez telefonu :/ [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Heno 6.12 11:41#0 · sliczne boczniaczki.Gratki a to moje znalezisko ale z 2018 roku
    • seBapiwko 6.12 12:09#46 · Brawo👍👏
    • Chytra Merry 6.12 13:44#46 · Piekne i taka duza kepka. Gratuluje
    • laska 6.12 16:24#13 · Alez pieknie !
      I to pod domem 🤗 !
      Ja boczniaka wypatruje, ale nadaremno, w okolicy sosnowe lasy 😉.
    • bazylia 6.12 18:23#139 · Bardzo ładny boczniak🙂Moje już nie nadają się do konsumpcji a tym bardziej do zdjęć 😉Pozdro🙂
    • Nina 6.12 18:57#13 · Dzielone na dwóch: też wystarczy na kotlety ala "schabowe". Pozdrawiam serdecznie

PM pow. Gdańsk

czwartek 5.gru
Starygrzyb 2019.12.5 21:11#15

(3/h) Na wydmach spotkałem dwie panie.
Nóżki smukłe miały jak łanie.
Mówię jo się z wami ożenia.
A one: wreszcie mamy jelenia.

Dla formalności: grzyby jadalne z dzisiejszego wypadu w dopiskach
[🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Starygrzyb 5.12 21:13#15 · Widok z lasu na okno moje, a takich grzybów znalazłem troje.
    • Starygrzyb 5.12 21:14#15 · Uszaki ośle na piasku, daleko od lasku
    • Starygrzyb 5.12 21:16#15 · Grzybokije-samobije
    • Starygrzyb 5.12 21:17#15 · To chyba nie są boczniaki bo kolor przecież nie taki
    • seBapiwko 5.12 21:20#46 · Rozczochrany nasłuch na drzewie super :) Pewnie to ten słynny pegasus...;)
    • Emil.E. 5.12 21:52#129 · Tylko nie chwal się żeś jest żonaty, kiedy będą ciągły Cię "na chatę".😁
    • Chytra Merry 6.12 07:40#46 · Fotki super, te na piasku to wyrosly na ketchupie, mialy pewnie podloze.
    • Gucio 6.12 10:20#52 · Gratuluje .Super grzyby ale gdzie fotka z tymi kuracjuszkami.
    • BabaJaga 6.12 12:37#12 · Gucio, no przecież wzmiankowane kuracjuszki na pierwszej fotce pozują. Lekko nieśmiałe, bo zza drzewka obserwują pana przystojniaka :)))
    • bazylia 6.12 18:27#139 · Żeby jechać do sanatorium trzeba mieć "końskie zdrowie"😜Pozdrawiam i życzę aktywnego wypoczynku🙂

MP pow. suski

czwartek 5.gru
Chytra Merry 2019.12.5 19:58#46/3🏆

(1/h) Dzis poszlam po baczniaki, byly jeszcze wiec je zabralam. Zrobilam kluski z grzybami i kapusta iz bocznikow moze zrobie flaczki, jeszcze nie wiem.A mam smutna wiadomosc, moja kicia Skarpetka czesto biegla za nami jak szlismy na grzyby , wyskakiwala w polowie naszej drogi, i musielismy sie wracac i zamykac w domu. Ale ostatnio znikla i nie ma jej juz 2 tygodnie, a teraz zimno. Bronus stracil przyjaciela i ja tez i domownicy [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Emil.E. 5.12 21:01#129 · Może się zakochał. Nie martw się, wróci jak mu przejdzie. 💘😻
    • seBapiwko 5.12 21:11#46 · ...A ja zauważyłem u siebie dziwną prawidłowość. Im mniej teraz grzybów w lesie i koszyku, tym więcej na moim talerzu i widelcu :)
      Chyba uruchomiły mi się w mózgu jakieś psychologiczne mechanizmy kompensacyjne. I całe szczęście bo efekt odstawienia mógłby być zabójczy ;)))
    • Chytra Merry 6.12 14:42#46 · Dziekuje za podpowiedz z boczniakami. Maz ugotowal sobie sam flaczki ja mu tylko dodalam majeranku, byl zachwycony. Teraz pojde jeszcze po boczniaki, bo widzialam w zagajniku male, moze urosly.
    • bazylia 6.12 18:32#139 · Skarpetka się znajdzie i wróci jak nie zapłacony weksel...Kotki tak mają...Trzymam kciuki😘

MZ pow. sokołowski

czwartek 5.gru
KazanSky 2019.12.5 16:38#80/8🏆

(5/h) Nadbużańskie piaskowe górki sosnowe - 5 podgrzybków brunatnych, 5 gąsek zielonych i 3 siwe (niekształtne), 1 kurka [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Witajcie. Niestety mróz nie odpuszcza tzn. dzisiaj odpuścił ponieważ dla odmiany dzisiaj świeciło słoneczko i nagrzało powietrze do 2 stopni na plusie, co mnie bardzo zmobilizowało aby sprawdzić co chrupie na piaskach. A na piaskach południowe strony górek nawet szurały a północne chrupały. I tak na zmianę szurając chrupając co jakiś czas coś tam zawsze wyskoczyło z bezkresnego morza mchów, chrobotków i kostrzew. Marzył mi się jednak jakiś boletusik, niestety nie tym razem ;-) Ale te widoki, bezcenne i te wyżej wymienione mchy, chrobotki i kostrzewy nabierają nowego znaczenia - znaczenia bajkowego piękna (szczegóły w komentarzu). Pozdrawiam.


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • KazanSky 5.12 16:40#80 · teatrzyk zielona gęś przedstawia:
    • KazanSky 5.12 16:40#80 · kura rosołowa mrożona
    • KazanSky 5.12 16:41#80 · klasyczna gąska niekształtna
    • KazanSky 5.12 16:42#80 · niekształtna z chrobotkiem
    • KazanSky 5.12 16:43#80 · chrobotek solo
    • KazanSky 5.12 16:43#80 · kostrzewa solo
    • KazanSky 5.12 16:44#80 · namacalny dowód udanej reintrodukcji
    • KazanSky 5.12 16:47#80 · krocząca sosna (niczym Ent)
    • KazanSky 5.12 16:48#80 · grzbiety moich górek
    • seBapiwko 5.12 17:29#46 · Fajne te Twoje górki 👍
    • Heno 5.12 17:44#0 · gratuluje fajnych zdjec i grzybow ja zbieram blizej granicy z Bialorusia
    • młody Werter 5.12 19:42#181 · Ten grzbiet wygląda jak idealne siedlisko dla borowików sosnowych😊
    • Marwoj 5.12 19:42#10 · Z podziwem oglądam twoje fotki, mają w sobie to coś. Szkoda że skończyły się czerwone i jelenie rogi. Gratuluję i pozdrawiam serdecznie.
    • bazylia 6.12 18:44#139 · Krocząca sosna piękna🙂I te wszystkie gąski i kurczaki też...Nie trzeba decembrusów,żeby napisać raport z tak cudownymi fotkami👍Zima też ma wiele uroku...Pozdrawiam🙂

ŚL pow. Gliwice

środa 4.gru
młody Werter 2019.12.4 20:05#181/16🏆

(1/h) Dziś skorzystałem z wolnego dnia i po załatwieniu kilku spraw odwiedziłem ostatnio odkryte miejsce. Borowik szlachetny dzielnie się trzyma😊, został jeden na placu boju, ale nie wykluczone, że gdzieś tam w liściach są jeszcze jakieś pojedyncze sztuki🤔. Jeśli ten rośnie, a 30.11 były jeszcze trzy sztuki to może rosną też w innych częściach lasu? Swoją drogę nigdy nie znalazłem szlachetnego w grudniu i teraz się zastanawiam czy to faktycznie norma, czy raczej ewenement. Nigdy nie przyszło mi do głowy szukać boletusów w grudniu, ale po lesie chodziłem i na żadnego przypadkowego nie trafiłem. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... W fenomenalnym 2017 od końca października nie znalazłem już szlachetnych, w zeszłym roku ostatnie trafiłem 25.11. Bazyli w zeszłym roku znajdowała borowiki jeszcze 10 grudnia, ale zeszły rok miał kulminację wysypu dużo później niż bieżący. Teraz to już naprawdę chyba ostatnia sztuka, aczkolwiek jeszcze kusi mnie, żeby trochę w weekend poszurać😀😀 Do usłyszenia😀


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Gucio 4.12 20:34#52 · Gratuluje decembrusa barborkowego.
    • Emil.E. 4.12 21:29#129 · Twardziele pilnie poszukiwani.💪😁
    • seBapiwko 4.12 21:33#46 · Ja zakopałem w liściach małego ceglasia. W prawdziwkach nie mam szans, ale poczekajcie jak go w lutym odkopię ;)) Nu pagadi :))
    • młody Werter 4.12 21:44#181 · Kiedyś gościu donosił w zimie, że zbiera kurki, bo właśnie śnieg stopniał i odsłoniły się zamrożone grzyby🥳
    • seBapiwko 4.12 21:54#46 · Ja słyszałem o prawdziwkach z zamrażarki wyjętych na spacer i sesję. Ale to była zabawna wkrętka, do której autor żartu oczywiście przyznał się. Natomiast wyobrażam sobie, że mogą znaleźć się prawdziwi amatorzy chwilowej sławy haha ;).
    • młody Werter 4.12 22:10#181 · Haha też gdzieś widziałem takie fotki😂
    • Gugi 4.12 22:35#46 · Werter twoja wizytowka to grzybobranie noca 😁😁
    • Nina 4.12 23:05#13 · Szuraj, szuraj , może coś uda się Ci wypatrzeć czego serdecznie życzę. Pozdrawiam.
    • szprycha 4.12 23:13#22 · no masz... przejazdem przez Gliwice i kolejne odkryte miejsca... a ja tyle czasu mieszkałam w Gliwicach i żadnych grzybów w tamtejszych lasach nie znalazłam... aaaaaaa, to pewnie dlatego, że wtedy ich tam nie szukałam 😛👀😛 gratuluję
    • bazylia 5.12 15:46#138 · Pięknie wygląda Twój borowik hibernatus:)Też byłam prawie pewna,że ten sezon tak bogaty w grzyby będzie krótki,ale przyroda potrafi zaskakiwać;-)Niestety nie mam zdjęć z grudnia zeszłego roku.Ostatnie to z 26.11.18 .Pozdrawiam:)
    • młody Werter 5.12 19:40#181 · Dziękuję wszystkim za komentarze i pozdrawiam cieplutko😊, a tak jak na zdjęciu było rok temu dzień przed wigilią😊

PM pow. Gdańsk

wtorek 3.gru
Starygrzyb 2019.12.4 19:05#14

(2/h) Czas na podsumowanie sezonu? Już po przymrozkach, już po mrozie, a jeszcze dwa zdrowiutkie podgrzybkusy decembrusy ucieszyły moje oko, więc jutro też będę się rozglądał szeroko... [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Emil.E. 4.12 19:49#129 · Na pewno znajdziesz, pod warunkiem że drugie oko też będzie szeroko otwarte. Pozdrawiam, czterooki E.
    • Starygrzyb 4.12 20:04#14 · Dzięki Emilu za radę. Skorzystam na pewno. Przy okazji: dopiero tu się dowiedziałem, że w ośrodkach nadmorskich już po tygodniu turnusu zaczyna sie tarło. Nawet przyszła jedna i mówi: turnus już mija a ja niczyja. No to ja na spacer do palarni. A tam inna mówi: ale sie napaliłam, idę do pokoju. I jak tu się leczyć?
    • Gucio 4.12 20:38#52 · Gratuluje i grzybo i zazdroszczę chlopobrania.
    • Emil.E. 4.12 21:26#129 · Znasz takie powiedzenie: co dzieje się w las Vegas zostaje w Las Vegas.😁😁😁

ŁD pow. zgierski

środa 4.gru
Tuśka 2019.12.4 17:13#46/6🏆

(10/h) Pożegnanie z lasami vol. 4 😂 Tylko czy ja się skończę w końcu żegnać?!? 😁 Nie ma chyba szans, kiedy one cały czas rosną!!! Grudniowa Imleria Badia w natarciu 😍 Piękne świeżynki, niektóre o tak grubych i pękatych nogach, że ciężko byłoby je ubezwłasnowolnić. Dlatego też dzisiaj każdy jeden pozostał na swoim miejscu, wdzięcząc się i pozując jedynie do zdjęć 😉 To takie moje Brunatnusy Decembrusy 🤩 No kocham to noooo!!! 😍😍😍 [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Tuśka 4.12 17:17#46 · Dla upamiętnienia kilka selfie z rąsią 😂
    • Heno 4.12 17:31#0 · Gratuluje swietnych podgrzybkow chyba w sobote sprawdze miejscowki na gaski i boczniaki nad zalewem Siemianowka
    • Akk] 4.12 18:21#34 · Zazdro straszne, u mnie już nic niema.
      Dzisiaj byłem w lesie, no nic się nie dzieje:/
    • Chytra Merry 4.12 18:22#45 · Ale fajny pomysl. A grzybki jak na grudzien to nie ma slow.. Gratulacje
    • seBapiwko 4.12 18:42#46 · Podgrzybkowa sesja z rąsią wymiata :))
    • Duet 4.12 19:02#23 · Barborkowe podgrzybki zadziwiająco piekne😍
    • Emil.E. 4.12 19:43#129 · Pokaż drugą stronę rąsi. Tam w liniach papilarnych zapisana jest cała emocja, pozytywna energia i radości, czego Ci gratuluję. 🌹
    • Gucio 4.12 20:40#52 · Gratuluje. Śliczne podgrzybki i rączka.
    • bazylia 5.12 15:54#138 · Patent z rączką fenomenalny...nie trzeba latać po lesie z paragonami😜Grudniowe podgrzybki przepiękne😘
    • Wiecho 6.12 18:37#8 · Brawo!

pow. wrocławski

środa 4.gru
Henryk 2019.12.4 14:02

(1/h) dzisiaj znalazlem w ogrodzie pieczarkę.Pozdrawiam wszystkich zakochanych w grzybach i lesie

+o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum

pow. ząbkowicki

piątek 15.lis
Znery 2019.12.4 0:26#1

(0/h) Nie zebrałem żadnego, bo była to Suchogłówka korowa (Phleogena faginea), raczej je tylko fotografuję.

[🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]

MZ pow. płoński

wtorek 3.gru
poziomka61 2019.12.3 20:25#26/3🏆

(20/h) Pierwszy od dwóch tygodni spacer po oszronionym lesie. I kilka mrożonych maślaków, trochę drobnicy grzybkowej, nawet jedna kurka się znalazła. Kolorki i powietrze dziś przepiękne, poszukam jeszcze w najbliższych dniach, może znajdę "decemberusa"...? [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • poziomka61 3.12 20:27#26 · I takie dwa jeszcze :) Duże i taaaakie jędrne :D
    • laska 3.12 20:45#13 · Smazone na maselku maslaczki, mniam, mniam 😋 !
      Decembrusa zycze!!
      Jak nie spadna sniegi, tez jeszcze poszukam 😉.
    • Chytra Merry 3.12 21:08#45 · W lesie pod drzewami nie ma sniegu. Piekne maslaczki.
    • Gucio 3.12 21:11#52 · Gratuluje. Super maślaki.
    • poziomka61 3.12 21:22#26 · Nawet jak się nie zbiera takich mrożonych, to i tak fajna namiastka grzybobrania. I kurkę znalazłam... A decemberusów wszystkim też życzę na Mikołaja. Kto wie?...

ŚL pow. Gliwice

wtorek 3.gru
bazylia 2019.12.3 18:21#138/7🏆

(1/h) Jak jest zima,to musi być zimno...Wprawdzie kalendarzowej zimy jeszcze nie ma,ale dzisiaj było delikatnie mówiąc chłodno.Ubrana na cebulkę ruszyłam w buki na poszukiwanie grudniowego prawdziwka.Niestety z miernym skutkiem...cała ściólka zmrożona i pokryta warstwą śniegu.Są partie lasu od południowej strony,gdzie można poszurać a nie pochrupać i tam rosną średnie i maleńkie ceglasie.Jedna rodzinka,która wyłoniła się przy robieniu zdjęć cudowna... Piękna mama,zmęczony tato i dziesięć maluszków,gdyby nie te przymrozki to pewnie by rosły do końca grudnia:)Ciepło pozdrawiam:-D [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • bazylia 3.12 18:23#138 · solista:)
    • bazylia 3.12 18:24#138 · solista nr.2
    • bazylia 3.12 18:27#138 · nr.1:)
    • Nika 3.12 19:06#33 · Cudeńka 😍 Ale mam nadzieję , że je przytuliłaś u zabrałaś , coby im zimno nie było ? 🤔
    • młody Werter 3.12 19:14#180 · Ale niesamowite zgrupowanie maluszków😍, jakby miały szansę dorosnąć to byłby niesamowity widok, ale takie maluszki często nie rosną nawet przy sprzyjających okolicznościach, a w zimie to już w ogóle nie mają szans. We wrześniu znalazłem takie stado małych prawdziwków, ale na środku drogi też pewnie nie przetrwały.
    • Teśka 3.12 19:24#27 · pięknie, jest czym oczy nacieszyć,pozdrawiam
    • Emil.E. 3.12 20:16#129 · Zastanawiam się kto z was jest największym twardzielem, Ty, Staszek, czy ceglasie. Bo jak narazie żadne z Was nie wymięka.💪🌷
    • KazanSky 3.12 21:02#79 · Ich kuzyni o błękitnej krwi też tam muszą jeszcze być, życzę Ci właśnie takiej rodzinki. Pozdrawiam. (ja w tym tygodniu mam trochę roboty :-( ale może coś wykombinuję)
    • Gucio 3.12 21:09#52 · Gratuluje. Super rodzinka ceglasi.
    • Chytra Merry 3.12 21:10#45 · Ale piekna i duza rodzinka, gratulacje
    • Gugi 3.12 23:46#46 · Czarodziejka zaskakuje jak zwykle 😊
    • seBapiwko 3.12 23:50#46 · Natura zadziwia 😍
    • Nina 4.12 08:20#13 · Matka Natura jest bardzo chojna. Warunki pogodowe jak dotychczas sprzyjające. Może nie będzie tak mroźnie jak prognozują. Pozdrowienia
    • Tuśka 4.12 17:20#46 · Paczę i paczę i dech mi zapiera 😍😍😍 U Ciebie Kochana Ceglastusy Decembrusy, a u mnie Brunatnusy Decembrusy 😉 Ale cokolwiek by to nie było, to o tej porze roku na oklaski zasługuje 👋👋👋
    • Duet 4.12 19:00#23 · Grudniowa rodzina wymiata👍
    • Monia1wvb 4.12 20:59#13 · Wymiatasz Bazylio😂
    • szprycha 4.12 23:05#22 · Obłędne stadko. Pierwszy raz taką liczną rodzinkę grzybowa widzę.😍
    • Marcin Sz. 5.12 09:23#5 · Pięknie cała rodzinka w komplecie :):):)

MP pow. suski

wtorek 3.gru
Chytra Merry 2019.12.3 13:41#45/3🏆

(0/h) Spacer super trochę mrozno ale noże 1 C. Poszłam zobaczyć co z boczniakami na drzewie, ale jeszcze rosną. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Chytra Merry 3.12 13:50#45 · Dzieki Wit za radę żebym ugotowała zupę, ale nie mam komu. Męzowi nie , bo kto będzie mnie zawoził do lasu, a ja nie mam odwagi . Kiedys chodowaliśmy na słomie w workach , podobne byly do tych na drzewie .tamte byly bardzo dobre.
    • Chytra Merry 3.12 13:53#45 · I takie moje kwiaty nie wycielam ich bo zakwitaly, a teraz tez kwitna w sniegu
    • laska 3.12 14:08#13 · Te kwiaty na sniegu to rewelacja 🤗 !
      Bylyby w sam raz na Wielkanocna kartke 😉.
      Ale jak sa boczniaki, to czemu 0 grzybkow ?
      Powienien byc chociaz 1/h 😗.
    • Emil.E. 3.12 16:49#129 · Szczęśliwi ci co mają psa. Mogą iść na spacer gdy chcą, lub pies musi. A co mają zrobić ci co mają kota, papugę lub białe myszki. 😏
    • bazylia 3.12 19:01#138 · Merry,dla mnie boczniak to odkrycie jesiennego sezonu.Lepszy od prawdziwka,bardzo aromatyczny i zdrowy🙂Nie bój się o męża, jak zje tę zupę,to będzie Cię woził non stopem do lasu😉Pozdrawiam🙂
    • Nika 3.12 19:08#33 · Jakże Ci zazdroszczę tej bieli 🤗
    • Wimar 3.12 19:55#96 · Niby spacer z pieskiem a koło ostróżki kurze ślady na śniegu🤔 A boczniaka pokroić w paski, obsmażyć i dodać do strogonowa. Małżonek będzie zachwycony😀
    • Nina 3.12 20:28#13 · Takich boczniaków nie miałam okazji nigdy znaleźć. Gratuluję! Koniecznie musisz zebrać i sprubować, ponoć są pyszne i w dodatku bardzo zdrowe. Pozdrawiam
    • Chytra Merry 3.12 20:36#45 · Ta ostozka to jest z mojego ogrodka, nie lesna, zakwitla 2 raz , wiec ja nie scinalam, ale nie rozkwitla bo ja snieg zasypal
    • Zenobia ze Szczecina 4.12 16:39#8 · Ale Brunio zasuwa po śniegu. Ale zadowolony.
      PozdrawiAm i przytulas dla Brunia 👻🐶🐶🐶
    • Duet 4.12 19:05#23 · Zazdroszczę spaceru😊 Las pięknie prezentuje się odziany w tę biel. Pozdrawiamy.
    • Chytra Merry 5.12 15:37#45 · Dzis poszlam po boczniaka, byl jeszcze wiec go przynioslam, chyba nabiera mocy urzedowej. Kluski z grzybami sa, a boczniak jeszcze czeka, moze flaczki. No nie wiem.Mam smutna wies moj kotek Skarpetka zawsze podkradal sie ja szlismy na grzyby, przyczajony wyskakiwal czasem w polowie drogi i musielismy zawracac i zamykac w domu. Ostatnio nie wrocil, i nie mo go juz pare dni, Bronus stracil przyjaciela, a ja tez i domownicy.
    • Zenobia ze Szczecina 5.12 21:37#8 · To szkoda ale może jeszcze wróci, może się wypuścił za jakąś kotką?🐈 trzymam kciuki, żeby się odnalazł.

MP pow. tarnowski

wtorek 3.gru
castor 2019.12.3 11:08#2

(0/h) Grzyb śnieżny w ogrodzie [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]

+o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum

KP pow. bydgoski

niedziela 1.gru
caban13 2019.12.3 9:39

(5/h) One jeszcze rosną!

MZ pow. Warszawa

poniedziałek 2.gru
niszczu 2019.12.3 9:15#69/8🏆

(0/h) I druga część relacji z mojego sezonu A.D. 2019, obejmująca miesiące PAŹDZIERNIK-LISTOPAD. Po bardzo borowikowej pierwszej fazie sezonu przyszedł czas na inne gatunki grzybów. Było też już zdecydowanie bardziej mazowiecko. [🏆 +7 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... PAŹDZIERNIK. Kierując się doniesieniami z portalu, realizację podgrzybkowego planu rozpocząłem od sympatycznego, popołudniowego wypadu na południe Mazowsza, gdzie w wysokim lesie sosnowym z borowinowo-jagodzinowym poszyciem zebrałem pełen kosz podgrzybków w różnym wieku. Weekendowe próby znalezienia podgrzybkowego wysypu bliżej Warszawy spełzły jednak na niczym, bo tak oceniam pojedyncze jedynie grzyby w lasach na wschód i zachód od Warszawy. Szczególnie rozczarowujący był brak porządnego wysypu w miejscu, które było moim zeszłorocznym podgrzybkowym rajem. Na domiar złego powtórzony w kolejną sobotę wypad za Pilicę również był mało udany–dno kosza ledwo udało się przykryć, a las, który raptem 10 dni wcześniej dał kilkaset podgrzybków, tym razem obdarzył mnie tylko kilkoma starymi kapciami. Ostatecznie moje poszukiwania znalazły całkiem nieoczekiwany finał-tegoroczną podgrzybkową ziemią obiecaną okazał się niewielki (100m x 140m), sosnowy zagajnik, który odwiedzałem w zeszłym roku zdejmując zwykle kilkanaście dyżurnych podgrzybków. Jakież było moje zdziwienie, gdy po kolejnym wypadzie po kanie (zebrane 45 sztuk), 2-godzinne przeszperanie tego lasku dało mi ponad dwie setki pięknych, młodziutkich, brązowo-zamszowych łepków. Jako, że trafiłem na początek wysypu (starszych grzybów nie było wcale), postanowiłem kuć żelazo, póki gorące. Na przestrzeni czterech dni jeszcze trzy razy odwiedzałem zagajnik, każdego popołudnia jadąc tam lekko z duszą na ramieniu–wiedziałem, że jeśli ktoś wcześniej przez niego przeszedł, to dla mnie za dużo nie zostanie. Pamiętam chwile napięcia, gdy moje sosenki wyłaniały się zza zakrętu i uczucie ulgi, gdy po wejściu w las, okazywało się, że świeże podgrzybeczki są i grzecznie na mnie czekają. Sumarycznie te cztery krótkie wizyty przyniosły mi blisko 900 cudnych, w ogromnej większości octowych, podgrzybków okraszonych kilkunastoma babkami z przyległych brzózek–całkiem fajne zbiory jak na tak mały kawałeczek lasu. Nasycenie prawdziwkami i podgrzybkami, brak czasu na dłuższy wyjazd i portalowe doniesienia o pojawiających się tu i ówdzie opieńkach spowodowały, że za nowy cel postawiłem sobie nazbieranie tych wdzięcznych grzybków, odrzucając tym samym pokusę ruszenia na spóźniony wysyp podgrzybków w okolicach Wyszkowa. 2-godzinne, poranne grzybobranie w moim lesie grabowym 20. października zamieniło się w nadspodziewanie obfite opieńkowe żniwa. Przynajmniej w kwestii opieniek mój las w końcu nie zawiódł. Miesiąc zakończyłem zbiorem kilkunastu gigantycznych kań (drugie tyle z powodu zaawansowanego wieku zostało w lesie) przy okazji rekonansowego spaceru po nieznanym mi wcześniej lesie grądowym oraz kilkudziesięcioma starszymi podgrzybkami przywiezionymi z wyjazdu na poszukiwanie gąskowych terenów. Te ostatnie udało się znaleźć dopiero w listopadzie. LISTOPAD. Listopad, tak jak w zeszłym roku, poświęciłem na późnojesienne polowanie na gąski. W przeciwieństwie do zeszłorocznych zmagań, tym razem zakończyło się ono sukcesem. Na południu Mazowsza w końcu udało mi się namierzyć ładny, sosnowy las na piaszczystym podłożu i o ubogim runie, a co najważniejsze z rosnącymi w nim gąskami. Podczas dwóch rozpoznawczych wypraw na początku listopada na duży wysyp jeszcze nie trafiłem, ale znalezione po kilkadziesiąt zielonek i siwek było wskazówką, że trafiłem pod dobry adres i dawało nadzieję na regularne zbiory tych smacznych blaszkowców. Przy okazji nazbierałem trochę, deficytowych w tym roku, kurek na sosik do obiadu. Intensywne deszcze, które spadły w noc przed Świętem Niepodległości, pozwoliły gąskom nieco się rozbujać. Dwa kolejne wyjazdy w środkowej dekadzie miesiąca dały mi satysfakcjonujące już zbiory - po ok. 120 gąskowych owocników-pozwalając uzupełnić spiżarnię o kilka słoików i odhaczyć prośnianki na liście zaliczeń. Trafiło się również kilka boletusów novembrusów, ale nie nadających się już do zbioru. Udany tydzień zamknąłem niespodziewaną miseczką kurek wyniesioną z rodzinnego spaceru po jednym z podwarszawskich lasów. Koniec miesiąca to mój rekordowo późny prawdziwek (22.11) znaleziony w dębinie przy okazji pierwszych poszukiwań grzybów zimowych i ostatni wypad na gąski (28.11), który obok skromnej ilości wyraźnie kończących się prośnianek (niecałe 30 szt), przyniósł jeszcze jedną miskę listopadowych kurek. Pieprzniki, z powodu suszy na Mazowszu prawie nieobecne w moich miejscówkach na przełomie sierpnia i września, postanowiły obrodzić na koniec sezonu. Ostatniego dnia listopada, ku mojej ogromnej radości, odnotowałem debiutancki sukces jeśli chodzi o grzyby zimowe. Na krótkim, porannym spacerze po podmokłym lesie łęgowym znalazłem moje pierwsze stanowiska boczniaków ostrygowatych, a zwłaszcza płomiennicy zimowej. Wielkie, powalone drzewo, obrośnięte już mchem, całe dosłownie obsypane złotymi grzybkami–dziesiątkami w sam raz do zbioru i setkami maluszków w rozmiarze od grosza do łepka od szpilki. Fantastyczne znalezisko będące źródłem grzybowego surowca na długie tygodnie. PODSUMOWANIE. Tegoroczny sezon, po trudnym pogodowo początku, ponownie okazał się dla mnie bardzo udany i przyjemnie różnorodny. Pod kątem zbiorów prawdziwkowych był wręcz wymarzony (332 prawdziwki z jednego wypadu pewnie na długo będą moim osobistym rekordem), bardzo dobry jeśli chodzi o podgrzybki, opieńki, gąski czy kanie, których udało się zebrać w pełni satysfakcjonujące ilości i nieco tylko rozczarowujący w przypadku koźlarzy i kurek, których mogłoby trafić się troszkę więcej. Za to dzięki grzybobraniom na obcych terenach zbierane były niewystępujące na Mazowszu ceglasie, przez upór teściowej zwykle przeze mnie pomijane maślaki, a także wspomniane wyżej boczniaki i zimówki. Z 33 wypadów tylko 7 było jednoznacznie nieudanych, a aż 21 kończyłem z bananem na ustach. Wprawdzie mój sezon mocno rozbiegł się z zamysłami, gdyż moje najbliższe lasy, nękane suszą, praktycznie zupełnie zawiodły, ale dzięki temu też znacznie poszerzył katalog lasów leżących w moim zasięgu i kręgu zainteresowań. Na szczególne wyróżnienie zasługuje tu odkrycie świętokrzyskiego grzybowego eldorado, które w kolejnych latach zapewne stanie się moją borowikową mekką oraz znalezienie upragnionej gąskowej miejscówki, która pozwoliła urozmaicić i wydłużyć sezon bez konieczności uganiania się za ostatnimi i często będącymi w wątpliwym już stanie okazami z wygasających wysypów grzybów rurkowych. Z kolei wzięcie na cel grzybów zimowych i namierzenie ich stanowisk w lesie łęgowym sprawiły, że na zimę nie muszę już chować koszyka do piwnicy. Nędzny sierpień, na szczęście poprzedzony miłą niespodzianką w postaci lipcowych, pomorskich borowików, który przespałem w oczekiwaniu na pojaw grzybów w okolicy Warszawy, udało się z nawiązką odrobić niewiarygodnymi, wrześniowymi wypadami do Puszczy Świętokrzyskiej, owocnym podgrzybkowo październikiem i moim pierwszym, udanym, gąskowym listopadem. Kluczem do sukcesu było nieczekanie w nieskończoność z założonymi rękami, nietrzymanie się kurczowo znanych mi wcześniej miejscówek, ale reakcja i zmiana planów, mobilność i szukanie grzybów w regionach i lasach gdzie można się ich spodziewać. Wydatną pomocą były doniesienia z portalu, bez których nie byłoby to możliwe i za które wszystkim bardzo dziękuję. Portalowe wpisy stanowiły nie tylko cenne źródło informacji o aktualnej sytuacji grzybowej, ale także czynnik motywujący do podejmowania kolejnych wypraw. Pozdrawiam serdecznie wszystkich portalowych Grzyboświrków i życzę pełnych koszy w nowym sezonie. DARZ GRZYB!


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Teśka 3.12 19:21#27 · Piękny opis relacji twojego sezonu, wszyscy grzybnięci tak mają jak zobaczą tą swoją ziemię obiecaną, to jak najszybciej sprawdzić co się w niej dzieje, czy ktoś mnie uprzedził, czy odkrył to moje miejsce. Pytań wiele przychodzi wtedy do głowy, ale gdy zobaczy się i sprawdzi, że dalej to tylko moje miejsce na ziemi lżej się robi na sercu. Ja też w świętokrzyskie pojechałam po wpisach Fijajum i nie żałuję tego czasu. Lasy przepiękne, prawdziwków też nazbierałam najwięcej w moim życie w ciągu jednego grzybobrania. Dzięki jeszcze raz za te wspomnienia i do przyszłego sezonu, pozdrawiam
    • Nina 3.12 20:19#13 · Pięknie to opisałeś. Super "sprawozdanie" - godne wyróżnienia. Pozdrawiam
    • niszczu 4.12 12:09#69 · Pięknie dziękuję. Widzę, że coraz więcej miłośników świętokrzyskich borów. Mam nadzieję, że Fijajum ma swoje tajne miejscówki i w duchu nas nie przeklina... :)
    • Teśka 4.12 12:32#27 · Fijajum to miła kobieta, a lasów w okolicach Zagnańska sporo i grzybów jak są to też ilości duże. Co najwyżej jak będziemy w tamtych stronach a spotkamy panią z bardzo dużą ilością grzybów to najwyżej zapytamy ją czy jest Fijajum, pozdrawiam
    • Fijajum 4.12 21:59#88 · Nie mam tajnych miejsc niestety. Konkurencja jest tak duża, że w każdą miejscówkę ktoś inny zajrzy. Nieraz trzeba się nabiegać żeby uzbierać albo być pierwszym w takim raju jak ja w 2017 gdzie cała droga i jej okolice wyglądały jak na zdjęciu. Ten sezon był bardzo udany, ale czegoś takiego jak wtedy nie przeżyłam. Często spotykając grzybiarzy w lesie boję się, że ktoś zapyta czy ja to Fijajum i stracę swoją anonimowość 😎 😉 Cieszę się, że mogłam pomóc swoimi doniesieniami w spełnianiu marzeń i pozdrawiam Was bardzo.
    • niszczu 5.12 09:22#69 · Fijajum, od dwóch lat oglądam to zdjęcie i wciąż napatrzeć się nie mogę. :-) Kosmos!
    • bazylia 5.12 16:12#138 · Super napisane podsumowanie sezonu w dwóch aktach👍Fajnie się czyta i ogląda zdjęcia,gdy za oknem szaro i buro.Życze,żeby przyszły sezon był przynajmniej tak samo bogaty w grzyby jak ten a nawet lepszy😉Pozdrawiam🙂
    • serec 6.12 07:33#13 · Świetne podsumowania, to jest już „grzybiarstwo totalne”. Czuć pasję w Twoich sprawozdaniach. Pozdrawiam serdecznie.
    • niszczu 6.12 09:45#69 · Dziękuję Bazylio, cieszę się, że nie zanudziłem. Pozdrawiam i również życzę obfitych zbiorów, choć w Twoim i Twoich buków przypadku takie życzenia trącą truizmem. :-)

      Serec, oj tam, oj tam, przyganiał kocioł garnkowi ;-D Wiem, że też sroce z pod ogona nie wypadłeś i z niejednego lasu grzyby jadłeś. ;-) U mnie w tym roku miało być spokojniej (tzn. bliżej domu), ale okazało się, że przez pogodę trzeba jeździć dalej. Przełomem były 180-kilometrowe wypady w Świętokrzyskie - po nich już żadne mazowieckie lasy nie były za daleko. :-) Lubię stawiać sobie różne cele i zbierać różne grzyby. Starałem się, żeby sezon był kompletny i różnorodny. Grzybiarstwo totalne, pasja? Żona twierdzi, że to choroba, bo jestem uzależniony. ;-) Pozdrowionka. ;-)
    • serec 6.12 19:42#13 · U mnie diagnoza rodziny jest dokładnie taka sama :-). W tym roku zrobiłem dobre kilka tys km za grzybami..., może też to opiszę w stosownym podsumowaniu.

MZ pow. Siedlce

sobota 30.lis
grzybek 59 2019.12.2 23:25

(11/h) gołąbki białozielonawe 3, zielonki niekształtne 18, zielonka gąska 1
... szerzej o tym grzybobraniu ... Myślę, że pewnie ostatni wypad w tym roku. Sobota od 14.30 do około 16.30 na szczęście był dość słoneczny dzień, dlatego dało się co nieco zebrać. W zasadzie to pojechałem aby odetchnąć od codziennych obowiązków. Gdybym pojechał dużo wcześniej to wynik byłby dużo lepsszy. Byłem bardzo ,,wygłodniały" jeśli chodzi o las i grzyby bo w tym roku miałem bardzo mało okazji na wypady do lasu. Wyszedł jeden słoiczek zielonek. Będzie dla Teściowej . Pozdrawiam serdecznie wszystkich grzybomaniakow

+o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum

pow. oleśnicki

sobota 30.lis
Paweł Lenart 2019.12.2 21:15#44/12🏆

(0/h) Widoki, która zaserwowała nam trzydziesto-listopadowa Bukowina, przechodzą do historii jako wielka uroczystość i święto bukowińskich lasów, na którym podano przyrodniczy tort wykonany z bukowińskiej ziemi, ściółki, lasów, łąk oraz pól, polany i przyzdobiony błękitem nieba. To definitywny koniec sezonu grzybowego 2019. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Darz Grzyb! ;) Sobota, 30 listopada 2019 roku. Ostatni dzień miesiąca i ostatni, poranny pociąg do Bukowiny Sycowskiej. Nadszedł czas oficjalnego zakończenia Tour De Las & Grzyb 2019. Doprecyzowując – należy wyciąć „Grzyb”, ponieważ mój Tour De Las trwa nadal i będzie trwać także zimową pora. Jedno z nielicznych zakończeń sezonu w ostatnich latach, w towarzystwie. I to doborowym. Tym razem stawili się ze mną na leśną eskapadę, bojownicy wrocławskiego nurtu grzybiarzy – Krzysiek z Leszkiem, znani ze swojej leśnej i grzybowej „choroby”. Dzięki Nim, miałem możliwość zobaczenia siebie robiącego zdjęcia. Dzień krótki, czasu mało, ale pewne rytuały muszą się odbyć, choćby niebiosa grzmiały – „won, szybko do lasu!” ;)) Pierwszy to oczywiście przywitanie z Panem klonem srebrzystym Bukowianinem, który – przygotowany w pełni do zimy – zasypia na dobre. Jego sen jest głęboki i mocy, ale – w porównaniu do wielu innych gatunków drzew – krótki. Jako jeden z pierwszych budzi się na wiosnę. Podczas, gdy dęby i lipy jeszcze smacznie śpią, on, obsypuje się czerwonymi kwiatami i często ryzykuje ich przemarznięciem. Taka natura przybysza zza oceanu. Od pewnego czasu, witam także drugiego, dendrologicznego bohatera bukowińskiej stacyjki – jałowca pospolitego „Kolejarza” o bardzo ciekawym pokroju. To drzewo to mistrz przetrwania w suchych, nasłonecznionych warunkach. Regularnie podcinany, ciągle wykazuje wielką żywotność i ciągle mnie zaskakuje swoim pokrojem, będącym stanem pośrednim pomiędzy drzewem a krzewem. Po ceremonii przywitania Bukowiny i drzew stacyjnych, czas wyruszyć w drogę, po kolejnych, wyjątkowych terenach bukowińskiej Mekki. Jednym z nich jest oczywiście stara aleja jesionowa, prowadząca do głównej szosy w Bukowinie. Po drodze pstrykamy owoce dzikiej róży. Pokazują się też pierwsze grzyby i to właśnie we wspomnianej alei. Oczywiście nie nadające się do zbioru, ale jakby nie było – grzyby już widzieliśmy i to się liczy. Z humorem stwierdzamy, że skoro już tu rosną, to w lesie będzie grzybów, że ho, ho! ;)) Krzysiek pokazuje nam miejsce, gdzie oficjalnie wita się z lasem i prosi go o pomyślny dzień. Znam to miejsce dobrze i bardzo mi miło, że po Bukowinie i jej lasach, chodzi nie tylko taki wariat, jak ja. ;)) Zastanawialiśmy się, czy faktycznie znajdziemy jakieś grzyby do wzięcia, chociaż raczej do sfotografowania, ponieważ nawet koszyków nie wzięliśmy, ale chętnie pstryknęlibyśmy fotkę ostatnio-listopadowemu podgrzybkowi czy prawdziwkowi. W lesie można spotkać jeszcze niedobitki tęgoskórów, a Krzysiek znalazł nawet podgrzybka zajączka, który pozostał na swoim miejscu w bukowym dywanie. Leszek sprawdzał miejscówki prawdziwkowe, ale szlachcice w Bukowinie już zasnęły. Niektóre, pleśniejące tęgoskóry, imitują zepsute cytryny lub owoce limonki. Za to wciąż wykluwają się skupiska młodych czernidłaków pospolitych. Rosną w wiązkach lub kępkach. Generalnie grzyby jeszcze nie szykują się do zimy, chociaż większość gatunków przestała już owocnikować. W lesie można też spotkać kałuże, których w miesiącach czerwiec – sierpień było tyle co kot napłakał. To zasługa dość wilgotnego listopada i jako takiej, wilgotnej jesieni, przy czym do wyrównania poziomu wód gruntowych w bukowińskiej krainie jest jeszcze daleka droga. Czas uciekał nam bardzo szybko. Koniec listopada w lesie to zaledwie 8 godzin dobrego oświetlenia, o ile świeci Słońce. Nam trafiła się rewelacyjna pogoda, jak na dzień 30 listopada. Tak słonecznych dni, często nie ma nawet w czerwcu lub w lipcu. Nisko wędrująca gwiazda słoneczna, rozpoczęła nadawanie magicznego wyglądu bukowińskim lasom. Las rozpoczął spektakl, którego dawno nie widzieliśmy. Chłodny, północny wiatr, klarowne, zatopione w błękicie niebo i gra świateł. Takie widoki mają potężny ładunek energetyczny. Moc miliardów kilowato-laso-godzin! I niech mi nikt nie mówi, że listopad jest tylko szary, bury i ponury. Takie krajobrazy rozwalają w pył teorię o szaroburowatości listopadowej pory. To, co inni nazywają listopadowym pomarliskiem, dla mnie jest natchnieniem. Uwielbiam takie dni, kiedy las, nawet ten gospodarczy, wydziela z siebie duchową niepowtarzalność i oczarowuje wszystkim tym, czym jest. Krzysiek z Leszkiem, także byli świadkami tej niezwykłości i krzepili się tymi widokami. Klucz dzikich gęsi podsycał magię chwili i radość z oglądania lasu w stanie trzydziesto-listopadowego natchnienia. Gdzieś, na środku pola aleja topoli, skrywająca za sobą iglasty las. Wyobraźnia + las = duchowe szaleństwo! ;)) Chociaż zachwycam się czarującymi, górskimi lasami, czy Borami Dolnośląskimi, w których, w tym roku, buszowałem kilkukrotnie, tam zawsze jestem gościem. W Bukowinie natomiast, czuję się jak w domu. Tu zaczęła się leśna „szajba”, której właśnie stuknęło 32 lata. ;)) Sezon 2019 zakończony, wymęczone intensywnością jego przebiegu gumowce, zapadły w zimowo-leśny sen. Pozostanie jeszcze, szczegółowo go podsumować, co uczynię już niebawem, w dwóch, odrębnych częściach. Sezon grzybowy 2019 definitywnie przeszedł do historii. Jaki będzie przyszły? Czy ponownie nastąpi, wielkie grzybowe BUM? Czy będzie wczesny wysyp? Jaki scenariusz napisze dwóch, najbardziej tajemniczych reżyserów, którym na imię pogoda i przyroda? Cokolwiek się nie wydarzy, niezmiennym pozostaje fakt, że będę deptać bukowińską ziemię wzdłuż i wrzesz. Na północ i południe. Na wschód i zachód. A wszystko rozpocznie się tu. Na bukowińskiej stacji, gdzie wciąż tli się kult lasu i tajemnica magii tego miejsca. Darz Grzyb! ;)) Cały opis wycieczki ze zdjęciami pod linkiem: https://www.lenartpawel.pl/zakonczenie-tour-de-las-grzyb-2019.html


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • krzysiek z lasu 3.12 16:22#10 · Paweł - dzięki za sobotnią wycieczkę. W tych lasach zawsze jest coś do odkrycia, i do przeżycia.
      A Twoje 32 lata bukowińskiej "szajby" + każdy następny rok to i tak zawsze będzia nowy początek.
      Mój bukowiński staż jest dużo mniejszy, i raczej nie mam szans Cię w tym dogonić ;-((
      Ale jestem pewny, że gdy czas już nie będzie dla nas istniał, to i tak będziemy tam wracać,
      aby dotknąć tych drzew, choćby tyjko jako cienie...
      Pozdrawiam ;)
    • Teśka 3.12 19:09#27 · piękny opis, super, pozdrawiam

MZ pow. Warszawa

poniedziałek 2.gru
niszczu 2019.12.2 18:41#68/8🏆

(0/h) Nastał grudzień, coraz więcej ujemnych temperatur, coraz krótsze dni i coraz bardziej niebieska mapka doniesień zwiastują nieuchronny koniec sezonu, przynajmniej dla jesiennych grzybów. Nadchodzi czas podsumowań i wspomnień, więc i ja sobie powspominałem i napisałem relację z mojego sezonu A.D. 2019. Dzisiaj część I obejmująca miesiące LIPIEC-WRZESIEŃ. [🏆 +7 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Po poprzednim sezonie, w części poświęconym na poznawanie lasów dookoła Warszawy, wydawało mi się, że w tym roku będzie łatwiej. Miałem już rozpoznany liściasty las koźlarzowo-prawdziwkowy, miałem wyselekcjonowany sosnowy las podgrzybkowy, plan więc był prosty–skoncentrować się na najlepszych miejscówkach i czekać kiedy sypnie w nich grzybem tak jak w zeszłym roku. Dodatkowym atutem miała być stosunkowo niewielka odległość tych lasów od mojego miejsca zamieszkania, co gwarantowało, że będę mógł monitorować w nich sytuację na bieżąco. Jak się później okazało, pogoda mocno zweryfikowała te zamysły. Wiele osób tegoroczny sezon rozpoczęło już w maju, który zadziwiająco obfitował w opady, ale u mnie ten miesiąc zarezerwowany jest dla wędkarstwa. Potem rekordowo upalny i suchy na Mazowszu czerwiec spowodował, że na pierwsze grzyby musiałem czekać do lipca. LIPIEC. Ochłodzenie z początku lipca i częste, aczkolwiek przelotne, opady wydawały się sprzyjać perspektywom grzybowym. Niestety w tym roku wszystkie burze mój las omijały. Intensywniejsze fale opadów związane z przechodzeniem frontów atmosferycznych również nie dopisały, nawiedzając a to regiony na zachód, a to na wschód od Warszawy, pomijając środek Mazowsza i niwecząc nadzieje na grzybiarski start. Ostatecznie tegoroczny sezon otworzyłem nad morzem. Nieoczekiwanie z pomocą przyszedł urlop zaplanowany w ostatniej dekadzie lipca. Dojeżdżając nad Bałtyk minęliśmy miejscowych sprzedających kurki przy drodze. Córki, uwielbiającej pieprzniki, dwa razy nie trzeba było namawiać i już następnego dnia ruszyliśmy do lasu. Naszym łupem padła całkiem duża miska kurek. Pomyślałem więc, że skoro jesteśmy w rejonie gdzie występują buki to warto też spróbować poszukać borowików. Plan szybko wprowadziłem w czyn - kolejnego popołudnia z teściową i córką pojechaliśmy do lasu bukowego. Spotkani na leśnym parkingu ludzie z pełnymi koszami grzybów już na starcie rozbudzili nasze emocje. Ostrzegli jednak, że to koniec wysypu i robi się sucho. Nie zrażeni weszliśmy do lasu w pierwszej kolejności napotykając na wysyp maślaków żółtych. Maślaki i teściowa, która za nic nie chciała porzucić koszenia żółtych grzybków, częściowo pokrzyżowały moje prawdziwkowe plany. Na szczęście tylko częściowo, bo wśród maślaków, udało mi się znaleźć 9 pięknych, wyrośniętych prawusów. W lesie rzeczywiście było dość sucho, a znalezione borowiki były już starsze, jednak gdy całą następną noc lało, wiedziałem, że muszę ruszyć w buki ponownie. Zgodnie z oczekiwaniami deszcz spowodował nowy wysyp borowików, a ja na dwóch krótkich wypadach skoro świt zebrałem po kilkadziesiąt, w większości młodziutkich, borowików szlachetnych i ceglastoporych. Po tak udanym rozpoczęciu sezonu, wróciłem z urlopu pełen grzybiarskiego entuzjazmu. Oczywiście zaraz poleciałem do mojego lasu w nadziei na kontynuację zbiorów. Brak grzybów nawet mnie nie rozczarował. Było wilgotno, wierzyłem, że za chwilę mój las ruszy, tym bardziej, że na portalu doniesienia wskazywały na rozwijającą się sytuację w wielu regionach. Fala upałów szybko wysuszyła jednak ściółkę, a grzybów się nie doczekałem. Dwa kontrolne wypady szybko pozbawiły mnie nadziei na jakiekolwiek pozytywne wyniki. SIERPIEŃ. Pierwszą połowę sierpnia spędziłem czekając na deszcz, studiując prognozy pogody i śliniąc się na widok doniesień z kolejnych grzybowo startujących regionów. Szczególną moją uwagę przykuł wysyp borowików w lasach świętokrzyskich. Brak perspektyw na wysyp grzybów w moich okolicach spowodował, że zaczęła we mnie kiełkować myśl wypadu w tamte rejony. Chwilowo na realizację tych planów nie pozwoliła druga część urlopu, ale nowe wpisy na portalu pozwoliły dojrzeć tej idei. Gdy po powrocie z urlopu kolejny raz sprawdziłem, że w moim lesie sytuacja ani trochę się nie poprawiła, decyzja zapadła. Przedostatniego dnia sierpnia stawiłem się w Puszczy Świętokrzyskiej. Ależ to była odmiana, gdy zamiast pustego, wysuszonego lasu, zobaczyłem setki wyrośniętych prawdziwków i ceglasi. Zdążyłem na końcówkę letniego wysypu – większość grzybów była przerośnięta i/lub robaczywa, ale i tak udało się zebrać 60 szlachetnych i 20 ceglastoporych, mimo, że do wzięcia nadawał się co czwarty, co piąty grzyb. Potencjał prawdziwkowy tego miejsca zrobił na mnie ogromne wrażenie. Wiedziałem, że muszę tu wrócić. WRZESIEŃ. Na początku września grzybnie w całym kraju postanowiły zrobić sobie przerwę. Pogoda jednak zrobiła się grzybowa, z dużą ilością opadów i już bez upałów, więc kwestią czasu było, kiedy wysyp ruszy na nowo. Ponownie bezowocnie sprawdziłem mój las liściasty, nazbierałem trochę kurek po drugiej stronie Warszawy, ale głównie śledziłem wieści ze Świętokrzyskiego. Kiedy w połowie miesiąca doniesiono, że prawdziwki znowu startują, byłem zdecydowany. Gdy tylko nadarzyła się okazja, któregoś popołudnia ponownie wybrałem się do Puszczy Świętokrzyskiej. Gdy dojechałem na miejsce trochę się zszokowałem – prawie bezludny w końcu sierpnia las, tym razem, mimo środka tygodnia, był obstawiony autami, a grzybiarzy było mnóstwo. Las od rana był przeczesany, ale że prawdziwki rosły jak na drożdżach, na drugiej zmianie udało mi się zebrać 75 prawdziwkowych maluchów i ciut większych owocników. Z jednej strony ładny zbiór, w całości do marynaty, z drugiej, po tych setkach borowików napotkanych tu w sierpniu, jednak lekkie rozczarowanie, przede wszystkim ilością ludzi napotkanych w lesie. Wiedziałem, że przy takiej presji, nie ma tu szans na rekordowe zbiory i trzeba poszukać mniej popularnego miejsca. Okazało się także, że i mój domowy las w końcu startuje - dwa dni później krótki wypad dał mi zbiór 40 młodych koźlaczków i 5 prawdziwków zebranych w mieszanej części lasu. Dla mnie było już jednak za późno – sen o świętokrzyskich prawdziwkach owładnął mną zupełnie. W przedostatnią sobotę września, z kolegą, ponownie zawitałem do Puszczy Świętokrzyskiej. Tym razem wybraliśmy las na uboczu. Jak to w weekend, również i tam ludzi było sporo. Początek grzybobrania nie był imponujący, ale im głębiej szliśmy w las, tym grzybiarzy było mniej, a prawdziwków więcej. Zaczęliśmy trafiać na miejsca gdzie szczęki z wrażenia nam opadały–borowiki rosły nieraz po kilkanaście na kilku metrach kwadratowych. Przeszliśmy kawał lasu, ale grzybobranie zakończyliśmy z rekordowymi dla nas wynikami – obaj po ponad 230 prawusów. Po tak udanej wyprawie żadnego z nas nie trzeba było namawiać do jej powtórzenia. Gdy kilka dni później prognozy nadawały ciepłą, deszczową noc, wzięliśmy urlopy i zaatakowaliśmy ponownie. To co spotkaliśmy w lesie tego poranka jeszcze długo będziemy pamiętać. Powiedzieć, że prawdziwki rosły jak grzyby po deszczu, to jak nic nie powiedzieć. Rosły wszędzie. To nie było szukanie, a spacer z koszeniem. W ciągu niespełna 4 godzin i nie dochodząc nawet do połowy odległości z weekendowego wypadu, zebraliśmy we dwóch 650 borowików szlachetnych, ignorując przy tym wiele napotkanych koźlarzy, podgrzybków i maślaków. To było jak sen grzybiarza-gdybyśmy mieli jeszcze ochotę, bez problemu można było dozbierać drugie tyle. Powrót do mojej podwarszawskiej rzeczywistości był słaby. Co prawda główny cel grzybobrania z ostatniego dnia września został zrealizowany–zebrałem blisko 50 kań–ale tylko kilkanaście koźlarzy i 3 prawdziwki, co w lesie, który wydawało się, że zaczyna rodzić, było wynikiem mocno rozczarowującym. W tej sytuacji zdecydowałem odpuścić moje lasy liściaste a październik poświęcić na zbieranie podgrzybków w lasach sosnowych. CDN...


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Fijajum 2.12 18:57#88 · Pięknie opisane świętokrzyskie skarby. Dziękuję.
    • niszczu 2.12 21:06#68 · Fijajum, okrótnie Ci zazdroszczę, że masz tak cudownie borowikowe lasy tuż pod nosem. :) Oczywiście to głównie Twoje doniesienia były inspiracją do moich tegorocznych wypraw w bory świętokrzyskie. Bez wątpienia uratowały one i przekuły w sukces pierwszą część mojego sezonu. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie. :)
    • Duet 3.12 07:07#23 · Pełna nostalgia :((( Ja już chcę wiosnę, a kolaż piękny oddaje to co kochamy najbardziej.POZDRAWIAMY!!!
    • Chytra Merry 3.12 14:13#45 · Piekny opis , czytajac to tak jak bym byla w lesie i to dotyczylo mnie. Ten emocje pokazane tak naturalnie, nawet odzwierciedlaja to co sie czuje podczas grzybobrania. To ja myslalam ze jestem taka chytra na grzyby, ale widze ze i tobie sie to udziela, sprawdzajac swoje miejscowki serce mocniej bije czy aby ktos nie wyzbieral. Do maja .
    • niszczu 4.12 11:51#69 · Bardzo dziękuję. Myślę, że nikt nie lubi jak mu wyzbierają grzyby z miejscówki. Pół biedy jeśli las jest duży i można nazbierać gdzie indziej, ale w przypadku takiego małego zagajnika niepokój, że ktoś może wyzbierać, był jak najbardziej uzasadniony... ;-)

ŁD pow. łęczycki

niedziela 1.gru
Piotrek 33 2019.12.2 10:55

(25/h) Nie mogłem oprzeć się pokusie i pierwszego grudnia ruszyłem na podgrzybki by zakończyć ten jakże udany sezon. Podgrzybki wciąż rosną i choć grzyby są już w gorszej kondycji jak przed tygodniem , to wciąż jest wiele takich które dopiero co z mchów wychodzą i których przymrozek jeszcze nie dopadł. Wyglądają pięknie,zwłaszcza gdy spojrzy się na datę w kalendarzu ;)
Pozdrawiam


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • niszczu 2.12 12:06#67 · Poszczęściło się tam u Was w Łódzkiem w tym roku - takie piękne octówki na przełomie listopada i grudnia. Szokujące. Gratki.
    • Zuza 2.12 12:35#11 · Ojej, jakie piękne i to w grudniu. Szok normalnie. Gratulacje !
    • Nika 2.12 15:44#33 · Ło matko ! Cudne ! Sama bym się na takie skusiła 😍 . Gratki
    • Mała Grzybiarka 2.12 16:09#0 · az trudno uwierzyc ze o tej poze takie piekne i mlodziutkie przepiekne gratuluje i pozdrawiam
    • Chytra Merry 2.12 17:55#44 · No no ale zbior, az zazdrosć bo chcialo by sie znalesc choc 1 grzybka, a tu nic a nic.
    • Starygrzyb 2.12 18:21#13 · Same ślicznoty. Darz grzyb!
    • Tuśka 2.12 20:03#45 · Bomba!!! Uwielbiam takie miłe zaskoczenia na zakończenia sezonów 😁🤩😎
    • Gucio 2.12 22:09#52 · Super podgrzybki. Gratuluje.
    • Teśka 3.12 19:13#27 · szczęśliwy dzień dla ciebie, takie widoki cieszą wszystkich grzybniętych

MZ pow. miński

piątek 29.lis
Krzyś 2019.12.2 8:38#2

(6/h) Gąski zielone i siwe, kilka pępków (maślaków). Młodych prawie nie ma. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]

+o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum

MP pow. krakowski

niedziela 1.gru
Q12 2019.12.1 21:20

(0/h) Las mieszany, 1,5h chodzenia i niestety nic nie udało się znaleźć, ale za to był przyjemny, niedzielny spacer! :)


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Starygrzyb 2.12 09:08#13 · Kto to widział w Tenczynku grzybów szukać, zamiast kamieni szlachetnych ukrytych w porfirach? Albo w ruinach zamku jakiegoś ducha? A grzyby to tam robią w sloikach i dżemy, i przeciery...

MP pow. chrzanowski

niedziela 1.gru
Agorszczyk 2019.12.1 19:05#16

(3/h) Takie złotka o tej porze zawsze cieszą. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]

ŚL pow. Gliwice

niedziela 1.gru
bazylia 2019.12.1 17:52#137/7🏆

(1/h) Uwaga polowanie!!!Tak przywitał nas dzisiaj las :(.Skoro "moje" kochane buki zajęte przez myśliwych pochodziliśmy przez godzinkę tuż przy parkingu -las mieszany liściasty.Ja znalazłam kilka ceglasi a Staszek grudniowego prawdziwka:-D Radość jego i moja ogromna:-P Wszystkie grzyby zamrożone,więc zostały w lesie.Był jeszcze siedzuń w całkiem niezłej formie i maślaki pieprzowe.Tytułowa fotka zrobiona przez męża...Ja swojego decembrusa poszukam w połowie tygodnia:)Pozdrawiam:) [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • bazylia 1.12 17:56#137 · ceglaś świeżak:)
    • bazylia 1.12 17:57#137 · ceglaś mrożonka:)
    • bazylia 1.12 17:59#137 · i prawdziwek Staszka w moim ujęciu:)
    • Gucio 1.12 18:00#52 · Fajny mały grubasek.Gratuluje.
    • Duet 1.12 18:06#23 · Mimo , że mrożone i tak piękne 😍
    • KazanSky 1.12 18:11#79 · Skoro te cuda były przy parkingu, to co będzie w bukach? Strach pomyśleć 😉. Pozdrawiam i myślę, że się wkrótce dowiemy.
    • Marwoj 1.12 18:21#10 · Szkoda, że buki były niedostępne. No cóż może ten twój grudniowy czeka na ciebie. Ten Staszka jest super! Pozdrawiam serdecznie
    • młody Werter 1.12 18:42#180 · Szkoda, że przyszły mroźne noce, bo mam wrażenie, że pojedyncze prawdziwki rosłyby do połowy grudnia. Ten prawusek znaleziony przez bazyliszka mimo zmrożenia i tak jest bardzo ładny😀 Pozdrawiam Was serdecznie😀
    • panterka13 1.12 19:13#46 · A kiedy ja znajdę tego grudniowego? W każdym razie znajdę pierwszego w nowym roku 2020.Jeszcze dużo czasu ale pomarzyć mozna. Nie wiem jak wy Kochani ale ja swojego pierwszego prawdziwka znalazłam 13 kwietnia jakieś 9 lat temu. Potem był 27 kwiecień no i majowe. A jak wy?
    • seBapiwko 1.12 19:54#46 · No i prawusek jest. A wiem, że będą i kolejne ;)
    • Emil.E. 1.12 20:50#129 · Prawdziwki w grudniu pomału stają się normą. Ale taki znaleziony 1 stycznia teoretycznie będzie miał rok. Takiego znaleziska życzę. 💥
    • Villain 1.12 20:54#84 · Gratulacje dla Staszka za pierwszego decymbrusa! Mo chłop zdrowie :)
    • szprycha 1.12 22:56#22 · No to premierę grudniową mamy zaliczoną. Gratulki i pozdrawiam 😃
    • mi_1 2.12 16:02#94 · Gratulacje! Czekam na Wasze kolejne zdobycze ☺
    • Nika 2.12 18:07#33 · Cudności . Aż się człowiekowi deprecha zmniejsza 🙂
    • Starygrzyb 2.12 18:25#13 · Nie odpuszczaj tym mrożonym. Kiedyś znalazłem pół kibla mrożonych, nawet fajnie się czyści i prosto do zamrażarki... Aby tylko nie rozmrozić, po drodze do domu, bo powtórnego mrożenia zabraniają przepisy BHP!
    • tazok 2.12 23:50#92 · Ładnie tak . migać się Staszkowym decembrusem :)
    • Vincent 4.12 10:21#64 · Faktycznie fajny. Tylko jakiś taki... sztywniak 😁. Gratulacje dla Męża 👏👏👏

LS pow. żarski

niedziela 1.gru
panterka13 2019.12.1 16:58#46/1🏆

(50/h) 😁 [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • panterka13 1.12 17:00#46 · Takie
    • panterka13 1.12 17:01#46 · Taka
    • Heno 1.12 17:08#0 · Sliczne zielonki i niezly skuterek Gratulacje
    • młody Werter 1.12 17:14#180 · Panterka szaleje😀😀 pozdrowionka😀
    • Gucio 1.12 17:59#52 · Gratuluje.
    • Gucio 1.12 18:01#52 · Super gąseczki.
    • panterka13 1.12 18:53#46 · 😂
    • Nina 1.12 18:59#13 · Super zbiór! Zielonki są pyszne panierowane w jajku i bułeczce - jak sowy. Tylko ogonki przytnij krótko. Spróbuj. Pozdrawiam
    • panterka13 1.12 19:15#46 · Grzybki oddane lesniczemu. To przyjaciel partnera. Wiózł nas do Gliwic. W dowód wdzięczności. Ale następne zielonki pojdo na patelnie obiecuję. Za to Kanie zostały.
    • szprycha 1.12 23:15#22 · zuch dziewczyna, gratulacje
    • Nika 2.12 18:08#33 · Niezły zbiór . Gratki 🙂
    • Teśka 3.12 19:11#27 · super sprawa, fajne te zielonki pozdrawiam

ŚL pow. gliwicki

niedziela 1.gru
AniaP 2019.12.1 16:06#2

(1/h) 3 podgrzybki hmm chyba zajączki piekne i mlodziutkie,kępa boczniaków no chyba że pomyliłam je z łycznikiem, wszystko to rosło sobie na skraju lasu.przeważały tam dęby i buki [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Nie mogąc usiedziec na tyłku w domu znów chwila leśnej euforii☺te Gliwice są niesamowite.Wlasciwie nie bardzo wierzylam ze cos trafie po wczorajszym buszowaniu grzybiarzy a tu cos takiego😃szukalam zimowki bo zdaje mi sie ze ja rozpoznam ale nie chciala sie pokazac.byly grzybki inne jakies takie lejki mocno pomaranczowe i maslanka.W dopisku zamieszczam zdjęcia chyba boczniaków.może ktoś rozwieje moje wątpliwości czy to aby nie łycznik.blaszki nie schodzily do samego dolu trzonu..


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • AniaP 1.12 16:09#2 · Boczniak czy łycznik?nie wiem juz
    • AniaP 1.12 16:13#2 · I takie cos..
    • AniaP 1.12 16:15#2 · ?
    • Akk] 1.12 16:33#34 · Zdecydowanie boczniak
    • AniaP 1.12 16:41#2 · Czyli mialam szczescie😃Co w takim razie zdecydowanie odróżnia boczniaki od łycznika?będę wdzięczna za podpowiedz
    • roto1 1.12 16:52#21 · Łycznik ma oliwkowy kolor i na trzonku ma takie kłaczki jakby falbanki.
    • Starygrzyb 1.12 17:02#13 · Gratulacje, gratulacje dzis boczniaki na kolacje
    • dzidek 1.12 17:06#159 · Boczniak ma trzon porośnięty blaszkami. U łycznika następuje wyraźne odcięcie blaszek od trzonu.
    • AniaP 1.12 17:26#2 · Dzięki za pomocne info.Nie będzie kolacji,nie.bo wymieklam i je tam zostawiłam glupia😤myśląc ze blaszki wcale nie nachodzą na 😜
    • szprycha 1.12 23:00#22 · Musisz zatem wrócić po nie. Może ciut urośnie 😃
    • Zuza 2.12 12:36#11 · Ten podgrzybek wyglada jak paczek posypany cukrem pudrem 😀
    • AniaP 2.12 20:25#2 · Tak właśnie Szprycho, kombinuję już kiedy dam radę tam wyskoczyć .jakby tu się urwać z pracy tak troszkę ekhmm..🚀
    • tazok 3.12 01:01#92 · Perfrect :)

PM pow. kartuski

niedziela 1.gru
Erhan 2019.12.1 15:50#46/2🏆

(100/h) Na trasie spacerowej generalnie posucha. Pojedyńcze mrożone podgrzybki, kurki, lakówki ametystowe i lejkowce dęte. Trochę zboczyłem w okolice mokradeł, na znane mi z lat ubiegłych stanowiska boczniaka ostrygowatego i uszaka bzowego. Boczniaków nie znalazłem ale uszaka zatrzęsienie. Smakosze chińszczyzny i uszaka w occie mogą ruszać na łowy😀 [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Nina 2.12 05:21#13 · Ma się miejsca - to można "łowić"
      Pozdrawiam
    • Erhan 2.12 08:53#46 · Trzeba zlokalizować sobie miejsca z czarnym bzem, chociaż czasami uszaki trafiają się na innych drzewach.
      Pozdrawiam🙂
    • Nika 2.12 18:10#33 · Świetne fotki . Jak ktoś zbiera zimówki to się faktycznie obłowi 🙂
    • Erhan 2.12 19:52#46 · Te na drzewach to uszaki bzowe, zimówek w większych ilościach jeszcze nie trafiłem, może w grudniu się pokażą😉

PK pow. krośnieński

niedziela 1.gru
namor 2019.12.1 15:33

(0/h) 1 zmarznięty rydz nożyk wyczyszczony, kompas w etui, buty wyczyszczone, koszyk posprzątany, laseczka powieszona, do maja przerwa............żal,żal, żal......

+o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum

ŁD pow. tomaszowski

niedziela 1.gru
Akk] 2019.12.1 15:26#35/1🏆

(0/h) Las liściasty, brzoza z domieszką dębu i pojedynczymi sosnami. Wycieczka zamykająca sezon, mimo wszystko z nadzieją na choćby jednego borowika grudniowego. Niestety nic z tego, chociaż w lesie nadal pojawiają się świeże grzyby. Pojawiło się sporo muchomorów, a moja maślakowa miekscówka zarosła jakimiś ciemnobrązowymi blaszkowcami. Niejadalnych grzybów jest sporo i cały czas rosną nowe, tylko jadalnych jakoś brak. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Akk] 1.12 15:29#35 · Coś takiego zarosło moje maślaki
    • Akk] 1.12 15:31#35 · Wysyp muchomora
    • Akk] 1.12 15:32#35 · Sa też całe place takich miniaturowych purchawek
    • Akk] 1.12 15:34#35 · Drogi adminie, sklonowało mi się dzisiajsze doniesienie, jeśli można, proszę o usunięcie tego bez zdjęć
    • Akk] 1.12 21:55#34 · Dzięki
    • Nika 2.12 18:20#33 · Muchomorki późno się w tym roku zaczęły , ale widać , że dają jeszcze radę . No i tak trzymać , bo przynajmniej trochę ożywczego koloru w lesie jest 😀

ŚK pow. starachowicki

niedziela 1.gru
Smardz 2019.12.1 14:01

(26/h) Las mieszany przewaga debu.Ja to jak zawsze jak
zimno no to w las za grzybami ;) Moje ostatnie w
tym sezonie polowanie udane miłe borowiki 3 zdrowe
kanie 21 zdrowe i 2 siedzunie jak na 1 grudnia
rewelka :) Pozdrawiam wszystkie Grzybiarki i
Grzybiarzy milo bylo slyszec wasze donosy
grzybowe male i duze, zdrowe i z mieszkancami ;)


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Chytra Merry 1.12 15:25#44 · Wow to ci zbior. Gratulacje
    • Heno 1.12 15:37#0 · Super grzybki i jest grudniowy prawdziwek Gratulacje
    • Gucio 1.12 18:04#52 · Gratuluje decembrusow.

MZ pow. sokołowski

niedziela 1.gru
KazanSky 2019.12.1 12:15#79/8🏆

(1/h) las mieszany - 1 zamrożony borowik szlachetny i 1 zamrożona gąska niekształtna [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Witajcie. No i mamy 1 grudnia, no i mamy przedsmak zimy, w nocy odwiedził moje okolice siarczysty mróz. Ale jak obiecałem, to kaptur na uszy i do lasu. Niestety dzisiaj nie dało się poszurać, dzisiaj można było tylko pochrupać w liściach. Tak więc chrupałem po lesie z nadzieją ... No właśnie rozum podpowiadał mi "idź chłopie do domu i napij się ciepłej herbatki" a serce na przekór szeptało "chrup chłopie chrup po lesie, kto nie chrupie ten nic nie wychrupie". Przeszedłem szybko po moich flagowych miejscówkach i co ... i nic, nawet nie było jakichś ciekawych obiektów do foto. No cóż trzeba wracać, tylko którędy, którą dróżkę wybrać (bo wszystkich nie dam rady - czas goni). Szybka analiza - dróżki czerwone obskoczyłem ostatnio małe prawdopodobieństwo, dróżki borowikowe ostatnio zaniechane wydawały mi się bardziej prawdopodobne. Mam głęboko mrożoną gąskę niekształtną ciśnienie trochę spadło ale napięcie rośnie. Ciekawych obiektów do foto cały czas brak, szukam ich w panice. Jest coś drobniutkiego białego na konarach, klękam, robię zdjęcia, wstaję robię 2 kroki i ... oczom nie wierzę. W jakże dobrze mi znanej koleince siedzi młodziutki mrożony borowiczek szlachetny. I znów na kolana, robię zdjęcia i szukam rodzeństwa - niestety bezskutecznie. Ponieważ grzybów mrożonych mam pod dostatkiem, zostawiłem go aby myszki dokończyły to, co zaczęły. Tak też zakończyła się dzisiejsza leśna przygoda, a czy będzie mi dane jeszcze poszurać, czy pochrupać za grzybami zobaczymy - synoptycy straszą śniegiem (nie wspominając już o amerykańskich naukowcach) . Pozdrawiam.


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • KazanSky 1.12 12:16#79 · inne ujęcie
    • KazanSky 1.12 12:18#79 · zdjęcia widoku z zachodu nie ma, bo tej strony nie było, myszki zjadły ;-)
    • KazanSky 1.12 12:19#79 · ale jest za to fotka z datą na pamiątkę
    • KazanSky 1.12 12:20#79 · to coś białego na kilka sekund przed borowikiem
    • KazanSky 1.12 12:21#79 · mrożona gęś
    • KazanSky 1.12 12:22#79 · kolor czerwony zawsze zauważę
    • KazanSky 1.12 12:24#79 · I na koniec wg mnie najlepsza dzisiaj fotka a dodatkowo w pełni oddająca dzisiejszą aurę. Do usłyszenia.
    • Wimar 1.12 12:47#96 · Brawo 😍
    • Marwoj 1.12 14:46#10 · Widzę, że warto było pochrupać po lesie, Fotki super a borowik przepiękny. Czyżbyś pokonał Bazylię ? Gratulacje!!!!!!
    • KazanSky 1.12 15:01#79 · Bazyli nawet Chuck Norris nie da rady ;-)
    • Marwoj 1.12 15:06#10 · Zobaczymy. Ma jeszcze szansę uratować swój tytuł królowej
    • Duet 1.12 16:51#23 · Cudny prawy. Gratuluję i pozdrawiam 😊
    • Gucio 1.12 18:06#52 · Gratuluje.
    • bazylia 1.12 18:36#137 · Panowie przodem😉U nas też przymroziło❄🌨❄Twój decembrus jest przepiękny👍Gratuluję🙂
    • Nika 2.12 18:16#33 · Ciepła herbatka nie jest zła , ale szuranie a właściwie chrupanie jeszcze lepsze . A herbatkę można potem wypić 😀 , tym bardziej , że się jeszcze modele do fotek trafiają .

pow. Wrocław

sobota 30.lis
wojek 2019.12.1 0:30#50/5🏆

(0/h) Witam Admina i Leśne Bractwo
Grzybów brak przynajmniej jadalnych a Las Strachociński to mieszanka dębów i grabów nad Odrą.
[🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Zaczynałem sezon na zachodnim krańcu naszego miasta w Lesie Mokrzańskim także co szkodziło zakończyć go na wschodnich rubieżach Wrocławia w Lesie Strachocińskim. Pojechałem więc rowerem korzystając z słonecznej choć zimnej soboty. Wystarczyło odjechać tylko kawałek od wału przeciwpowodziowego, którym prowadzi trasa rowerowa żeby uwolnić się od miejskiego zgiełku i cieszyć się ciszą w późnojesiennym lesie. Spacerowałem więc sobie pomiędzy bezlistnymi drzewami gdzieś tam mając nadzieję na drobny chociaż zbiór zimówki aksamitnotrzonowej (aktualnie przemianowanej na płomienicę zimową) ewentualnie boczniaków. W końcu starych powalonych topoli i wierzb nad Odrą nie brakuje. Niestety nic z tego, oprócz jakichś podejrzanych owocników nie spotkałem niczego interesującego. Z drugiej jednak strony sam sobie zadawałem pytanie czy po tak udanym sezonie rzeczywiście potrzebuję płomienic lub boczniaków:) i choćbym je znalazł skończyłoby się na pamiątkowym zdjęciu:) Sezon grzybowy 2019 oficjalnie uznaję za zakończony a na bardziej szczegółowe podsumowanie jeszcze przyjdzie czas. Serdecznie pozdrawiam Admina i Leśne Bractwo:)


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Nika 2.12 18:13#33 · Może i bez grzybów , ale wycieczka super . Faktycznie większość z nas oblowila się w grzyby w tym sezonie , ale jakby tak zakończenie z przytupem było i z borowikiem , to pewnie nikt by się nie obraził 😉

MZ pow. przasnyski

sobota 30.lis
Kazik donosi 2019.11.30 23:08#21/2🏆

(0/h) Chciałem poprawić statystyki północnego Mazowsza na pożegnanie sezonu. Ale jedyne grzyby jakie znalazłem to te na zdjęciu. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]

PK pow. mielecki

sobota 30.lis
Wit 2019.11.30 21:34#136/4🏆

(1/h) Tylko jeden maślak [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Wimar 30.11 22:00#96 · Ładny i może "aż jeden"😉 Nie wszędzie są Gliwice🤔
    • Wit 30.11 22:43#136 · Inne też rosną
    • Wit 30.11 22:44#136 · I również takie
    • Chytra Merry 1.12 09:58#44 · Amator grzybka sie wgryzł , ale ten sie nie dał i wytrwał

ŚK pow. kazimierski

sobota 30.lis
Wimar 2019.11.30 18:06#96/1🏆

(1/h) Pożegnanie sezonu uczciłem darowaniem życia napotkanej wodnisze późnej😀 Niecała godzina w lesie na poszukiwaniu boletusa Novemberusa i koźlarzy czerwonych. Bo kiedy jak nie dzisiaj? Niestety, miejscówki puste, nawet małe boczniaki widziane 2 tygodnie temu niewiele podrosły. Na szczęście w domu czekała na mnie zalewajka z suszonych grzybów z domowym żurem [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • KazanSky 30.11 18:27#78 · No właśnie jak nie dzisiaj to jutro. 1 stycznia to wspaniała data na ostatniego borowika. Pozdrawiam.
    • bazylia 30.11 18:45#136 · Ach,gdyby nie kuchnia Gosi,byłoby trudno😜Decembrus jak najbardziej może sìę trafić,jeśli chodzi o czerwonego kozaka to chyba już nie...Pozdrawiam 😘
    • młody Werter 30.11 18:46#180 · Marku tyle szukałeś novembrusów, a znalazłeś w domu na stole😀😀 najciemniej pod latarnią😀
    • Duet 30.11 19:16#23 · Fajny kolaż. Teraz większość z nas może raczyc się tylko zupą z mrożonki lub z suszonych😀Pozdrawiamy
    • dzidek 30.11 19:18#159 · Pewnie nie padało za bardzo i dlatego nie urosły. Zalewajka musiała być przepyszna 😋
    • Chytra Merry 30.11 19:45#44 · Ale fajne fotki, ta dlugonoga najfajniejsza, a muchomorek cudo.
    • Chytra Merry 30.11 19:45#44 · Ale fajne fotki, ta dlugonoga najfajniejsza, a muchomorek cudo.
    • Nika 30.11 20:47#33 · Jak widać , najpewniejsze grzyby miałeś dzisiaj w domu 🙂. Ale poszurać w lesie i tak warto . Pozdrowienia
    • Wimar 30.11 21:51#96 · Robercie, w Nowy Rok to byłby pierwszy a nie ostatni (słownik w smartfonie sugeruje słowo "cud", zupełnie nie wiem dlaczego 😀) Zalewajka jest naszą ulubioną i najczęściej robioną przez Gośkę zupą grzybową. Zapasy grzybów chyba wszyscy mamy wystarczające, ale będzie mi brakowało tej radości ze znalezienia GRZYBA, czasem w chwili zmęczenia i zwątpienia, tego krążenia szukania wokół i szybszego bicia serca. Zresztą, co ja Wam będę mówił, pewnie macie tak samo😀
    • Fijajum 30.11 22:36#88 · Dorzucę trochę dzisiejszych kolorów na wymianę za przepis na zalewajkę, bo wygląda bardzo apetycznie 😋
    • Wimar 1.12 00:42#96 · Fijajum, dzięki za kolorki😀 Przepis dałem na forum.
    • poziomka61 3.12 22:26#26 · :) Nie poddawaj się, jeszcze będą. Jesteś pewien że dodałeś przepis na forum? Ostatni kuchenny wpis widzę w październiku... A pewnie dobra musi być.

ŚL pow. gliwicki

sobota 30.lis
szprycha 2019.11.30 18:01#22/3🏆

(3/h) Pojechałam do sklep po słonecznik dla sikorek i do apteki. Nic nie kupiłam, bo wszystko okazało się już zamknięte, wiec...więc zostało mi troszku czasu, a skoro las PRAWIE po drodze... [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Szybka przebieżka, może za szybka. Zdjęć brak, bo nie wzięłam ze sobą telefonu, w końcu jechałam tylko parę kilometrów do sklepu. A szkoda, bo zając, który wyskoczył mi prawie spod nóg był bardzo fotogeniczny😜 . Jak odkicał kilka metrów, stanął jak wryty i aż się prosił o fotkę. Las po wczorajszy małym deszczyku wilgotny i nie opuszcza go dobry humor, taki żartowniś ... kilkanaście razy zrobił mnie w bambuko, przyspieszając tętno na widok... no właśnie, za każdym razem okazywało się, że rzekomy grzyb to kawałek pieńka, gałązki albo zbitek liści. Do domu przyniesione 2 podgrzybki i jeden ceglaś. Ale i tak nie odpuszczę jeszcze 😜😜😜. Przeglądnęłam grzybowe zdjęcia z zeszłego roku i ostatnie mam z 15 grudnia, choć leżał śnieg. Eeeeeee, to jeszcze mam czas ...😁😁


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • młody Werter 30.11 18:25#180 · Pozdrowionka i życzę grudniowych prawdziwków😘😘
    • dzidek 30.11 19:07#159 · A to dziki a to zajączek. Lubią Cię te zwierzaki ostatnio 🙂
    • bazylia 30.11 19:09#136 · Nie odpuszczaj:)Ostatnie prawdziwki znalazłam w zeszłym roku 10 grudnia...A ten sezon jest niesamowity i pełen niespodzianek;-)Fotka w dopisku z 23.11.18 roku.Pozdrawiam:)
    • seBapiwko 30.11 19:11#46 · Tak, tak! Czekamy na grudniowe :) Już jutro ;)
    • Emil.E. 30.11 20:06#129 · I ja miałem dzisiaj niespodziewany gości. 😁
    • Nika 30.11 20:35#33 · Teraz zające mogą przynajmniej pokicać , bo mniej ludzi po lesie chodzi . Spotkanie z zającem niegroźne a poobcować z naturą można . Spacery zawsze wskazane .
    • Nika 30.11 20:36#33 · A goście Emila przemili 😃
    • seBapiwko 30.11 21:37#46 · Emilu, niezły gang 👍
    • szprycha 30.11 22:17#22 · Emilu, cudowne nochale Cię odwiedziły, a paputki jakie śliczne mają 😍😍😍
    • panterka13 1.12 09:40#45 · Piękne. No nie wytrzymam. Po obiadku zobaczę czy skuter odpali i na spacer.
    • Starygrzyb 1.12 16:58#13 · No to trzymamy kciuki żebyś potykal się tylko o decembrusy
    • Villain 1.12 20:58#84 · Powiem Wam, z czego to wynika, że wszystkie zwierzęta tak szprychę lubią i się nie boją podchodzić blisko: po prostu myślą, że to kolejne nieszkodliwe trzynożne zwierzę :)..nie dogoni, nie pogoni..W sezonie to się zmieni. Bez urazy :), duuuużo zdrowia życzę :). Pozdrawiam.. M.
    • szprycha 1.12 23:11#22 · buuahahahha... Villain , mosz recht 😜
    • tazok 2.12 23:53#92 · Niedzielny ceglaś - novembrus . Ostatni mohikanin . Z cyklu nie szata zdobi ceglasia . Umarlak choć wygląd nie wskazuje . Trzeba sie pogodzić , i założyć koszulkę "koniec wyścigu" . Pozdrowienia
    • tazok 3.12 00:33#92 · Fotka się nie załapała :) mrożonka - a wygląda jak w sezonie ;)

ŚL pow. Gliwice

sobota 30.lis
młody Werter 2019.11.30 17:52#180/16🏆

(5/h) 3 prawdziwki, 5 starszych borowików ceglastoporych, 5 młodziutkich podgrzybków aksamitnych, dwie czubajki, kilkanaście maślaków pieprzowych. Pobiłem swój rekord😀, jeszcze nigdy nie znalazłem borowików tak późno😀 W zeszłym roku ostatnie trafiłem 25 listopada.. Spacer rewelacyjny. Momentami było zimno, ale jak słoneczko wyjrzało robiło się całkiem przyjemnie. Tym razem zwiedziłem nowe miejsca, dotychczas przechodziłem tylko przez te rejony, ale nigdy nie zatrzymywałem się na dłużej, opłaciło się sprawdzić😀 What a lovley day😀😀 [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • młody Werter 30.11 18:04#180 · Ceglasie tym razem starsze choć w formie dobrej i zdrowe😀
    • szprycha 30.11 18:08#22 · Allleż CUDNOŚCI znalazłeś. 😍😍😍😍😍 piękne borowiczki. Szczerze gratuluję. Z Gliwic się wyprowadziłam , ale chyba zacznę wracać ... oczywiście tylko na grzyby 😁
    • młody Werter 30.11 18:09#180 · Pieniek z chyba jakąś grzybówką😀
    • młody Werter 30.11 18:22#180 · Dziękuję😀 szprycha😘
    • młody Werter 30.11 18:23#180 · Czubajka chyba czerwieniejąca
    • młody Werter 30.11 18:24#180 · Znalazłem też jedną wodnichę, zabrałem ją może dodam do sosu
    • seBapiwko 30.11 19:05#46 · Ładnie zaszalałeś :) Brawo!
    • dzidek 30.11 19:09#159 · Ale piękne te prawe. Wyglądają jak takie z września. Gratki 👍
    • Duet 30.11 19:12#23 · Na moje oczy spłynęła ogromna ilość balsamu po otwarciu portalu i widoku tych przecudnej urody borowikow 😍Jak w środku sezonu.Pozdrawiam E.
    • bazylia 30.11 19:21#136 · ..."Z Tobą przegrać,to jak wygrać"...-"Miś"😜Przepiękne prawdziwki👍Pozdro🙂
    • Nika 30.11 20:37#33 · Piękne pożegnanie z listopadem . Po prostu grzybne andrzejki 😀
    • lawendowa 30.11 20:50#67 · A tak "" nie którzy mówili "" pożegnanie lasu....sezonu grzybowego... tylko spacery...i nagle się rozbrykali.... Cieszą mnie takie obrazki.
    • Marcin Sz. 1.12 09:14#5 · Piękne sztuki.
    • panterka13 1.12 09:42#45 · To może ja tam się przeprowadze bo bywam tylko na kontroli z partnerem. Kurcze nie zostawię swoich miejscowek.Jak odpali skuter to w południe na spacer.
    • panterka13 1.12 09:45#45 · 😁
    • Villain 1.12 10:38#84 · Miałem już nie pisać, bo sezon oficjalnie zakończony i czasu brak - w pracy urwanie głowy, po 10-12h, nawet dziś idę na 12-stą, potem znów urodziny :(. Teraz rozumiem, co czułeś jesienią. Ale obok takiego doniesienia nie sposób przejść obojętnie :). Gratulacje Maćku. Wstrzeliłeś się idealnie :), myślę, że to .... sezam :) i akurat przed pierwszym śniegiem. Super prawe, choć na fb jeszcze lepiej wyglądały..jakby ich było więcej :)). Pozdrawiam all :). M.
    • Marwoj 1.12 14:55#10 · Istne cudeńka . Gratuluję!
    • tazok 3.12 01:03#92 · Maćku - perfectissimo funghi :)

ZP pow. kołobrzeski

sobota 30.lis
mamuśka 2019.11.30 17:48#26/2🏆

(3/h) 6 ceglasi, 8 maślaków, 5 znaczków. 90% zdrowe. Piękny słoneczny jesienny spacer w temperaturze 2 stopni. Cala przyjemność po naszej stronie😀 no to do następnego sezonu zakręconych cudzych grzybiarzy!!! Pozdrawiam wszystkich i idę zajmować.😀 [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • bazylia 30.11 19:24#136 · 🙂🙃🙂
    • mamuśka 1.12 20:59#26 · Nie cudzych ale cudnych grzybiarzy, nie zajmować a zimować, i nie znaczków a zajączków. Uff. Co za sierota że mnie😂 pozdrawiam serdecznie wszystkich

KP pow. Bydgoszcz

sobota 30.lis
Zaq 2019.11.30 15:27

(1/h) Spacerek po parku i ładna sówka przy ścieżce.

+o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum

ŚL pow. Gliwice

sobota 30.lis
dzidek 2019.11.30 12:04#159/12🏆

(15/h) 30 zimówek i 8 boczniaków. Las mieszany. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Mimo różnych zapowiedzi pogoda się udała i mogłem z rana wyskoczyć do osiedlowego lasu. Poszedłem po młode boczniaki i zimówki, które obserwowałem od tygodnia. Te pierwsze urosły odpowiednio. Te drugie trochę za mało więc musiałam szukać nowych miejsc. Ale udało się znaleźć i już myślami jestem przy wieczornym szykowaniu zapiekanek a la seBapiwko. Muszę jeszcze tylko nabyć boczek 😋


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • dzidek 30.11 12:06#159 · Zimówki
    • dzidek 30.11 12:07#159 · Najładniejsze boczniaki jakie znalazłem w życiu
    • dzidek 30.11 12:08#159 · Jakieś czernidłaki
    • dzidek 30.11 12:09#159 · Sypnęło śniegiem 😜
    • dzidek 30.11 12:10#159 · Ale jakieś kolory można jeszcze wypatrzeć 😊
    • dzidek 30.11 12:12#159 · Specjalnie dla Mirka sprawdziłem sośnicką populację bobrów.
    • dzidek 30.11 12:15#159 · I drzewo sprzed tygodnia. Dzisiaj zauważyłem, że chyba szprycha miała rację. Ten u góry to na pewno facet 😂
    • seBapiwko 30.11 12:39#46 · Świetny masz ten osiedlowy lasek 💪👍
      Muszę tylko tutaj wspomnieć, a w zasadzie wyjaśnić, że wszelkie komplementy w kierunku prezentowanych przeze mnie grzybowych kulinariów skromnie przyjmuję w imieniu mojej Beaty 🤗
    • Heno 30.11 13:32#0 · Super grzybki Gratki
    • Chytra Merry 30.11 16:14#44 · Piekne fotki z grzybkami, cudeńka w listopadzie.
    • szprycha 30.11 17:20#21 · śliczne te zimówki 😃, a te szczupłe panienki na głównym zdjęciu takie zwiewne kapelonki mają
    • Nika 30.11 17:45#33 · Uwielbiam zbierać grzyby , robię im zdjęcia , ale muszę przyznać , że te zimowe cudownie się prezentują i warte są tak samo fotek 😍. Główne zdjęcie cudne , boczniaki też piękne , ale najbardziej ujęło mnie zdjęcie ,, jakiś czernidłakow" , bo pierwszy look , i patrzę a tu dwie ptaszyny siedzą do siebie przytulone . A w ogóle , to wszystkie zdjęcia ładne , bo na burym tle modele mają żywe i soczyste kolory 👏👍
    • młody Werter 30.11 17:58#180 · Boczniaczki pierwsza klasa, dawno takich ładnych nie widziałem😀
    • Wimar 30.11 18:25#96 · Boczniaki urocze 😍 Moje za 2 tygodnie nie urosły prawie wcale a jedynie zmieniły kolor.
    • dzidek 1.12 11:45#159 · Dzięki za wyrazy uznania wobec moich zdjęć. Zimówki skonsumowane w formie zapiekanek. Tak mi posmakowały, że za tydzień powtórka 😋 A za chwilę zabieram się za flaczki z boczniaków.
    • tazok 3.12 01:00#92 · Balsam dla oczu :)

ŁD pow. Skierniewice

piątek 29.lis
laska 2019.11.30 10:43#13/2🏆

(1/h) Puszcza Bolimowska w sloneczne popoludnie, moje dobrze liczac, czwarte w tym sezonie pozegnanie z lasem 😗.
Las pachnial przepiekne, grzybami, jak latem.
Zachecona wiesciami o podgrzybkach kolo Lodzi ruszylam na poszukiwania. Niestety, mimo grzybnego zapachu, na dole nie bylo nic. Pewnie nie ten kierunek, czy moze malutkie sztuki czekaly ukryte pod dywanem z lisci ? W miejscach od lisci wolnych nie roslo prawie nic (no kilka falszywych kurek i niezidentyfikowane psiaki).
Wypatrujac novembrusa, na oslode znalazlam pod lisciami piekna kurke, a po lekkim poszuraniu w okolicy jeszcze kilka 😉.
[🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • laska 30.11 10:47#13 · A, z ciekawostek byl tez jakis wiosenny kwiatek, na glownym zdjeciu.
    • laska 30.11 10:51#13 · A do znawcow mam prosbe, co to moga byc za grzybki, w roznych miejscach pare kepek: blaszki, kapelusz 3-5 cm, charakterystyczna skorka jakby zamszowa ?
    • laska 30.11 10:53#13 · I jeszcze jedna kepka (;
    • laska 30.11 10:58#13 · I jeszcze druga zagadka: te male (1 cm srednicy zaledwie), biale, miekkie, jakby wlochate kuleczki rosly po kilka sztuk na lezacych na ziemi galeziach na przecince.
      Czy to moga byc mini soplowki ??
    • seBapiwko 30.11 11:54#46 · Nie wiem co to jest, ale to białe to niekoniecznie musi być grzybek. Może np. jakiś śluzowiec...?
      Sam jestem ciekaw, może ktoś rozstrzygnie ;)
    • Chytra Merry 30.11 13:17#44 · Ale piekne znaleziska z grzybkami,az chcialo by sie isc do lasu.
    • Nika 30.11 20:42#33 · Fajny kolaż Ci wyszedł . Kolory super , a kwiatek na przekór zimie o wiośnie przypomina 🙂
    • laska 3.12 15:13#13 · Co do tych bialych kulek, poszukalam, za rada SeBy cos o sluzowcach, i faktycznie, to chyba to ! Wykwit piankowy albo zmienny, w fazie tworzenia zarodni. Wczesniej to tylko zolta, pelzajaca flegma, taki zel.
      Fascynujace organizmy 🤗, nie wiedzialam/ zapomnialam zupelnie o ich istnieniu 🤔.

MZ pow. Warszawa

sobota 30.lis
niszczu 2019.11.30 8:40#67/8🏆

(10/h) Donoszę na gorąco: Szybki zwiad w poszukiwaniu grzybów zimowych. Melduję pełen sukces. 5 kępek ślicznych boczniaków i wielkie, leżące drzewo całe obrośnięte płomiennicą zimową w każdym wieku. Do wzięcia nadawało się również z 5 kępek, ale rośnie niezliczona ilość maluszków. Pozdrowienia dla kolegi Sebapiwko - dzięki za wskazówki. 👍💪😁 [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • niszczu 30.11 08:55#67 · Oczywiście data powinna być dzisiejsza - 30.11. Przez ekscytację (moje pierwsze grzyby zimowe) zapomniałem zmienić. 😁
    • seBapiwko 30.11 11:35#46 · Ale się ekspresowo uwinąłeś, miałeś w grudniu zbierać 😁
      No i z tej kłody to pewnie całą zimę w momentach odwilży kosić będziesz 👍
      Boczniaki też fantastyczne, a ta bujna kępa idealna do zbioru i konkretna ilość. Gratuluję 👏
    • dzidek 30.11 12:22#159 · Też gratuluję. Konkretny zbiór i fajne miejsca na zimowe grzyby.
    • niszczu 30.11 12:53#67 · Dziękuję, też jestem zaskoczony, że tak ładnie poszło😋
    • Chytra Merry 30.11 13:34#44 · Ale piekne boczniaki , ja tez mam je na drzewie i patrze jak rosna ale nie mam śmiałości je zebrać a co dopiero zjeś.
    • seBapiwko 30.11 19:09#46 · Chytra Merry, nie pękaj ;) Boczniaka możesz pomylić tylko z łycznikiem późnym, a ten też jest jadalny tyle, że nie taki smaczny :))
    • bazylia 30.11 19:29#136 · Bardzo ładne zimowe grzyby i super kolaż 👍Gratki🙂
    • niszczu 1.12 10:27#67 · Pierwsze testy kulinarne przeprowadzone. Boczniaki usmażone w panierce ala schabowy - fanem raczej nie zostanę, wg mnie do kań im daleko. Za to zimówki jako dodatek do jajecznicy w mojej opinii bardzo smaczne.
    • serec 1.12 12:49#13 · Niszczu, piękny zbiór. Masz nosa do grzybów. Jak będę miał czas to muszę poszukać miejscówek na boczniaki, kilka lat temu znalazłem kilka stanowisk w Wesołej. Co do boczniaków to używam ich smażonych na pół-chrupko (paski) z solą jaki dodatek do sałat (np. zamiast boczku). Tak usmażone dobre są też jako przekąska. Pozdrawiam.
    • niszczu 4.12 11:44#69 · Dzięki za miłe słowa. Jak mi się uda jeszcze trafić boczniaków, to spróbuję pokombinować z ich przyrządzaniem.

PM pow. kościerski

piątek 29.lis
krykaz 2019.11.29 20:05#17/1🏆

(20/h) krótki, pożegnalny wypad do lasu. Rezultat - 3 przepiękne zdrowe rydze, 4 gąski zielonki, spora ilość gąsek siwych, znaczy niekształtnych, 1 maślak.Były też podgrzybki ale tylko do zdjęcia (zamieszkałe). Pogoda się nie spisała - deszcz i gwałtowne ochłodzenie. Las nie zawiódł. Aminowi wielkie dzięki, Grzybiarkom i Grzybiarzom mroźnej, śnieżnej zimy i rychłej wiosny... i do maja [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • krykaz 29.11 20:07#17 · fotogeniczne podgrzybki
    • krykaz 29.11 20:08#17 · i tradycyjnie - razem na domówce
    • Nina 30.11 09:18#13 · Piękne, szczególnie rydze. Życzymy sobie krótkiej aczkolwiek mroźnej zimy, żeby wymroziło robale (kleszcze, strzyżaki, komary itp). Pozdrawiam
    • Heno 30.11 13:37#0 · Gratuluje rydzy najlepsze grzyby
    • Nika 30.11 20:44#33 · Zbiór udany jak na tę porę roku i kolorowy na dodatek . Byle do następnego sezonu 😀

PK pow. krośnieński

piątek 29.lis
namor 2019.11.29 17:53

(10/h) 9 rydzy i 1 knia

+o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum

MZ pow. sokołowski

piątek 29.lis
KazanSky 2019.11.29 17:51#78/8🏆

(3/h) nadbużańskie górki sosnowe - 1 borowik sosnowy, 3 podgrzybki brunatne i 1 zajączek, 1 gąska zielonka. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Witajcie. Coś mnie nosiło cały dzień, coś mi nie dawało spokoju i po 13:00 nie wytrzymałem i pojechałem na sąsiednie polodowcowe nadbużańskie górki sosnowe. Po pierwszej bezowocnej półgodzinie w strugach padającego deszczu (który de facto popadał całe 5 minut) w pływających okularach zamajaczył mi obraz przypominający grzyba, z którym w tym roku nie miałem jeszcze przyjemności. Z niedowierzaniem nadaremnie przecierałem mokre okulary, które i tak po chwili znów pływały, a tętno osiągało już maximum. Przeczekałem deszcz rąbiąc kolejne kółeczka a jak już przestało padać dokładnie wyczyściłem szkiełka okularów i aparatu i przystąpiłem do uroczystej sesji zdjęciowej pierwszego w tym sezonie BOROWIKA SOSNOWEGO (taki paradoks 29 listopad pierwszy borowik). Do pierwszego borowika dołączyła również pierwsza gąska zielonka oraz wybrane spośród setek umarlaków 3 alamłode podgrzybki brunatne i 1 zajączek. Natomiast maślaków sitarzy były tysiące, aczkolwiek wszystkie były już wstępnie podsuszone i oprócz dziurek w rurkach miały takie same dziurki w środku. Na uwagę zasługują również sarniaki, których jest pod dostatkiem, a na szczególną uwagę zasługują spotkane sarniaki mutanty (szczegóły dodam przy fotkach). A teraz szczere wyznanie - pierwszy majowy usiatek to pikuś w porównaniu z tym dzisiejszym pierwszym sosnowym. Pozdrawiam i życzę jeszcze każdemu po takim sośniaku.


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • KazanSky 29.11 17:52#78 · oczywiście z każdej strony
    • KazanSky 29.11 17:53#78 · kolejna strona
    • KazanSky 29.11 17:54#78 · i w krótkim ognisku
    • KazanSky 29.11 17:54#78 · hordy sitarzy
    • KazanSky 29.11 17:56#78 · sarniaki giganty mutanty (do porównania z Mate-em 20 który mały też nie jest)
    • KazanSky 29.11 17:57#78 · młode sarniaki
    • KazanSky 29.11 17:57#78 · pierwsza zielonka
    • KazanSky 29.11 17:58#78 · najmłodszy z podgrzybków
    • KazanSky 29.11 17:58#78 · ciekawostka dendrologiczna
    • KazanSky 29.11 17:59#78 · i takie porosty
    • KazanSky 29.11 18:00#78 · a to są moje "góry" tylko że na piasku
    • Nina 29.11 18:35#13 · Ach my grzybiarze, nic nas nie zniechęci ani deszcz, ani wiatr, ani śnieg....
      Gratuluję szczególnie sosnowego, fotki super
    • seBapiwko 29.11 19:14#46 · Kazansky, Ty nie znalazłeś pierwszego sosnowego w tym sezonie. Ty po prostu rozpocząłeś właśnie nowy sezon ;))
      Sarniaki jak kołpaki. Nie grzyby, ...te samochodowe :))
    • niszczu 29.11 19:52#66 · Sarniaki długo niezbierane potrafią osiągać monstrualne rozmiary. Ja też wczoraj widziałem takie po 20-30cm średnicy.
    • Duet 29.11 20:26#23 · Las piękny , drzewo niczym boa ,a ten sosnowy 🍄
      o tej porze roku wyłania się jak feniks z popiołów 👍. Pozdrawiamy.
    • tazok 29.11 23:09#92 · Każdemu marzy się odtańczyć taki taniec wojenny w listopadzie :) Borowik jak malowany , foty mistrzowskie . Pozdrawiamy S&T&R
    • dzidek 30.11 12:24#159 · Zazdroszczę tego sosnowego i tego lasu.
    • Nika 30.11 17:47#33 · Porosty 😍🤗👍
    • młody Werter 30.11 18:53#180 · Piękny las na borowiki sosnowe i piękne zdjęcia😍🤗 Pozdrawiam!
    • bazylia 30.11 20:41#136 · Pewnie,że powalczymy😜Przymrozki nam nie straszne...Gratuluję borowika sosnowego.Na Twoich zdjęciach jest bajecznie piękny🙂Pozdrawiam i czekam na więcej 😉
    • Marwoj 1.12 14:50#10 · Szczęka mi opadła na widok tego sosnowego. Gratulacje!!!!

MP pow. myślenicki

piątek 29.lis
Klem 2019.11.29 17:41

(3/h) 10 dni temu znalazlem 5 prawdziwkow ,dzisiaj postanowilem sprawdzic,tylko3 piekne maslaki,to juz koniec,zegnaj lesie na pol roku.

+o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum

ŁD pow. zgierski

piątek 29.lis
Tomek G 2019.11.29 12:17#219/12🏆

(15/h) Las duży mieszany. W lesie wilgotno. Kilka osób również poszukiwało grzyby. Gąski niekształtne po kilka robaczywe. Podgrzybki pojedyńcze sporo robaczywych. Maślaki pojedyńcze sporo robaczywych. Kurki po kilka zdrowe. Koźlarki pojedyńcze robaczywe. Można spotkać gołąbki, olszówki, muchomory i inne drobne niejadalne. Od jutra nadawają ochłodzenie i nocne przymrozki tak więc sezon zapewne dobiegnie do końca. Pozdrawiam leśną brać i życzę obfitych zbiorów w następnym sezonie. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Akk] 29.11 12:56#33 · W moich podblokowych miejscówkach już nic niema:/ także zazdro straszne :)
      W niedzielę ostatni wypad na działkę, w poszukiwaniu prawdziwka grudniowego i gasimy światło ;)
    • Chytra Merry 29.11 17:13#44 · Ale piekne grzybki. Gratulacje
    • Rycha58 2.12 01:28#0 · Tomek, w tym jeszcze ... sezonie, albo w nowym 2020 - koniecznie musisz mnie wziąć w swoje bory, ścieżki i dukty... Ciągle szukam - po 30 latach zbieractwa maniakalnego w czystych lasach sosnowych Puszczy Noteckiej = innych miejscowek. Głównie bliżej domu. Niestety - z wielu powodów - niemal 30=osobowe towarzystwo grzybowe się wykruszyło po tylu latach... A ja ciągle "grzybem kopnięta" szukam, ale już bliżej... bo to już nie ma po co jechać 300 km: nie ma już towarzystwa dla którego się jechało na "urlop grzybowy", nie ma już takich pojawów, jak były... itp., itd..,
      Nie wrócą już takie piękne czasy. Ludzi ubyło :( , reszta się z wielu powodów wykruszyła... i zostałam, grzybem walnięta, nawiedzona i ... bez większej motywacji :( . Samej trochę smutno latać po obcych lasach. Ale podjęłam się zadania... znalazłam 2 fajne ay; ale przyjemność łażenia była mierna. Ani z kim się podzielić radością znaleziska; ani pouyuskiwać na brak grzybasków... Ch....o tak się łazi :(.
      Więc może w przyszłym sezonie, po Tuśkospocie, uda się jakiś wspolny wypad??? Mam pozytywne nastawienie :) :) :)
      Pozdrawiam - Cywka

ŚL pow. częstochowski

czwartek 28.lis
PECOK 2019.11.29 7:07#15

(30/h) Troszkę dziki i sarenki pozostawiły. Na jajecznicę wystarczyło. Polecam są smaczne. Pozdrawiam Was [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • PECOK 29.11 07:12#15 · WODNICHA
    • PECOK 29.11 11:39#15 · Dwa razy wysłałam fotografie i nie ma jej. Przepraszam
    • Kikuś 29.11 12:36#10 · Granda!!!
    • admin 30.11 01:37#21 · Wg mnie plik tej fotki jest jakiś felerny.
      Proszę spróbować dodać inną. Zobaczymy czy przejdzie.

ŚL pow. Gliwice

czwartek 28.lis
mi_1 2019.11.28 23:16#94/9🏆

(1/h) Lasy tam gdzie byłem, przeważnie bukowe, z domieszką dębu, brzozy, sosny, grabu itp. Pogoda dopisała, więc wycieczka była długa i bardziej krajoznawcza, "dozwiedziłem" las, na który w lecie miałem mało czasu, a chciałem koniecznie poznać. Znalazłem przy okazji trochę grzybów, w tym dwa prawdziwki, jednego ceglasia, cztery podgrzybki brunatne, trzy podgrzybki złotawe, 10 sitarzy, soplówki, piestrzenice (? późną jesienią?) i wiele innych. Nie wszystkie się nadawały do kosza, dlatego wpisałem 1/h. [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Ponieważ nie mam ostatnio innej możliwości, znowu wyskoczyłem do lasu stosując metodę "na lekarza". Tym razem kosztowało mnie to kieliszek własnej krwi i dzień urlopu. Krew poszła na szlachetny cel, tzn. sprawdzenie, czy tegoroczne kleszcze nie zostawiły mi jakiejś przykrej pamiątki. Po drodze zaliczyłem miłe śniadanko w pewnej cukierni, a co, w końcu to urlop. W lesie zameldowałem się o 8:30 i od razu szok. Nie, nie grzyby, chociaż te też były, ale tony śmieci na parkingu i wokoło. Dałem sobie z nimi spokój, bo potrzebowałbym wywrotkę. Ale z lasu wyniosłem 3 torby, może do lata wytrzyma bez flaszek, puszek, torebek itp. Założyłem sobie spacer bez presji na zbieranie grzybów, ale jakaś minimalna jednak ciągnęła się za mną, dopóki nie trafiłem na wyrośniętego ceglasia. Ten uwolnił mnie całkiem od wszelkich przymusów. Las cichutko zaśpiewał do mnie "przeleć mnie", więc przeleciałem wzdłuż i wszerz, mijając miejsca piękne, ale także nijakie, albo takie sobie. Ważne, że zaliczyłem sporo kilometrów i na koniec miałem już na serio dość. Jednak po drodze było ciekawie i jestem zadowolony. Reszta w dopiskach, oprócz spotkania z kimś niewidzialnym (Predator?). Robiąc zdjęcie ładnego fragmentu lasu położyłem się, a wtedy w pobliskim młodniku usłyszałem odgłosy przedzierania się. Wstałem, odgłosy ucichły, ale nikogo nie widziałem. Podszedłem bliżej, parę razy tupnąłem i zaklaskałem, ale ten niewidzialny najwyraźniej zrobił przyczajkę. Bliższego spotkania nie ryzykowałem, mam rodzinę... Poza tym widziałem pana w pomarańczowym kasku rżnącego kłody, leśniczego w terenówce, rowerzystę i słyszałem kanonadę, pewnie myśliwi zobaczyli tego Predatora. Na zdjęcie główne wybrałem fotkę niby mało ciekawego lasu, a przecież jest na swój sposób piękny, prawda?


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • mi_1 28.11 23:17#94 · Na początku były tylko trupy
    • mi_1 28.11 23:18#94 · Potem okazy w stanie agonalnym
    • mi_1 28.11 23:20#94 · W końcu grzyb, jaki się należy wytrawnemu grzyboświrowi. Wprawdzie nie taki piękny, jak bazyliowe grubaski, ale ja tam jestem zadowolony.
    • mi_1 28.11 23:22#94 · Jeden z kilku brunatnych
    • mi_1 28.11 23:23#94 · Po drodze takie widoczki
    • mi_1 28.11 23:24#94 · i takie inne widoczki
    • mi_1 28.11 23:25#94 · a czasem trzeba wykonać ćwiczenie "głowa do góry"
    • mi_1 28.11 23:26#94 · bo w górze można znaleźć kogoś w czułych objęciach
    • mi_1 28.11 23:28#94 · za to na dole takie rzeczy
    • mi_1 28.11 23:29#94 · złotawe były zdatne tylko to zdjęcia, i to marnego
    • mi_1 28.11 23:32#94 · sitarze w sezonie pogardzane, a teraz się nie oparłem, wrzuciłem do koszyka. Czasem, jak są zdrowe, to biorę do marynowania, fajnie się gotują na fioletowo
    • mi_1 28.11 23:34#94 · Wszyscy teraz trąbią o suszy, a kiedyś po prostu w lasach była retencja, którą potem rozwalili, rozkopali. Na szczęście ostatnio Lasy Państwowe przywracają to do życia.
    • mi_1 28.11 23:38#94 · Juliusz Roger umarł w tym miejscu. Był lekarzem, a w wolnych chwilach zbierał śląskie pieśni, zgromadził ich i ocalił ponad 500. Dołożyłem swój kamień i zabrałem pół torby śmieci.
    • mi_1 28.11 23:39#94 · Tego nie mogłem odpuścić
    • mi_1 28.11 23:44#94 · Nareszcie porządna kłoda, szkoda, że soplówki mega stare, ale popatrzcie, ile ich jest..
    • mi_1 28.11 23:45#94 · a razem z nimi piestrzenice, młode....
    • mi_1 28.11 23:46#94 · ... i stare
    • mi_1 28.11 23:48#94 · Piestrzenice mnie zaskoczyły, bo to przecież wiosenne grzyby. A to jest fotka, przy której usłyszałem Predatora
    • mi_1 28.11 23:51#94 · A jednak! Znalazłem prawusa, szkoda tylko, że słuszny wiek, luźna konsystencja, wysoki stopień perforacji...
    • seBapiwko 28.11 23:52#46 · Ja się na piestrzenicach nie znam ale te mnie zadziwiły. Super znalezisko.
      Drzewo jak Groot ze Strażników galaktyki albo te drzewa z Hobbita?
      Super relacja i zdjęcia 👍👏
    • mi_1 28.11 23:54#94 · Ten pieniek wybrałem na stołek do spożycia lunchu. Podszedłem od strony północnej, a od południowej cała armia rycerzy....
    • mi_1 28.11 23:56#94 · Potem ruszyłem w stronę malutkich buków. Gdybym szedł 2 metry dalej, to nie zauważyłbym tego zdrowego, wprawdzie trochę oskubanego przez ślimaki i nie dorównującego bazyliowym, ale tego mojego, późnonovembrowego
    • mi_1 28.11 23:58#94 · Tyle wpadło do koszyka, i znaleziony nożyk
    • mi_1 29.11 00:00#94 · seBapiwko a co powiesz na takie drzewa
    • mi_1 29.11 00:01#94 · Poza tym bez muchomorka się nie obejdzie 😍
    • tazok 29.11 00:11#92 · Hejka Mirku , sezon "w łeb" a my w końcu ze Sznupokiem wracamy "na forum" po wyjątkowo niefartownym roku . Widać pi wpisie ,że masz urlop ;) . A propos drzew - taka jodełka ;)
    • seBapiwko 29.11 00:29#46 · mi_1, na takich jak wskazałeś to wypatruję boczniaków ;))
      T&S znów nadaje :) Ta jodełka na wysokości pomiaru 1,4m średnicy jeśli dobrze policzyłem ;) Właśnie próbuję sobie ją zwizualizować przed sobą na środku pokoju i... szok :))
    • tazok 29.11 00:43#92 · Seba obwód = średnica razy liczba Pi szacun ;) BTW drzewko konkretne :) ponad 40 m wysokości czyli 14 pietrowy budynek ;) z takiej perspektywy jak na foto nie wygląda , ale to chyba jedna ( o ile nie nie największa ) z największych jodeł w Polsce
    • seBapiwko 29.11 00:49#46 · Tazok, trzymaj jej koordynaty w tajemnicy. Bo następnym razem zobaczysz ją w Watykanie ;))
    • Gucio 29.11 04:34#52 · Gratuluje. Fajny borowik.
    • Duet 29.11 05:45#23 · Fajne grzybki 😍a przyroda przecudna i emanuje takim spokojem i dostojnoscia . Pozdrawiamy.
    • dzidek 29.11 07:31#158 · Na pewno pobiłeś rekord w ilości dopisków własnych. Mógłbyś podać reportaże do gazet. O tym pomniku słyszałem już wcześniej ale nigdy tam nie zawędrowałem. Będzie to miejsce na przyszły sezon z tych tzw. must see. Piestrzenice piękne. Aż dziwne, że boczniaki Ci się nie trafiły.
    • mi_1 29.11 09:30#94 · Miło Was S&T znowu widzieć na forum 😀. A w górach też fajniej i ciekawiej we troje.
    • mi_1 29.11 09:34#94 · Dzidku jakoś łatwiej mi opowiadać przy pomocy dopisków, to zdjęcie z opisem lepiej obrazuje sytuację.
    • Nika 29.11 09:55#33 · Zdjęcie główne jak malowany pejzaż jesienny . Piękne .
    • mi_1 29.11 10:58#94 · Nika delikatnie podrasowałem, bo blade wyszło
    • Nika 29.11 14:45#33 · 🤔 Ups, no trudno , ale i tak ładnie wyszło .
    • bazylia 29.11 15:23#136 · Świetna fotorelacja 👍Fajnie tak pochodzić na luzie jak pogoda sprzyja i przy okazji znaleźć tyle gatunków grzybów.Gratuluję🙂
    • Chytra Merry 29.11 15:27#44 · Ale fajne znalezisko z tym drzewem, to bolak czy leb dzika.
    • rainy3 29.11 16:25#66 · Super zdjęcia.
    • Nina 29.11 17:30#13 · Zdjęcia lasu piękne, szczególnie to główne, a to w objęciach, czyżby "mezalians". A propos śmieci to już patologia, brak słów. Też za każdym razem choć po pare butelek czy puszek zabieramy. Pozdrawiam.
    • młody Werter 29.11 18:22#179 · Mirek jestem pod wrażeniem😀, znam te miejsca, dość głęboko w lesie, predator pewnie myślał, że nikt go tam nie wytropi, ale się pomylił😀
    • mi_1 30.11 16:20#94 · Chytra Merry nie mogłem wczoraj odpowiedzieć, byłem poza zasięgiem i mi tekst gdzieś przepadł. Faktycznie wygląda jak łeb dzika, ale to koniec kłody.
    • szprycha 30.11 17:15#21 · grzybobranie miałeś super, a zdjęcie główne jest śliczne, u moich Rodziców wisiał bardzo podobne obraz; fotka dla mnie pierwsza klasa

ŁD pow. zgierski

czwartek 28.lis
Tuśka 2019.11.28 19:28#45/6🏆

(20/h) Pożegnanie z lasami vol. 3 😊 Przy okazji wizyty na działce i nakarmienia moich sierściuchów, postanowiłam przejść się na krótki spacer. Pogoda piękna, choć zimno. Po kilku minutach zmuszona byłam wrócić do auta po jakąś torbę, bo zrobiło się zaskakująco dużo podgrzybków 😁 No nie spodziewałam się, a już na pewno nie takich pięknych, młodych, octowych! Świeżynki rosły w skupiskach po kilka sztuk, mocno w siebie wtulone. W lesie żywej duszy - jedynie Pan z psem na spacerze patrzył na mnie jak na wariatkę, a że za taką trochę siebie uważam, to jakoś to po mnie spłynęło 😂 [🥇 +dzień dostępu do pełnej wersji portalu]
... szerzej o tym grzybobraniu ... Częstotliwość schylania niczym w pełni średniej jakości sezonu. Mój duży las sosnowy pożegnany z przytupem 💪 Tak sobie myślę, że to już chyba naprawdę ostatni zbiór ... chociaż ... nie zbadane są pomysły Tuśkowe 😜 Pozdro!!! 🤗


  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • seBapiwko 28.11 19:32#46 · Łódzkie w tym roku zaskakuje. 20/h takich cudeniek...? Super!!
    • laska 28.11 19:38#12 · Niedlugo juz grudzien, a tu takie zniwa 🤗.
      Cuda, cuda oglaszaja !
    • KazanSky 28.11 20:11#77 · Bardzo fajnie. Tak więc potwierdza się teoria, że wyznacznikiem końca sezonu nie są wcale niewinne grzyby, tylko sami grzybozbieracze, którzy zbyt wcześnie dają za wygraną :) Pozdrawiam.
    • Starygrzyb 28.11 20:13#13 · Niebezpiecznie jest pisac w raportach, że to już ten ostatni raz... po raz kolejny. Grzyby zaskakują jak diesel na mrozie. Moze trochę późno, ale... dają powod do radości, a leniuchom do zazdrosci.
    • bazylia 28.11 20:15#136 · Przepiękne 👍Do takich dziwnych spojrzeń już się przyzwyczaiłam😉Pozdrawiam😘
    • Duet 28.11 20:27#23 · Piękne grubaski😊zbiór jak we wrześniu.
    • Nika 28.11 20:32#33 · OMG !!! To jest po prostu i miód na moje oczy i serce ♥️ i zadra w sercu moim , że nie mam okazji na razie się do lasu udać . Ale te Twoje są piękne 😍😍😍 i mogę się ucieszyć patrząc na nie . Jak w pełni sezonu , a nie na progu zimy . Gratki 👏👏👏
    • panterka13 28.11 20:43#45 · Ojej. Nie mam narazie jak. Dopiero w niedzielę. Piękne gratuluję
    • niszczu 28.11 20:43#66 · Ależ w tym Łódzkiem niesamowite rzeczy się dzieją. Octowe podgrzybeczki na koniec listopada - szok. Gratulacje.
    • Teśka 28.11 21:14#27 · Super doniesienie, a że pod koniec listopada takie octowe znajdujesz to tylko się cieszyć, co zresztą robisz. Fajnie, bo takie listopadowe a wręcz prawie grudniowe zbieranie tylko skraca czas oczekiwania na przyszłoroczne zbieractwo.Pozdrawiam i życzę kolejnych owocnych wypadów.
    • Tuśka 28.11 21:18#45 · Sama byłam zaskoczona zarówno ilością, jak i jakością 🤩 Teraz rozpoczynam polowanie na Decembrusa 😁 Ostatniego dotrwałam 4 lata temu, dokładnie 5 grudnia. Kadencja minęła, więc liczę, że i w tym roku się uda 😉
    • Akk] 28.11 21:28#33 · Mimo że w drugiej połowie sezonu, nie mogłem już patrzeć na podgrzybki, to teraz. . . aż się mordka cieszy na sam widok.
      Gratki wielki.
      Ja się jeszcze na rzadko spotykanego borowika grudniowego zasadzam i wtedy bedzie można zamknąć sezon. Mam nadzieję że już w niedzielę ;)
      Pozdrawiam
    • TRIO 28.11 22:17#72 · Piękne grzybki. I ta ilość 😱. Super
    • tazok 29.11 00:46#92 · No tyś mnie Tuśka znowu zaimponowała ;) u Rubika takie suszki tylko :)
    • Gucio 29.11 04:35#52 · Gratuluje Super podgrzybki.
    • dzidek 29.11 08:28#158 · Potwierdzam. Piękne 😊
    • najgorszy sort 29.11 11:50#17 · Tak w zasadzie, to pojęcie "zakończenie sezonu" stało się już anachroniczne. Pamiętam 1 listopada (lata 80) i temp. ok. -20C. Teraz? Kilka dni temu koźlarze zbierałem - jak zwykle na Smulsku. Maślaki też były, ale w wersji mięsnej.
    • Chytra Merry 29.11 15:29#44 · Ale piekne grzybki, milo patrzec
    • Rycha58 30.11 00:01#0 · Tuśka, gratulacje!!!! Czy to w tym lasku, co wędrowaliśmy na Tuśkospocie? Ja niestety uziemiona przez zoologa w wieku 15 lat... Już było echo serca zrobione w domu (R-Vet z Pabianic - karetka weterynaryjna 24h przez 7 dni). Niby lepiej,,, ale czuwam nocami i jutro karetka przyjeżdża aby pobrać krew na badania. Serce Korusi już nie wyrabia. I łapki tylne ledwo noszą... a w nocy chce wyjść na powietrze ze 3 razy. Cóż, czuwam, koczuję na kanapie i ... ciągle mam nadzieję Przecież nie daje żadnych oznak, że ją coś boli... Więc pomagam, ratuję, czuwam ... ile mogę. Wyjazdy narazie poszły precz. Grzybki też.
    • Tuśka 30.11 00:52#45 · Dokładnie Elu, lasek sąsiadujący z moją działeczką. Ale że tak późno jeszcze obrodził, to jestem szczerze, ale oczywiście miło zaskoczona. Bidna ta Twoja zwierzyna, ale nie trać nadziei! Trzymam kciuki, aby mimo słusznego już wieku polepszyło się i mogła jeszcze pohasać. Tulę mocno 🤗🤗🤗 A do reszty pytanie ... Kto ustrzeli w tym sezonie Boletusa Decembrusa?? No bardzo ciekawa jestem 😁 Bazylka Ty się tu nie wychylaj, bo u Ciebie z tymi Twoimi bukami, to będzie norma 😎🤩😘 Buźki dla wszystkich 😘😘😘

doniesienia z zagranicy / krajowe

W tym miejscu znajdują się, bardzo pomocne w ocenie sytuacji z wysypem, osobne mapy dla każdego dnia tygodnia oraz zbiorcza mapa ostatniego weekendu i dla dni powszednich,
W razie wątpliwości co do rzetelności któregoś doniesia proszę nie prowadzić polemiki w bazie (chyba, że składając swoje doniesienie z grzybobrania) a raczej zgłosić uwagę bezpośrednio do administratora bazy.

www.grzyby.pl służy do zbieranie i dzielenia się możliwie obiektywną informacją o wynikach grzybobrań.

Jeśli tym czego potrzebujesz jest rozmowa z innymi grzybiarzami. Jeśli potrzebujesz zapytać się, znających się na rzeczy, o gatunek grzyba ze swojego zdjęcia, to masz do dyspozycji forum dyskusyjne www.bio-forum.pl
Są tam działy „Grzybobranie”, „W Kuchni” i „Jaki to grzyb”. Założenie konta na forum dyskusyjnym nic nie kosztuje (jedynie trochę czasu).