gdzie są grzyby - raport od 5 do 18 grudnia 2017 20:17

W tym miejscu znajdują się (widoczne po zalogowaniu) elementy bardzo pomocne w ocenie sytuacji z wysypem:
• histogram sezonu pokazujący, czy idzie ku lepszemu (rozkład do 100%, średnia zgłaszana grzybność), czy jesteśmy przed szczytem grzybobrania, czy następuje już zjazd z fali
• osobne mapy dla każdego dnia tygodnia, zbiorcza mapa ostatniego weekendu i dla dni powszednich,
W razie wątpliwości co do rzetelności któregoś doniesia proszę nie prowadzić polemiki w bazie (chyba, że składając swoje doniesienie z grzybobrania) a raczej zgłosić uwagę bezpośrednio do administratora bazy.

www.grzyby.pl służy do zbieranie i dzielenia się możliwie obiektywną informacją o wynikach grzybobrań.

Jeśli tym czego potrzebujesz jest rozmowa z innymi grzybiarzami. Jeśli potrzebujesz zapytać się, znających się na rzeczy, o gatunek grzyba ze swojego zdjęcia, to masz do dyspozycji forum dyskusyjne www.bio-forum.pl
Są tam działy „Grzybobranie”, „W Kuchni” i „Jaki to grzyb”. Założenie konta na forum dyskusyjnym nic nie kosztuje (jedynie trochę czasu).

ostatnie 50 doniesień z całej Polski

pow. Gdańsk

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 17. grudnia
Erhan 2017.12.18 10:19 ★

mm — ok. 20 na godzine
W przedświątecznej gorączce nie było czasu na tradycyjny wypad do lasu :( i musiałem się zadowolić jedynie spacerem po łąkowych zaroślach, w których królują uszaki bzowe. Pomimo przymrozków grzybki, choć lekko oszronione, mają się dobrze. Chciałem nawet zebrać więcej i zakisić na świąteczny stół, ale trochę późno (były by na Sylwestra) i lenistwo wzięło górę - w przedświątecznym tygodniu robót kuchennych będzie nomen omen powyżej uszu :)) Pozdrowienia, Piotr

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 18.20:16 · Zawsze możesz zebrać i zakisić na sylwestra:) pozdrawiam i życzę Wesołych Świąt:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. proszowicki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 17. grudnia
Wimar 2017.12.17 23:09 ★

mm — ok. 0 na godzine
Podsumowanie wyjątkowego sezonu... ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Wspomagając pamięć zrobionymi zdjęciami, spróbuję podsumować sezon 2017. Zwykle jeździliśmy w czwórkę ze szwagrostwem do lasów w świętokrzyskim - ok.18 km - Zagórzyce lub dalej - za Busko Zdrój oraz w małopolskie - Beskid Wyspowy. Dla niektórych sezon zaczął się wcześniej ( nie trafiłem na smardze, w maju maślaki widziałem jedynie w doniesieniach Janko); ja pierwszego borowika, koźlarze pomarańczowo-żółte i grabowe znalazłem 5 czerwca.Czerwiec był dosyć suchy, sytuacje ratowała sprawdzona miejscówka na koźlarze grabowe. Potem był mój "pierwszy raz" z żółciakiem siarkowym i niezapomniane spotkanie z Wami nad jeziorem Dzierżno! Lipiec to setki małych prawdziwków i ceglastoporych w górach i koźlarzy grabowych oraz czerwone w Zagórzycach. Sierpień słaby. Ale za to wrzesień :-) Na początek stada niedużych, zdrowych prawdziwków i ceglastoporych w górach oraz sporo prawdziwków i koźlarzy czerwonych w kazimierskim. Potem niesamowity wysyp prawdziwków ( i tabuny "grzybiarzy" kopiących każdego nieznanego im grzyba - tylu aut pod lasami jeszcze nie widziałem). Od połowy września pierwsze rydze i stada kań. Październik pod znakiem podgrzybków i gąsek siwych i zielonek. Znajomi nosili wiadra opieniek z resztek lasu rosnącego w pobliżu nas - nam brakło mocy przerobowych. Sezon zakończyliśmy 5 listopada. Życzę wszystkim Wesołych Świąt i równie udanego 2018 roku. Darz Grzyb.
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • Wimar · 17.23:18 · Zapomniałem podać autora zdjęcia - jest nim Tazok. Maćku, przepraszam i pozdrawiam serdecznie Ciebie i Marzenkę. To zdjęcie cenię na równi ze zdjęciem Fijajum z rzezi zagnańskiej.
    • bazylia · 17.23:56 · Marku,wielkie dzięki za to zdjęcie, bo gdzieś mi zaginęło w eterze...już je zapisalam na pulpicie:)))To był super sezon obfity w grzyby i w spotkania fajnych ludzi z naszego portalu.Dzięki Dzidkowi i Emilowi mogłam poznać w realu grzybowych zapaleńców kochajacych lesną przyrodę ...Wesołych Świąt:)
    • dzidek · 18.07:38 · Gratuluję bogatego w grzyby i wrażenia sezonu. Dzięki Tobie poznałem smak żółciaka. Zdrowych i wesołych Świąt dla całej rodziny i niesamowitego sezonu w 2018 roku !
    • Wiktor Tarnów · 18.12:37 · Chętnie dołączym się do kolejnego spotkania w nowym 2018 roku!
    • tazok · 18.18:09 · Marku, dziękujemy za pozdrowienia i życzenia. Wam również przesyłamy serdeczności , życzenia spokojnych rodzinnych świąt , z nadzieją na spotkanie grzyboświrków w przyszłym roku . Oczywiście Wiktora-Tarnów i wszystkich chętnych nie może zabraknąć. Dosiego Roku . Trzymajcie się ciepło. S&T
    • Andre · 18.18:10 · Witaj Marku. Obudziłeś super wspomnienia z pierwszego zlotu GRZYBOŚWIRKÓW😁 Dzięki za to. Ale przede wszystkim dziękuję za życzenia Świąteczne. Przyjmijcie z Gosią życzenia od nas. Niech te piękne dni Narodzenia Pana upłyną Wam w spokoju i harmonii ciepła rodzinnego.Niech radość i miłość,towarzyszy Wam na każdym kroku i w wszystkim co robicie. A nowy rok,oby nie był gorszy od tego mijającego. Oczywiście w nowym sezonie grzybowym ,pełniutkich koszy.😃 Tego Wam życzą Basia i Andrzej🎄🎅🌨⛄ Darz Grzyb🎄Pozdrawiamy⛄⛄⛄
    • arturo · 18.20:15 · I ja życzę Zdrowych i Wesołych Świąt i Do Siego Roku:) I udanego kolejnego sezonu:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Warszawa

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 17. grudnia
Slawar 2017.12.17 15:37 ★

mm — ok. 0 na godzine
Wydaje mi się że to Płomiennica zimowa ? Znalezione i pozostawione w ramach spaceru.

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 17.17:30 · Niestety nie mamy zdjęcia:)
    • Slawar · 17.19:11 · Fotka wstawiona ale nie pojawiła się w raporcie :-(
    • arturo · 17.19:20 · Zdarza się, następnym razem się uda ☺
    • Slawar · 17.22:05 · foto 1 https://drive.google.com/file/d/1d4d2KUVloa2xBQJ7-U8f--h1bQcaSuwa/view?usp=sharing foto 2 https://drive.google.com/file/d/1OaNXWazypNz-yp1OGc9QrlbppDX-IxSp/view?usp=sharing
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. toruński

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 17. grudnia
Zbyszek77 2017.12.17 14:44

mm — ok. 1 na godzine
Ostatni wypad do lasu w tym roku.Było warto,bo podgrzybków to ja w połowie grudnia się nie spodziewałem.

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 17.15:38 · Podgrzybek o tej porze roku ,to nie lada znalezisko:) sam bym się ucieszył jak bym znalazł takiego😊
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Jelenia Góra

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 17. grudnia
maniusia 2017.12.17 12:42

mm — ok. 0 na godzine
Wesołych świątpozz Pozdrowienia dla wszystkich grzybozbierców od cudaczka muchomorka w świątecznej koszulce

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • grzybiaraW · 17.13:09 · gratuluję tego pięknego jesiennego znaleziska- w czuły mój punkt tym foto uderzyłaś- serdeczności:)
    • arturo · 17.15:35 · Muchomorek piękny:) koloruje okolicę swoimi barwami:) Grzybiara zawsze miała przyjaciela muchomorka☺
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. choszczeński

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 16. grudnia
Marcin 2017.12.16 19:56

mm — ok. 30 na godzine
Kurki małe i średnie w lesie zimno i mokro Po drodze przez las w kierunku jeziora natrafiłem na dwa stadka w sumie około 30 kurek nie wierzyłem własnym oczom

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 16.20:20 · Widać do Ciebie wraca jesień :)
    • grzybiaraW · 17.13:10 · ach te kurki w tym roku- tak się zadomowiły, że rosną po całości- już mnie chyba nie zdziwi, gdy i spod śniegu będą pokazywane- serdecznie pozdrawiam:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Poznań

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 16. grudnia
grzybiaraW 2017.12.16 14:40 ★

mm — ok. 0 na godzine
Pobyt w lasach tak na pożegnania, te wszystkie z możliwych: to jest pożegnania zbierania, jesieni w moich lasach, sezonu grzybowego, roku już się powolutku kończącego............ zwieńczone one wszystkie jednym celem- pobytem raz jeszcze w jesiennych klimatach. Jak już się na wycieczkę wybrałam, to taką z zadumą jesienną, co choć nie przypuszczałam, ale jak z ciekawości i nałogu jakiegoś i tak pod spódnice sosen pozaglądałam udało się wypatrzeć jednego- takiego w sile wieku, ale jeszcze nie starego i zgnitego- grzybka o wiośnie i jesieni i lecie wiele mówiącego,- a była to kania- .......... ... szerzej o tym grzybobraniu ...

W dniach ostatnio minionych, a konkretnie jednego wieczoru i w nocy troszkę u nas wodą w proszku posypało. Żeby to niebo mocniej się wysiliło, to i w lasach biało by się zrobiło, ale no niestety, lasy, jak to lasy, na takie mało co z nieba odporne są i z tym pogodzić się trzeba. Gdy do lasu się wybrałam, to tylko od czasu do czasu między zwartą lasu zabudową pojawiało się coś jaśniejszego, białawego. Zawiedziona wypad bardzo skróciłam. Dzisiaj natomiast, taką dłłłłłłłłłłłłłłłłłłłluższą w lesie chhhhhhhhhhhhhhwilkę spędziłam. Jak się żegnać to z rozmachem i podwójnym przytupem. Przytupy w lesie nie z zimna robiłam, bo na termometrze całkiem ładnie było ponad zero stopni. Tupaniem swoim chciałam lasom me pokazać niezadowolenie z tego, że one do snu ułożone, ciche, spokojne, nagie i poprzykrywane, a ja sierota w tym wszystkim troszkę z moim impetem tam już nie pasuję. Nic to myślę sobie,- i tak głowy drzewiaste bez przerwy im zawracam- muszę i ja wyluzować i w pomału zimowego, po - jak będzie- skrzypiącym śniegu wędrującego przemienić się spacerowicza. Aby wczuć się w lesie sosnowym w panującą ciszę, obrałam kierunek tak na wprost siebie, daleko, duktami leśnymi prosto w serce lasu. Zamiar dobry był na samym początku, jakieś kilkanaście minut,- dalej sama nie wiem jak z duktu w las zboczyłam. Jak długo można chodzić drogą? Musiałam poszwędać się po mchu pięknym i zielonym, takim przy tupnięciu tryskającym wodą. Oby one tak wodą w sezonie były napite. Uwielbiam późną jesienią, na progu już zimy, gdy drzewa golusieńkie po sosnowych miejscach sobie powędrować. Zawsze oczy można nacieszyć jeszcze zielenią - co prawda głowa zadarta w te wysokie partie, ale jak by nie powiedzieć jest w dalszym ciągu zielono. Tak idąc przez lasy się zastanawiałam, gdzie to wszystko - znaczy się robactwo- czyli komary, meszki, ślimaki- tam się pochowało. Ślady po ich upierdliwym brzęczeniu i kąsaniu całkowicie wyparowały. Dzisiaj najwięcej czasu sosnom poświęciłam. I tym wysokim, smukłym, wyniosłym, co rzędami uporządkowanymi lasy porastają, i tym niższym karłowatym rosnącym na polanach obrzeżach, całkowicie nieuporządkowanym. Nikt im dokładnie gałęzi z dołu nie poskracał, nikt na zbędne zagęszczenia uwagi nie zwracał. I tak im się upiekło. Rosną jak chcą i gdzie chcą, a raczej, gdzie warunki leśne na taką ich dzikość pozwalają. Niby zwykłe sosny, a ile w nich uroku. Z daleka wyglądają jak przepiękne zielenią okryte od stóp do głów leśne cudeńka. Dla ich ozdoby, nic im nie potrzeba- przepiękne długie igliwie, piękne brązowe szyszki, zwisające do ziemi gałęzie- i dla mnie cud natury w kłębie, Mogę tak stać i je podziwiać. U stóp swoich całe pokłady opadłego, im niepotrzebnego już igliwia, grzeją teraz sosnowe stopy. A w tym igliwiu - aż nieraz dech w piersi zapiera- rośnie wszystko. Dzisiaj pod spódnicą przepięknej karłowatej sosny znów coś wypatrzyłam- piękna kania czerwieniejąca wyrosła. Kania w igliwiu pochowana, do jakiejś gałęzi poprzytulana- widok iście z bajki. Dodatkowo, niedaleko ptasi świergot usłyszałam. Podeszłam bliżej- dwa maleńkie wróbelki koncert taki cichutki dawały. Nawet na myśl mi nie przyszło zdjęć pstrykanie. Stałam, słuchałam, i na nie spoglądałam, jak zmieniają w szybkim tempie gałązki sosny. Dzisiaj taki w lesie całkiem nieruchomy klimat, nawet wiewiórki gdzieś się skrycie pochowały. Lasy jesienne jak tylko najszczerzej mogłam tak dzisiaj pożegnałam, z grzybowymi wariacjami, też spokój sobie dałam. Sezon ten jesienny, jaki on by nie był też z żalem w lesie dziś żegnałam. Jeśli tak szybciutko bym go podsumowała, to obfitość nieprzebrana zagościła w mym koszyku koźlaków pomarańczowych, kolorowych i podgrzybków. Borowiki były, ale ich ilość z nóg nie zwalała. Natomiast kurek takich ilości i w tak długim czasie nie pamiętam. Teraz to co tak pracowicie pozbierałam wydam w pysznych potrawach na święta. Życzę Wszystkim najmilszych, cieplutkich, smacznych, w rodzinnych zaciszach Świąt Bożego Narodzenia. Pragnę także serdecznie Panu Markowi za wszystko, tak po całości podziękować. Za poświęcenie, unowocześnianie portalu, za inwencję, za pasję. Tak u schyłku jesieni, a na progu zimy Wszystkich Was serdecznie z moich nizin pozdrawiam i na niekończące się zimowe już spacery namawiam:) Jak zwykle w naturze piękniej niż na moim kolażu:)
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 16.15:47 · Tak ,kolaż widzimy :) czyli już umiesz i możesz robić kolaże😊w Twojej opowieści oczywiście kolejny raz szło się przenieść tam do Ciebie i razem wdychać te klimaty😊ja do Ciebie tą wodę w proszku ,którą chciałaś wysłałem ,ale chyba poczta zawaliła😊 i teraz ani Ty nie masz ,ani my tu nie mamy:) pozdrawiam gorąco i również Tobie życzę Zdrowych, Wesołych Świąt w wyjątkowym klimacie i wszystkiego dobrego😊🤗
    • dzidek · 16.18:00 · Jak czytam Twe opisy lasu to mi się od razu przypomina " Pan Tadeusz". Żałuję, że tak późno zacząłem zaglądać w inne województwa. Dziękuję za wszystkie miłe komentarze i życzę Wesołych Świąt🎄 A w przyszłym sezonie więcej borowików 🙂
    • Emil.E. · 16.18:19 · Piękne podziękowanie za cały rok. Za wszystkie dobra jakimi Cię las obdarzył. Spokojnych świąt Bożego Narodzenia GrzybiaroW. Spokojnych świąt lesie zielony. E.
    • Andre · 16.20:27 · Piękne pożegnanie z jesiennym jeszcze lasem. On też musi troch odpocząć,żeby móc nas znowu obdarować swoimi pysznościami w przyszłym sezonie.😃 A Tobie droga Grzybiaro W,życzę Wszystkiego co najlepsze,naten piękny czas Bożego Narodzenia,oraz obficie zastawionych stołów z pysznościami z lasu i nie tylko🎄🎅⛄🌨 Pozdrawiam Cię gorąco.A🎄
    • Paweł-Tarnów · 16.21:20 · Grzybiaro W. "Sienkiewicz", pięknie nam to opisałaś. Teraz czekam na rozdział czwarty " Zima". Zdrowych i Wesołych Świąt, grzybowych pysznośći na świątecznym stole i grubej, puchowej "pierzynki" w lesie. Pozdrawiam Paweł.
    • młody Werter · 17.10:06 · Dziękuję za piękne opisy lasu i grzybowych poszukiwań, którymi nas raczyłaś przez cały sezon i czekam z niecierpliwością na kolejne:-). Wesołych Świąt, zdrowych i spokojnych:-)
    • grzybiaraW · 17.13:07 · Arturo- tak się złożyło, że proszek troszkę dotarł, ale woda w płynie szybciutko go zmyła. U Ciebie i u mnie po nim ani śladu.. A jesienna klimaty - wszystko na to wskazuje, jeszcze nie za szybko z mojej niziny wyparują,- Dzidku- również za przemiłe wpisy, fotki i komentarze dziękuję, a borowiki- może i w moich rejonach sypną okazale, bo pamiętam jeden rok, gdzie rosły co krok. - Emilu- i Tobie za cały rok obecności i z humorem aktywności serdecznie dziękuję,- Andre- wiem, że odpoczynek lasom zasłużenie się należy, ale tak trudno mi corocznie rozstawać się z tymi leśnymi jesiennymi klimatami i odsłonami. Pawle- ciekawi mnie bardzo, kiedy ta puchata pierzynka u mnie się pojawi. Jak na razie nic a nic jej nie zapowiada.- Młody Werter - i Ty w mojej pamięci niejedną piękną kartę zapisałeś, niejedno piękne pamiętam ja foto. Tez na Twoja zimową aktywność w lasach oczekuję,- Serdecznie Wam wszystkim i każdemu z osobna za przemiłe życzenia i wpisy dziękuję, życząc samych świątecznych przyjemności, spacerów i czego tylko sami sobie życzycie- pozdrawiam z mych jesiennych nizin:)
    • bazylia · 17.18:36 · Nawet jak nie ma grzybów, tak pięknie opisujesz swoje wędrówki po lasach.Grzybiaro, cały sezon szukałam Twoich relacji , byłam z Tobą podczas wszystkich grzybobrań i cieszyłam się z każdego znalezionego grzybka...:)Czekając na kolejne Twoje opowieści z lasu życzę wspaniałych Świat Bożego Narodzenia,pełnych wyjatkowych chwil w rodzinnej atmosferze oraz wiele radości i optymizmu,a w 2018 roku pełnych koszy prawdziwków:-D Pozdrawiam serdecznie:)
    • tazok · 18.18:11 · Dosiego Roku grzybiaro, smacznych , aromatycznych uszek z grzybami .Zdrówka i Wesołych Świąt od duetu S&T
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Szczecin

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 16. grudnia
grzybiarz_na_rowerze 2017.12.16 12:09 ★

mm — ok. 0 na godzine
Podsumowanie sezonu. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Domyślam się, że grzyby się już skończyły, ale chciałem jeszcze krótko podsumować sezon. Krążyły różne opinie, dla mnie najlepszy sezon w życiu i niesamowicie długi. Rozpoczął się 14 maja zbiorem maślaków i trwał przez wszystkie miesiące aż do listopada. Sezon na podgrzybki trwał przez 5 miesięcy, oczywiście nie w sposób ciągły, ale zarówno w czerwcu, lipcu, sierpniu, wrześniu i październiku wychodziłem z lasu z pełnym koszem grzybów. Okres wakacji to największy w życiu wysypy kurek. Nie brakowało opieniek, choć tu się nieco spóźniłem i na największej, jak z bajki miejscówce, rosły już duże egzemplarze. W tym roku zebrałem pierwsze w życiu rydze i w sumie co najmniej kilkanaście nadających się przetworzenia borowików, co ja dla mnie jest absolutnym rekordem, bo zazwyczaj w moich okolicach nawet jak się coś znajdzie, to było w 100 % zeżarte przez robaki. Kań również nie brakowało. Rok był mokry, upałów praktycznie nie było. Warto dodać, że w drugiej połowie listopada zebrałem jeszcze kilka maślaków, ale było to tylko kilka sztuk, więc zostały w lesie, po 20 listopada spotkałem jeszcze Pana w Dąbiu, z koszem już starszych, ale wizualnie nadających się do zbioru podgrzybków. Na ostatnią kanię natknąłem się 2 grudnia, ale była już za stara by ją zebrać. Dla mnie super rok. Jeżeli będzie tylko taka możliwość, wracam tu za rok. Zapomniałem dodać, że rok był również wyjątkowy ze względu na remont chociwelki, który niestety, dla mnie jako rowerowego grzybiarza, przebiega zgodnie z planem.
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 16.12:22 · Czyli jednym słowem sezon w pełni udany☺ no i tak trzymać, a oczywiście za pół musisz koniecznie w te miejsca wrócić, nawet gdyby nie było tyle grzybów to zawsze będą miłe wspomnienia z tego roku😊pozdrawiam
    • arturo · 16.12:26 · Za rok musisz wrócić, telefon zmienił słowo:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Zabrze

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 16. grudnia
arturo 2017.12.16 12:04 ★

mm — ok. 2 na godzine
Tak jak już Dzidek napisał, uszaki i płomiennice zimowe :) ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Odnośnie liczby grzybów na godzinę wybrałem 2 ,bo dwa gatunki znaleźliśmy😊 chcieliśmy jeszcze znaleźć boczniaki ,ale niestety się nie udało.. Jeszcze tydzień temu nie bardzo wiedziałem,gdzie i jak szukać tych naszych zimowych grzybków, dzięki Dzidkowi wiem chociaż mniej więcej na jakich terenach szukać ,a że się coś znalazło to już pełne zadowolenie:) nie jadłem jeszcze nigdy tych grzybków, więc jeśli ktoś ma jakiś dobry przepis ,to jak najbardziej pisać☺ będę wdzięczny☺ pozdrawiam wszystkich 😊
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • dzidek · 16.12:30 · Kurde te grzyby jakieś ładniejsze na Twoich zdjęciach niż na moich 😉. Ładny kolaż. Na Facebooku potwierdzili mi że to uszaki. Podobno jak się je namoczy to nabierają "ciała" ☺
    • młody Werter · 16.12:35 · To uszaki, ja też znalazłem dużo wysuszonych, ale do zdjęć to wiadomo pokazałem te z większą ilością ciałka:-). Pozdrawiam!
    • arturo · 16.12:42 · Czyli mamy pewność ,że to uszaki:) dzięki 😃bo ja specjalnie jeszcze otwierałem Twoje zdjęcie żeby porównać i właśnie widziałem że Twoje takie mięsiste☺ ale po umyciu stały się miękkie i zwinęły się w trąbki:)
    • Emil.E. · 16.15:24 · Wy tu o grzybach tra la la la, a podpowiedzicie mi jak bezboleśnie oskrobać pstrąga.🐠
    • arturo · 16.15:49 · Bezboleśnie dla Ciebie, czy dla tego Pstrąga?😃byłeś na rybkach 😊
    • arturo · 16.16:13 · Dzidku ,za to Ty masz pięknego dęba na fotkach a ja nie mam😃
    • grzybiaraW · 16.16:57 · super kolaż, super świeżyzna na talerzu, piękny spacerek zaliczony. A te uszaki - nie obraź się- jak zobaczyłam, to tak jak u poczciwego kochanego psiaka- klapnięte - wyglądają-, U mnie chyba troszkę zbyt ciepło, bo jak dotąd ani jednych ani drugich nie spotkałam- serdeczności- z też bezśnieżnych nizin:)
    • Emil.E. · 16.17:08 · Pstrąg poszedł spać, a ja stoję nad nim i się zastanawiam jak go oskubać i krzywdy nie zrobić🐟🍴
    • arturo · 16.17:09 · Są takie klapnięte :) ale jak się je namoczy to odżywają hehe:) pierwszy raz te grzybki zbierałem :)
    • arturo · 16.17:13 · Ja zawsze do skrobania brałem gumową rękawiczkę, żeby dobrze się trzymało i nożyk z małymi ząbkami i szło to bez problemu:) czasami delikatnie posoliłem rybkę i trzymała się w ręce lepiej :)
    • grzybiaraW · 17.13:14 · mam nadzieję, że z pstrągiem już pozamiatane- ja skrobiąc ryby podkładam gazety, i przez nie rybę trzymam. Pstrąg to pestka Emilu- weź proszę zabierz się za skrobanie okonia, to porozmawiamy- wygląda się po tej czynności jak nimfa wodna- cała postać w łuskach-nizinnie pozdrawiam:)
    • bazylia · 17.18:55 · Ładny kolaż i fajny spacer...Ja zimowych grzybów nie zbieram bo się nie znam...:-)Poluję tylko na boczniaki ,ale z miernym skutkiem,bo nie mam czasu iść do lasu:( Pozdrawiam:)
    • arturo · 17.18:59 · Dziękuję:) ja w sumie też się nie znam, ale Dzidek zabrał mnie na grzybobranie i pokazał te grzybki i już są w brzuszku😃chciałbym boczniaki znaleźć ,ale nie udało mi się to jeszcze:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Zabrze

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 16. grudnia
dzidek 2017.12.16 11:02 ★

mm — ok. 0 na godzine
Płomiennie zimowe i prawdopodobnie uszaki bzowe. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Wczoraj grzybowe sprawy nabrały przyspieszenia za sprawą spontanicznego spotkania w Gliwicach zorganizowanego przez Emila. Na spotkaniu tym miałem przyjemność poznać się z Arturo. Szybko dogadaliśmy się na wspólny wypad w sobotę rano. Wybraliśmy las koło kąpieliska w Zabrzu Maciejowie. Trudno ten teren nazwać lasem z prawdziwego zdarzenia ale naszym zamiarem było znalezienie uszaków bzowych a tam takich krzaków na których mogą one rosnąć nie brakuje. I chyba mieliśmy dobrego nosa bo trafiliśmy na uszaki, chociaż nie za bardzo one przypominają te ze zdjęć młodego Wertera. Były takie cienkie, jakby wysuszone - nie takie mięsiste jak na zdjęciach wspomnianego kolegi. Oprócz tego trafiły się też płomiennice zimowe. Pod koniec spaceru spotkaliśmy też duży dąb szypułkowy, który okazał się pomnikiem przyrody. Spacer krótki ale udany. Pozdrawiam i do usłyszenia 🙂
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 16.11:36 · To prawda😊 wczoraj mieliśmy się okazję spotkać i poznać dzięki organizacji Emila😊 a dziś wspólnie wyruszyliśmy na "łowy" 😃za chwilkę też wygeneruję raporcik by dołączyć parę fotek naszych zbiorów😃dzięki Dzidku zimowe lekcje zbierania:)
    • arturo · 16.12:05 · Dzięki za zimowe lekcje zbierania :) wcięło mi słowo "za" w poprzednim dopisku :)
    • młody Werter · 16.12:39 · To uszaki tylko trochę podsuszone, trzeba namoczyć i nabiorą ładniejszych kształtów:-). Pozdrawiam:-)
    • Emil.E. · 16.15:14 · No dobrze. Chwali się takie wspólne zbieranie. A co z gotowaniem. Wspólne? Czekam i ocenie.🍴🍲
    • grzybiaraW · 16.17:00 · kąpielisko w bliskim otoczeniu spaceru- czyżbym z morsami do czynienie miała? Leśna wyprawa nasuwa mi się na myśli- taka ekstremalna, a po niej opłukanie w pobliskim kąpielisku- na taki dobór miejsca na grudniowy spacer nigdy bym nie wpadła. Zbiory- już nie jesienne, a zimowe- przeurocze- powodzenia z nizin:)
    • mi_1 · 16.21:16 · O! Na moim terenie szperaliście! Jakiś czas temu tylko tam chodziłem, praktycznie przez cały rok na okrągło. Gdybyście poszli jeszcze dalej za kąpielisko, to znaleźlibyście prawdziwe lasy, a nie tylko uszakowe krzewy. Ale nawet koło kąpieliska są bardzo interesujące miejsca, które o każdej porze roku czarują swym urokiem. Poszukam w archiwach i wrzucę parę fotek z Maciejowa. Pozdrowienia!
    • dzidek · 17.14:28 · Mirku tak myślałem że to Twoje tereny bo blisko tego szpitala którego nie wybudowano. Niestety obecnie trwają tam też jakieś punktowe wycinki. Piszesz że za kompieliskiem jest fajny las. Może kiedyś wybiorę się tam na zwiad ☺. Pozdrowienia.
    • bazylia · 17.19:16 · Super są takie wspólne wypady do lasu...Pozdrawiam:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. częstochowski

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

piątek 15. grudnia
Emil.E. 2017.12.15 20:08 ★

mm — ok. 0 na godzine
Cicho wszędzie, głucho wszędzie. Smutno. To może taki znajomy świr, poprawi humor.

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 15.20:13 · Witamy Cię :) a czemu smutno ? Kawa dziś była wyśmienita, do tego poznałem kolejne osoby naszego świrkowego klubu :)
    • Emil.E. · 15.20:47 · A bo świrek był niefotogeniczny i się nie ukazał. :-(
    • arturo · 15.21:07 · Najważniejsze ,że my tu wszyscy jesteśmy :)
    • Andre · 16.00:34 · Czyż y nasz Emil miał doła??? Nie przejmuj się Emilu,nie tylko Ty jeden😁 Jutro będzie nowy dziwń,a to jużjeden mniej do nowego sezonu. Pozdrawiam Cię gorąco.A.
    • dzidek · 16.10:37 · Co cię trapi? Przecież wczoraj był taki fajny dzień. Dla mnie jesteś królem spontanu. Dzięki kilku smsom zorganizowałeś bardzo fajne spotkanie. Dzięki 🙂
    • S.Marysia · 17.08:32 · Arturo- to my się wczoraj poznaliśmy? Grzyboświrki tak mają, że jak widzą bratnią duszę - to przecież żaden "obcy". Dzięki Emilowi za super spontan, że poczekaliście więcej niż chwilkę i udało mi się dotrzeć.
    • bazylia · 17.19:23 · Bardzo żałuję,że nie mogłam do Was dołączyć...Emil wie dlaczego.Myslę,że moja nieobecność jest usprawiedliwiona i na kolejnym spontanicznym spotkaniu będę.Pozdrawiam serdecznie i buziaki dla Was:)))
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Wrocław

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

czwartek 14. grudnia
Paweł Lenart 2017.12.14 15:15 ★

mm — ok. 0 na godzine
Podsumowanie sezonu grzybowego w gminie Międzybórz. Część 2: LIPIEC-SIERPIEŃ 2017. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Darz Grzyb! ;-) Druga część mojego subiektywnego podsumowania sezonu grzybowego w gminie Międzybórz obejmuje okres wakacyjny, czyli miesiące lipiec i sierpień. Z grzybowego punktu widzenia są to bardzo ważne miesiące ponieważ historia wysypów naszych skarbów runa leśnego nauczyła mnie, że w tych miesiącach, można spodziewać się wszystkiego. Zarówno super-wysypu jak i biedy z nędzą. Wszystko determinowane jest przebiegiem pogody, temperaturami i oczywiście opadami, które potrafią być szalenie nierównomierne. W tym roku ostrzyłem sobie zęby, noże i wzmacniałem kosz bo jestem już stęskniony za porządnym, lipcowym wysypem grzybów na Wzgórzach Twardogórskich, którego nie było od wielu lat. Jak zwykle pogoda i jej przebieg sprowadziła mnie do parteru. Ktoś może mi powiedzieć, że zgłupiałem ponieważ lipcowe opady były ponad normę. Ok. Wszystko się zgadza. Tyle, że same opady – chociaż kluczowe i niezbędne dla rozwoju grzybów – to jeszcze nie wszystko. W miesiącach letnich, kiedy operacja słoneczna jest największa i najdłuższa w ciągu roku, ma ona ogromny wpływ na wilgotność ściółki leśnej. Każdy, kto chociaż trochę włóczy się w lecie po lasach z pewnością zaobserwował, że po solidnych opadach deszczu, wystarczą 3-4 bardzo ciepłe lub gorące dni aby wierzchnia warstwa ściółki chrupała i trzeszczała. Widać to dosadnie na glebach lichych, w przewadze piaszczystych, które równie szybko przyjmują i „oddają” wilgoć ciepłu słonecznemu. Gleby takie przeważają na terenach leśnych gminy Międzybórz. Kolejną sprawą jest charakter opadów. Lipcowe opady w 2017 roku w gminie Międzybórz to przede wszystkim opady pochodzenia konwekcyjnego, burzowego. Niezbyt długotrwałe, ale bardzo intensywne. Taki opad nie ma szansy dokładnie nawodnić lasy. W miejscach zarośniętych, deszczówka nie dociera wszędzie, a ta, co spadnie, bardzo szybko spływa z uwagi na nawalny charakter opadów. Tylko wielogodzinne, monotonne opady deszczu o umiarkowanym charakterze mogą stopniowo przebijać się wgłąb najbardziej zarośniętych części lasu i wzbogacać ściółkę leśną centymetr po centymetrze w grzybodajną wilgoć. Bywały takie lipce, kiedy wszystko zatrybiło i zagrało. Czyli występowały długie i niezbyt intensywne opady, łagodne temperatury i przewaga pochmurnych dni. Tegoroczny lipiec nie spełnił tych warunków to i wysyp grzybów „wypiął” się na taką ofertę pogodową. ;)) Grzyby pojawiały się tu i ówdzie, po trochu do zupy i sosu. Raz koźlarze pomarańczowożółte w brzozowych alejach, innym razem kurki, pojedyncze kanie, ceglasie i borowiki usiatkowane, kontynuujące swoją robaczywą sagę… Cały czas coś nie grało. Jak dobrze popadało to robiło się za ciepło. Jak było za ciepło, to szybko robiło się za sucho. I tak w kółko Macieja, niekoniecznie dobrodzieja. ;)) Za to jagody dopisały i sezon na te przepyszne owoce można uznać za udany. Nie na szóstkę i piątkę, ale na dobrą czwórkę z plusem. Z grzybów jadalnych, które zbieram, liderem i królem letnich wyprysków grzybowych pozostają koźlarze pomarańczowożółte. Najwięcej ich znajdowałem w alejach brzozowych o sporej ilości jagodników, w mchach i obniżeniach terenu, czyli tam, gdzie opady miały większe szanse nawodnić ściółkę i jednocześnie nie za szybko wyparować. Z innych lipcowych, grzybowych ciekawostek, które znalazłem i o których warto napisać, to na pewno krowiaki aksamitne zwane obecnie ponurnikiem aksamitnym, muchomory zielonawe vel. sromotnikowe, maślanki wiązkowe, liczne gatunki gołąbków z przewagą tych o czerwonych barwach kapeluszy, niektóre gatunki gałęziaków (Ramaria), czernidłaki, sromotniki smrodliwe vel. bezwstydne, muchomory czerwieniejące, żółciaki siarkowe oraz panoszące się, szczególnie wzdłuż leśnych dróg – tęgoskóry cytrynowe vel. pospolite. Podsumowując grzybowo miesiąc lipiec w gminie Międzybórz mogę stwierdzić, że przez większą część miesiąca można było nazbierać grzybów na przysłowiowy sos. O masowym, obfitym wysypie grzybów nie było mowy, ale kilkanaście dorodnych owocników koźlarzy pomarańczowożółtych, kurki, pojedyncze kanie, borowiki ceglastopore i usiatkowane a nawet prawdziwki cieszyły niezmiernie. Do takiego stanu zagrzybienia przyczyniły się duże skrajności pogodowe, objawiające się raz obfitymi opadami i następującymi zaraz po nich bardzo ciepłymi i słonecznymi dniami. Grzyby nie lubią takiej przeplatanki, toteż pojawiały się na okaziciela w bardziej sprzyjających im miejscówkach. Generalnie – dobre i to. ;)) Natomiast podsumowując grzybowo miesiąc sierpień w gminie Międzybórz mogę stwierdzić, że zapisał się on jako kiepski pod kątem grzybów. Pojedyncze egzemplarze kapeluszników, w dużym stopniu zarobaczywione to nie to, na co czekają grzybiarze. To trzeci z rzędu, jałowy grzybowo sierpień na tych terenach. I chociaż zawiało z mojego sierpniowego podsumowania pesymizmem to dla miłośnika świata grzybów było na czym oko zawiesić i co pstryknąć do obiektywu, pomimo że w koszyku nosiło się głównie leśne powietrze… ;)) Całość podsumowania miesięcy lipiec-sierpień można przeczytać tutaj: https://www.lenartpawel.pl/podsumowanie-sezonu-grzybowego-w-gminie-miedzyborz-czesc-2-lipiec-sierpien-2017.html Serdecznie pozdrawiam grzybniętnych, zagrzybionych i grzyboświrków! ;-)
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 15.02:15 · Witam Cię:) jestem pewny ,że przyszły rok zrekompensuje Ci te kilka słabszych sezonów ,jeśli chodzi o te tereny 😊 Że wszystko się zbilansuje i nastąpi w odpowiednim czasie 😊pozdrawiam:)
    • młody Werter · 15.19:08 · Czekałem na kolejną część podsumowania z niecierpliwością:-), jeszcze nie przeczytałem całości na Twoim blogu, ale już się cieszę na lekturę:-D
    • grzybiaraW · 16.17:04 · piękne podsumowanie sezonu udanego- mnóstwo jagód- cierpliwość przy zbiorach podziwiam- a dookoła prawie same koźlaki- tak jak u mnie w tym sezonie-były w obfitości. Miło te minione chwile powspominać- serdeczności:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Mysłowice

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

środa 13. grudnia
Ireczek 2017.12.13 22:31

mm — ok. 50 na godzine
Bez żartów - uszaki i zimówki pełną parą. Odnośnie uszaków to nie tylko bez, ale i "akacje" (robinia lub grochodrzew).

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 14.14:19 · Zawsze możesz dołączyć fotkę, fajnie będzie zobaczyć grzybki:)pozdrawiam
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Gliwice

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

środa 13. grudnia
bazylia 2017.12.13 17:22 ★

mm — ok. 0 na godzine
Kolejna zima,a śniegu ni ma... ... szerzej o tym grzybobraniu ...

szkoda bo jak wyjeżdżałam to było pięknie,biało,magicznie.Cóż może jeszcze przed świętami spadnie trochę tej wody w proszku jak pisał duet Sz&T;-)Podsumowanie sezonu będzie trochę inne,bo wiadomo,że grzyby rosły na potęgę i kto chodził do lasu miał pełne kosze:-D Zresztą dla mnie każdy sezon grzybowy jest super.Od kwietnia do grudnia chodzę po cudownych lasach,obserwuję przyrodę a grzyby są wspaniałym dodatkiem do pełni szczęścia jakie przeżywam na łonie natury.Z tego roku oprócz nowych miejscówek a szczególnie jednej gdzie prawdziwki i czerwone kozaki rosły nawet w okresie suszy najmilej wspominam dwa spotkania "Grzyboświrków" na Dzierżnie i w Chudobie.Poznałam Was osobiście moi kochani i bardzo się z tego cieszę:-D Jesteście wspaniali,tacy normalni,fajni ludzie w tych zakręconych,smutnych czasach.Mam nadzieję,że w przyszłym roku spotkamy się ponownie w jeszcze większym gronie:)Pozdrawiam wszystkich odwiedzających to forum życząc zdrowych,spokojnych,radosnych Świąt spędzonych wśród najbliższych przy wigilijnym stole pełnym smacznych potraw nie tylko grzybowych.Trzymajcie się ciepło i byle do wiosny...;-)
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 13.18:12 · Hej 😊 długo Cię nie było:) powiadasz już robisz podsumowanie? Ale składając życzenia mam nadzieję, że czasem tu zajrzysz? Wcześniej niż wiosną 😃również i Tobie Wesołych Świąt życzymy☺🎄no i czasem proszę zajrzeć i coś tam naklikać ☺
    • Andre · 13.20:36 · Witaj Danusiu. To był wspaniały sezon. Poznaliśmy się w realu,żałuję tylko że nie udało mi się być na drugim zlocie,ale mam nadzieję,że będziemy się widzieć jeszcze nie raz. Dziękuję za życzenia Świąteczne.😃 Odwzajemniam je i życzę Tobie i Twojej rodzinie wszystkiego co najlepsze. Pozdrawiam Ciepło.A.
    • młody Werter · 13.21:23 · Dziękuję za życzenia:-D, dla Ciebie i rodziny życzę niezapomnianych Świąt (jak ten sezon:-D też niezapomniany), ciepłych, radosnych spędzonych w atmosferze serdeczności i smacznej zupki z tegorocznych prawdziwków:-D
    • dzidek · 14.12:28 · Fajnie, że znowu nadajesz. Be Ciebie ten portal byłby biedniejszy. Cieszę się, że się poznaliśmy i miałem przyjemność z Tobą zbierać piękne grzyby w pięknym lesie. Życzę ci wspaniałych Świąt z prezentami wielkimi jak ta bombka i szybkiego rozpoczęcia sezonu w 2018 r !
    • Emil.E. · 14.17:38 · Witaj Bazylioooo!!! Spieszę z życzeniami najlepszymi dla Ciebie i Twojej Rodziny. Żeby zdrowie było i zupa się nie przypalała. Komarek się nie psuł i droga szeroka była. Koszyk pod ręką i grzyby w dostatku. Humor dopisywał i Mąż nie grymasił. Piegów przybyło i mleko nie wykipiało. I żeby tu na tej stronie Ciebie nie brakowało. Spokojności i radości. I jak najmniej "upierdliwych" gości. Tego i czego sobie zapragniesz życzy Ci, E.
    • tazok · 14.23:59 · Bazylio ! Chodzić po lesie , zbierac grzyby w sezonie to jedno , zajęcie dostepne dla każdego . Można też ja Ty poczuć las zmysłami , całą sobą , wiatr - każdym włoskiem na ręce , każdą kroplę rosy , słyszeć każdy dźwięk spadającego listka , i widzieć każdy promyk słońca . Czuć każdy nowy zapach , upaprać się na podmokłej łące i znaleźć igłe w stogu siana ( nozyk ) to dopiero jest frajda . Dziękujemy ,że mieliśmy zaszczyt Cię poznać , czytac Twoje opisy , oglądać Twoje zdjęcia i po prostu być z Tobą w podgliwickich lasach. Cała przyjemnośc po naszej stronie . A wode w proszku postaramy sie uprosić na Świeta . Pozdrawiamy S&T
    • grzybiaraW · 16.17:07 · ciężko z tak pełnymi koszami w realu się rozstać- dobrze, że masz fotki- miło powspominać- również tego co najlepsze na najbliższe Święta Tobie oraz bliskim życzę- serdecznie pozdrawiam:)
    • S.Marysia · 17.08:41 · Danusiu, Twoje opisy i relacje wywołują bardzo pozytywne emocje. Z życzeniami najlepszymi na nadchodzące Święta i tuż za nimi , jeszcze w powijakach - Nowy Rok, w którym to napewno nie raz spotkamy się ;))
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Mysłowice

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

środa 13. grudnia
Jacek 57 2017.12.13 15:24 ★

mm — ok. 0 na godzine
Dwie godziny spaceru po lesie i krzakach bzu czarnego, zero uszaków zero zimówek jedyne co znalazłem to "coś" na zdjęciu.

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • młody Werter · 13.17:12 · Może Ireczek oberwał wszystkie uszaki:-) Pozdrawiam!
    • arturo · 13.18:14 · Tak mogło być:) ale i taki grzybek ze zdjęcia cieszy o tej porze roku😊
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. stargardzki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 10. grudnia
grzybi@ra 2017.12.10 22:35 ★

mm — ok. 2 na godzine
2 garści mrożonek w postaci kurek i pieprzników trąbkowych

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 11.14:26 · Bardzo króciutki ten Twój raporcik :) ale ważne ,że udany spacer w połączeniu ze zbiorem choć garści :) pozdrawiam
    • grzybi@ra · 11.14:38 · arturo: Szukałam stanowisk boczniaka, patrzyłam więcej w górę niż w dół, jak mi coś kolorowego mignęło w ściółce, to cykałam fotkę. Grzybki zostały w lesie, zbyt zmrożone; boczniaków nie znalazłam, ale za to miałam okazję usłyszeć szczekanie lisa :)
    • arturo · 11.15:17 · Wow :) ja jedynie takie coś słyszałem na necie:) ja ostatnio też usiłowałem znaleźć boczniaka , ale bezskutecznie:) zimowe zbieranie zaczynam w tym roku poraz pierwszy ,więc łatwo nie będzie , ale się nie poddaję:)
    • Fijajum · 11.17:15 · Nie mów, że lis Cię obszczekał :) Mnie wiosną obszczekał partner dwóch saren :) Dziwne rzeczy w tych lasach się dzieją :)
    • grzybi@ra · 11.17:33 · Muszę przyznać, że poczułam się trochę "nietego", szczekanie lisa i tak jest dziwne, a jeszcze w zupełnie pustym, cichym lesie...sarny przynajmniej szczekają trochę po psiemu :)
    • Vincent · 14.15:51 · No serca nie masz, zostawić grzybki w takie zimno ;-) Piękny, kolorowy kolaż. Cieplutko pozdrawiam.
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. pabianicki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 10. grudnia
bacia 2017.12.10 20:25 ★

mm — ok. 20 na godzine
Park Wolności. Godzinny spacer bez koszyka za to z telefonem, żeby zobaczyć czy pod resztkami śniegu coś jeszcze rośnie i utrwalić, jeżeli tak. Z jadalnych uszaki i zimówki. Poza tym trochę innych kapeluszowych i nadrzewnych. Zima nie może się zdecydować, czy przyjść, czy nie. Grzyby zostały na miejscu. Rosły na wysokości psiej "nogi";-) :-D Pozdrawiam leśne ludki.

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 11.14:28 · Dziś śnieg już stopniał , to może i na innych wysokościach będą ?:)
    • Fijajum · 11.17:55 · To od tej "wysokości" takie żółciutkie, łeee sorki za skojarzenie :) Z parku chyba żadnego grzybka bym nie tknęła, ale oczy nacieszyć i owszem. Pozdrawiam :)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Mysłowice

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 10. grudnia
Ireczek 2017.12.10 19:52

mm — ok. 50 na godzine
Kolejny raz za rogiem domu i sterta zimówek. Hop do słoików. Nawet nie były zmarznięte !

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +dodaj doniesienie z grzybobrania

pow. gliwicki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

piątek 8. grudnia
Tadeusz Żogała 2017.12.10 18:47

mm — ok. 4 na godzine
ogród

+dopisz komentarz (dla zalogowanych) +dodaj doniesienie z grzybobrania

pow. kielecki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 10. grudnia
Fijajum 2017.12.10 18:08 ★

mm — ok. 0 na godzine
To moje wspomnienia z sezonu 2017 choć na zdjęciach nawet jednej setnej całości nie ma 😊 ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Grzyby zbierałam od maja, ale to co zaczęło się w połowie sierpnia nawet w snach nie mogło być piękniejsze. Na początku byłam w lesie jedynym grzybiarzem i wszystko pierwsza widziałam i podziwiałam, czułam, że to będzie niesamowity czas i tak było. Nie zapomnę tego do końca życia. DZIĘKUJĘ CI LESIE 💕
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • grzybiaraW · 10.18:40 · Fijajum- tego co u Ciebie we wspomnieniach nie tak dawnych widnieje, mnie osobiście nigdy się nie przydarzyło- wierz mi za takie jak te Twoje we wspomnieniach chwile w realu - wszystko bym oddała- widziałam w tym sezonie tak rosnące koźlaki, widziałam w wielkich ilościach podgrzybki, ale za taki widok...............dzięki za wspomnienia - tak pomyślę i jak dobrze się przypatrzę, to może i ja na takie załapię się chwile- serdecznie pozdrawiam- masz czym w zaciszu domowym się bawić..............:)
    • arturo · 10.19:17 · No ja przyznam ,że też w życiu takiego widoku jeszcze nie przeżyłem:) ja nawet nie wiem jak bym się zachował ,jak byłbym sam w lesie i zobaczyłbym takie stada :)jak zauważyłem ,to nawet i 8 rosnących razem😊 kurczę a przejeżdżałem i przez Zagnańsk i okolice ,widziałem setki samochodów przy poboczu,ale nie miałem pojęcia ,że to aż tak może wyglądać ☺może i dobrze ,bo zostawiłbym autobus i pasażerów i poszedł w las hehe☺ po prostu "WOW" 😮 zazdroszczę Ci :) pozdrawiam😊
    • Emil.E. · 10.19:21 · Było fajnie, ale się skończyło. Teraz zdjęcia i wspomnienia. I tak co roku. A co przyniesie nowy?
    • młody Werter · 10.19:45 · Wiele już w życiu widziałem, ale tego co na Twoim zdjęciu które chyba można śmiało okrzyknąć zdjęciem roku to jeszcze nie miałem okazji podziwiać na żywo:-D. Ach cóż to był za rok!! U Was to sezon marzeń, troszkę żałuję, że przejechałem się w tym roku do Kielc tylko raz...ale może za rok zdobędę się jeszcze na jakąś szaloną wyprawę:-D
    • sznupok · 10.20:05 · Pamiętam lewą dolną fotke. Z Tazokiem kilka razy liczyliśmy te cuda . Marzenie wpaść na taką polankę. Pozdrawiamy S&T
    • Fijajum · 10.21:04 · Nie zauważyłam, że ucięło mi na dole najważniejszą fotkę 😣 Mam wątpliwości czy dla mojego zdrowia psychicznego wskazane było to przeżyć, bo dalej żyję tymi chwilami i nawet trochę nie mogę zapomnieć. Moi kochani więc może to dobrze, że o tym marzycie, a nie tylko tęsknocie za tym. Muszę przyznać, że nie raz mając przed oczyma dziesiątki prawdziwków śmiałam się i płakałam na zmianę. Istna wariatka 😂
    • dzidek · 10.21:29 · A mówi się, że takie rzeczy tylko w Rosji 😀. Zbierałem powiedzmy 30 na kilku metrach kwadratowych ale nie takich ładnych. A swoją drogą czy to największe zdjęcie nie było na Facebooku ?
    • Wimar · 10.21:32 · Faktycznie. jednego Grzybka ucięło na zdjęciu z 14.09 (miałem je zapisane jako cud natury) -jeśli chodzi o prawdziwki, to był rekordowy rok i dla mnie, ale takie widoki mnie ominęły :-( Pozdrawiam serdecznie. Marek
    • Fijajum · 10.21:59 · Na fejsa mogła siostra wstawić, ale ze swojego telefonu. Jej mąż był z nami dwa razy na grzybach i niosąc dwa pełne wiadra 20 l, plecak i torbę eko prawie płakał, że jak można takie piękne okazy zostawiać, ale nie mieliśmy ich w co zbierać. Super, że pamiętacie ten " cud natury". Pozdrawiam serdecznie.
    • seBapiwko · 11.16:11 · tak! to zdjęcie z lewego dolnego rogu przejdzie do historii,a pierwsze co pomyślałem jak je zobaczyłem to, że "rosną jak opieńki" ;)
    • Krysta · 11.23:55 · Fijajum , nigdy nie podziękowałam Ci za te piękne zdjęcia . 14.09. siedziałam w nocy przed laptopem i jak zobaczyłam Twoje zdjęcie , to nie mogłam uwierzyć , że coś takiego jest prawdą . Poszłam do męża , który już spał , powiedziałam - jutro jedziemy do Zagnańska . Mąż był w szoku , prawie 140 km , nigdy tam nie byliśmy , ale ja jestem grzybiara , nie odpuściłam . Pojechaliśmy , stanęliśmy przy pierwszym parkingu , gdzie stały samochody , takie cudeńka widziałam pierwszy raz w życiu. Co prawda takim zdjęciem jak Twoje nie mogę się absolutnie pochwalić , ale po 30 sztuk w miejscu bywało . Wracaliśmy tam jeszcze czterokrotnie . Nie miało znaczenia , że musieliśmy wstawać o 4 rano , żeby się wyszykować i dojechać na 7 do lasu , było cudownie . Jeszcze teraz jak zamykam oczy mam ten piękny widok . Trochę późno , ale dziękuję Ci z całego serca . Zawsze marzyłam , żebym chociaż raz ,mogła być na takim grzybobraniu, dzięki Tobie , miałam tę okazję . Może będę miała kiedyś okazję podziękować Ci osobiście , a na razie - wszystkiego dobrego i następnego tak cudownie obdarzonego przez grzyby roku.
    • Fijajum · 12.09:05 · Faktycznie rosły jak opieńki 😁. Dla takich ludzi jak Wy warto pokazywać sekrety lasu, dziękuję. Miałam w tym roku wyrzuty sumienia, że sprowadziłam "obcych", którzy krzyczeli, śmiecili i wygrzebywali ze ściółki wszystko co żyje, nie szanowali darów jakie dała nam natura. Niektórzy jednak jak ja przeżyli niesamowite chwile i teraz wiem, że warto było. Pozdrawiam serdecznie.
    • Vincent · 13.16:56 · Podobnie jak Wszyscy pozwoliłem zapisać sobie To zdjęcia w galerii, mam nadzieję, że się nie pogniewasz. Było dla mnie inspiracją, a często ostatnim argumentem by namówić panią Vincentową na grzybobranie. Gdy już nic nie pomagało sięgałem po nie, i jechaliśmy na grzyby. Także chociaż nie wybrałem się w Toje strony, i tak mam za co dziękować. Dzięki.
    • Fijajum · 17.21:58 · Jeszcze raz dziękuję za wspólne przeżywanie, za to, że jesteście, za to, że rozumiecie. Po to są zdjęcia aby się dzielić i chwalić, bardzo się cieszę, że jedno wyjątkowo mi się udało 😊
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Gdańsk

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 10. grudnia
Erhan 2017.12.10 17:37 ★

mm — ok. 15 na godzine
Grupa spacerowo-poszukiwawcza 1+3 buszowała ok. południa w łąkowych zaroślach, nieopodal m.s.d., gdzie zlokalizowała uszaki i sfatygowanego boczniaka. Wypadu do lasu niestety nie udało się zaliczyć. Następny donos planowany na sobotę 16 grudnia :D. Pozdrowienia.

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 10.18:07 · Fajne psiaki :) rozumiem ,że to one znalazły te grzybki nie?:) Pozdrawiam:)
    • Fijajum · 10.18:18 · Tyyyle uszaków, a najpiękniejsze te w górnym, prawym rogu :)
    • Erhan · 10.18:34 · Moje ciapki węszą cały czas. Mam nadzieję, że wciąż szukają trufli :D
    • grzybiaraW · 10.18:41 · po co komu trufle- uszate piękności i w naturze znalazły uszaki- pozdrawiam:)
    • młody Werter · 10.20:21 · Z takim towarzystwem to zawsze musi być super spacer:-D
    • tazok · 11.17:14 · Czy nie przybyło Ci Piotrze czworonogów ? Zakodowałem dwa/dwie/dwoje* niepotrzebne skreślić
    • Grzybowy Kapelusz · 11.19:48 · psiaki cudne :) pozdrawiam :)
    • lawendowa · 12.00:05 · I są!!!a w sobotnim zdjęciu nie było.Piękna gromadka psiaków. Wracają wspomnienia w dobrych czasach mieliśmy cztery.Było wesoło ,teraz Ty masz wesoło.Pozdrawiam .
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Poznań

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 10. grudnia
ENZET 2017.12.10 16:04

mm — ok. 0 na godzine
Witam serdecznie wszystkich Grzyboświrków. Dzisiaj spacer tą samą trasą co tydzień temu. Chciałam sprawdzić, czy zostawione grzybki urosły? Otóż urosły, wprawdzie niewiele ale urosły. Pragnę podziękować za wpisy: arturo, baci i piotrowi_krzysko. Tym razem zdjęcie z jednym grzybkiem z widocznymi blaszkami i trzonem. Czy tym razem lepiej rozpoznać co to za grzybki? Proszę o podpowiedź. Pozdrawiam serdecznie z jesiennego jeszcze Poznania. ENZET

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 10.16:14 · Witam Cię:)wg atlasu potwierdza to Płomiennicę zimową, bo białe blaszki i brak pierścienia, ale mną proszę się nie sugeruj, niech wypowie się jakiś ekspert :) pozdrawiam😊
    • bacia · 10.22:28 · Aż poszłam okularów poszukać, ale i tak lepiej nie widziałam:-( Jeżeli trzon był na dole ciemno/czarnawo omszony, to rzeczywiście płomienice:-)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Gdańsk

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 10. grudnia
Grzybowy Kapelusz 2017.12.10 15:52 ★

mm — ok. 5 na godzine
Cześć , po przeczytaniu wczorajszego wpisu Użytkownika Erhan, nie wytrzymałem i poleciałem do lasu :) udało się namierzyć około 5 przemarzniętych podgrzybków, łycznika późnego, gołąbka i jeszcze jakieś, którego nie znam :) w lesie sporo spacerujących ludzi :) pozdrawiam Was serdecznie :)

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 10.16:18 · Widzę ,że i u Ciebie coś tam białego się pojawia na runie:) I tak samo sporo spacerujących:)zazdroszczę tych podgrzybków,miło je zobaczyć:)pozdrawiam
    • Erhan · 10.18:19 · No, podgrzybek pierwszego sortu, w marketach takiego nie uświadczysz. ;)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Gliwice

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 10. grudnia
arturo 2017.12.10 15:17 ★

mm — ok. 0 na godzine
Witam wszystkich😊 miało być poszukiwanie bzu i szukanie zimowych grzybków, ale wybór padł na Rezerwat Przyrody☺ ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Wybrałem się do pobliskiego rezerwatu przyrody "Las Dąbrowa" ☺w końcu mieszkam od tego miejsca z 2 km:)Człowiek im starszy tym poglądy o przyrodzie inne:) albo to może przez to ,że zauważamy że nie zawsze dobrze się dzieje ,jeśli chodzi o nasze lasy...wchodząc do lasu pierwszą rzeczą da się zauważyć dzikość i to, że nasze rządy nie macały chociaż tam rąk:) fakt zdarza się zobaczyć jakieś drzewo potraktowane piłą,ale nie po to żeby ściąć ,ale gdzieś przewróciło się na ścieżkę to jest przecięte, ale druga część leży po drugiej stronie ścieżki i sobie gnije:)wiadomo ,że o tej porze roku wygląda to inaczej ,a inaczej będzie jak wszystko się zazieleni, ale jedno mogę powiedzieć, to miejsce ma swój urok:) no i co mnie zdziwiło najbardziej, to ilość osób tam spacerujących, od razu przyszło na myśl to ,ile ludzi zaczyna doceniać dzikość przyrody, a to cieszy☺ jak i to ,że nie było tam ani jednej puszki,butelki,worka,czy innych dziwnych rzeczy:) dziś pozdrawiam wszystkich z taką nutą refleksji ☺
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 10.15:19 · Sorki,nie zauważyłem , że dwa takie zdjęcia dodałem,na przyszłość obiecuję poprawę :)
    • arturo · 10.15:31 · Gapa ze mnie:)Nie ma takich samych zdjęć:)zmyliło mnie to ,że na dwóch fotkach jest leżące drzewo😊
    • grzybiaraW · 10.15:31 · należy Ci się nagana z wpisaniem do akt- Tak blisko tak pięknego i "dzikiego" terenu, a Ciebie tam nie ma - mam nadzieję, że sobie nie nagrabiłam- odnośnie doceniania dzikich zakątków i terenów leśnych przez ludzi z miast- to się zgadzam, że coraz więcej osób wybiera się na odreagowanie od zaludnionych miast nie na spacer po galeriach, lecz po lasach właśnie. Też mogę dopisać, że i ja widzę w lasach poprawę- są miejsca, gdzie moje torby na śmieci za bardzo się nie przydają- i to coraz bardziej cieszy- serdecznie pozdrawiam:)
    • arturo · 10.15:36 · No teraz będę musiał odwiedzać to miejsce częściej😊
    • Fijajum · 10.15:44 · Dobrze, że są takie miejsca doceniane przez ludzi :) Dobrze, że się o nie dba, a nie tylko z nich czerpie.
    • dzidek · 10.17:45 · Czasem tak bywa. Ja do swojego lasu na osiedlu, w którym regularnie zbieram grzyby od kilku lat, trafiłem po 15 latach mieszkania na tym osiedlu. Ileż to jeszcze przed nami do odkrycia ?
    • Emil.E. · 10.18:10 · Ja dla odmiany, do lasu który mam za drogą nie chodzę. Taki syf.
    • młody Werter · 10.19:48 · Arturo masz piękne zaplecze grzybowe wokół same lasy prawdziwkowe:-D
    • bazylia · 13.18:40 · Arturo, poznaję te miejsca z Twoich zdjęć:)Jesteśmy tam bardzo często na spacerach z psem bo mieszkamy bardzo blisko.Następnym razem poszukaj wiekowych dębów pomników przyrody są imponujące a sam rezerwat przyrody to czysty,dziki kawał lasu z niesamowitą roślinnością piękny o każdej porze roku.Pozdrawiam:)
    • arturo · 13.19:03 · Z pewnością poszukam tych dębów☺ ten rezerwat ,choć jeszcze nie poznany przeze mnie w całości, to już wrócił wielkie wrażenie:) tak jak napisałaś, kawał dzikiego lasu😊 jeśli tam bywasz to może i kiedyś się tam dostrzeżemy😊tam musi być pięknie jak jest zielono prawda?
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. mielecki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 10. grudnia
Wit 2017.12.10 15:01 ★

mm — ok. 5 na godzine
Jeden podgrzybek brunatny 4 kolczaki. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Wykorzystując słoneczną mroźną pogodę wybrałem się z Św. Mikołajem szukać grzybków w grudniu. Po kilkuset metrach spaceru o dziwo w lesie pojawił się podgrzybek brunatny oraz kilka kolczaków obłączastych.
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • grzybiaraW · 10.15:06 · nic nie piszesz o pięknym czerwonym muchomorze- uśmiałam się z niego po pachy- masz wybitnie w okolicach grzybne lasy- Mam tylko pytanie- czy ta czapeczka tak na zawsze w lesie pozostanie?- tak trzymaj- serdeczności z nizin:)
    • arturo · 10.15:24 · Zbiór piękny jak na tą porę :)Pan Mikołajowy Podgrzybek zrobił Ci prezent:) pozdrawiam
    • Wit · 10.19:08 · Czapeczka posłużyła również do innych zdjęć grzybków
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Poznań

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 9. grudnia
grzybiaraW 2017.12.10 14:35 ★

mm — ok. 0 na godzine
Tak na czysto ze znalezisk rurkowych to się trafił 1 maślak. A że w lesie ponad trzy godziny spędzone, nijak nie dało się nieboraka podzielić. Nie o to w tych jesiennych spacerach już mi chodzi, choć jak się poczyta portal, to w niektórych regionach mapa pięknie jest pokolorowana............. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Spacer może nie tak z samiutkiego rana, ale wydawało mi się na jego początku, że tak został przeze mnie dobrze przemyślany i zaplanowany. Nie powiem, że na zupełnym byłam już od lasów odwyku, ale te króciutkie wypadziki, to nie takie dogłębne i zadawalające było w nich przebywanie. Już tak mam zakodowane, że choć nie wiem ile w lesie spędzę czasu, to po wyjściu i powrocie w objęcia miasta zaraz po kwadransie odczuwam jego niedosyt i już za dłuższym pobytem znów tęsknię. Cała eskapada miała miejsce wczoraj. Pogoda sprzyjała, a tylko sprzyjać by nie zechciała, to i tak nic nie stanęło by mi na przeszkodzie. Takie sobie zachmurzenie było i całkowite, i troszkę słoneczko, od czasu do czasu promyczkiem rzuciło światełko w głąb lasu. Na obrzeżach miasta postanowiłam zobaczyć, poszwędać się i w mieszanych, i w sosnowych i w dębowych lasach. Początek przypadł na piękną, dorodną starą i młodą dębinę. Drzewa, co tu dużo pisać, golusieńkie całkowicie. Liście pod tymi dostojnymi drzewami tworzą szczelną i brązową już okrywę. Młodzież i samosiejki dębowe jakby na siłę swoimi gałązkami na koronach zatrzymują brązowe też liście. Tutaj między nimi dużą frajdę sobie sprawiłam szalejąc wśród opadłych liści. Niektóre z nich przez wilgotną pogodę prawie przezroczyste. Z grzybków coś tam zauważyłam. Jakieś czarki w listowiu pochowane, czasami jakieś gąski, lub kępki maślanek. Pobyt pięknie umiliły skaczące, i niedoścignione wzrokiem małe, rude zwinne- wiewiórki. Raz po raz dzięcioła gdzieś w dali usłyszałam, jak zmaga się z plagą drzewnych robali. Ptactwo jakoś koncertów nie dawało. Przy okazji mojego włóczenia odkryłam nowy- mam nadzieję- na następny sezon grzybowy teren- mianowicie młodziutką buczynę. Choć po twarzy mocno mnie wysmagały gołe ich gałązki, to i tak musiałam w nie wejść i pomiędzy nimi trochę się poprzeciskać. Następnie kroki moje skierowałam w ukochane sosny, te dostojnie rosnące - jakby samodzielnie- jak i w niedaleki kwartał lasu, gdzie wszystko z sobą rośnie w wielkiej zgodzie. Iglaste i liściaste, dorodne, i krzaczaste. Tutaj z kolei na mchu coraz mniej też kolorów. Listki poopadały, mech poprzykrywały, ale gdy pokazało się słonko, to już takiej pięknej jesiennej palety kolorów nie dało. Usilnie wypatrywałam śladów lub widoków zwierzyny jakiejkolwiek. I na wypatrywaniu zakończyłam. Żadnych saren, jeleni czy dzików. Choć te ostatnie w lesie tropy i ślady po sobie zostawiły i to nie małe. Spore obszary i w dębach i w sosnach przez nie rozbuchtowanych. W tych ich buchtach uwielbiam w sezonie podgrzybków wypatrywać. Ale to tak na przyszłość sobie pomyślałam, choć przecież do następnego sezonu nie tak znowu daleko. Na deser, tak na koniec, jak to w moich wędrówkach bywa zostało to co najlepsze- wszelkie pobocza i obrzeża lasów. A tam samosiejki małych i dorodnych sosen. Uwielbiam im pod spódnice zaglądać i szukać- czasami z pozytywnym skutkiem. I wczoraj też mi się udało. Wypatrzyłam pięknego maślaczka- nie brałam, niech rośnie. Kawałek spory dalej- a jakże było by inaczej- zaczekał na mnie wyrośnięty piękny muchomorek. Pokolorował swoimi barwami cały mój fantastyczny leśny pobyt. Już nie będę zanudzać o cudownym jesiennym wilgotnym powietrzu- tego się do płuc nałapałam ile tylko zdołałam. Tak to ten cudowny dzień w lasach zakończyłam, i z ukłonami w Waszą stronę pozdrawia Was wszystkich niepoprawna maniaczka muchomorowa. Jeszcze jedna prośba - może ktoś zna do ściągnięcia z netu jakiś dobry program do robienia kolaży? Serdeczności z moich nizin:)
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 10.14:52 · Czytając byłem też na tym spacerku:) pięknie opisane i wcale nas nie nudzi czytanie:) ja wręcz chciałbym więcej:) jeśli chodzi o kolaż ,to ja korzystam z prostego w obsłudze " Photo Collage" :) spróbuj :)pozdrawiam ciepło:)
    • grzybiaraW · 10.15:09 · Arturo- pięknie dziękuję za radę- zainstaluje- gapa całkowita nie jestem- więc myślę, że sobie poradzę- dzięki za przemiłe w lesie towarzystwo- coś Ci powiem- chodzę do lasu, tylko tak jakoś jesiennie zleniwiałam, że pisać to za bardzo mi się nie chce- serdecznie pozdrawiam:)
    • Fijajum · 10.15:32 · No w końcu, ile można czekać na Twój raport ? :) Dobrze, że w końcu się zmobilizowałaś i piękną opowieść nam przedstawiłaś :) Pozdrawiam serdecznie.
    • grzybiaraW · 10.17:15 · a żebyś kochana Fijajum wiedziała, że m. innymi Twoje częste pobyty wpisami poparte mnie zdopingowały do laptopa otwarcia i wpisu zrobienia. Fajnie się czyta, hurtem dopisuje, a samemu w dopiskach tak jakoś leniuchuje- poprawę obiecuję- serdecznie pozdrawiam:)- a tak w ogóle miło przeczytać, że mój wpis zauważyłaś i nawet za nim się stęskniłaś- serdeczności:)
    • dzidek · 11.17:27 · Fajnie mieć taką lekkość w pisaniu. Ja do robienia kolaży wykorzystuję Picasa 3 na komputerze a na smartfonie aplikację zdjęcia.
    • młody Werter · 11.20:08 · Jak czytam takie raporty to od razu mam ochotę zwiedzać jakieś nowe miejscówki leśne, chciałbym zawitać wszędzie, zwiedzić każdy las jaki tylko przyjdzie mi do głowy, a tym czasem np. w samym Jaworznie, jest tyle różnych leśnych zakątków, że znalezienie niektórych, o których tylko wiem , że gdzieś tam są może zająć mi lata:-D. No chyba, że zwolnię się z pracy i będę codziennie chodził po lesie:-D. Miłych zimowych spacerów życzę:-)
    • Andre · 12.20:36 · Ale się Ciebie fajnie czyta.😃 Czuję się tak jak bym tam był z Tobą. Gorąco Cię pozdrawiam.A.🤗
    • grzybiaraW · 13.11:57 · Dzidku- choć na jedno nie narzekam- mam łatwość w sytuacji i wrażeń opisywaniu- poza nieraz takim brakiem czasu i lenistwem jesiennym. Dzięki za namiary na Picassa - będę się bawiła, aby te kolaże były u mnie z bardziej "ludzką" twarzą,- Młody Werter,- to super, że w takich okolicach w lasy przebogatych mieszkamy. Dobrze, że całych lat potrzeba na ich odwiedzenie i zwiedzenie. Gorzej by było, gdyby w okolicy tylko szczątki z lasów nas otaczały. U mnie wybór przebogaty, tylko taka jakaś dziwna jestem, że mam swoje miejsca ukochane i tam drogi same mnie do nich prowadzą. Życzę Tobie również przepięknych zimowych leśnych wędrówek,- Andre- Twoje wpisy też sentymentem mnie napawają, te miejsca przez Ciebie odwiedzane- gdzie nogi nie postawisz tam w "10" strzelasz. Gdzie nie pojedziesz, tam na skrajach lasów już na Ciebie borowiki cudowne czekają. Miłych jesienno- zimowych spacerów i wyszukiwania nowych terenów Ci życzę. Serdecznie Was wszystkich z promieniami słońca rozświetlonej Wielkopolski pozdrawiam:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Wrocław

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 9. grudnia
Paweł Lenart 2017.12.9 23:31 ★

mm — ok. 0 na godzine
Podsumowanie sezonu grzybowego w gminie Międzybórz. Część 1: MAJ-CZERWIEC 2017. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Darz Grzyb! ;-) Jedni grzybiarze mówią o nim wysyp dziesięciolecia, inni – wysyp dwudziestopięciolecia. Jakkolwiek by go nie nazwać, jedno jest pewne. Wysyp grzybów, który przetoczył się w wielu regionach kraju w 2017 roku był absolutnie wyjątkowy, nieprzeciętny i bardzo obfity. O grzybach mówiono wszędzie. W pracy, domu i na ulicy. W samochodzie, autobusie, pociągu i tramwaju. W mediach, gazetach, audycjach, sklepach, kawiarniach, centrach handlowych i wielu innych miejscach. Wysyp 2017 roku był tym, do którego będzie się wracać latami i porównywać przyszłe sezony. W sezonach słabszych wysypów grzybów, ludzie będą w nawiązaniu do 2017 roku, wspominać, oglądać zdjęcia i przywoływać fantastyczne przeżycia leśno-grzybowe, które zaoferował nam świat grzybów w kończącym się już, 2017 roku. W związku z ogromnym wysypem 2017 roku powstały nawet nowe określenia na zmasowany wzrost i pojaw grzybów. Jednym z nich jest tzw. „rzeź zagnańska”, którą określano kosmiczne wręcz zbiory (rzeź) prawdziwków w województwie świętokrzyskim w okolicach Zagnańska (to miejscowość w której rośnie słynny dąb szypułkowy „BARTEK”). Ludzie kłócili się na forach internetowych o grzyby i o zdradzanie lub nie najbardziej obfitujących w króla grzybów stanowisk. Wniosek nasuwa się sam. Duży wysyp to duże emocje. Olbrzymi wysyp, jak tegoroczny to olbrzymie emocje. ;)) A jak było na moim grzybowym podwórku, którym na imię Wzgórza Twardogórskie? Maj 2017 roku kontynuował kiepski trend pogodowy i hydrologiczny dla bukowińskich grzybiarzy majowych. Miesiąc zamknął się poniżej normy opadowej dla przyjętego okresu referencyjnego 1971-2000. Jak spojrzy się na mapę sum opadów i mapę anomalii opadów dla miesiąca maja, opracowaną przez IMGW, widać, że na Wzgórzach Twardogórskich spadło ledwie połowę (miejscami jeszcze mniej) tego, co powinno było spaść. Podsumowując grzybowo miesiąc maj w gminie Międzybórz mogę stwierdzić, że z powodu dużego niedoboru opadów, nie wydarzyło się nic, co spowodowałoby odruch złapania za kosz i rzucenie się w szaleństwo grzybobrania. Jednak pojawiające się sporadycznie koźlarze pomarańczowożółte oraz żółciaki siarkowe pozwoliły ucieszyć kubki smakowe pierwszym grzybowym sosem z leśnej świeżyzny oraz posmakować żółciakowe kotlety schabowe. ;)) W czerwcu sypnęło borowikami usiatkowanymi. Miejscami było ich całkiem sporo i kto był wyposzczony grzybów, mógł wpaść w zachwyt, dopóki nie zaczął sprawdzać ich stan zdrowotny. Jeden na 15-20 owocników nadawał się do zabrania i konsumpcji. Robaczywość ich była ogromna. Zresztą co roku, jeżeli tylko warunki pozwalają się wykluć usiatkom, problem żarłocznych robali wraca jak mantra. To wybitnie irytująca sytuacja, ale ja znalazłem na nią swój sposób. Jeżeli tylko stwierdzę, że wysyp borowików usiatkowanych jest skrajnie robaczywy (a zawsze jest), to żeby nie obgryzać warg, nie wysyłać do diabła larwalne i żarłoczne towarzystwo i nie wzbogacać języka o nowe wulgaryzmy, po prostu omijam miejscówki usiatków szerokim łukiem. ;)) Szukam przede wszystkim koźlarzy pomarańczowożółtych i kurek, czyli sprawdzonych gatunków na robaczywe, wczesno-letnie czasy. ;)) Przed połową miesiąca pogoda sprawiła niezwykłą niespodziankę. Zrobiło się wręcz jesiennie, temperatury spadły poniżej 20 stopni C, panowało całkowite zachmurzenie i występowały ciągłe opady deszczu o średnim natężeniu. Nie były to wielkie deszcze, ale nie pozostały one bez wpływu na przebieg grzybowych wydarzeń. Tuż po połowie miesiąca zaczęły się pojawiać w większej ilości koźlarze pomarańczowożółte. Tydzień wcześniej już miejscami sypnęło kurkami. Oczywiście głównie w sprawdzonych miejscówkach. Generalnie okres od około połowy czerwca do 23-24 czerwca był najbardziej grzybnym okresem, przy dominacji koźlarzy pomarańczowożółtych i kurek. Sporadycznie, na okaziciela pojawiały się ceglasie. Przemilczę wysyp borowików usiatkowanych, bo tam robak, robaka, robakiem poganiał… ;)) Gdyby pochmurna, deszczowa i chłodna pogoda przeciągnęła się do końca czerwca, wówczas na początku lipca można by było ogłosić co najmniej pierwszy stopień masowego zagrożenia grzybowego. Tak się niestety nie stało. Wróciły suche i ciepłe dni, a wysypek tak szybko jak się pojawił, tak jeszcze szybciej zdechł. Pod koniec miesiąca koźlarzy było już zdecydowanie mniej, a kurki praktycznie zanikły. Podsumowując grzybowo miesiąc czerwiec w gminie Międzybórz mogę stwierdzić, że pomimo niewyrobienia przez pogodę normy opadowej dla tego miesiąca, był okres (15-24), kiedy mniejszy koszyk można było napełnić pięknymi koźlarzami pomarańczowożółtymi i kurkami. Do ozdoby wpadały pojedyncze ceglasie lub 1 na 20. zdrowy borowik usiatkowany. Jagody zaczęły się o stałej dla siebie porze, czyli na Św. Jana. Grzybowego szału nie było, ale nie ma co narzekać. ;)) Całe podsumowanie dostępne tutaj: https://www.lenartpawel.pl/podsumowanie-sezonu-grzybowego-w-gminie-miedzyborz-czesc-1-maj-czerwiec-2017.html
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • krzysiek z lasu · 10.02:48 · Maj - czerwiec 2017...? Ależ masz Paweł dobrą pamięć, toż to już przecież prehistoria ;) bliżej nam już do maja 2018! Pozdrawiam ;)
    • Fijajum · 10.09:44 · W tym okresie spokojnie zbierałam ceglastopore i nawet mi się nie śniło, że znajdę się w oku cyklonu 😉 Pozdrawiam serdecznie.
    • Vincent · 10.09:48 · Paweł na Boga, po przeczytaniu tego podsumowania jeszcze bardziej zacząłem tęsknić za wiosną. A tu dopiero początek grudnia. Żeby tak mieć jakiś wehikuł czasu...
    • Andre · 10.10:16 · Czyli,raport ostateczny AD2017😃 Oj...!!!😃jest co wspominać. Już się nie mogę doczekać na dalszy ciąg,a w szczególności na KOTLINĘ KŁODZKĄ☺ Pozdrawiam Pawle👍
    • młody Werter · 10.11:16 · Dobra lektura na zimowe czasy, już myślę które miejsca muszę odwiedzić wiosną, w tym roku chcę poszerzyć repertuar miejscówek na kurki i kozaki pomarańczowe i czerwone. Czekam na dalsze części podsumowania z niecierpliwością:-), tak samo jak zawsze czekam na ten wybuch świeżej zieleni wiosną.Pozdrawiam!
    • Emil.E. · 10.13:44 · Zadaję sobie pytanie, co było przyczyną tak gwałtownego wysypu. Pogoda to nie wszystko Musiały nastąpić jeszcze inne czynniki. Ale jakie. Czy to jest zapowiedź czegoś, jakiejś zmiany. Jakie będą skutki w latach następnych. Rośliny, grzyby, żyją w symbiozie. Wzajemnie od siebie zależne. Jeżeli była przyczyna, to będzie i skutek. Ale jaki, czy da się dzisiaj na to odpowiedzieć???
    • arturo · 10.14:55 · Każdy chyba gdzieś tam robi sobie w duchu rachunek sumienia grzybówego:) w te chłodne dni miło sobie przypomnieć te chwilę gdzie chodziliśmy po lesie z uśmiechem od ucha do ucha😃pozdrawiam
    • grzybiaraW · 10.15:03 · sezon niejednokrotnie sama dla siebie podsumowuje, najbardziej uwielbiam pamięcią się cofać do tych zbiorów i okresów minionych, posiłkując się fotkami- pamięcią i wyobraźnią przebywam w swoich uroczych miejscówkach. Czasami, czego nieraz doświadczyłam- miejscówki zawodzą. Tam gdzie poprzednio się zbierało, obecnie jest całkiem pusto. Lasy, natura i klimat potrafią nas i mile i niemile zaskoczyć. Piękne podsumowanie. Wrażenia w głowie pozostają, zbiory- bardziej wymierne trafiają na talerz. Są jeszcze fotki- to taka esencja sezonu- wirtualny talerz- Jeszcze jedno sezonu podsumowanie- Twoja przepiękna kraina tych cudownych drzew w lasach starannie wyszukiwanych. Też z podziwem oglądam napotkane w lesie olbrzymie ich egzemplarze- dostojne, samotne- serdeczności z nizin:)
    • Paweł Lenart · 14.14:49 · Serdecznie dziękuję za bardzo miłe komentarze. Pozdrawiam, DARZ GRZYB! ;-)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. oświęcimski

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

piątek 8. grudnia
Agorszczyk 2017.12.9 21:59 ★

mm — ok. 4 na godzine
Na ogródku jadalne i smaczne gąsówki fioletowawe (gąsówka naga). Mróz im nie zaszkodził, a śnieg pomógł. :) Oj ciągnie nas do lasu.

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • Fijajum · 9.22:14 · Nie dziwne,że ciągnie nas do lasu jak się nawzajem kusimy :)
    • arturo · 9.23:10 · Schowane w pokrzywach ,żeby nikt ich nie wziął:) pozdrawiam
    • grzybiaraW · 10.15:12 · czy grzybki są w lasach czy już nie, to mnie tam w te rewiry ciągnie, jakby tam był wyłożony na mnie jakiś lep- widzę, że nie jestem z tym "pociągiem" do lasów odosobniona -serdecznie pozdrawiam- i daj się ciągać dalej:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. gdański

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 9. grudnia
Erhan 2017.12.9 21:36 ★

mm — ok. 15 na godzine
Spacerowy donosik. Dominują grzyby sezonu zimowego - uszaki, boczniaki i zimówki, którym drobne przymrozki niestraszne. Z jesiennych reliktów trafiły się dwa borowiki ceglastopore nie pierwszej świeżości, ale czego można oczekiwać 9 grudnia :D i troszkę zmrożonych kurek. Pozdrowienia, Piotr

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • Fijajum · 9.22:16 · Dziś to prawdziwy kolorowy wysyp ! :)
    • arturo · 9.23:07 · Rzeczywiście jak kiedyś pisałeś, zadziwisz miny pasażerów jeśli będziesz wracał autobusem do domu z takim zbiorem😊😃pozdrawiam
    • lawendowa · 10.00:07 · Widzę że żniwa się zaczęły ...zimowe .Fajnie bo będziemy oglądać grzyby zimowe i Twoje pieski .Pogłaskaj je ode mnie .
    • Grzybowy Kapelusz · 10.12:33 · szacun :) piękna sprawa :) pozdrawiam z Przymorza :)
    • grzybiaraW · 10.15:14 · obfitość na fotkach wprost niesamowita- jak w pełni sezonu- właściwie to pełnie się zaczyna - zimowe zbieranie- powodzenia w zbiorach i leśnym wędrowaniu:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. mławski

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 9. grudnia
Mniglanc 2017.12.9 18:39 ★

mm — ok. 5 na godzine
Wybralem sie pierwszy raz w życiu w poszukiwaniu boczniaka i zimówki, niestety natrafiłem jedynie na kilka zmęczonych juz przymrozkami pieprzników. Spotkalem także nieliczne grzybki rosnące na starych ściętych pniach, się nie byłem w stanie określić co to za grzybki. Wracając zrezygnowany na skraju lasu pod jedną z sosen zauważyłem uśmiechającego się siedzuna. Zrekompensowal mi cała wyprawę.

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • grzybiaraW · 9.19:34 · grzybek wyjątkowo wytrzymały na wszelkie aury kaprysy- zawsze miła od lasów rekompensata:)
    • arturo · 9.19:57 · ładny :) ja pomimo ,że spotykałem je w sezonie to jeszcze nigdy nie wziąłem ze sobą :) a jak bym chciał to nie mogę znaleźć hehe :) pozdrawiam:)
    • Fijajum · 9.20:04 · To śniadanko lub obiadek niedzielny będzie smakowity :)
    • Emil.E. · 10.13:50 · Ale żeby go zjeść, to najpierw trzeba go dobrze wyglancować.
    • seBapiwko · 11.16:24 · ja całą jesień na tego typka polowałem by go w końcu pierwszy raz skosztować. I jak już na sam koniec sezonu przypadkiem trafiłem na piękny i dorodny okaz to okazało się niestety, że nie byłem pierwszy... bo uprzedziły mnie dosłownie setki innych małych amatorów tego grzybka ;)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Gliwice

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 9. grudnia
dzidek 2017.12.9 18:13 ★

mm — ok. 0 na godzine
Piszę po raz drugi tą relację bo wcześniejsza jakimś cudem przepadła. Gdybym zbierał płomienie to nie było by raportu zerowego. Ale nie zbieram bo słabo je znam i łatwo pomylić ją z trującą maślanką. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

W lesie dzisiaj jakby wiosennie bo ostatnie śniegi stopniały. Oprócz wspomnianych płomiennic i maślanki spotkałem piestrzycę, tęgoskury, zieleniatkę i jakieś inne blaszkowate których nie znam. Rozglądałem się za uszakami i boczniakami ale bez efektu. Może w innych miejscach będę miał więcej szczęścia. Pozdrawiam i do usłyszenia 🙂.
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • dzidek · 9.18:17 · Cholerne srajfony _ miało być płomiennice 😬
    • Emil.E. · 9.18:37 · Czyli obyło się bez efektów ubocznych i nic na boczku.Pozostaje 🍔 z boczkiem.😋
    • młody Werter · 9.18:38 · W sumie to wyglądają jak małe ogniki:-) na tle lasu. Jest dużo podobnych grzybów do zimówki także też bym uważał: hełmówka, łuszczak ten akurat nie byłby zły, łysak plamistoblaszkowy. Jak znajdę zimówkę to napewno napiszę. Tak w ogóle to chyba rośnie przed moim domem, ale ciągle ją rozjeżdżam autem i ciężko stwierdzić bo nigdy nie wyrośnie na tyle duża. Pozdrawiam!
    • grzybiaraW · 9.19:33 · w tle śnieg, a grzybki- jakie one by nie były- nie odpuszczają - wspaniałe widoki- pozdrawiam:)
    • arturo · 9.19:55 · Ty jednak się bardziej znasz na tych zimowych i ozdobnych grzybkach niż ja :) Widzę spacer udany :) pozdrawiam :)
    • Fijajum · 9.20:01 · Z tymi srajfonami to dałeś czadu:):):) Piękna i znów kolorowa relacja. Dla mnie to jesteś takim grzyboznawcą, że nie wierzę w Twoją pomyłkę, ale masz rację, lepiej nie ryzykować.
    • lawendowa · 9.20:02 · Widzę że spacer udany .Ja ostatnio mało wchodziłam w las, tylko chodziłam dróżkami ...ale jutro nadrobię .Z zazdrością patrzę na te Twoje zdjęcia kolorowych grzybków.Tak sobie myślę sprzątając dzisiaj że to dobry termin na te Święta , bo dziś sobota i jakby był to wrzesień lub pażdziernik to bym była w lesie a potem" robota"z grzybami itd.... więc grudzień to dobry termin a potem to już z górki..... styczeń , luty i już wiosnę można wypatrywać.Pozdrawiam .
    • tazok · 9.20:21 · Zainteresuj sie tymi jagódkami . Pewnie nalewka będzie z nich przednia :)
    • dzidek · 9.20:30 · E jaki tam ze mnie znawca. Werter nam tu nieźle błysnął. Arturo tego trzęsaka poznałem rok temu pytając na tym portalu dokładnie jak Ty. Maćku to owoce kaliny - myślisz, że by się dało na coś fajnego przetworzyć ?
    • Andre · 9.21:59 · SRAJFONEM się nie Przejmuj😃 I tak wszyscy wiedzą o co chodziło.😉 Wyprawa super.POZDRAWIAM.A
    • tazok · 9.23:49 · http://alkohole-domowe.com/nalewka/przepisy-na-nalewki-domowe/nalewka-na-owocach-kaliny-kalinowka.html
    • lawendowa · 9.23:58 · Kalinę widziałam w Żarkach i w Cynkowie jak by Ci Dzidku było mało owoców .No chyba że ją już coś zjadło
    • dzidek · 10.11:15 · Nie mam sprzętu do produkcji nalewek także zostawię kalinę ptaszkom. A co do tematu owoców leśnych to we wrześniu mam co roku dostęp do niezliczonej ilości owoców czeremchy. Jakby ktoś potrzebował to zapraszam.
    • bazylia · 13.19:29 · Do zrobienia nalewki nie potrzeba jakiegoś sprzętu...wystarczy duży słój,owoce,cukier i oczywiście spirytus .Potem lejek,gaza i butelki:)Bardzo lubię robić nalewki ale w tym sezonie z braku czasu nie zrobiłam ani jednej.Też chciałabym znaleźć boczniaki, mam nawet jedno topolowe miejsce...Pozdrawiam:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. wałbrzyski

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 9. grudnia
armywariors 2017.12.9 16:25

mm — ok. 1 na godzine
jedynak którego mróz nie znalazł :-)

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 9.16:28 · Pewnie mu smutno , tak samemu stać w tak wielkim lesie :)
    • Fijajum · 9.17:27 · Nieźle zakonserwowany :)
    • grzybiaraW · 9.19:29 · choć jeden jedyny, ale o tej późnej porze zawsze z sentymentem przez nas i fotografowany i podziwiany- serdeczności:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. gliwicki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 9. grudnia
arturo 2017.12.9 15:28 ★

mm — ok. 0 na godzine
Witam wszystkich:) I ja dziś wybrałem się pochodzić po lesie:)za późno przeczytałem o tym doniesieniu Młodego Wertera o bzie i uszkach😊 ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Wybrałem się pochodzić i coś poszukać, tyle że na zimowych grzybach to raczej się nie znam, może ktoś kiedyś się wybierze pokazać te grzybki😃pierwsze zdjęcie to kolaż tych samych miejsc lecz już bez białego😃a kolejne to różne grzybki ,ale nie znam niestety ani nazw ani czy są to jakieś okazy ha ha:) także jeśli ktoś coś tam rozpozna to każda rada będzie cenna☺za późno przeczytałem właśnie o tym doniesieniu Młodego Wertera bo bym chociaż bzu poszukał:) ja mapki niestety nie pokolorowałem ,ale cieszę się ze spaceru i pierwszych "zimowych" poszukiwań :)pozdrawiam Was wszystkich😊
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • Fijajum · 9.17:26 · Kolaż biały bardziej mi się podobał, zima ma swój urok :) Mapy nie pokolorowałeś, ale stronę raportów i owszem :)
    • dzidek · 9.19:06 · Prawy górny róg to trzęsak pomarańcowożółty - taka ozdoba szaroburych zimowych lasów.
    • grzybiaraW · 9.19:28 · najważniejszy, poza oczywiście grzybimi fotkami- jest jesienny spacer- niestety coś u mnie się dzieje, że nie mogę powiększyć Twojej fotki- powodzenie w zimowym zbieraniu i grzybów poznawaniu:)
    • arturo · 9.19:53 · jeden grzybek rozpoznany :) dziękuję:) zdjęcie będzie można powiększyć po moderacji ręcznej mojej miejscówki :) coś system jej nie widzi :)pozdrawiam :)
    • tazok · 9.20:28 · Czasami lepiej , nie wpadać w oko "systemowi" :)
    • młody Werter · 10.08:27 · Raport trafił we właściwe miejsce i można lepiej obejrzeć zdjęcia, a teraz widok każdego grzyba cieszy podwójnie. A wracając do uszaków to znalazłem miejsce w lasku, gdzie krzaki bzu ciągnęły się przez 300 metrów więc było ich sporo teraz przynajmniej potrafię je rozpoznać bez liści. Na takiej ilości bzu musiały znaleźć się jakieś uszaki.Pozdrawiam!
    • arturo · 10.10:08 · Może dziś wyskoczę poszukać :)
    • dzidek · 10.11:12 · Widać już trochę lepiej ale i tak za słabo, żeby coś powiedzieć o większości zdjęć. Na drugim z lewej, w środkowym rzędzie to prawdopodobnie murszak rdzawy.
    • grzybiaraW · 10.15:19 · to się oko moje uraczyło, jak zdjęcie powiększone- pięknie, grzybowo, kolorowo i jesiennie- o czymś zapomniałam?- a już wiem - serdecznie Cię pozdrawiam:)
    • arturo · 10.15:45 · Dziękuję za pozdrowionka:) jak i za identyfikację grzybków😊
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Sosnowiec

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 9. grudnia
młody Werter 2017.12.9 15:07 ★

mm — ok. 70 na godzine
Pierwszy raz w życiu wyprawiłem się w grudniu na grzyby:-) i pierwszy raz w życiu znalazłem uszaki bzowe:-D. Nigdy nie szukałem tego grzyba i nie wiedziałem gdzie rośnie. Teraz jestem skłonny zaryzykować stwierdzenie, że trzeba znaleźć bez i uszak będzie tam czekał:-D. Trochę przesadzam oczywiście, przez godzinę nie znalazłem nic bo nie znalazłem bzu, a jak już trafiłem pierwszy krzak, to od razu z uszakiem. Potem nazbierałem w niewielkich krzakach około 150 sztuk, a może nawet 250 w ciągu około godziny. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Uszaki były i młode i stare, dużo wysuszonych, ale tych nie brałem, małe, duże, pojedyncze i w kępach. Słońce nawet przeświecało przez chmury i wydawało mi się ,że jest jakieś 10 stopni ciepła, ale jak sprawdziłem na termometrze było +1. Nie wiedziałem, że tak fajnie może się szukać grzybów w zimę. Teraz tylko muszę znaleźć jakiś fajny przepis na uszaczki:-D. Następne na celowniku mam zimówki, dzisiaj chyba kilka znalazłem, ale były tak małe, że ciężko było rozpoznać. Na pierwszy raz muszę zebrać jakiegoś pewniaka. Pozdrawiam wszystkich i do usłyszenia:-D
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 9.15:34 · Ja dziś tak jak Ty pierwszy raz pojechałem bardziej poszukać grzybów niż tylko spacerować:)tak jak napisałem za późno przeczytałem Twoje doniesienie ,bo wróciłbym jeszcze chociaż tego bzu poszukać:) ja niestety nie mam wiedzy o zimowych grzybach dlatego mimo wszystko ja musiałem dzień zaliczyć jako spacerowy😊 ale gratuluję tych Uszaków:)kiedyś może i ja znajdę takie :)pozdrawiam:)
    • arturo · 9.16:20 · W grudniu parę razy zdarzyło mi się jechać na grzyby ,ale to te tradycyjne:) nie wiem teraz czy 2008 czy 2009rok był rekordowy jeśli chodzi o ilość i datę,wtedy w sezonie nie było nic, była susza, a jak nagle zacząłem zbierać dokładnie od 11 listopada, to ostatni raz byłem 16grudnia w dniu kiedy pierwszy raz spadł śnieg,wtedy zakończyłem sezon bo grzyby były realnie zamrożone:)To był mój życiowy rekord:) bo nigdy nie zbierałem zimowych typowych grzybów bo nie miał mnie kto "NAUMIEĆ" 😃
    • młody Werter · 9.16:37 · Hej Arturo:-), ja też nigdy nie zbierałem zimowych, a teraz to właściwie sam się uczę na filmikach z internetu:-D. Generalnie bez to raczej rośnie w parkach, na obrzeżach pól i na jakiś terenach po zabudowie, które zaczynają porastać chaszcze, w lesie to raczej tylko na skrajach można znaleźć.Pozdrawiam!
    • Fijajum · 9.17:22 · Ja też zbieram tylko pewniaki, ale uszaki bym zerwała, bo chyba nie można ich z innymi pomylić. Są piękne, niestety na moich ścieżkach ani w okolicy nie rośnie żaden czarny bez. Wiosną muszę wykopać kawałek tego krzewu od znajomej i za parę lat spróbuję jak smakuje :)
    • dzidek · 9.18:00 · A ja wiem gdzie rośnie czarny bez ale uszaków na nim nigdy nie doświadczyłem. Także gratuluję zbioru.
    • Emil.E. · 9.18:26 · W ubiegłym roku grzyby zbierałem 30 grudnia. Mam na to dowód. Więc skoro ja stary mogłem, to Ty Młody tym bardziej.🌵
    • grzybiaraW · 9.19:25 · tak Ci ciepło w lesie się zrobiło z grzybowych emocji- tyle uszaków znaleźć- szczere gratulacje- ja u siebie miejscówkę sprawdziłam, ale pustkami świeciła- serdeczności:)
    • tazok · 9.20:17 · Idę szukać uszaków. Zmobilizowałeś mnie , bo w życiu nie znalazłem.
    • młody Werter · 9.20:52 · Część uszaków zjedzona z kurczakiem i chińską mieszanką warzywną, sam uszak taki łykowaty ,ale jako całość danie nawet dobre:-D
    • Andre · 9.20:55 · Gratuluję USZAKÓW😃 Pyszne grzybki,do chińszczyzny,sałatek...😉 Te zasuszone,też można zbierać,bo i tak trzeba resztę wysuszyć😃 Pozdrawiam Cię gorąco.A
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. kielecki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 9. grudnia
Fijajum 2017.12.9 14:48 ★

mm — ok. 50 na godzine
Jak napisała tak zrobiła 😁 Nigdy nie wliczałam tego grzybka do statystyk, ale w tym ubogim okresie to on pomaluje mapę 😀 ... szerzej o tym grzybobraniu ...

W sobotę nasi drwale mają najwidoczniej wolne, bo odgłosy lasu znów są takie jakimi być powinny 🐥🐦🐤 Spotkałam nawet pięć osób z Małopolski zwiedzających nasz las, pokazałam im mogiłę partyzantów i miejsce do odpoczynku po wędrówce, bardzo sympatyczne towarzystwo. Organizm dotlenieny, nogi mnie bolą czyli dzień udany 😉 Pozdrawiam wszystkich wytrwałych i tych, którzy już tylko czytają 🙋
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • Emil.E. · 9.15:11 · Żeby to się dało tak jak kapustę do beczki, a tak co? Marmelada.🍯
    • młody Werter · 9.15:15 · Ja też stwierdziłem, że w zimę można mapkę kolorować grzybkami rosnącymi w kępach i nie stosowałem, żadnych przeliczników, że np 10 uszaków to jak jeden podgrzybek. Pozdrawiam:-D
    • arturo · 9.15:30 · Piękny zbiór:) widzę spacer udany, pomoc przybyszom udzielona😊więc dzień pozytywnie zaliczony:) pozdrawiam 😀
    • grzybiaraW · 9.19:23 · piękne te Twoje gąski- one wyjątkowo trwałe wszystkiemu się opierają- a tu głowę posypuję popiołem- bywam w lesie, ale z doniesieniami u mnie ostatnimi czasy krucho- a jeśli po spacerze wszystko obolałe, to tym lepszy był to spacer- serdecznie pozdrawiam:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. bolesławiecki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

piątek 8. grudnia
Przemek 2017.12.9 1:34 ★

mm — ok. 10 na godzine
6 podgrzybków, 7 gąsek, 3 maślaki, 2 kanie garść kurek i 2 sidziuny ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Jak obiecałem, postanowiłem pobić rekord GrzybiaryW i poszukać prawdziwka po 5 grudnia. W lesie cudownie!!! Nikogo tylko ja. Przez 2 godziny penetrowałem brzegi młodników, drogi i dukty leśne. Co znalazłem wpisałem powyżej. Prawdziwek co prawda jeden się trafił ale jego stan nie pozwalał do zaliczenia tej próby. Nadal nie znalazłem więc prawdziwka w grudniu. Ciekawoską dla mnie jest miejscowe w grupach występowanie kurki o tej porze roku. No cóż- powalczę za rok. Choć jak pogoda pozwoli wybiorę się jeszcze przed świętami w lasy koło Wałcza. Kto wie co tam znajdę. Wesołych Świąt dla wszystkich miłośników lasów.
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 9.10:17 · Dla takiego widoku jak na zdjęciu warto pojechać do lasu:) ja właśnie teraz się wybieram :) pewnie nic nie znajdę ,ale spacer wskazany:)gratuluję zbioru o tej porze roku😊pozdrawiam
    • Radek · 9.12:06 · Pięknie :) Ja się włóczę po górach i lasach często i o każdej porze roku, ale teraz już się za grzybami nie rozglądam. Moja ostatnia grzybiarska próba była w połowie listopada - zakończona pełnym niepowodzeniem. Tym bardziej gratuluję!
    • Radek · 9.12:06 · Pięknie :) Ja się włóczę po górach i lasach często i o każdej porze roku, ale teraz już się za grzybami nie rozglądam. Moja ostatnia grzybiarska próba była w połowie listopada - zakończona pełnym niepowodzeniem. Tym bardziej gratuluję!
    • młody Werter · 9.15:12 · Piękne znalezisko, w grudniu każdy grzybek liczy się jak za dziesięć:-D
    • grzybiaraW · 9.19:19 · też niedawno- konkretnie 07,12 znalazłam w lesie kanię - a co do Twojego uporu i znalezionych w pięknym stanie grzybków- to szczere moje uznanie- szukaj dalej- podziwiam wytrwałość i serdecznie pozdrawiam:)
    • tazok · 9.20:22 · Też przyznaję - jestem pod wrazeniem . Stan grzybków sklepowy . Nówka chrumka :)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. będziński

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

czwartek 7. grudnia
lawendowa 2017.12.8 21:09 ★

mm — ok. 0 na godzine
Śnieg..... i po śniegu.Dla mnie to już może być po zimie tyle mi tego białego wystarczy . ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Na zdjęciu moje gąski ziemiste które rosną na podwórku co roku w dużych ilościach no i rzodkiewki które nie boją się zimy i sobie rosną.A ja zasypiam i się od czasu do czasu budzę jak czytam fajne wpisy na portalu.Pozdrawiam wszystkich buszujących w lasach.
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 9.10:15 · Teraz u Ciebie bardziej kolorowo na podwórku:) mówisz budzisz się i zasypiasz? Tylko żebyś nam nie zapadła w sen zimowy😃 też czekamy na Twoje doniesienia:)pozdrawiam:)
    • dzidek · 9.12:47 · Każdy kolor w tym szaro- burym świecie miłe widziany nawet jeżeli to kolor rzodkiewki 🙂. Pozdrawiam,
    • Emil.E. · 9.15:03 · Nadszedł czas aby iść spać z wielbłądem na skałce. Wielbłądy lubią rzodkiewki, a rzodkiewki Wielbłądy.🌴🐫
    • grzybiaraW · 9.19:15 · cztery pory roku na fotkach u Ciebie- od wczesno-wiosennej rzodkiewki, -przez gąski po zimowy śnieżek- gratuluję tej różnorodności- serdeczności:)
    • tazok · 9.20:04 · Wszędzie kolorki , nawet pod ziemią :) . A jeżowce posnęły , tłuste i zadowolone . Jakieś 10-12 dni temu poszły lulu. Teraz byle do wiosny :)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. bocheński

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

piątek 8. grudnia
Andre 2017.12.8 18:16 ★

mm — ok. 60 na godzine
Jeszcze coś tam w mchu i liściach piszczy..."się znaczy"rośnie☺☺☺... ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Pieprznik trąbkowy,bo onim mowa. Kompletnie zaskoczony i nie przygotowany na taki obrót sprawy,bez żadnej jednorazówki,wybrałem się przecież tylko na spacer...ale od czego czapka😉☺ Młody las jodłowo bukowy,z dość dużą różnorodnością terenu.Właśnie w tych zagłębieniach terenu, rosły sobie piękne pieprzniki trąbkowe,szkoda że miałem tylko godzinę czasu.Widocznie,przez gęstość lasu i różnorodność terenu mróz do nich nie dotarł. Jutro wyjazd do Bielska Białej,ale w niedzielę jeśli pogoda pozwoli napewno odwiedzę to miejsce☺ Pozdrawiam.A.
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 8.19:20 · O proszę:)Jakie miłe zaskoczenie☺ ale tak znienacka chyba jest najlepiej i najprzyjemniej 😊pozdrawiam i obyś powtórzył zbiór:)
    • Fijajum · 8.20:05 · Skoro tak to i ja ruszę jutro na tego grzybka, miałam już niczego w tym roku nie zrywać, ale z przyjemnością nie dotrzymam słowa :)
    • młody Werter · 8.20:09 · Grzybki wyglądają smakowicie , muszę ich kiedyś spróbować:-). Pokolorowaliście mapkę na ładne kolorki!
    • lawendowa · 8.20:34 · Jak z Basią to na dziki, jak sam to na grzyby.Pozdrowienia dla Basi.....i dla Ciebie.
    • Emil.E. · 9.14:50 · Jak można było iść do "szkoły nie przygotowany i być zaskczonym że Pani wyrywa do tablicy. Pała jak nic i uwga do dzienniczka.😠📝
    • grzybiaraW · 9.19:12 · gdzie nie gdzie śniegu nasypało, a Ty spokojnie i to w czapkę zbierasz o tej porze leśną Arystokrację- gratuluję szczerze_)
    • tazok · 9.20:26 · Życzymy smacznej jajecznicy :)
    • dzidek · 11.17:33 · Zastanawiam się czy one u mnie nie rosną czy też rosną ale nie zwracam na nie uwagi ? No i ciekawi mnie też jak smakują - jak normalne kurki ?
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. konecki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

piątek 8. grudnia
janko 2017.12.8 14:41

mm — ok. 15 na godzine
Że gąski będą, nie miałem wątpliwości. Na podgrzybki i maślaki po cichu liczyłem, choć zdawałem sobie sprawę, że mogą być nie do wzięcia. Ale borowika sosnowego to w najpiękniejszych snach nawet bym sobie nie wymarzył. Odwiedziłem dzisiaj po zejściu śniegów swoje tereny łowieckie na piaszczystych lasach sosnowych. Było: kilkanaście maślaków zwyczajnych, kilkanaście gąsek zielonek garść kurek kilkanaście podgrzybków, w tym niektóre świeże, bo pod ściółką oraz 2 borowiki sosnowe. Wprawdzie wyglądały dość świeżo i pachniały ładnie ale nie odważyłem się zabrać ich do konsumpcji.

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 8.19:22 · Lasy u Ciebie są zaczarowane😊
    • lawendowa · 8.20:30 · Taki mamy klimat....fajny .Paweł w Lubomierzu brnie w zaspach a Ty zbierasz jeszcze grzyby a to odległość około 250 km.No i jak tu nie lubić klimatu w Polsce.Życzę jeszcze dużo jesiennych grzybków tej zimy.Pozdrawiam.
    • młody Werter · 9.16:03 · Janko to niesamowite gratuluję i zazdroszczę:-D
    • grzybiaraW · 9.19:09 · aż miło na ten kolorowy obrazek popatrzeć- a że zaległości w dopiskach nadrabiam, to tak raz zimę, a raz jesienne piękne okazy oglądam- gratuluję:)
    • Agorszczyk · 11.20:01 · No to pobiłeś wszystkich . W tym roku po deszczach i mrozach takie okazy o tej porze BRAWO. :)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Mysłowice

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

piątek 8. grudnia
Ireczek 2017.12.8 14:18

mm — ok. 30 na godzine
Wyjście za róg domu i zbiór uszaków bzowych do chińszczyzny. 10 min ok. 0,5 kg.

pow. bocheński

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

czwartek 7. grudnia
Poker 2017.12.8 7:24

mm — ok. 200 na godzine
Są boczniaki! I to specjalnie mróz im nie zaszkodził. Te mniejsze, które widzicie to niektóre mają łebki jak siarka na zapałce. Są też uszaki bzowe, ale małe i nie zbierałem

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • mi_1 · 8.13:41 · Od razu się zrobiło kolorowo na mapie. Ale to są grzyby wieloowocnikowe, więc nie wpadajmy w panikę. Mimo to gratuluję, bo okazy piękne!
    • arturo · 8.19:25 · To tak sobie przy ziemi też rosną?:)muszę pogłębić swoją wiedzę o te nowe nie zbierane jeszcze przeze mnie grzyby😊boczniaki jedynie zbierałem z półki w sklepie:)
    • młody Werter · 8.20:06 · Widać, że miały tam niezłą pożywkę z butwiejące drewna w ziemi, szkoda że jeszcze takie małe, ale za to pewnie mięciutkie i smaczne:-). Pozdrawiam!
    • lawendowa · 8.20:43 · To teraz będziesz miał pokera.Ciekawe kto wygra zima czy Ty żeby zebrać te boczniaki bo muszą jeszcze trochę podrosnąć te łebki od szpilki.Powodzenia i pozdrawiam.
    • grzybiaraW · 9.19:07 · moja rada- zrób nad nimi jakiś parawan- od śniegu się uratuję i od razu w górę wystartuję, a i miejscówka z daleka będzie dobrze widoczna- powodzenia:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

Rzym
pow.
lokalizacji nie mogła być przypisana automatycznie — doniesienie jeszcze czeka na ręczną moderację
środa 6. grudnia
Vincent 2017.12.7 22:03 ★

mm — ok. 2 na godzine
Czy grzyby z witryny mogę sobie zaliczyć? ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Wowów nie było końca, bo Coloseum, bo Schody Hiszpańskie, Wespa stała jak z pocztówki, a Fiat 500 - nie do wiary, że jeszcze się nim jęździ? Z mojej paszczy najgłośniejsze wow wydobyło się przy pewnej witrynie. Szkoda, że nie gdzieś w toskańskim lesie tylko przy sklepowej witrynie. Pierwszy raz widziałem trufle na żywo, szkoda że za witryną, niestety nie było możliwości powąchania nie mówiąc o skosztowaniu. Było tylko jedno wyjście, ale jakby to powiedzieć... mój budżet byłby delikatnie trochę nadszarpnięty ;-)) . Ktoś tu kiedyś się kajał, że grzyby sprzedaje, i po co? Pozdrawiam wszystkich niedobitków ;-D
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • Fijajum · 7.22:26 · Ja tam wolę nasze borowiki opychać za złotówki :):):) Starczy Ci już tych "excesów", wracaj u nas też pięknie :)
    • arturo · 8.02:05 · No właśnie:)Włochy nie są tak atrakcyjne jak Polska:) no i nie trzeba płacić 8500 € za kilo grzybów😊
    • grzybiaraW · 9.19:04 · powiem krótko- może to piękne te okazy na foto, może i drożyzna, ale wolę Twoje foto w naszych lasach z naszymi grzybkami- serdeczności:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. limanowski

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

czwartek 7. grudnia
Paweł-Tarnów 2017.12.7 21:53 ★

mm — ok. 0 na godzine
Nie było grzybów, ale to widać na zdjęciach... ... szerzej o tym grzybobraniu ...

W sobotę się nie udało, ale dzisiaj zrobiło się "okienko" pogodowe, ze słońcem i dodatnią temperaturą. Wczoraj jak pakowałem plecak zauważyłem, że nie mam ekotorby, ale po co mi ekotorba, w sumie niewiele waży, to wezmę, może będą boczniaki :-). Podejrzałem podglądy z okolicznych kamerek przed wyjazdem, więc spodziewałem się śniegu, ale nie tyle!!! Łopata jaka by nie była, to za mało, żeby dokopać się do ściółki, zostaje tylko pług ;-)). Za to pierwszy raz od wielu miesięcy, usłyszałem ciszę, brak jakichkolwiek dźwięków, kompletna cisza, dla kogoś kto całe życie mieszka w mieście, to dziwne uczucie, potem jak słońce wyszło wyżej, odezwały się ptaki, śnieg spadał z gałęzi i nieustanny chrupot śniegu pod nogami, 20-30cm i nikt przede mną po nim nie przeszedł. Nawet jak schodziłem w dół, to musiałem robić przerwy na złapanie oddechu i rozmasowanie skurczy. Za to po raz pierwszy w życiu widziałem tropy wilków, co najmniej dwóch, długi czas szedłem po ich śladach. Następny wyjazd na niziny, w poszukiwaniu mrożonych modeli grzybowych do zdjęć, jak Janko jeszcze zbiera, to ja może też coś sfocę ;-))
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • Fijajum · 7.22:22 · Cudownie tam! Tak sobie chodzić po dziewiczym, niezadeptanym śniegu wspaniałe uczucie, niezupełnie dziewiczym, bo przecież wilki tam były, a to dodaje jeszcze dreszczyku emocji. Pozdrawiam :)
    • tazok · 7.22:50 · W okolicach Lubomierza zaginęła parka rasy chichuachua . Waga 900gr wzrost ok 15cm , charakterystyczne jest to ,że szłapy mają wielkie jak wilcy . Za wskazanie - nagroda :)
    • arturo · 8.02:02 · Fajnie tak przecierać szlaki :) tylko ciekawe co by było , jak coś na końcu tych tropów by jednak było i patrzyło na Ciebie jak na smaczną przekąskę?🐾🐾🐾🐾🐾🦁🐆🦏🐍😊
    • Vincent · 8.14:28 · Ekotorba zamiast rakiet? Optymizmu widać Ci nie brakuje 😁 Pozdrawiam.
    • Emil.E. · 8.17:50 · Wyszedłeś z łopatą, a wróciłeś na ... ( To jest wilk 🐏 )😁
    • grzybiaraW · 9.19:01 · widoki przeurocze- mi do zimowych widoków jeszcze barrrdzo daleko- a na niziny- nic prostszego z tych śnieżnych pagórków wystarczy się dobrze rozpędzić i odpowiednie zjechać- może nawet na tej ekologii- serdeczności z krainy jesiennej:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. cieszyński

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

czwartek 7. grudnia
tazok 2017.12.7 20:01 ★

mm — ok. 0 na godzine
Póki co. :) Borowików zero. Podgrzybków zero . Innych : zero . Co nie znaczy ,że nie warto wyjść na spacer do lasu. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Zima . Szara , bura , nijaka , chmurna , nieprzyjemna , w mieście . Biała , cicha , tajemnicza w lesie . To tylko kilka z określeń jakie wyłapałem na naszym ulubionym portalu w ciągu ostatnich kilku dni. Dla wielu z Was chyba najbardziej dołująca pora roku. Tym czasem nawet nie trzeba wybierać się w głębokie lasy , wystarczy porozglądać się po bezlistnych drzewach żeby nacieszyć oko wszystkimi kolorami . Ptasimi kolorami . Teraz , jak rzadko kiedy można obserwować fruwających mieszkańców lasu . Do niektórych szczęśliwców nawet przylatują w gości - zwabieni smakołykami w karmnikach . Na zdjęciach : kopciuszek na ośnieżonej gałęzi , nawet zwykłe wróble też wyglądaja uroczo . A co powiecie o jemiołuszce w pieknej , łososiowej kreacji ? , to przecież arystokracja wśród zimowych ptaków , a na deser , w prawym dole mój nowy kumpel - rudy krzyżodziób , którego w końcu udało mi się „upolować” choć to nie lada wyzwanie . Zachęcam , patrzcie teraz w niebo , zamiast pod nogi – bo prawdziwki już nie rosną . Nie , no pod nogi też patrzcie bo fiknąć kozła – to zimą jakby łatwiej. Pozdrowienia dla Was wszystkich ze Sznuplandii przesyłają Tazok & Sznupok
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • dzidek · 7.20:54 · Na Twoich fotografiach to nawet wróble ładne ☺
    • młody Werter · 7.21:17 · Małe leśne latające skarby, kolory zagościły w czarno białej scenerii:-)
    • arturo · 7.21:22 · I zrobiło się ładnie kolorowo :) ale to jeszcze trzeba mieć refleks fotkę zrobić ładną :) Tobie się to udało :)
    • Fijajum · 7.22:16 · Jak to dobrze, że nie tylko ja mam fioła na punkcie ptaszków :) Wróbel to czy mazurek oto jest pytanie :) Na pewno jest to Passer :) Zdjęcia mistrzowskie !
    • PECOK · 7.22:20 · TAZOK MA OKO DO FOTOGRAFII. WIDZI WSZYSTKO KOLORY KADRY ITP ITD USTRZELI NAWET ZWIERZA UKŁONY DLA TAZOKA
    • mi_1 · 8.13:46 · Piękne ustrzeliłeś te ptaszki, od razu się zrobiło milej i cieplej. Pozdrowienia z industrialnej części Śląska.
    • Emil.E. · 8.17:36 · A jak się moja kotka oblizuje na ich widok😻
    • lawendowa · 8.19:48 · Maćku piękne te ptaszki a gdzie Twoje jeże a chyba że , je utuliłeś do snu zimowego ? A może tuptają w kuchni całe noce .Zdjęcia jak zawsze albumowe.Pozdrawiam Ciebie i Marzenkę.
    • Andre · 9.08:25 · Witaj Maćku. Widzę,że nowy sprzęt się sprawdza. Piękne fotki. Pozdrawiamy Was gorąco.B&A
    • grzybiaraW · 9.18:57 · każesz nam do góry patrzeć, a nie pod nogi- choćbym i z głową w chmurach chodziła, to i tak nie wypatrzę tak cudnych widoków- do ich wypatrzenia i to o tej porze trzeba mieć Twoje oko- to co pokazałeś jest po prostu przepiękne- czekam z utęsknieniem na następne zdjęcia- serdecznie pozdrawiam:)
    • Wojtek555 · 9.22:22 · Rzadko już tu zaglądam, ale widzę, że to był mój błąd i wiele bym stracił, nie oglądając tych zdjęć. Są przepiękne i profesjonalne. Dziękuję i gratuluję.
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. konecki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 25. listopada
janko 2017.12.6 18:54

mm — ok. 50 na godzine
Młodniki sosnowe. Mnóstwo maślaków spotkanych, jednak co 5 do wzięcia. Kilkadziesiąt udało się zabrać do domu + 1 rydza +2 koźlarze babki. Chyba koniec grzybów rurkowych. Sezon zaczęty i skończony maślakami.

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • Fijajum · 6.22:20 · Tylko jedno przychodzi mi do głowy - NIESAMOWITE :)
    • Wimar · 6.22:55 · Zdążyłem się przyzwyczaić do Twoich niesamowitych zbiorów w czasie, gdy wszyscy mają pochowane kosze. Mam pytanie: Czy w lecie też chodzisz na grzyby? Pozdrawiam. Marek
    • grzybiaraW · 9.18:52 · jak bym film od końca oglądała- takie ilości w tak pięknym stanie- cuda się zdarzają- serdecznie gratuluję- a jak one świeżutkie o tej porze cudownie smakują- serdeczności:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. kielecki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

środa 6. grudnia
Fijajum 2017.12.6 10:20 ★

mm — ok. 0 na godzine
Zima, zima i po śniegu 😀 Znów ciemno, szaro, buro i ponuro 😕 Nie poszłam dziś głęboko w las, nie widziałam żadnych zwierząt, do uszu nie dotarło skrzeczenie srok, po całym lesie rozchodził się tylko jeden głos, pomyłka nie jeden to była cała orkiestra pił spalinowych 😖😢😬

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 6.10:58 · Śnieg zniknął i znowu ukazała się zieleń mchu, to piękny widok☺ no ale dźwięk pił spalinowych to akurat smutny dźwięk😢 , jeśli śnieg miałby ochronić las przed kolejną wycinką to niech już znowu zacznie padać,pozdrawiam ciepło☺
    • Emil.E. · 6.14:45 · I mam na to świadków. Tak zeznałam i tego się będę trzymać. :-) To mi wygląda na protokół z przesłuchania. :-)
    • tazok · 7.16:13 · Orkiestry do filharmonii !
    • grzybiaraW · 9.18:50 · masz rację - jak się do lasu idzie po ciszę i spokój, a oni tam nic tylko te przykre dla ucha i w efekty straszne piły uruchamiają - współczuję, że i Tobie las przetrzebią- serdeczności:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. bocheński

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 3. grudnia
Andre 2017.12.5 22:42 ★

mm — ok. 1 na godzine
Kilka mrożonek różnych gatunków,w tym jeden podgrzybek...😃 ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Ale tu nie chodziło o grzyby,lecz o miłe spędzenie niedzielnego przedpołudnia na łonie natury. Małżonka,dzielna towarzyszka moich wypraw do lasu,była zachwycona moimi Trollowymi Lasami,bo szczerze mówiąc to o tej porze roku jeszcze w nich nie była. Przemirzyliśmy kilka kilometrów,przyglądając się drzewom,ptakom(szczególnie dzięciołom)które niestrudzenie "leczyły"schorowane drzewa.Widzieliśmy pięknego lisa,dwie sarenki,no i hit naszej wyprawy,to stado dzików.Naliczyliśmy 19 sztuk.Las odpoczywa,zahibernowany,lekko zmrożony.PIĘKNY.Ale życie tętni w nim pełną parą.Koło południa,jak wchodziliśmy z lasu zaczął sypać śnieg,do wieczoru trochę nasypało.Pozdrawiamy całe GRZYBOŚWIRKOWE TOWARZYSTWO iprzepraszamy za spóźniony raport,ale brak czasu nie pozwolił na wcześniejszy wpis🎅😃 B&A🤗
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 6.06:41 · Jak miło zobaczyć na Twoich fotkach runo😊mech, liście 😊 no i oczywiście grzybki:) super spacer , żona zadowolona więc czego chcieć więcej:) u nas ma coś popadać to to białe może zniknie i koniecznie też muszę jeszcze osobiście w tym roku takie widoki zobaczyć😃 pozdrawiam :)
    • Fijajum · 6.08:53 · We dwoje to nawet dziki są atrakcyjne 😁 Pewnie mrożonek to macie taki zapis, że zbieranie zabronione 😉 Pozdrawiam serdecznie 😀
    • Emil.E. · 6.14:16 · Ostatnio pan M. wysłał wojsko by odstrzeliwało dziki. Trzeba uważać, bo wiadomo co taki rekrut weźmie na muszkę?. :-)
    • Monika z Wrocławia · 6.20:27 · No w końcu doniesienia z Trollewego lasu! Ukłony dla małżonki i trochę Wam zazdroszczę napotkanej zwierzyny jak i samego spaceru. Pozdrawiam cieplutko Monika
    • grazka · 7.01:53 · Przy kretyńskich zapędach kilku "mądrych" zmierzająch do całkowitej depopulacji dzików w naszych lasach , angażując w to siły zbrojne czyli wojsko - tak, tak Emil mówi prawdę - bo już sami myśliwi (ci etyczni) buntują się przeciwko "wielkiemu safari" , zobaczyć jednego dzika to sukces, 19 to naprawdę HIT. A tak na marginesie - pewnie niewielu wie jaką rolę pełni dzik w lesie, że buchtując głęboko w glebie zjada i niszczy mnóstwo pędraków, larw i poczwarek wielu gatunków owadów niebezpiecznych dla drzewostanu ,tym samym przyczynia się do ograniczenia masowego pojawu szkodników, że zjada wiele drobnych gryzoni, też szkodników , że zjadając padlinę " czyści las", jest jego sanitariuszem. Mogłabym tu więcej pisać, że ludzie sami są winni, że do miast się przenosi mając łatwy dostep do pożywienia, bo masa żarcia po śmietnikach się wala (mieszkam w mieście i widzę to ), że pod zabudowę coraz więcej terenów leśnych zagrabia się zwierzynie, że dzik to inteligentne zwierzę, bo zauważył, że w mieście nikt do niego nie strzela. Zaaklimatyzował się, jest mu tu łatwiej i bezpieczniej. Nie jest to dobra tendencja, należy zmuszać dziki do powrotu do ich naturalnego środowiska, ludzie zaś powinni zmienić swoje szkodliwe nawyki. W lesie jak każde dzikie zwierzę dzik unika człowieka i przed nim ucieka. Wyjątkiem jest locha z młodymi i to tylko wtedy gdy nie ma możliwości ucieczki z nimi , jak każda matka chroni i broni swoje dzieci, co nie jest oznaką dzikości , a raczej matczynej opieki.Człowiek też pogoni obcego, jak wlezie mu do chałupy. Podczas swych leśnych wędrówek kilkanaście razy spotykałam dziki, raz bliskie spotkanie z lochą z małymi, żaden mnie nie zaatakował, wszystkie uciekały przede mną.Brzechwa przylepił dzikowi "łatkę" złego i dzikiego z wielkimi kłami i tak to zaściankowe myślenie ciągnie się za nim. Andre, pozdrawiam Ciebie i Basię i życzę wielu tak hitowych leśnych spacerów:-)
    • tazok · 7.16:10 · Hicior ! Szkoda że uciekły spod obiektywu. Pozdrowienia dla Ciebie i Basi S&T
    • młody Werter · 7.17:29 · Powrót jesiennych widoków i dziczyzna w menu wycieczki, czego można chcieć więcej.Pozdrawiam:-D
    • grzybiaraW · 9.18:48 · miło poczytać o owocnym spacerze po jeszcze zasobnych w "dziczyznę" lasach- u mnie od dość dawna żadnej zwierzyny nie spotkałam- serdecznie z nizin pozdrawiam
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. żyrardowski

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

wtorek 5. grudnia
Janusz89 2017.12.5 12:51

mm — ok. 60 na godzine
Las liściasty za osiedlem Żeromskiego W ciągu 1 godziny zebrałem kilkadziesiąt sztuk zimówki aksamitnotrzonowej.

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 5.15:00 · No proszę,w mieście za osiedlem😊nie znam terenów topograficznie bo jedynie przejeżdżałem przez Żyrardów, ale miło że są takie tereny gdzie są grzybki:)
    • mi_1 · 5.22:07 · Na "guglach" las wygląda całkiem ładnie. A zimówki cóż, gratuluję zbioru :)
    • młody Werter · 9.16:01 · Zimówka ponoć bardzo smaczny grzyb. Pozdrawiam:-D
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. tarnogórski

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 3. grudnia
grazka 2017.12.5 1:09 ★

mm — ok. 0 na godzine
Las zimowy. Grzybów zero, oczywiście tych, które większość z nas ma na myśli, czyli rurkowców. Grzyby te pozostały w sferze "produkcji niematerialnej" lasu, czyli we wspomnieniach, które krążą gdzieś w jego przestrzeni, a on od czasu do czasu, szczególnie w tzw miejscówkach, przywołuje je w naszej pamięci, "lecząc" tym samym z trzymającego nas jeszcze tegorocznego "szoku pogrzybowego" , wyciąga z zimowego "dołka" wywołując uśmiech . ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Przywitał mnie las w kolejnej odsłonie. Zimowej. Monochromatyczny, pełen spokoju, ciszy i powagi. Zadumany i skupiony w sobie. Na pozór zaspany i bez humoru. Pusty jak bezzębne szczęki;-) Nic bardziej mylnego! Tylko na tzw pokaz, na zewnątrz, dla tych, co nie przestąpią jego progu, co go nie znają. Tuż przy wejściu już widać , że las żyje. Pojedyńcze ślady zwierząt, a im głębiej tym tropów więcej. Dla mnie to w "deseń"!;-), nadzieja na pomyślne obserwacje. "Uzbrojona " w lornetkę, starając się nie "trzeszczeć butami", idę "czytając księgę lasu". Rozglądam się wokół, patrzę na drzewa, wyłapuję te martwe, szukając na nich grzybów. Najwięcej oczywiście hub wszelkiej maści. Dwie z nich przykuwają moją uwagę na dłużej, bo młode, bo jasne, jedna z nich, ta w zasięgu rąk, jeszcze mięciuśka. Idąc dalej widzę powalonych kilka świeżych, młodych sosen. Wokół nich stratowany śnieg, a one ( te sosny) całe spałowane (obgryzione z kory znaczy się) przez jeleniowate. To jeszcze bardziej podsysa moją ciekawość i nadzieję na bliższe ( lub dalsze) spotkanie z sarną czy jeleniem. Nagle jak mi coś nie wyskoczy spod samych nóg! Serce też o mało mi nie wyskoczyło. Tak się przestraszyłam, że w podskoku cofnęłam się tyłem do tyłu, o coś się potknęłam i wylądowałam na tyłku. Najpierw siedziałam jak wryta. A potem ...jak zaczęłam się śmiać! Wielki zając, olbrzymi jak kangur, czmychał wielkimi susami przez las. A ja siedząc na tyłku na śniegu, śmiałam się do rozpuku. Śmiałam się i śmiałam, a śmiech mój niósł się po lesie jak kościelne dzwony.Taki figiel spłatał mi mój "poważny" las;-) Wygrzebawszy się ze śniegu ruszyłam dalej. Pomyślałam tylko, że z obserwacji to już nici będą. Później się okazało, że jednak się myliłam. Idąc leśną drogą, pod szpalerem nagiętych od ciężaru śniegu brzóz, wyskoczyły dwie sarny. Nim zorientowałam co to, zobaczyłam tylko ich lustra (zadki). Były tak blisko, że gdyby te lustra były lustrami, ujrzałabym w nich swoje odbicie. Ale frajda! Mój kochany las! I W międzyczasie, zanim do owego spotkania doszło, na pniu po jakimś drzewie, myślę, że liściastym, dojrzałam grzyby. Pierwsze skojarzenie - żólłciaki ,ale nie w grudniu przecież - to następna myśl była. Zerwałam jednego małego, a on ci blaszki ma pod spodem. I znowu po domowych oględzinach, przewertowniu kilku atlasów, pasuje mi, że to łycznik późny. Strzelam, bo się nie znam i proszę po raz kolejny o pomoc w rozwiązaniu zagadki. Gdy pełna wrażeń wracałam do samochodu, las zaskoczył mnie jeszcze raz. Daleko , na końcu drogi, zauważyłam, że coś tam się rusza. Lornetka i ..... stado siedmiu łań dostojnym, powolnym krokiem, po kolei, gęsiego, przechodzi z lasku do lasku. Cudowne zwieńczenie mojej pierwszej, zimowej leśnej eskapady. Pierwszy rozdział "księgi lasu" przeczytany . Za tydzień kolej na drugi. Już się nie mogę doczekać co w nim jest "zapisane";-) Dla pustych umysłów las jest księgą zamkniętą.
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 5.01:25 · Jak czytałem to czułem prawie jak bym tam też był:)tylko że jak mi by tak zając spod nóg nagle wyleciał to , zawał murowany:)teraz to piszę z uśmiechem ,ale pewnie w takiej chwili wyglądało by to zupełnie inaczej:)pozdrawiam i życzę wielu przecudownych ksiąg do zgłębienia:)
    • grzybiaraW · 5.16:30 · księgą zamkniętą, albo samą kolorową okładką, która wiadomo, że jest i ładnie wygląda, ale dla niektórych jak piszesz poza tym dalej jest pusto......... Wspaniałe sprawozdanie, bajeczna opowieść osoby kochającej o tym co dla niej najukochańsze- i powaliłaś mnie- jak Ciebie zając- lornetkami. Ja do lasu zabieram jedynie swoje oczy, a to źle jak czytam Ciebie. Wyobraź sobie, że ja z kolei mam takiego zająca "swojaka", który sypia w krzaczorach niedaleko sosny. Pod tą sosną mam borowikową miejscówkę. Pierwszy raz jak biedaka wypłoszyłam- niechcący, to mnie też i wystraszył i nabrał. Widzę w krzakach coś takiego dużego, myślałam, że dorodny borowik. Dopiero jak wyprysł z nich- okazało się, że to szaraczek. Grazko kochana oby tak wspaniałych "owocnych" w leśne niespodzianki opisów było jak najwięcej- serdecznie, jesiennie, z opadanych nizin pozdrawiam:)
    • Andre · 5.21:13 · I ja też tam byłem😉ale szaraka nie spłoszyłem. Świetnie się Ciebie czyta Grazko.Zatraciłemsię w tym Twoim lesie. Z niecierpliwością czekam na dalszy ciąg. Pozdrawiam gorąco.A🎅🎅🎅
    • mi_1 · 5.22:24 · Fajnie się czytało. Za arturo muszę powiedzieć, że jakbym tam był. I też wlazłem na zająca, tak realistycznie napisane. Pozdrawiam, odliczając dni do mojego pierwszego zimowego rozdziału.
    • Paweł-Tarnów · 5.22:29 · Wreszcia znalazłem chwilę, żeby zajrzeć na stronę, niestety w sobotę praca się przedłużyła i nigdzie nie pojechałem, ale jest nadzieja na wycieczkę w czwartek, po "spacerze" z Tobą po Twoim lesie, już się nie mogę doczekać. Pozdrawiam.
    • Emil.E. · 6.14:25 · Jak dobrze spać, skoro świt. No fajnie jest o tej porze roku. Kleszcze śpią. Komary i strzyżaki upierdliwce jak by mniej aktywne. Nareszcie można chodzić wyprostowany. Nie trzeba się schylać. Co najwyżej kucać. Poświntuszyć trochę podglądając jelenie tyłki. Fajnie jest. Żeby jeszcze tej zimy nie było.:-)
    • tazok · 7.16:08 · Dobrze wiesz , że księga natury jest wielgachna i arcyciekawa . Trzeba tylko nauczyć się ją czytać .
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. gliwicki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

poniedziałek 4. grudnia
arturo 2017.12.4 13:50 ★

mm — ok. 0 na godzine
Biało❄❄❄cicho 😊tajemniczo👻 ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Witam wszystkich😊dziś po zakupach nie mogłem odmówić sobie wyskoku do jakiegokolwiek lasu☺ fakt ,że bardziej rekreacyjnie, dreptałem sobie leśnymi dróżkami ,by zrelaksować się, nabrać trochę energii😊pomyśleć ,że tydzień temu jeszcze było tak zielono🌳🌲czasem bardziej kolorowo🍃🍂🍁a teraz wszędzie biało ❄❄❄ naprawdę taka godzina w samotności w lesie , a człowiek wraca z humorem do domu😃w tym tygodniu się wybiorę bardziej szczegółowo zajrzeć w te zimowe leśne klimaty ,a tym czasem pozdrawiam wszystkich 😊
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • Fijajum · 4.15:04 · Piękną mamy zimę tego roku 😀 Wszystko jest takie czyste i świeże i aż się wierzyć nie chce, że zupełnie niedawno rosły w lesie pod tym puchem borowiki 😋
    • arturo · 4.15:41 · Dokładnie 😊 i z jednej strony troszkę tego brakuje , a z drugiej to las troszkę musi odpocząć żeby przyjąć nas w przyszłym sezonie równie serdecznie😊
    • Emil.E. · 4.18:11 · Ooo nie. W taką pogodę nikt mnie nie namówi na wycieczkę do lasu. Za żadne skarby. Chyba że...
    • arturo · 4.18:39 · Chyba że ? 😃 warto nawet w taką pogodę😊serio:)
    • dzidek · 4.19:43 · A ja tam lubię sobie pochodzić zimą po lesie szczególnie wtedy jak jest i śnieg i mróz. Fajnie wtedy śnieg skrzypi pod stopami. A jak jest jeszcze słońce to już jest bajkowo. Nie mogę się doczekać kiedy znowu pójdę. Ostatnio wystraszył mnie smog 🐲
    • arturo · 4.20:11 · Ostatnie dni są troszkę lepsze jeśli chodzi o smog , więc koniecznie musisz się wybrać😊 może ja się kiedyś z Tobą wybiorę jeśli mnie zabierzesz to poznam te zimowe grzyby , bo nigdy nie zbierałem:) Emilu może i Ty jednak się skusisz na taki zimowy spacer?😃
    • dzidek · 4.20:20 · Arturo wybrać się możemy. Natomiast zimowych grzybów to ja za bardzo nie znam i nigdy nie zbierałem. Odezwę się.
    • arturo · 4.20:37 · Jak tylko będziesz mieć ochotę i się uda zgrać to jestem za😊
    • Emil.E. · 4.20:44 · Na taki to się skuszę.😎
    • arturo · 4.20:52 · No i to mi się podoba😃 ktoś jeszcze dołączy?:)
    • grazka · 5.14:14 · W życie "leśnych ludków" kontakt z lasem jest wpisany dożywotnio. Co pewien czas musimy "doładować akumulatorki", inaczej "staniemy" jak zegarek z wyczerpaną baterią:)
    • arturo · 5.14:58 · Masz rację Grazko 😊 my żyjemy w takiej symbiozie z lasem ,że bez naszego lasu chyba byłoby kiepsko😊 z biologii pamiętam że symbioza to niby pasożyt ale pożyteczny😃 w końcu kto jak nie my dbamy o to nasze kochane lasy 🤗
    • grzybiaraW · 5.18:19 · muszę przyznać, że za zimą to ja niekoniecznie przepadam, ale po skrzypiącym pod stopami przy każdym kroku śniegu powłóczyć się- sama przyjemność. Jesienią szarganie suchymi liśćmi cudownie w lesie brzmi, a zimą skrzypiący pod stopami śnieg- ale u mnie brak wody w proszku, jest za to pod dostatkiem tej w płynie- serdeczności:)
    • arturo · 5.20:10 · Ty ja już Ci wysyłam tą w proszku ,a Ty mi wyślij tą w płynie , zgadzasz się?☺😊😃
    • Paweł-Tarnów · 5.22:32 · Ale wysiadłeś z tego samochodu??? ;-))
    • Andre · 5.22:50 · Witaj. Takie klimaty,to tylko w lasach. Reset i doładowanie baterii,są bardzo wskazane😃 Pozdrawiam Cię gorąco.A
    • Monika z Wrocławia · 6.20:20 · Piękna nasza zima biała... Tylko do Wrocławia nie zajżała... Spacer po lesie to jest to a że "trochę" biało, oby tylko nie wiało 🤗 pozdrawiam cieplutko Monika
    • młody Werter · 6.21:28 · Patrząc na te zdjęcia mam wrażenie jakbym już kiedyś tam był, lubię taką białą zimę, ale myśli już wybiegają do pierwszych cieplejszych wiosennych promieni słońca, pojawiających się pąków na liściach, pierwszych grzybów jadalnych i niejadalnych, które wywołują euforię. Patrząc na to jak czas płynie mi w teraz w pracy, tygodnie znikają nie wiadomo kiedy, to pewnego dnia mrugnę powiekami i obudzę się w środku sezonu 2018. Pozdrawiam!
    • tazok · 7.16:01 · Biało, cicho , tajemniczo . Za to jak refleksyjnie.
    • grzybiaraW · 9.19:48 · Arturo- na wszelkie wymiany się zgadzam- tylko słowa dotrzymaj- bo u mnie w dalszym ciągu zamiast w proszku jest w płynie- serdeczności nizinnie:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)