zachodniopomorskie — doniesienia od 5 do 18 grudnia 2017 20:17

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest zwykle podana precyzyjniej niż powiat i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
pow. choszczeński

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 16. grudnia
Marcin 2017.12.16 19:56

mm — ok. 30 na godzine
Kurki małe i średnie w lesie zimno i mokro Po drodze przez las w kierunku jeziora natrafiłem na dwa stadka w sumie około 30 kurek nie wierzyłem własnym oczom

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 16.20:20 · Widać do Ciebie wraca jesień :)
    • grzybiaraW · 17.13:10 · ach te kurki w tym roku- tak się zadomowiły, że rosną po całości- już mnie chyba nie zdziwi, gdy i spod śniegu będą pokazywane- serdecznie pozdrawiam:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. Szczecin

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

sobota 16. grudnia
grzybiarz_na_rowerze 2017.12.16 12:09 ★

mm — ok. 0 na godzine
Podsumowanie sezonu. ... szerzej o tym grzybobraniu ...

Domyślam się, że grzyby się już skończyły, ale chciałem jeszcze krótko podsumować sezon. Krążyły różne opinie, dla mnie najlepszy sezon w życiu i niesamowicie długi. Rozpoczął się 14 maja zbiorem maślaków i trwał przez wszystkie miesiące aż do listopada. Sezon na podgrzybki trwał przez 5 miesięcy, oczywiście nie w sposób ciągły, ale zarówno w czerwcu, lipcu, sierpniu, wrześniu i październiku wychodziłem z lasu z pełnym koszem grzybów. Okres wakacji to największy w życiu wysypy kurek. Nie brakowało opieniek, choć tu się nieco spóźniłem i na największej, jak z bajki miejscówce, rosły już duże egzemplarze. W tym roku zebrałem pierwsze w życiu rydze i w sumie co najmniej kilkanaście nadających się przetworzenia borowików, co ja dla mnie jest absolutnym rekordem, bo zazwyczaj w moich okolicach nawet jak się coś znajdzie, to było w 100 % zeżarte przez robaki. Kań również nie brakowało. Rok był mokry, upałów praktycznie nie było. Warto dodać, że w drugiej połowie listopada zebrałem jeszcze kilka maślaków, ale było to tylko kilka sztuk, więc zostały w lesie, po 20 listopada spotkałem jeszcze Pana w Dąbiu, z koszem już starszych, ale wizualnie nadających się do zbioru podgrzybków. Na ostatnią kanię natknąłem się 2 grudnia, ale była już za stara by ją zebrać. Dla mnie super rok. Jeżeli będzie tylko taka możliwość, wracam tu za rok. Zapomniałem dodać, że rok był również wyjątkowy ze względu na remont chociwelki, który niestety, dla mnie jako rowerowego grzybiarza, przebiega zgodnie z planem.
  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 16.12:22 · Czyli jednym słowem sezon w pełni udany☺ no i tak trzymać, a oczywiście za pół musisz koniecznie w te miejsca wrócić, nawet gdyby nie było tyle grzybów to zawsze będą miłe wspomnienia z tego roku😊pozdrawiam
    • arturo · 16.12:26 · Za rok musisz wrócić, telefon zmienił słowo:)
    • +dopisz (dla zalogowanych)

pow. stargardzki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

inne doniesienia w pobliżu tego

niedziela 10. grudnia
grzybi@ra 2017.12.10 22:35 ★

mm — ok. 2 na godzine
2 garści mrożonek w postaci kurek i pieprzników trąbkowych

  • +dodaj doniesienie z grzybobrania
    • arturo · 11.14:26 · Bardzo króciutki ten Twój raporcik :) ale ważne ,że udany spacer w połączeniu ze zbiorem choć garści :) pozdrawiam
    • grzybi@ra · 11.14:38 · arturo: Szukałam stanowisk boczniaka, patrzyłam więcej w górę niż w dół, jak mi coś kolorowego mignęło w ściółce, to cykałam fotkę. Grzybki zostały w lesie, zbyt zmrożone; boczniaków nie znalazłam, ale za to miałam okazję usłyszeć szczekanie lisa :)
    • arturo · 11.15:17 · Wow :) ja jedynie takie coś słyszałem na necie:) ja ostatnio też usiłowałem znaleźć boczniaka , ale bezskutecznie:) zimowe zbieranie zaczynam w tym roku poraz pierwszy ,więc łatwo nie będzie , ale się nie poddaję:)
    • Fijajum · 11.17:15 · Nie mów, że lis Cię obszczekał :) Mnie wiosną obszczekał partner dwóch saren :) Dziwne rzeczy w tych lasach się dzieją :)
    • grzybi@ra · 11.17:33 · Muszę przyznać, że poczułam się trochę "nietego", szczekanie lisa i tak jest dziwne, a jeszcze w zupełnie pustym, cichym lesie...sarny przynajmniej szczekają trochę po psiemu :)
    • Vincent · 14.15:51 · No serca nie masz, zostawić grzybki w takie zimno ;-) Piękny, kolorowy kolaż. Cieplutko pozdrawiam.
    • +dopisz (dla zalogowanych)