za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania

warmińsko-mazurskie — doniesienia 24 - 30.lip 2021 8:19

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
wtorek 27.LIP
Stanisław
doniesień: 165 / 15🏆
(40/h) Nieco ponad 1 godz. w lesie z dominacją buka z dodatkami. Po 5 dniach prawie bez deszczu, w tym samym miejscu, widać już różnicę: ściółka wysuszona, trzeszcząca pod butami, a i gołąbków i mleczajów, których był tu wysyp, znacznie mniej. Tym niemniej można nadal sporo nazbierać w godzinę - i to nie tylko większe (zwykle zaczerwione), ale i całkiem młode owocniki dobrych gołąbków i nie tylko. Zebrałem:
- gołąbki zielonawe - 24,
- gołąbki zielonawofioletowe - 6,
- gołąbki wyborne (prawdopodobnie) - 7,
- krasnoborowik ceglastopory - 1,
- koźlarek grabowy - 1,
- muchomor czerwieniejący - 3.

... szerzej o tym grzybobraniu ... Uzbrojony w nowy, świeżo wyciągnięty z opakowania nożyk (od razu na portalu na A. zamówiłem 2 sztuki, żeby oszczędzić na kosztach przesyłki, a przecież wiem, że i tak wcześniej czy później zgubię;), wyskoczyłem na szybko na odkrytą 5 dni temu miejscówkę, gdzie pierwszy raz znalazłem 5 dni temu gołąbki zielonawe, i miałem nadzieję, że wyrosły już nowe. I nie pomyliłem się - było sporo, w tym malutkie i jędrne. Dziś zbierana była tylko gołąbkowa "elita": zielonawy (podawany przez źródła jako najsmaczniejszy wśród gołąbków), zielonawofioletowy (wg mnie znakomity) i wyborny - tu jest kłopot, bo nigdy nie mam pewności, czy to on, ale staram się zwracać uwagę na cechy rozpoznawcze. W gratisie trafiły się też 2 rurkowce, których tutaj się całkiem nie spodziewałem.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #165 · Gołąbek zielonawy podobno rzadko rośnie w grupach - ale w tym miejscu zdarzają się takie skupiska: 27.7 19:21
    • Stanisław #165 · Ale najlepsze są takie... 27.7 19:22
    • Stanisław #165 · I takie... 27.7 19:23
    • Stanisław #165 · Gołąbek zielonawofioletowy w grupce 27.7 19:24
    • Stanisław #165 · I w pojedynkę - ten egzemplarz mimo rozmiarów wydawał się jędrny, ale niestety cały zaczerwiony... 27.7 19:25
    • dafnia22 #16 · Śliczne gołąbkowo.Gratki i pozdrawiam. 27.7 19:28
    • Stanisław #165 · Gołąbek wyborny charakteryzuję się m.in. tym że skórka nie dochodzi do skraju kapelusza... ale żeby aż taki ekshibicjonizm... 8-) 27.7 19:28
    • Nina #69 · Dzisiaj gołąbki górą. Kolorowy stolik 👏👏. Spotykam często, ale nigdy nie zbierałam. Mąż buntuje się, że tyle innych grzybów mamy i po co takie 🙄 zbierać. Może kiedyś spróbuję 😏. Pozdrawiam 27.7 19:30
    • Stanisław #165 · Gołąbek śliczny, jaskrawo ubarwiony, ma bardzo twardy (wg mnie aż za twardy) miąższ i chyba dlatego jest często tak spękany jak na zdjęciu oraz różowe przebarwienia na trzonie (tu akurat nie widać). Chwilowo rezygnuję z jego zbierania i innych jaskrawych. 27.7 19:32
    • Stanisław #165 · W lesie myślałem, że to podstarzała "panienka";-), ale teraz widzę, że nie ma prążkowania na brzegu kapelusza, więc nie mam pojęcia, co to. 27.7 19:34
    • Stanisław #165 · Muchomor czerwieniejący 27.7 19:35
    • Stanisław #165 · A w drodze powrotnej, dosłownie 10m od parkingu, trafił się taki piękny, choć trochę nietypowy w kształcie, krasnoborowik ceglastopory. Pozdrawiam:). 27.7 19:37
    • Jarek.N #15 · Gratki Stanisław - fajne grzybki. 27.7 21:37
    • Yaga #60 · Fajnie Stanisławie,że zbierasz gołąbki,dużo się od Ciebie uczę,bo atlas to atlas,a jak opowiesz co sam zauważyłeś,pomacałeś i posmakowałeś to co innego,pozdrowionka i gratki za zbiór:). 27.7 22:06
    • Kikuś #60 · Ładnie. Gratuluję. 28.7 07:11
    • Chytra Merry #174 · Te ziolone gołąbki to u nas orawki, bardzo smaczny grzyb. A stolik cza powiększyć, bo będą spadać na ziemię, bo już pełny czyli kopaty. Pozdrawiam 28.7 09:09
    • Nika #100 · Podstarzala panienka podobna do dzwonkówki szarej 🤔 28.7 21:09
    • Stanisław #165 · Dzięki wszystkim.
      @ Nina - jak jest w bród borowików, to faktycznie nie warto może zawracać sobie głowy gołąbkami. Ale jak nie ma, proponuję spróbować choćby g. zielonawego czy zielonawofioletowego, które są łatwe do oznaczenia i wolę je od słabszych rurkowców (niektóre koźlarze czy podgrzybki)
      @ Yaga - dzięki, powiem Ci, że pozbyłem się buty z zeszłego roku, kiedy zacząłem zbierać gołąbki, i mówiłem "o, gołąbek wyborny". Nabrałem pokory i teraz mówię "to prawdopodobnie g. wyborny":)
      @ Merry - oficjalne nazwy grzybów są potrzebne, żebyśmy się zrozumieli, ale potoczne czy środowiskowe są fajne - już przyswoiłem "krówkę", to może i "orawka" się przyjmie:)
      @ Nika - dzięki, jest duża szansa, że to ta dzwonkówka. 28.7 22:06
poniedziałek 26.LIP
Mohican
doniesień: 15 / 1🏆
(15/h) No piękni, piękni ci dwaj usiatkowani jegomoście ze zdjęcia głównego i do tego jędrni, grubi, wyrośnięci, twardzi, biali od spodu, wybarwieni, itp.,itd., ale co z tego, jak lipcową borowikową klasykę gatunku reprezentują i totalnymi sitami od korzenia po kapelusz okazali się!:-(
Generalnie nie ma zbytnio o czym pisać, choć w lesie obecnie idealne warunki do szperania po krzaczorach i pod gałęziami (nawet już za sucho trochę, większość wody z zeszłego tygodnia już wyparowała/spłynęła), to grzybów jak na lekarstwo, poza kilkunastoma usiatkami- oczywiście idealnie podziurawionymi, nic nowego

... szerzej o tym grzybobraniu ... w temacie ulubionych marek przeciętnego zbieracza grzybów, ani widać ani słychać w Warmińskiej Puszczy... Zaczynam się zastanawiać i mieć wątpliwości, wychodzi na to, że te moje bankowe miejsca to może i pierwszoligowe są, ale najwyraźniej nie czołówka tabeli, albo człowiek już ździebko przyślepawy i omija tabuny grzybasów po drodze, albo przeczucie i szósty zmysł mykologiczny jakiś przytępiony i rozleniwiony i azymut koślawo pokazuje, albo moja okolica w tym sezonie nie otrzymała jeszcze optymalnych warunków do rozwoju i grzybnia czeka uśpiona na rozkwit, albo czerwie i ślimuchy na jakichś nowych dopalaczach popijanych redbullem w tym roku robią błyskawiczną rzeźnię na wszystkim co ledwo od ziemi odrośnie, albo jacyś specjaliści syściutko samiuteńko z ranka wyzbierywują przede mną, albo licho wie co jeszcze, albo i wszystko na raz po trochu! Fakty są takie, że nawet Chuck Norris i Zawisza Czarny w jednym wśród fungowej braci, niejaki pieprznik jadalny, też wywiesił białą flagę i praktycznie nie rekrutuje świeżych wojsk, tylko gdzieniegdzie dogorywają podsuszone owocniki albo przeoczone w zeszłym tygodniu, a teraz dopiero zauważone wśród liści stare kurasy, tyle co na dobrą jajecznicę dla rodziny... No toć to na rzeczy coś być musi i najwyraźniej trza na trochę przystopować z grzybingiem i dać puszczy odsapnąć, nabrać świeżości, a w między czasie ostrzyć scyzoryki i czyścić kosze, cierpliwie czekać na ponowne solidne opady i wtedy ruszać do ataku po 2-3 dniach z nadzieją w sercu i kozikiem w dłoni!

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Kikuś #60 · No widzę, że miałem dużo szczęścia w zeszłym tygodniu, gdy w okolicach NWO k/Olsztynka zbierałem po 100 młodych usiatków, z których 80% miała zdrowe czapki. Jak wyjeżdżałem w sobotę, to już robiło się sucho. Czekamy na deszcz, ma padać dziś i jutro burzowo, a w przyszłym tygodniu - grzybowo, tj. spokojnie. I bez upałów, co ważne. Z miejscówkami to zagadka, ja mam 5 od lat, a grzyby zbierałem w dwóch. I nikt nie wie, dlaczego w 3 było słabo. Ale dlatego grzybing jest tak fajny. Nigdy nie wiesz niczego na 100%. Życzę cierpliwości i czujności. Trzeba sprawdzać! Pozdrawiam 26.7 14:15
    • Jarek.N #15 · Po prostu gratulacje - na gł. pięknie to wygląda.Gratki 26.7 14:23
    • tazok #142 · ,,Jędrny, gruby i twardy .... czego chcieć więcej 😊 26.7 14:54
    • Grzybowy Kapelusz #104 · piękne usiatkowane :) :) :) 26.7 19:12
    • Stanisław #164 · Pięknie zmontowane foto główne - wygląda, jakby grzybki rosły obok siebie (w pierwszej chwili się na to nabrałem:). Pozdrawiam. 26.7 20:53
    • Yaga #59 · Bardzo fajnie się Ciebie czyta:),gratki i grzybków życzę:). 26.7 21:06
    • Adam 86 #117 · a ja tam myślę że z ciebie jest najlepszy tam buszmen i cza by jeszcze poczekać i będą wysypiki grzybasów u ciebie ,pikny opis i Pozdrowionka 🌲👏👏👏🌲 26.7 21:18
    • maciejza #8 · Przynajmniej masz fajne zdjecia ;)
      Z koszykiem zaprzestalem spacerow dopóki nie spadnie jakas woda z nieba. Chociaz w iglastych jest taka masa strzyzakow, ze i bez koszyka spacerow sie odechciewa. 27.7 07:22
niedziela 25.LIP
specjal
doniesień: 6 / 2🏆
(25/h) Witam. Króciutko, jedna godzina, jedna miejscówa; brzózki - iglaki, mech suchy jak pieprz, kurki małe i średnie, podsuszone. Za niczym innym nie było czasu. Trza deszczu. Pzdr.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • specjal #6 · . 26.7 11:27
    • Kikuś #60 · Na porządną jajówę dla rodzinki wystarczy. Ładny zbiorek, gratuluję. A deszcz? Ma padać burzowo dziś, jutro i w przyszłym tygodniu, już spokojnie. Zobaczymy. Zaraz, po usiatkach, powinny wyskoczyć szlachetne. Ale deszcz i brak upałów zadecyduje. Bo rok wydaje się OK, przy najmniej z mojej perspektywy. Pozdrawiam. 26.7 11:37
    • Gucio #103 · Gratuluje. Super. 26.7 12:21
    • Jarek.N #15 · Ach te kureczki. Gratki 26.7 13:11
    • Yaga #59 · Ale kurczakownia:),gratki:). 26.7 20:42
    • maciejza #8 · I dalej w strone butryn czy zgnilochy jest jeszcze wieksza susza.
      Wiec trzeba kierunek zmienic bardziej w strone ostrody 27.7 07:25
niedziela 25.LIP
Stanisław
doniesień: 164 / 15🏆
(20/h) 3 godz. w lesie z przewagą buka i z przewagą dębu (+Gb, Ol, Brz, So). Wysyp czerwonych i różowych gołąbków (dziś zbierałem tylko zielonawofioletowe i ładniejsze sztuki wyglądające na wyborne), bardzo dużo muchomorów czerwieniejących (nie zbierałem), miejscami licznie mleczaj smaczny. Z rurkowych najwięcej gorzkoborowików żółtoporych (spotkałem ponad 10), rzadko ceglastopore i koźlarki grabowe. Zebrałem:
- mleczaj smaczny - 50,
- gołąbki - 30,
- muchomor rdzawobrązowy - 10,
- krasnoborowik ceglastopory -3,
- koźlarek grabowy - 7,
- kurki - 10.
Kurki dzielę przez 4, pozostałe blaszkowe przez 2.

... szerzej o tym grzybobraniu ... Zaraz na początku zgubiłem nożyk, co mnie wkurzyło, bo przetrwał ze mną całą jesień, zimę, wiosnę i początek lata:-/. Nastroju nie polepszały upał i wszechobecne strzyżaki (te chyba nie mają wolnego w niedzielę...). Sam się sobie dziwię, że w tych warunkach wytrwałem 3 godziny, zwłaszcza że rurkowców, na które się dzisiaj nastawiałem, było jak na lekarstwo...

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Stanisław #164 · Muchomor czerwieniejący - dziś tylko pozował 25.7 18:18
    • Stanisław #164 · I jeszcze taki, co chce zostać "gwiazdą"... 25.7 18:18
    • Grzybowy Kapelusz #104 · Współczuję straty nożyka, też parę razy zgubiłem. A co do zbioru ro różnorodny- fajnie. PS Czy to ten nożyk z miotelka na końcu i centymetrem narysowanym? 25.7 18:19
    • Stanisław #164 · Gołąbki grupowo... 25.7 18:19
    • Stanisław #164 · I w szeregach... 25.7 18:20
    • Stanisław #164 · Muchomor rdzawobrązowy 25.7 18:21
    • Stanisław #164 · I najładniejsza "panienka" - niestety tu ostatni raz widziałem swój nożyk... 25.7 18:22
    • Stanisław #164 · Krasnoborowik ceglastopory - młodsze czy starsze pojedzone przez ślimaki 25.7 18:24
    • Stanisław #164 · Koźlarek grabowy - niestety takich maluchów było mało 25.7 18:25
    • Stanisław #164 · Mleczaj smaczny miejscami stadnie 25.7 18:26
    • Stanisław #164 · Gorzkoborowik żółtopory - piękny, no ale... 25.7 18:27
    • Stanisław #164 · Tego podwójnego owocnika nawet nie wyciągałem z podłoża - charakterystyczna barwa kapelusza + siateczka na trzonie mówią wszystko... 25.7 18:29
    • Stanisław #164 · Pierwszy raz w tym roku spotkałem muchomora spoza jadalnej czwórki czerwieniejący-twardawy-rdzawobrązowy-żółtawy. Czyżby to młody zabójca muchomor zielonawy? Jakiś blady, muszę sprawdzić za kilka dni. 25.7 18:31
    • Stanisław #164 · I pięknoróg największy. Pozdrawiam:). 25.7 18:32
    • Yaga #59 · Pięknie jak zwykle:),nożyka szkoda,ja też kiedyś zgubiłam nożyk-prezent od syna ze Szwajcarii ...może znajdę.U mnie rurkowców zero,dzisiaj tylko jedna kurka i gołąbki, pozdrówka:). 25.7 19:51
    • Adam 86 #117 · Stasio jaki nożyk jak ty z kosą na buszing chodzisz 🤗 ja myślę że jeszcze go odnajdziesz jak nie dziś to jutro ja też jestem przywiazany do mojej skrobaczki,bogato nakosiłeś piękne grzybasy 🤤🌲👏👏👏🌲Pozdrowionka 25.7 20:16
    • Nika #99 · Pięknoróg niesamowity 😊. Ja ogólnie zgubiłam 2 nożyki , a znalazłam 1 , więc i Ty może znajdziesz ? 25.7 21:02
    • Chytra Merry #173 · Ależ przepiękne zdjęcia, a co do zguby to też zgubiłam, ale znalazłam nie swój nożyk byle jaki. Pozdrawiam 25.7 21:06
    • Jarek.N #15 · I bez nożyka nazbierałeś - brawo. 25.7 21:32
    • Stanisław #164 · Z nożyka nie ma co robić afery (tak, Kapeluszu, to ten), komercyjnie wart ponad 20 zł, zamówiłem sobie od razu dwa następne. Ale trochę się z nim zżyłem przez 10 miesięcy, tydzień w tydzień. 25.7 21:52
    • Kikuś #60 · Stachu, czym prędzej zmieniaj las. Bo i rurkowych grzybków brak i kultowy nożyk zgubiony. Pechowy jakiś. Pozdrawiam. 25.7 22:38
    • Nina #69 · Piękne. Na temat strzyżaków, można książkę napisać 😏. Potrafią dokuczyć nie tylko grzyboświrkom, ale i spacerowiczom czy biegaczom w lesie. Potrafią dokuczyć (tak! też gryzą, i przez dobrych kilka dni skóra świerzbi) i zniechęcić człowieka. 26.7 06:44