za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania

warmińsko-mazurskie — doniesienia 21 - 27.paź 2020 10:03

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
woj. warmińsko-mazurskie

niedziela 25.PAŹ
Stanisław
doniesień: 26 / 7🏆
(6/h) Być może ostatni dzień tego sezonu i kompletna lipa (choć las nie był lipowy). Po 2 zmianach miejscówek (w pierwszych 2 nie było kompletnie nic), w 3. wyniki jak na zdjęciu - 9 podgrzybków (z połowa poszła do kosza po oględzinach w domu), paręnaście maślaków w moim "miejscu maślakowym", parę małych kolczaków rudych i jakieś resztki gołąbków zielonofioletowych. Ze względu na jakość i wielkość (niektórych) grzybów wynik do statystyk dzielę przez 3.
Ps. Zauważyłem, że w miejscach, gdzie w zeszłym roku były grzyby, np. podgrzybki, teraz kompletne zero, za to pojawiają się w innych lokalizacjach.

  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Kikuś #40 · Słuszna uwga z tymi miejscami na podgrzybki. Wokół Wawy też tak jest. Ale właśnie przez to jest ciekawe choć wkurzające. Pozdrawiam. 25.10 21:11
    • Tilion #11 · To chyba charakterystyka całego sezonu. trzeba było się naszukać, bo stałe miejscówki nie dawały pewności na grzyby. 25.10 21:50
woj. warmińsko-mazurskie

sobota 24.PAŹ
Mohican
doniesień: 10 / 1🏆
(0/h) Niestety totalna sromota, żal i smutek...moje ulubione buki, brzozy i dęby kompletnie puste, jakby jakaś złośliwa leśna wiedźma wymiotła po prostu spod nich wszelki grzyb, perfidnie zostawiając 1 prawusa zeżartego przez ślimory, 1 czerwonego kapcia i 3 podgrzybki aż czarne w środku od robali! Na nic zaklinanie rzeczywistości, łudzenie się, że może za tydzień, że wilgotno i ciepło, itp itd, trzeba pogodzić się z faktem, że to już definitywny koniec sezonu! Owszem, w monokulturze sosnowej pewnie sypnie jeszcze miejscowo podgrzybkiem, a później zielonką i siwką, ale to już nie moja bajka...

  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Zapaleniec S-c #50 · Nie złamujsia masz jeszcze elegancki swoje nalewki . Pozdrawiam ! 24.10 23:37
    • Kikuś #39 · No szkoda. Jeśli teraz nie to ....lipiec 2021. Ciekawe dlaczego. Mapa dla W-M mówi wszystko . Pozdrawiam z Wawy. 25.10 05:19
    • Mohican #10 · Całe szczęście, że ostał mi się spory zapas czekających z utęsknieniem na otwarcie naleweczek w garażu💪, ale po takim porażkowym, pod względem efektów starań, dniu jak wczoraj (pierwsze pół dnia na jeziorze i nawet brania szczupaka😱), to obawiam się, że skrzynka dotrwa co najwyżej do Świąt, a co dalej?!🤪 25.10 07:08
    • Warmińska Grzybiarka #9 · Spokojnie, spokojnie jeszcze można nastawić z pigwowca i z dzikiej róży - super! odnośnie grzybów to szukaj nie w lesie a wzdłuż lasu tam jest sens. Dociera najwięcej wilgoci i światła w dużym liściastym lesie sucho. A skoro sucho i chłodno to grzybów już nie będzie. Polecam mech i trawy:-) Odnośnie ryb to i jak niem mam rady. Lipa u nas cały sezon, a i ryba już siedzi na głębinie, tak mówią starzy wyjadacze:-) 25.10 07:39
    • Kikuś #40 · Oby nie do Wszystkich Świętych.... 25.10 14:52
woj. warmińsko-mazurskie

sobota 24.PAŹ
Tilion
doniesień: 11 / 2🏆
(33/h) Witam wszystkich Grzybniętych 🙃
Człowiek patrzy na raporty z innych rejonów i się zastanawia - jak to jest? Tam takie grzyby, a tu taka lipa? W zeszłym tygodniu miałem ruszyć w las, ale przeszedłem małe załamanie nerwowe 😆 po rekonesansie swoich miejscówek (wszystkie miejsca - to-tal-na pust-ka).
Jednak zbliżał się kolejny weekend i nadzieja na odmianę trendu znowu rosła. Tym razem zmiana strategii. Żadnych stałych miejscówek. Najpierw rekonesans, żeby zobaczyć w jakim lesie cokolwiek rośnie. Coś było. Potem siedzenie nad mapą i szukanie podobnych siedlisk. Porąbane nie?

Jakie były wyniki?

... szerzej o tym grzybobraniu ... Krótko podsumowując: siedzuń - 1, czubajki - 8, opieńki - 2 garście, podgrzybki - 112 😳 i jedna kurka 😆 W moich stronach grzyby były tylko i wyłącznie w świerkach, przede wszystkim we mchu. Lasy liściaste jakby zakończyły już działalność - nic interesującego, nawet starych okazów. Podgrzybki głównie brunatne (większość zdrowa) trochę złotawych (prawie wszystkie robaczywe) i kilka innych. Ilościowo jest całkiem zacnie. Ale po wyjęciu kani i siedzunia miałem niecałe pół koszyka grzybów, bo wszystkie podgrzybki były bardzo, bardzo młode. I to daje nadzieję na przyszły tydzień. Wgląda jakby u mnie dopiero się zaczynały. A prognozy pogody są optymistyczne. Więc kto wie? Może jeszcze coś się uda? 🙃 Pozdrawiam wszystkich wytrwałych 🙂

  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Tilion #11 · Podgrzybki 1 24.10 22:23
    • Tilion #11 · Podgrzybki 2 24.10 22:23
    • Tilion #11 · No i całość już w domu 24.10 22:24
    • Tilion #11 · I jak tu ich szukać, jak z mchu wystają tylko takie "główki od szpilki" 😆 24.10 22:26
    • Chytra Merry #127 · Cudowny widok podgrzybków we mchu, oj ale radość zbierania, chciało by się zbierać, oj chcialo. Gratulacje 24.10 22:43
    • Skrzypek #23 · No takich turkusowych muchomorów jeszcze nie widziałem. 24.10 22:49
    • Stanisław #25 · Tilion, jeśli siedzenie nad mapą jest porąbane, to ja też jestem porąbany:) Zbieram grzyby ledwo od poprzedniego roku i nie znam "miejscówek", więc muszę szukać sam. I często patrzę na mapy, głównie BDL (bank danych o lasach),a potem wybieram miejsce na podstawie drzewostanu - czasem się trafi, a jak trafię, to i ja mam swoje "miejscówki".
      https://www.bdl.lasy.gov.pl/portal/mapy 24.10 23:33
    • Kikuś #39 · To tak dobrze jak na sytuację w W-M. No niefart ma region. Szkoda. Zostaje ...lipiec 2021. Pozdro 25.10 05:22
    • Mohican #10 · No ja powoli wychodzę już też na prostą po załamaniu nerwowym po odwiedzinach swoich miejscówek w zeszłym weekendzie i tym, ale bez wydatnej pomocy pani Pigwy i pani Maliny nie dałbym chyba rady...🤪
      Jak widać, można coś i w okolicach Morąga wrzucić do koszyka, szacun za wytrwałość! 25.10 07:24
    • Warmińska Grzybiarka #9 · Ja za to zazdroszczę pięknych podgrzybków, niestety ja nie mam lasu na nie, a że chodzę z małym dzieckiem nie wszędzie mogę dotrzeć. Moje miejsce kontrolne na nie to 8m na 1m lipa co? W 5 min zbieram i koniec, ale teraz były. Jest to przy leśnym bagnie, myślę, że ta pustka to wina suszy w W-M w tym roku. Pozdrawiam 25.10 07:28
    • Tilion #11 · Dzięki wszystkim 🙂 Te podgrzybki w tym roku też trochę nietypowo. Zwykle zbieram w lasach bukowych i mieszanych. W świerkach zwykle nie ma nic.

      Skrzypek - te zielone to pierścieniaki grynszpanowe 🙂 zauważyłem je bo rosły na pieńku świerkowym, jakby ktoś specjalnie je tam powtykał 🙂

      Stanisław - znam dobrze tą stronę 🙂 zainstalowałem sobie aplikację mBDL, gdzie zaznaczam sobie co ciekawsze miejscówki, żeby na przyszłość nie zapomnieć.

      Kikuś - ten sezon nie był taki zły 😉 tylko wysypy były bardzo lokalne 🙂

      Mohican - dobrze jest mieś wsparcie takich pań 😁 ja się wspomagałem panią Jarzębiną i panem Dereniem 🤪 . Oj ciężko by było be takiego "dopingu" 😁

      Warmińska Grzybiarka - ale za to masz przepiękne prawusy, za którymi ja muszę się nieźle nachodzić 😉 25.10 17:43
    • Stanisław #25 · Dzięki Tilion za info, że jest apka mobilna BDL, na pewno skorzystam - chociaż nie wiem, czy jeszcze w tym sezonie... 25.10 20:15
woj. warmińsko-mazurskie

sobota 24.PAŹ
Stanisław
doniesień: 25 / 7🏆
(15/h) Szału nie było, ale coś tam wpadło. W przeważającej większości podgrzybki brunatne i zajączki, w tym jeden gigant (11 cm średnicy) - na górze zdjęcia - którego wziąłem początkowo za prawdziwka (wielki, jędrny, bez pasożytów), ale jednak rurki sinieją. Podgrzybki w niektórych miejscach grupowo, w innych zupełnie brak. Niestety, nawet te przywiezione do domu (a sporo zostawiłem w lesie) w dużej części okazały się do wyrzucenia (obciąłem statystykę) - robaki w tych grzybach to plaga. Dodatkowo 1 ceglasty, 2 kolczaki rudawe, 2 lepisty nudy i 3 czubajki (1 okazała się czerwieniejącą... do kosza).

  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Stanisław #25 · Dla zainteresowanych wygląd czubajki czerwieniejącej po przekrojeniu - na zdjęciu. Według niektórych źródeł jadalna, wg innych może powodować zaburzenia żołądkowe, więc nie jem. 24.10 21:21
    • Warmińska Grzybiarka #9 · Dziękuję Panie Stanisławie, zawsze byłam ciekawa jak wygląda w przekroju. Ja zawsze sprawdzam przez uciśnięcie blaszek, również zmieniają kolor ale nie tak intensywnie. Pozdrawiam i życzę udanych zbiorów jeszcze w 2020 24.10 21:33
    • Stanisław #25 · Dodam tylko, żeby nie sugerować się intensywnością czerwieni na zdjęciu - mój aparat "podciąga" barwę czerwoną, nawet biały talerzyk wydaje się różowawy. Tym niemniej, zabarwienie na czerwono lub różowo po przekrojeniu jest wyraźne. Pozdrawiam. 24.10 21:54
    • Tilion #11 · Ładny zbiorek, gratuluję 🙂
      Zbieram czerwieniejące od kilkunastu lat i póki co żadnych nieprzyjemności nie miałem. Czytałem o tej potencjalnie trującej odmianie ale jakoś nie mogę namierzyć jakiegoś konkretnego opracowania na ten temat (czyli bardziej naukowego niż popularne portale informacyjne). 24.10 22:37
    • Stanisław #25 · Tillion, a jak smakowo te czerwieniejące? Bo podobno (np. wg Autora tego portalu) nawet jeśli jadalne, to bez takich właściwości smakowo-zapachowych, jak te "lepsze" czubaki. Jak Ty to odbierasz? 24.10 23:19
    • Skrzypek #23 · Sprawdziłem dziś - granica gdzie rosną grzyby zaczyna się za Sztumem. 24.10 23:25
    • Kikuś #40 · Ładnie jak ten marny czas grzybowy. Gratuluję. 25.10 16:25
    • Tilion #11 · Porównywałem smaki dzisiaj, więc mogę napisać "na gorąco" 😉 Kania rzeczywiście ma swój charakterystyczny, bardziej wyrazisty smak. Smak czerwieniejących określiłbym jako łagodny ale niewyróżniający się. Łatwo zagłuszyć go panierką. Dlatego zbieram tylko duże okazy, na tyle "mięsiste" żeby nie zginęły między warstwami panierki.
      Mi smakują 😉 kwestia gustu. 25.10 17:44
    • Stanisław #25 · To przy okazji spróbuję. Otruć się tym raczej nie można (chyba że odmianą ogrodową, ale tych raczej nie ma w lesie), a gust faktycznie każdy ma swój. Podobno niektórzy nie jedzą podgrzybków złotoporych (złotawych), a dla mnie są bez rewelacji, ale całkiem OK. 25.10 20:11
woj. warmińsko-mazurskie

sobota 24.PAŹ
Warmińska Grzybiarka
doniesień: 9 / 1🏆
(10/h) Pogoda super:-) No i zbiory nie najgorsze: 7 borowików szlachetnych, 10 podgrzybków brunatnych, 1 koźlarz babka, 21 maślaków zwyczajnych i 5 czubajek. Trzeba troszkę pochodzić, szukać wilgotnych miejsc i oczywiście nasłonecznionych. Nie jest to szczyt moich marzeń, ale nadzieja powróciła i tego wszystkim z regionu W-M życzę!!!

  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Kikuś #39 · Piękne prawdziwki Grzybiarko z Warmii! Gratuluję mocno. Jejku jak zazdroszczę. Ja jutro z rana pod Wawę na podgrzybki. Ponoć są. Ale to taki erzac, wolałbym jednak do W-M, do mojej ukochanej Nowej Wsi Ostródzkiej... .Pozdrawiam i życzę jeszcze fajnych koszyków z takimi prawusami, jak na zdjęciu. Będzie ciepło! 24.10 22:09
    • Tilion #11 · Zazdroszczę prawusów 🙂Ja takich w tym sezonie już raczej nie znajdę...
      Pozdrawiam 🙂 24.10 22:30
    • Mohican #10 · Przepiękne prawusy, na obecną chwilę to niemalże jakiś wybryk natury w naszych lasach i powinnaś wpisać sobie liczbę spokojnie x10 za każdego!;-) No kto umie zbierać, ten umie! Prawdziwa z Ciebie Warmińska Grzybiarka! 25.10 06:47
    • Warmińska Grzybiarka #9 · Posłuchajcie, żadne tam dęby i buki. Trawa na skraju lasu lub zakrzaczenia leszczynowe w zagłębieniach. Tam jest najcieplej i najwilgotniej. Dwa znalazłam w wysokim mchu w lesie świerkowym, oczywiście brzeg lasu. Głowa do góry, w tych miejscach znajduję zawsze pierwsze na początku sezonu i oczywiście od wschodniej strony, tam słońce operuje najdłużej. Cała moja filozofia, ale i ja dam sobie spokój na dwa dni bo wczoraj na parkingach czarno od samochodów. Każdy ucieka z miasta na chwilę wytchnienia:-) Pozdrawiam 25.10 07:20
woj. warmińsko-mazurskie

piątek 23.PAŹ
Skrzypek
doniesień: 23
(1/h) Jeden ogryziony. W lesie grzybowa pustka, jak w grudniu.

  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Kikuś #39 · Szkoda. Dziwne, bo w Polsce zbierają. Trzymam kciuki za grzybki za kilka dni. Ciepło! 24.10 12:42
woj. warmińsko-mazurskie

piątek 23.PAŹ
Stanisław
doniesień: 24 / 7🏆
(20/h) I zaklinam, niech zbieracze z W-M nie tracą nadziei... :) Niezrażony ostatnimi porażkami, dziś w miejscu, gdzie w połowie września zbierałem prawdziwki, całkiem sporo podgrzybków brunatnych, średnich i dużych (największy średnicy 10 cm), a prawie wszystkie zdrowe, najwyżej lekko pogryzione przez ślimaki. Zwykle pojedynczo, czasem po 2. Dodatkowo kilka gołąbków w dobrym stanie i na deser - Król, dorodny, zdrowy prawdziwek. Moje przewidywania się sprawdziły - wilgoć i ciepła pogoda dały efekt. P. brunatne wg moich obserwacji najłatwiej znaleźć w lesie liściastym z domieszką sosny (jak dziś).

  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Stanisław #24 · Odwołuję swoje stwierdzenie, że praktycznie nie da się znaleźć większego gołąbka zielonawofioletowego w stanie nieuszkodzonym - dowód na zdjęciu, ponad 10 cm wysokości okaz całkowicie nienaruszony. Tajemnica chyba tkwi w tym, że poprzednio zbierałem je w suchym okresie i duże egzemplarze były dość stare. Teraz w sprzyjających warunkach (wilgoć i ciepło) ten gołąbek dorósł raczej szybko i ja byłem szybszy od ślimaków:) 23.10 19:46
    • Kikuś #39 · Gratuluję Stanisławie. Dobra robota. Mówiłem, że za tydzień będą? Mówiłem! 23.10 20:50
    • Kikuś #39 · Gratuluję Stanisławie. Dobra robota. Mówiłem, że za tydzień będą? Mówiłem! 23.10 20:50
    • Kikuś #39 · Gratuluję Stanisławie. Dobra robota. Mówiłem, że za tydzień będą? Mówiłem! 23.10 20:51
    • Kikuś #39 · Gratuluję Stanisławie. Dobra robota. Jak byłem u Was to mówiłem, że za tydzień będą? Mówiłem! I są. 23.10 20:52
    • Kikuś #39 · Sorry, coś z serwerem było nie tak. 24.10 16:34
woj. warmińsko-mazurskie

czwartek 22.PAŹ
Warmińska Grzybiarka
doniesień: 8 / 1🏆
(15/h) Witam całą Leśną Brać po długiej niebytności:-) Nie mówię, że w lesie nie siedziałam, ale kiedy był u nas wysyp to i wpisów było bardzo dużo, więc sprawa była jasna. Później nagle się skończyło i o czym tu pisać? Chyba, że o garstce przemokniętych kurek lub robaczywych maślakach:-) Ale Kochani Grzybiarze jest nadzieja! Może nie będzie tyle co wcześniej, ale jest sens szukać! Przechodzę do rzeczy dzisiaj: 3 borowiki szlachetne, ale jakie? Jednym słowem cudo, aż żal, że aparatu nie wzięłam. Do tego 20 maleńkich podgrzybków, 10 pięknych maślaczków zwyczajnych, 5 koźlarzy babka, 10 kurek, 4 kanie!

  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • Kikuś #39 · Świetne wieści Grzybiarko! Gratuluję. Teraz będzie znacznie cieplej więc warto szukać. Tyle że ja już nie odwiedzę w tym roku W-M. Szkoda. Pozdrawiam z Wawy. 22.10 21:16
    • Warmińska Grzybiarka #8 · Wielka szkoda, miło się śledzi Pana doniesienia i ja pozdrawiam 22.10 21:24
    • Babett #16 · Gratuluję. Sama jadę w sobotę w swoje miejsca,może się nie zawiodę. Pozdrawiam serdecznie i dopisze się w sobotę co w lesie piszczało. Babett 🍄 23.10 08:22
    • Mohican #9 · No jak każdy chyba zdrowo-grzyborąbnięty, ja też odwiedzę ponownie w ten weekend tzw. swoje miejscówki, ale bardziej dla podziwiania przepięknej palety barw październikowego lasu, porządnego natlenienia płuc i zasiedziałego cielska przed kompem rozruszania, bo na porządne grzyby znikoma i marna nadzieja... Ale nie ma co krakać, a nuż a widelec, a tu wchodzę w nasze warmińskie dostojne buki, a tam ciemnobrązowy gruby zdrowy prawus za prawusem i przeżywam szok i szał prawdziwkowy!!! Taaa..., a pomiędzy boletusami świstak sobie siedzi i zawija w te sreberka!;-)))
      Kikuś: Ty nie żałuj, nie żałuj, boś natachał w tym roku ładne grzybasy na Warmii jak na ten sezon, a i szczupłe też jakieś wpadły, więc tylko się cieszyć! Do tego udzielałeś się na forum co najmniej za całe warmińsko-mazurskie, więc sezon przepracowałeś naprawdę owocnie!;-)
      Babett: Co z naszą podmianką mirabelka za agrest?;-) 23.10 09:13
    • Kikuś #39 · Mohican - nadawałem i nadawałem, bo chciałem zawiązać jakąś taką nieformalną grupę z W-M, na wzór tej ze Śląska. Słabo się udało, może tylko kilka osób załapało tę koncepcję. Mała Was (nas) z tego regionu! 23.10 12:59
woj. warmińsko-mazurskie

czwartek 22.PAŹ
Stanisław
doniesień: 23 / 7🏆
(6/h) W lesie liściastym z domieszką sosny. Wynik raczej biedny: 6 średnich podgrzybków (o dziwo wszystkie zdrowe, choć nadgryzione przesz ślimaki, jak wszystko co ostatnio zbieram) zmarniały maślak i gołąbek, jeszcze nie wiem do końca który, ale łagodny w smaku, więc chyba do zjedzenia. Znalazłem też grupkę gąsek, które miałem nadzieję, że są niekształtne, ale to chyba mydlane, więc oczywiście nie liczone i pójdą do kosza.
Nadchodzący weekend, przy obecnym ociepleniu, to chyba ostatnia nadzieja, że pojawią się w okolicach Elbląga większe ilości grzybów.

+o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum

woj. warmińsko-mazurskie

środa 21.PAŹ
Stanisław
doniesień: 22 / 7🏆
(2/h) Wynik jak na zdjęciu: ładny gołąbek fioletowozielony i 2 podgrzybki podjedzone przez ślimaki. Proszę się nie sugerować słabymi statystykami, bo wynik mógłby pewnie być znacznie lepszy w tych lasach, ale: 1) lał deszcz, nie tylko za kołnierz, ale na okulary... 2) wrzepiłem się w jakieś straszne chaszcze i wydostanie się zajęło mi więcej niż właściwe zbieranie, 3) pełna pokrywa grubych chmur o 16.00 nie daje za wielkich szans na znalezienie małych i brązowych... Myślę, że w najbliższych dniach może być całkiem dobrze:)
woj. warmińsko-mazurskie

środa 21.PAŹ
maciejza
doniesień: 1
(10/h) W lesie mieszanym sladowe ilosci lepisty nudy. Na wycince boczniak (zdziwko ze juz) i w koncu opieńki. Zabralem do domu tylko koszyk ale mozliwosci koszenia byly spore.

  • +o swoim grzybobraniu +dopisek (po zalogowaniu) ⇒forum
    • seBapiwko #99 · Bardzo apetyczny zbiór :) 21.10 20:10
    • Stanisław #21 · Bardzo eleganckie lepisty, gratuluję. 21.10 20:31
    • Lidunia #5 · Co to za grzybki z fioletowymi blaszkami? 21.10 22:38
    • Gucio #86 · Gratuluje. 21.10 22:45
    • Stanisław #22 · @ Lidunia - Lepista nuda, czyli gąsówka fioletowawa, całkiem smaczna, ale są możliwości pomyłki. 21.10 23:11
    • seBapiwko #99 · Gąsówka fioletowawa (nie mylić z omgloną) smażona na patelni nie zachwyciła mnie. Zbyt aromatyczna jak na mój nos. Za to w marynacie bardzo smaczna i zaskakująco inna od znanych mi grzybków. Polecam. 22.10 00:46
    • Stanisław #22 · @ sebapiwko Podobno w marynacie (nie robiłem) dostaje niesamowitych barw, którymi można straszyć gości:) Prawda to? 22.10 01:45
    • maciejza #1 · w marynacie zachowuje trochę kolor, ale jest on bledszy i wpada w odcienie szarości. Ale ładnie wygląda :) 23.10 10:13