za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania
wg powiatów (po zalogowaniu): powiatA (2) · powiatB (1) · powiatC (1) · powiatD (1)

świętokrzyskie — doniesienia 22 - 28.paź 2021 23:46

za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania
— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— niewielka wpłata za dostęp to jedyne źródło utrzymania serwisu (dzięki Wam strony są przejrzyste, nie zaśmiecam ich reklamą)
dzisiaj
Śnieżyczka (bez logowania)
(48/h) Las mieszany przewaga jodły. Suchutko w tych
moich lasach ale co tam poruszać się trzeba :)
tylko kanie 48 sztuk zdrowych ale ponad 2 razy
więcej w lesie zostało z sąsiadami i 15 sztuk opieńki
tak na smaka zabrałam :)
2021.10.28 19:05
dodaj grzybobranie
    • Madziul #11 · Na bogato z czubajkami, będzie wyżerka 🙂 28.10 21:03
    • RoStrzel #12 · Witaj. A podobno "łaknie kania dżdżu":-) Twoje widać nie czekają na dżdż:-) Będą kotlety dla sąsiadów i znajomych - trafiłaś na urodzaj - gratulacje. Pozdrawiam. 28.10 21:26
    • +dopisek (po zalogowaniu)
poniedziałek 25.PAŹ
Wimar
doniesień: 189 / 8🏆
(5/h) Kolejny krótki postój w przydrożnym lesie, głównie jodłowym. Dwa mleczaje jodłowe, wielkie kolczaki obłączaste i nieco pieprznika trąbkowego. Gdzie podziała się reszta, które pozostawiłem w czwartek? A tym razem miałem na nie większą reklamówkę 😉 Dwa podgrzybki brunatne i jeden podgrzybek złotopory.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Chciałbym znaleźć jeszcze w tym sezonie prawdziwka wielkości kolczaka widocznego na zdjęciu 😀 dodaj grzybobranie
    • Wimar #189 · Kolczaki, przydałaby się cysterna spirytusu na nalewkę. 25.10 20:30
    • Jarek.N #19 · No Marek - Fajne fotki, a to w górnej części gł. zdjęcia co to. 25.10 20:43
    • Emil.E. #220 · Ja nie wziąłem, przysięgam.✌😁 25.10 20:45
    • Wimar #189 · Jarku, to właśnie jest wielki kolczak obłączasty, chyba 20 cm średnicy. Jeszcze tak wielkiego nie spotkałem. W smaku przypominają kurki. Nalewka zapobiega parkinsonowi, alzheimerowi, poprawia pamięć i jeszcze wiele innych rzeczy, których nie pamiętam😀 25.10 20:52
    • Wimar #189 · Emilu, trochę Cię podejrzewałem😀 Po tuningu, który przeszedłeś, to byłby tylko moment😉 25.10 21:09
    • Emil.E. #220 · Widzisz Marku, mam podobny problem. Ciągle oglądam się za młodymi dziewczynami, i nie mogę sobie przypomnieć - po co. Może to za sprawą kolczakówki. Albo za mało, albo za dużo. 😁 25.10 21:38
    • Yaga #97 · Gratki :), no faktycznie OLBRZYM. Nie pamiętasz, bo nalewki nie pijesz😄 25.10 21:40
    • Nika #122 · Super kolczak 👍. Nalewki może za mało? Albo za dużo? 😉 25.10 22:11
    • bazylia #265 · Marku, kolczak obłędny🙂A prawdziwek, może się trafi w grudniu na wigilię... Dziwny sezon. Pozdrawiam🙂 25.10 23:21
    • Gucio #140 · Gratuluje. Super kolczaki. Ja jeszcze może pojadę w tym sezonie na kolczaki tylko że rudawe do stycznia jest czas. 26.10 03:24
    • Leo di carpio #30 · Gratki super taka nalewka jak rzeczywiście skuteczna na te dwie choroby to ani nie zapomnisz wypić ani nie wypijesz o połowę mniej. Pozdrawiam i na zdrowie. 26.10 17:11
    • Wimar #189 · Temat kolczaków opisał nasz kolega Tazok, gorąco polecam. Są tam informacje, ktorych nie zapamiętałem z powodu nieregularnego zażywania specyfiku.
      https://beskidzkasalamandra. wordpress. com/2017/08/18/lesna-apteka-kolczak-oblaczasty/ 26.10 17:58
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 24.PAŹ
Nika
doniesień: 122 / 6🏆
(1/h) Las mieszany, choć są i połacie lasu sosnowego z mchami i jagodzinami. Sporo brzóz, przepięknie jesiennie ubarwionych, leszczyna, buki a nawet topole. W sumie cała gama drzew, z potencjałem dla każdego grzyba. Niestety tych, które mnie interesowaly brak. Ani podgrzybków ( 2 znalezione, jak na ironię zdrowe 😂), ani lejkowców, na które się nastawiłam. Nieśmiało, z liści łebki /kapelusze wystawiają grzyby niejadalne, zdziwione jak i zając, który czmychnąl spłoszony, że ktoś im spokój zakłóca. Bo las przygotowuje się do zimy, dostojny i uduchowiony. Ta atmosfera jedynie późną jesienią
... szerzej o tym grzybobraniu ... jest wyczuwalna. Drzewa ustrojnone w barwy, jakby chciały dać się zapamiętać na długie zimowe wieczory. I choć wiadomo, że niedługo staną się nagie, na wiosnę znów wybuchną zielenią, wtapiając się w odwieczny rytm, który jedynie człowiek jest w stanie zakłócić. Człowiek, który potrafi również stanąć i patrzeć, chłonąc te widoki, podziwiając wschód słońca, przebarwiajacy mgły na różowo. Tajemnicze poswiaty, myszołów siedzący na znaku drogowym czy sarny na polach - to wszystko jest osiągalne jeśli tylko chcemy. I choćbym nie wiem jak zwalala winę na koszyk w kolorze okratkowym, muszę się pogodzić z tym, że sezon powoli ma się ku końcowi. Dziwny ten sezon, ani zły ani dobry, dla mnie jednak ciekawy 🤗, bo znalazłam grzyby, za którymi ganiałam, choć znalezione, nadal dla mnie mityczne czarki i parę innych, których nie szukałam ale same się ukazały 😉. No i trąbki ( pieprzniki trąbkowe), które pokochałam... Czy z wzajemnością 🤔. I tak sobie myślę, że trzeba łapać kazdą chwilę, cieszyć się słońcem, mglami, lasem, grzybami i tym, czym każdy chce 😊. Koszyka ( a nawet kilku 😉) nie chowam, bo w planach jeszcze wyjazdy na podgrzybki, ale teraz bardziej kontemplować będę 😊I choć jesienna melancholia się do mnie przyczepiła, wyjazd udany był 😊- las boski, brak strzyzaków i komarów i tylko jeden kleszcz że mną się w podróż wybrał - w porę jednak tę wycieczkę mu przerwałam 😉. Miłego wieczoru 😊 dodaj grzybobranie
    • Zapaleniec S-c #122 · Bardzo ładnie opisane proszę Pani!. 24.10 22:25
    • tazok #164 · Pozdrawiamy melancholijnie 🙂 24.10 22:29
    • Zibi. #13 · Opowiesci ktore widac w wyobrazni.. Jak film. Ponownie przyznaje Ci Nobla.😁😀😉 24.10 22:58
    • K a l e t n i K #159 · opisik jak zawsze pikny buszing musi być 🌲👏👏👏🌲 24.10 23:14
    • Duet #66 · Bajkowy wpis, a melancholia, to chyba każdego dopada🙂 25.10 05:37
    • whispi #108 · Nika piękny opis. Oddaje całą istotę wycieczek do lasu 😊 A melancholia, wczoraj był chyba taki dzień... Cieplutko pozdrawiam 😁 25.10 06:58
    • dzidek #287 · No nie powiem zaskoczyłaś nową miejscówką. I bardzo dobrze bo przy jednej dziurze żaden kot nie wyżyje 😉 Nie zaskoczyłaś z opisem - tradycyjnie rewelacja 👍 25.10 07:02
    • Nika #122 · Łapmy chwile.... 25.10 08:06
    • Nika #122 · Tak było... 25.10 08:07
    • Nika #122 · Tak sobie rosły 😊 25.10 08:08
    • Nika #122 · No i jak tu nie podziwiać... 25.10 08:09
    • Nika #122 · Ponieważ wczoraj miałam problem z dodawaniem dopisków, to dziś Wam życzę miłego tygodnia 😊 25.10 08:11
    • Heno #82 · Spacerki po jesennym lesie sa cudowne nawet jak bezgrzybne. Widzisz duzo w lesie i ladnie to opisujesz Pozdrowka serdeczne. W ta jesien jestem przyblokowany stanem w moich miejscowkach Po cichu licze jeszcze na takie boczniaki. 25.10 08:14
    • Smoczyca #31 · 🍂🍁♥️... „ Za smutek mój,
      a pani wdzięk
      ofiarowałem pani pęk czerwonych melancholii.
      I lekkomyślnie dałem słowo,
      że kwiat ów kwitnie księżycowo,
      a liście mrą srebrzyście.”... M. Grechuta, „Serce”. ♥️🍁🍂 a ten liść jak witraż... przepiękny... dziękuję... 🍃♥️🍂 25.10 08:55
    • serec #52 · Ach ta melancholia, kolorowy las, schyłek, koniec, sam też planuję poszwendać się po lesie w SK, ot tak, na zakończenie tego sezonu. Pozdrawiam serdecznie, pogoda w przyszły weekend ma być świetna. 25.10 17:53
    • Zibi. #13 · Poezja, poezja... wiatr od lasu Bronaczowa.. ech.
      😁😊 25.10 18:42
    • Zenobia ze Szczecina #103 · Fajny spacer 😀 ja też dzisiaj zaliczyłam 4 h. I ani jednego jadalnego grzyba nie spotkałam w bukach. A lejkowce dopiero wychodzą. Pozdrawiam 25.10 20:03
    • Yaga #97 · Pobuszowałaś fajowo :). A, że melancholia dopadła... jak to na jesieni :), pozdrowionka ciepłe siostro😘🍁 25.10 21:06
    • Fungia #48 · Koniec jesieni i perspektywa długich zimowych wieczorów trochę mnie smuci, jednak mam nadzieję, że jeszcze las odwiedzę. Koszyk ciągle wożę w bagażniku.
      Buziaki 😘 25.10 21:09
    • Wimar #189 · Widzę, że zajrzałaś na starą miejscówkę. Człowiek wspomina, tutaj rosły i tutaj też... I nie może się nadziwić, że tym razem pusto. Taki dziwny sezon😥 25.10 21:36
    • Katarzyna #60 · Pięknie 🍄😀 za niedługo tylko zdjęcia zostaną nam 26.10 09:14
    • Leo di carpio #30 · Piękny wpis, piękny las, piękny czas. Szkoda że ten październik tak szybko nam leci powinien być co najmniej dwa razy dłuższy. Gratki👏 26.10 16:50
    • Nika #122 · Za miłe słowa dziękuję 😘, a tym, którzy nie mają wstępu do lasu, życzę, aby jak najszybciej mogli do niego wejść 😘 26.10 22:40
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 24.PAŹ
Agna
doniesień: 3
(3/h) Nie mogliśmy zrozumieć że nie ma grzybów więc pojechaliśmy Las powitał nas temp.-1 i otulił się żółto- czerwono- brązowa szatą Z grzybów 6 robaczywych podgrzybków, 1 zjedzony kozaczek szary i na tym koniec. Spacer byłby piękny w tej bajkowej scenerii gdyby nie skostniałe palce 😔😆 które zdecydowały o tym żeby powrócić do rzeczywistości Do napisania w przyszłym roku Darz grzyb
sobota 23.PAŹ
B.
doniesień: 1
(15/h) Przy okazji wizyty na cmentarzu, dość młody las, kilkanaście gąsek zielonych, z czego tylko trzy zdrowe, kilkanaście starych, acz niewyrosniętych podgrzybków brunatnych z czego osiem zdrowych, jeden stary, rozsypujący sie od robaków prawdziwek, okolo dziesięciu maślaków pstrych, świezo wyrośniętych.