za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania

zachodniopomorskie — doniesienia 11 - 24.lis 2020 1:03

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
pow. choszczeński

wczoraj
grzybi@ra
doniesień: 118 / 8🏆
(35/h) Lasy sosnowe między Reczem a Kaliszem. 65 podgrzybków wylądowało na suszarce, trochę w odpadach bio. W lesie grzybów jeszcze naprawdę dużo, biorąc pod uwagę, że to końcówka listopada. Jednak ten spory przymrozek pod koniec tygodnia zrobił swoje i owocniki rosnące na obrzeżach lasów często już mocno uszkodzone. A i robale jeszcze nie śpią. Wyrośnięty maślak pstry okazał się nie tak zdrowy na jakiego wyglądał. Kilka gąsek niekształtnych niestety z lokatorami. Jedyny prawdziwek nie nadawał się do fotki, tym bardziej, że już po Hallowen.

... szerzej o tym grzybobraniu ... To był już naprawdę ostatni wypad do lasu w tym sezonie. Przynajmniej z koszem, bo na spacer to i owszem, bardzo chętnie. Pora by moje autko znowu zamieniło się z terenowego na miejskie 😊 Dziękuję za komentarze i uwagi, chociaż z portalu jeszcze nie znikam. Będę śledziła wyczyny zimowych grzybiarzy 😊Powodzenia!

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • grzybi@ra #118 · Tak też sobie rosły 23.11 17:29
    • grzybi@ra #118 · I tak 23.11 17:30
    • grzybi@ra #118 · Całość 23.11 17:30
    • grzybi@ra #118 · Do statystyki policzone tylko te 65 23.11 17:37
    • eko_ja #30 · Zapadający w zimowy sen powiat szczecinecko/drawski żegna oklaskami przechodzący w stan spoczynku powiat stargardzko/choszczeński👏 Który (ten drugi) przez forum na długie czasy zapamiętany zostanie jako podgrzybkowy wicekról. 23.11 17:49
    • Gucio #92 · Gratuluje .Śliczne grzybki. 23.11 17:55
    • serec #31 · Do usłyszenia zatem w nieodległej przyszłości, jeszcze 7 miesięcy i zacznie się sezon wiosenno-letni. 23.11 18:04
    • Zapaleniec S-c #66 · Piękny zbiór ! 23.11 18:04
    • Chytra Merry #133 · A grzybki rosną, rosną, niech rosną, i zbieraj i pisz, będziemy czytać i napawać się widokiem pięknych grzybków. Pozdrawiam 23.11 18:25
    • Wojtek555 #2 · Też uważam, że jak grzyby jeszcze rosną , to trzeba zbierać i spacerować. Przyjemne z pożytecznym. Pozdrawiam i życzę dalszych zbiorów. 23.11 18:40
    • grzybiaraW #119 · Jak na pożegnanie, to las Cię uraczył przednie- nawet w grupowych składach rosły- ale tak z mojego doświadczenia- to na te leśne spacery zawsze jakąś eko warto zabrać- tak na wszelki wypadek- gratuluję pięknego leśnego grzybowego te- ta te- i serdecznie pozdrawiam:) 23.11 18:58
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Geatuluję i pozdrawiam 😀
      Pstre lubią udawać zdrowe 😂😂 23.11 19:15
    • Villain #134 · Podziwiam, że Ci się jeszcze chce mrożonek szukać..ja praca :( 23.11 20:51
    • Nina #55 · Niby ostatni wypad, zobaczymy 🙄. Może okazać się, że ilość grzybów zachęci do dalszych penetracji lasu 🌳🌲. 23.11 21:32
    • Yaga #10 · No właśnie,jutro mam zamiar sprawdzić co się dzieje w lesie.Zbiór całkiem fajny.Pozdrawiam:) 23.11 22:17
pow. goleniowski

sobota 21.LIS
Zenobia ze Szczecina
doniesień: 41 / 3🏆
(36/h) Las mieszany. Podgrzybki. Poza tym jeden maślak i dwa zdrowe prawdziwki rosnące pośrodku piaszczystej drogi prowadzącej z Klinisk do Szczecina.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Zero ludzi w lesie. Tylko Zenobia i podgrzybki mrożonki. Zimowa kurtka, podwójne skarpety i podwójne rękawice. Temperatura odczuwalna poniżej zera. W plecaku imbirówka (zero procent) na rozgrzewkę. Bez niej nie dałabym rady. Ale spacer super, w sumie 9,5 godziny z czego 3 na zbieranie. Pozdrawiam Wszystkich !!! 😀

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Podgrzybekfamilien 😂 21.11 18:51
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Samotny podgrzybek 21.11 18:52
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Inny.. 21.11 18:53
    • Zenobia ze Szczecina #41 · I jeszcze inny.. 21.11 18:54
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Szmaciak 21.11 18:54
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Mrówki nawet poszły spać .. 21.11 18:55
    • Zenobia ze Szczecina #41 · I taki dumny podgrzybek.. 21.11 18:56
    • Zenobia ze Szczecina #41 · I taki wygięty.. 21.11 18:56
    • Zenobia ze Szczecina #41 · 💀 21.11 18:57
    • Zenobia ze Szczecina #41 · I inne ujęcie borusków 21.11 18:58
    • Zapaleniec S-c #66 · No proszę znowu widzę piękne grzybki i chyba u ciebie więcej grzybów jak okrętów w porcie . Gratuluję i Pozdrawiam ! 21.11 19:03
    • serec #31 · Powinnaś zatytułować: od świtu do zmierzchu 🙃😁pozdrawiam serdecznie. 21.11 19:04
    • Yaga #10 · Podziwiam i za grzyby i za ilość godzin przy takiej aurze.Pozdrawiam:) 21.11 19:18
    • eko_ja #30 · Gratulując żegnamy brawami zmarznięty acz usatysfakcjonowany schodzący ze sceny powiat goleniowski👏 21.11 19:48
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Już czas najwyższy eko_ja 😂😂 21.11 19:54
    • tazok #127 · Tiaaaa , po n-tej mroźnej nocy , o podgrzybkach możemy tylko pomarzyć ;) 21.11 19:58
    • Nina #55 · Fiu fiu fiu 9,5 godz. Wytrwała zawodniczka z Ciebie. Borowiczki super! Ale będzie cieplej, nie skusisz się na następny spacer? 21.11 20:31
    • Villain #134 · Nawet borowiczki z tego zimna się do siebie przytulają :). 9,5 godziny, toż to rekord :) 21.11 20:38
    • Chytra Merry #133 · Piękne fotki grzybów, to zjedzone zwierzę to zajac? może. Pozdrawiam z gór. 21.11 20:57
    • Skrzypek #32 · Dawno nikt tą drogą nie wędrował. To masz fajny bezludny las. 21.11 21:37
    • Zenobia ze Szczecina #41 · Merry, czaszka jest chyba sarny.
      Skrzypek, ludzie musieli przestać juz chodzić po lesie jak się borowiki pośrodku drogi znajduje 😂😂
      A one tam tak lubią rosnąć 😂 21.11 21:44
    • Adam 86 #81 · No pełen szacun tyle godzin miszczostwo, prawoki bajka i podgrzybasy też pozdrowionka 👏👏👏 21.11 22:16
    • Gregforet #6 · Chyba wpadłaś w jakąś petle czasoprzestrzeni😜 Piękna wyprawa👏👏 22.11 05:22
    • grzybi@ra #117 · Szaleństwo! 😂A czacha bardzo malownicza. A te prawuski cudo 😀 22.11 07:05
    • Paweł-Tarnów #125 · Na większe mrozy... 22.11 18:51
    • Nika #71 · Jesteś wytrwała i nie do zdarcia 😊. Graty wielkie 👏 22.11 21:43
pow. goleniowski

piątek 20.LIS
ZIK (bez logowania)
doniesień: ≥9
(12/h) W tym roku same nieplanowane wypady i najczęściej Rurka-Kliniska i znowu między 13.20a 14.45. Mój rekord, to zbieranie 4.12, na Barbórkę. Wtedy, już wśród poletek śniegu i tylko po 4 sztuki, ale sensacja była, gdy zanieśliśmy taki prezent do Basi na imieniny. Nie znam grzybnych miejscówek, ale super, że w tym roku,20 listopada można jeszcze zbierać. Nawet czekała na mnie rodzinka - 4 sztuki. Grzybiarzy niewielu, bo chyba pojechali na tereny Panterki. Gratuluję radosnego spotkania opisywanego przez Daggy. Bomba. Las i grzyby łączą. Obiady i kolacje w wielu domach po prostu - grzybowe. Mniam
2020.11.20 20:41

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Chytra Merry #133 · Ładny zbiór jesienny. Pozdrawiam 21.11 08:23
    • Gucio #92 · Gratuluje. Super. 21.11 19:24
pow. myśliborski

środa 18.LIS
Stary P. (bez logowania)
doniesień: ≥3
(50/h) Podgrzybki, średnie i raczej w marnej kondycji, kilka opieniek i jedna duża kozia broda. Las: wysoki młodnik sosnowy, gałęzie, krzaki, mech - bardzo niewdzięczny do zbierania grzybów teren. To już końcówka zbiorów w lasach boleszkowickich.
2020.11.18 21:58

... szerzej o tym grzybobraniu ... Trzy udane grzybobrania w ciągu 10 dni, wszystkie w rejonie dwóch leśnych działek. Wysoki młodnik lub drągowina, zakrzaczone, pełne pociętych gałęzi, pobrużdżone. Trudno zbiera się grzyby w takim terenie, ale co za gimnastyka! Wszystkie mięśnie w ruchu, wygibasy ratujące ciało przed spotkaniem z glebą i oczy przed wysieczeniem gałęziami. I tak przez całe trzy godziny. Ale cóż, w wysokim lesie grzybów jak na lekarstwo, tylko w młodnikach jeszcze się uchowały: grzybek tu, pięć podgrzybków tam... Dużo trzeba było zostawić, bo albo już rozmiękły, spleśniały, albo miały licznych lokatorów. Te, które zebrałem, też na pewno ich mają - to się okaże przy czyszczeniu. Cisza w lesie jak makiem zasiał, od czasu do czasu przerywa ją szum pociągu. Ani żywej duszy, nawet puszek po piwie i plastikowych butelek nie widać. No i wyraźny spadek plonów z dnia na dzień. Sezon na podgrzybki najwyraźniej dobiegł końca. Są też opieńki, ale musiałem obejść się smakiem, bo rosną w uprawach młodych sosenek, które są ogrodzone, a czasu na przełażenie przez siatkę nie miałem. Warto byłoby wpaść jeszcze na inne kwartały, oprócz tych spenetrowanych, bo to jak odwiedziny u rodziny w jednej wsi. Nie pójdziesz, to się obrażą. Ale to może w ramach spaceru, już bez nastawienia na obfity zbiór. Ot, takie pożegnanie z lasem przed zimą.
dodaj doniesienie
+dopisek (po zalogowaniu)
pow. szczecinecki

środa 18.LIS
eko_ja
doniesień: 30 / 5🏆
(40/h) 43 kapelusze podgrzybkowe i 8 maślakowych. 0,45 kg kurek. Podgrzybki prawie bez robaków (kapelusze będę jednak dopiero teraz przekrajał) i jakby już mniej nadżarte przez ślimaki (tzn. w zależności od lasu: w jednym prawie wszystkie, w innym sporadycznie). Jest ich, podgrzybków, jeszcze sporo, o czym świadczą liczne puste oczodoły wyzierające z mchu po większym wyrwanym grzybie i nieprzykrytej grzybni.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Las nie kładzie się jeszcze do snu. Wciąż na twarzy czujesz pajęczyny, słychać pracującego zawzięcie dzięcioła i drwali. Ci ostatni w ogóle nie odlatują, co najwyżej zapadają w sen zimowy😡 Nie odpuszcza też paskudztwo zwane strzyżakiem sarnim😡 Jak siada mi taki na brwi i próbuje wgryźć się w nią, to mechanicznie uderzam w nią wierzchem dłoni. To odruch bezwarunkowy, nie panuję nad tym, ale kiedyś będę bez oka, bo trzymam w tej dłoni nożyk. Ponieważ kurek jest tylko tyle, czyli niewiele, dziś na obiadokolację będą jajka z kurkami, nie odwrotnie😠 Pozdrawiam

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nika #71 · Smacznego życzę 😋. Podgrzybki nie wyglądają najgorzej , co na tę porę roku jest i tak wyczynem z ich strony 😉. Z tym tłuczeniem strzyżaków to uważaj , bo mając nóż w ręce faktycznie możesz sobie krzywdę zrobić . Mnie też 🤬 ostatnio jakoś polubily , chociaż wcześniej miały mnie za nic 😉. A drwali ... drwali pozostawię bez komentarza ... 18.11 23:10
    • Yaga #7 · Zgadzam się z tym nożykiem w ręku podczas zbierania. Sama nie raz zaliczyłam glebę,a nożyk koło buzi przemknął.
      Pozdrawiam:) 18.11 23:19
    • eko_ja #30 · Dzięki. Już niebawem tego paskudztwa nie powinno być. Mimo wciąż łagodnej aury. Obstawiam, że grzyby będą dłużej niż owady, czego i Tobie życzę🙂 Pozdrawiam 18.11 23:23
    • eko_ja #30 · Yago, złego licho nie bierze. Nie tak szybko przynajmniej. Pozdrawiam 18.11 23:27
    • Zenobia ze Szczecina #40 · Gratuluję i pozdrawiam! Fajny zbiór 19.11 07:55
    • Nina #54 · Znów kurki 😏, żartuję. Ale fajnie że udało się zebrać. Tylko 45 dkg to nie za dużo na raz? No tak - zależy na ile osób🙄. A co do strzyżaków jelenich🥴, u nas jakby ciut mniej było. A taki odruch odganiania, przez machanie ręką mamy wszyscy. Też o tym myślałam, żeby się nie zranić 😒 w najlepszym przypadku, bo może okazać się coś gorszego😂. Oby nie. Mąż namawia mnie jutro na wyjazd. Zobaczymy, zależy od pogody🌞. Udanych leśnych 🌲wypadów 🍄 życzę.😊 19.11 10:28
    • eko_ja #30 · Wzajemnie! 45 dag to brutto. Po wysmażeniu... ilość śladowa. Dlatego nie dzielę się kurkami😁 Nie w listopadzie. Warto wyprawić się do lasu jutro (ja tak zrobię). Mamy bowiem już taki czas, że jutro w płn.(środk.)-zach. Polsce na pewno będą jeszcze grzyby. Pojutrze może też... za 3-4 dni? Szanse są, bo aura łaskawa. Z drugiej jednak strony obecnie rośnie chyba więcej grzybów jadalnych (razem z niepopularnymi) niż wszystkich niejadalnych. To znamionowałoby schyłek wegetacji. 19.11 11:22
    • serec #30 · Kurek w sam raz na jedno danie (ja uwielbiam pastę z kurkami, orzechami i pietruchą). Cały czas myślałem że podgrzybków to ty nie zbierasz. Rozumiem jednak, że w połowie listopada przygarniamy wszystko co jadalne, nie dziwię się, nie dziwię. Eko, na miniaturce przy nicku to Ty?
      Pozdrawiam i czekam na następne wpisy, ja sam spróbuje jeszcze w sobotę choć patrząc na minę żony to ryzykuję cichą niedzielą. Może ją czymś udobrucham ;-) 19.11 16:12
    • eko_ja #30 · Serecu, ja wiele rzeczy uwielbiam, ale kto mi je zrobi... Dzisiaj umyłem okna. A zabierałem się do tego od początku września. Ale tak poszalałem w tym roku z wyprawami na grzyby, że z wieloma innymi sprawami jestem również spóźniony albo w niedoczasie.
      W rzeczy samej: podgrzybek z połowy września a z połowy listopada to znaleziska o ZUPEŁNIE innej wartości (ja naprawdę w czasie wysypu prawdziwków nie schylam się po podgrzyby ani tym bardziej maślaki). A wyprawiając się po iluzoryczne listopadowe borowiki wrócić z czymkolwiek to zawsze jakaś osłoda porażki.
      Tak, to ja – macham do Ciebie🙂
      Przecież Ty jako rekonwalescent potrzebujesz bliskiego kontaktu z naturą. Szczęśliwie, że nie musisz udawać się do Ciechocinka czy jakiegoś innego Buska... Pozdrawiam 19.11 17:13
    • serec #30 · Święta za kilka tygodni, zostaw okna w spokoju, idź na grzyby, ostatnie ich dni przecież. Taka pasta to 30 minut roboty, kurki pewnie już w słoiku, też dobrze. Do tatara będą jak znalazł 🤪 19.11 17:51
    • eko_ja #30 · Spróbuję, jak tak polecasz. Ale najpierw zobaczę, czy nie ma gotowej w sprzedaży... (ostatnio jakaś pasta kurkowa mignęła mi przed oczyma w sklepie albo gazetce). Na pewno natomiast kupię orzechy. 19.11 18:31
    • grzybi@ra #117 · Eco_serec dobrze ci radzi - okna tudzież inna domowa robota cierpliwie poczeka, grzyby nie. Wierz mi, coś o tym wiem 🤣 Tą pastą to mi narobiliście smaku. Jak się ją robi? Czy to może sekret mistrza kuchni? 19.11 18:48
    • serec #30 · Eko, poszło na priv jakby coś. 20.11 09:20
    • eko_ja #30 · Dzięki🙂 20.11 09:58
    • Gucio #92 · Gratuluje .Piękne podgrzybki. 23.11 16:24
pow. choszczeński

wtorek 17.LIS
grzybi@ra
doniesień: 117 / 8🏆
(40/h) Podgrzybki, kurki, maslaki pstre. I jeden (!) prawy. Z jadalnych zauważone nieliczne już sarniaki, gąski nieksztaltne, wodnichy.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Już pożegnałam Brzeziny w tym roku. Jednak coś w tym "nigdy nie mów nigdy" jest. Życie trochę mnie w domu przystopowało, ale tęsknica za leśną włóczęgą szarpała serce. Kiedy więc słonko przyswieciło, za Scarlett OHara powiedziałam sobie "Pomyślę o tym jutro", chwyciłam jedną ręką koszyk w drugą telefon, nie dałam swojej leśnej koleżance szans odmowy, i w drogę. Moje lasy w tym roku skąpo jesienią darzyły, więc postanowiłyśmy odwiedzić jeszcze raz lasy sosnowe nieopodal Brzezin, z nadzieją, że jakieś niedobitki grzybów umilą spacer. I tu wielkie zaskoczenie! Mimo wielu śladów buszowania innych grzybiarzy i nam udało się jeszcze nieźle uzbierać. I to prowadząc ostrą selekcję, krojąc na miejscu podejrzane grzyby. Oczywiście mnóstwo robaczywych zostało w lesie. Zbiór to głównie podgrzybki od malucha do starszaka. Znaleźć można też bardzo ładne kurki, niestety rosną po 2-3 owocniki. Na deser każda z nas trafiła po prawdziwku. Koleżanki bardzo ładny, młody, mój niestety zapozował tylko do zdjęcia. W lesie prowadzą intensywne wycinki, ludzi w zasadzie nie ma, spotkałyśmy tylko dwie osoby. Grzyby wciąż rosną i mimo wielu robaczywych i splesnialych można jeszcze sporo nazbierać. Kto może, to do lasu 😊

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • eko_ja #29 · 👍 trzeba było przykryć szyszkami, bo sąsiedzi zjedzą Cię z zazdrości🤣 17.11 20:38
    • grzybi@ra #117 · Sąsiedzi jak sąsiedzi, przeżyją to jakoś, ale żebyś Ty widział minę męża, kiedy wparadowalam z tym koszem do domu 🤣 17.11 20:42
    • Yaga #7 · Ja też,ale tylko w myślach żegnałam się z moimi dalszymi lasami,a tu takie niespodzianki. Zbiór piękny. Pozdrawiam:) 17.11 20:42
    • eko_ja #29 · Każdy by się załamał. Szczególnie, jak się lubi oglądać mecze. A tu tyle roboty. 17.11 21:34
    • Nika #71 · Pięknie wyglądają ☺️. Grzyby a właściwie ich zbieranie , wciąga jak dobry kryminał . Z obróbką gorzej 😂 17.11 22:03
    • serec #30 · 17 listopada i koszyk podgrzybków. To chyba najdłuższy sezon jaki pamiętam. Btw, pomaga wam ktoś czyścić grzyby w domu? U mnie nikt się do grzybów nie dotyka🙃 17.11 22:06
    • Zapaleniec S-c #65 · Coś niesamowitego taki piękny zbór o tej porze , pięknie nazbierałaś -Pięknie ! 17.11 22:09
    • grzybi@ra #117 · serec, miło, że jesteś 😊Kiedy mąż przestał chodzić na grzyby,zawarliśmy umowę, że ja zbieram on czyści. I na początku sezonu jeszcze się z niej wywiązywał, ale chyba ma już dosyć 🤣, tym bardziej, że złamałam zakaz wracania z lasu z grzybami 😔W listopadzie obowiązuje już zasada - przyniosłaś to teraz czyść 😂 17.11 22:13
    • Villain #134 · Nie ma tak najgorzej..dużo tego czyszczenia nie było :). Podgrzybek szybko schodzi..trudniej z maślakami :) 17.11 22:40
    • Gregforet #6 · No tak:" dura lex sed lex"😜. Ale sensacyjny zbiór👍👏 18.11 06:25
    • Chytra Merry #133 · Jak takie piękne prawdziwki, to sama bym czyściła. Znam takie sytuacje, ale teraz jak nie ma grzybów to mąż sam jedzie do lasu po Rydze, i narzeka że mu mało przyniosłam, a potem zjada tylko kilka,Zbieraj puki są, chwilo trwaj, też bym chciała zbierać. Pozdrawiam 18.11 08:14
    • Zenobia ze Szczecina #40 · Kochana, gdzie Ty tyle grzybów nazbierałaś ?😂 Gratuluję i pozdrawiam 😀 18.11 08:49
    • hanyska #43 · Aleś tego grzybiara natrzepala😂😂😂 18.11 17:48
    • poziomka61 #39 · No piękne😍. Jednak się udało! Cieszę się. 18.11 23:40
    • grzybiaraW #119 · piękne zbiory, a jeszcze okraszone borowikiem- rewelacja- gratuluję zbioru i serdecznie pozdrawiam:) 19.11 15:18
pow. goleniowski

niedziela 15.LIS
ZIK (bez logowania)
doniesień: ≥7
(12/h) Raport:
-miejsce Puszcza Goleniowska, między Kliniskami a Rurką
-dzień 15.11.2020 13.30 - 15.15
-pogoda słonecznie. potem coraz ciemniej
-ilość osób 2
-cel rekreacja i zbieranie grzybów
-wyniki super. Wypoczęci, a jutro smakowity i obfity obiad
-ilość innych zbieraczy umiarkowana, co jest dziwne o tej porze, w niedzielę.
Podziwiam ilości w innych rejonach, np. pomorskie i zbiory z dziś Nimfy.
Zawsze lasy szczecińskie obfitowały w podgrzybki, kiedyś w 100% zdrowe, a teraz dużo robaczywych. Bardzo mnie martwi brak możliwości wjazdu do lasu. Nie było wpisów jak jest na Chociwelce, po remoncie.
2020.11.15 20:39

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • grzybi@ra #116 · Przy chociwelce mnóstwo zjazdów, szerokie miejsca do parkowania. Tak jak było. Przejeżdżałam nią w piątek, stało trochę samochodów. Ale takich hałd śmieci jeszcze tam nie widziałam! Horror! Nawet przy parkingach, na których stoją kosze na śmieci. 16.11 15:55
pow. goleniowski

niedziela 15.LIS
Zenobia ze Szczecina
doniesień: 40 / 3🏆
(15/h) Las iglasty, las mieszany. Tylko podgrzybki.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Dziś był bardziej spacer niż grzybobranie. Ale mała siatka do suszenia nazbierana. Wciąż można spotkać młode podgrzybki. Coraz mniej ale rosną. Jak tak dalej pójdzie będziemy do stycznia zbierać 😂😂. Pogoda dzisiaj dopisała, ciepło chociaż niebo zachmurzone. Pozdrawiam Wszystkich! 🌲🍄

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Zenobia ze Szczecina #40 · I pan podgrzyb 😀 15.11 17:38
    • Zenobia ze Szczecina #40 · I las 🌲🌲🌲 15.11 17:38
    • Zenobia ze Szczecina #40 · . 15.11 17:39
    • Zenobia ze Szczecina #40 · . 15.11 17:39
    • Zenobia ze Szczecina #40 · I podgrzybek 15.11 17:40
    • eko_ja #29 · Przebijam: do lutego! Tak, jak robi to jeden zawodowiec z moich okolic. Kurki zbiera do lutego😲 Pozdrawiam 15.11 17:42
    • Zapaleniec S-c #65 · Proszę jeszcze trochę podgrzybków na sosik się znalazło ,spacerek piękny fotki śliczne jak pocztówki i ta z panoramom Szczecina śliczna . Pa,Pa... 15.11 18:03
    • Nika #70 · Przepiękne zdjęcie widokowe 1 🤗. Moje klimaty ☺️. Zadziwia nas po raz kolejny sezon . Oby tak dalej , bo mam niedosyt . 😘 15.11 18:23
    • Villain #134 · Więcej dzisiaj widokówek niż grzybów :). Najważniejszy spacer. 16.11 10:30
    • grzybi@ra #116 · Widzę, że jeszcze biegasz po lasach 😀Zazdroszczę ci tego, u mnie krucho z czasem. Ale może jutro? 😆 16.11 15:57
    • serec #30 · Pocztówki z wyprawy bardzo ładne ;-) 19.11 17:00
pow. policki

niedziela 15.LIS
SuperMario N. (bez logowania)
(50/h) Sezon zakończył sie dla mnie wiadrem opieńki miodowej.Tym samym mam wszystko co chciałem.
2020.11.15 14:31

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • eko_ja #29 · Smacznego! Do smażenia nie bierz jednak przerośniętych owocników, szczególnie trzonów. Pozdrawiam 16.11 12:44
pow. myśliborski

sobota 14.LIS
Stary P. (bez logowania)
doniesień: ≥2
(81/h) Podgrzybki plus pojedyncze maślaki. Okazy średnie, trochę małych. Las sosnowy, wyrośnięty młodnik i drągowina, w niższych piętrach krzaki i mech. Jak na tę porę i chłodne ostatnio noce, to grzybów jest naprawdę dużo.
2020.11.14 20:16

... szerzej o tym grzybobraniu ... Dziwne, ale zupełnie brak grzybiarzy. Ani żywej duszy. W czasie poprzednich sezonów w tym miejscu, gdzie zbieram, zawsze ktoś się przemykał. Albo trafiałem na stojący pod drzewami samochód (mimo zakazu wjazdu do lasu!). A teraz pustki. Fakt, miejsce nie jest łatwo dostępne, do stacji daleko (ale kto teraz jeździ pociągiem na grzyby?), krzaki, młodnik z drapiącymi gałęziami, jednak dla rasowego grzybiarza to nie są wielkie przeszkody. Pewnie rasowi nazbierali już co mieli nazbierać i zakończyli sezon. Zostali tacy outsajderzy jak ja. Dla mnie było to kolejne, trzecie już udane grzybobranie w ciągu tygodnia. A wszystkie na działce o długości ok. 400 i szerokości 100 m, z przebiegającą przez środek drogą. Gdzie stąpniesz, tam grzyb. Może warto wybrać się jeszcze raz?
pow. szczeciniecki

sobota 14.LIS
eko_ja
doniesień: 29 / 5🏆
(10/h) Na potwornym kacu po imprezie 🥴na wyprawę ruszyłem sam, przede wszystkim do i dla lasowego tlenu. Założenie w związku z tym było takie, że jeżeli kurki nie przykryją dna koszyka, nie opublikuję fotoraportu. Ale zebrałem ok. 3/4 kg plus 7 kapeluszy podgrzybkowych i 1 maślakowy. Napotkałem 3 małe, pączkowate muchomory czerwone, tylko trzy, tylko w jednym miejscu, rosnące obok siebie, jakby przytulone. W innym lesie natomiast całkiem dużo gołąbków wybornych, i tylko tych spośród gołąbkowatych.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Choć przez kilka albo nawet kilkanaście dni całkowite bezgrzybie tu nie grozi, to pora znieść koszyk wraz z niezagospodarowanymi słoikami i suszarką do grzybów do piwnicy. Głupio już jakoś paradować z koszem, tym bardziej pustawym😦 Przyszłe kurki będę zbierał do torebek foliowych. A teraz pora na przygotowanie zupy grzybowej.

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Kikuś #41 · Na kaca najlepszy....las! A jescze grzybki? Super. Graty 14.11 18:18
    • Nina #52 · Hmmm, kureczki.... Też udało mi się znaleźć (1/2 kg). Była 2 razy jajecznica i jeszcze na 1 zostało. Mniam, mniam. Pozdrawiam 14.11 19:55
    • eko_ja #29 · Święte słowa, Kikusiu. Tym bardziej, że dzisiaj obchodzimy Światowy Dzień Czystego Powietrza. A gdzie ono może być czyste - tylko w lesie! Nawet w takiej dziurze, jak moja, zwanej Leśnym Miasteczkiem, jest tyle kopciuchów dających po płucach czarnym dymem (wciąż palą chyba najtańszym węglem, i żeby tylko...), że przez niektóre rejony strach przechodzić. Nino, tak, tak, kurki to smakowo pierwsza klasa. i że tak przy końcówce sezonu wspomnę sobie: dla mnie chyba clou sezonu grzybowego są pierwsze właśnie kurki, te z czerwca albo początku lipca. Wtedy jest prawdziwa uczta. 2 - 2,5 kg idzie na patelnię fi 28, i po dobrej obróbce cieplnej (4-fazowej, najpierw gotowanie, bo kurki same w sobie mają dużo soku, a że myje je się najdokładniej ze wszystkich grzybów, to przy tym napiją się jeszcze sporo wody; potem duszenie, gdzie odparowuje większość płynów; następnie smażenie, gdzie dodaję tłuszcz i finalne ok. 10-min. dochodzenie na płycie, gdzie dodaję i rozprowadzam masło😋) jest ich na jeden raz🙂 - objętościowo i wagowo ok. 1/4 początkowego wsadu. W tych pierwszych kurkowych ucztach delektuję się nimi samymi, bez jajek. 14.11 20:39
    • Zenobia ze Szczecina #39 · Gratulacje 🙃 ja się jutro wybieram do Klinisk i wracam pieszo do Szczecina więc nawet jak nie będzie grzybków to będzie spacer. I tak mam już wszystkiego pełno (połowa będzie na prezenty 😂). Pozdrawiam 🍄🌲 14.11 23:49
    • Nika #70 · Kac mam nadzieję przeszedł ... Dno koszyczka zakryte , więc jest ok ! Tyle lat zbieram kurki , a w tym roku dopiero się dowiedziałam , że trzeba je obrobić na ciepło przed mrożeniem 😂. Smakowały mi tylko świeże , bo mrożone zawsze gorzkie były . Głupia ja 🤣. A co do zanieczyszczeń , to w Krakowie jest zakaz palenia w piecach ... Tia, ale wszystkie ościenne miejscowości mogą dalej kopcić . Otwiera się okno wieczorem , a dalej śmierdzi jak przed zakazem . I to jest chore ... Najgorsze jest to , że palony jest nie tylko węgiel , bo w ludziach pokutuje jeszcze to , że nikt nie będzie na nich zarabiał , lepiej spalić wszelkie badziewie , a przecież za śmieci każdy musi płacić . Do momentu , gdy się nie zmieni świadomość , że szkodzimy sami sobie tak będzie ... 15.11 09:19
    • eko_ja #29 · @Zenobia ze Szczecina: Jesteś? Żyjesz? Nie przepadłaś w ostępach leśnych?🙂 Pozdrawiam
      @Nika: Dlatego odtrutką jest las. A propos: od dłuższego czasu nie widzę Cię w lesie... Kibicujesz głównie innym. Powód? Wciąż zepsuty samochód? Ale jest wyjście: pociąg. To dla Ciebie również śp. P. Gosiewski postawił przystanek Włoszczowa😁 Tak, tak. Już sprawdzam... 2:20 z Krakowa ekspresem🙂Proszę nie dziękuj, a wsiadaj i uciekaj od krakowskiego smok(g)a. Pozdrawiam 15.11 15:15
    • Nika #70 · Eko , samochód naprawiony , już byłam w lesie po naprawie , ale 4 listopada miałam zabieg i trochę w domu czas spędzałam 🤕☹️. Jest już ok i wynik ok ☺️ . I: dzisiaj już w lasku miejskim pobuszowalam , jutro jak mąż okoniem nie stanie pojedziemy w śwk , trochę w inny rejon , bliżej , a w sobotę , jak się nie sprawdzą prognozy to może i za Wloszczową uderzę . Ale straszą mrozami , śniegiem , więc nie wiem , czy nie będzie zonk . Bo potem to już do pracy ... i zimno ... Pożywiom , uwidiom ☺️ Moje dzisiejsze , do podziwiana 🤗 15.11 16:40
    • eko_ja #29 · Zdrowia zatem! 15.11 17:44
    • grzybi@ra #116 · Eco _ja już mam czasami dosyć, kiedy widząc mnie z koszem, pytają czy na grzyby. Czasem mąż przemyca mi koszyk do garażu, czasami zaś mówię, że na działkę lub po szyszki 🤣Te dziwne spojrzenia... 🤣 16.11 16:04
    • eko_ja #29 · "... lub po szyszki..."😃😂🤣 Lepsze niż po chrust sosnowieckiego Zapaleńca😁😆 Pozdrawiam 16.11 21:17
    • Gucio #92 · Gratuluje. Super zbiór. Sporo kureczek. 23.11 16:25
pow. myśliborski

środa 11.LIS
Stary P. (bez logowania)
(80/h) Same podgrzybki. Las sosnowy, tyczkowina, na niższych pietrach krzaki i mech. Małe podgrzybki już się nie pojawiają, duże spleśniały lub zjadły je robaki, dominują średnie, które z powodu zimnych nocy przestały rosnąć i powoli stają się przekąską dla ślimaków i robali.
2020.11.12 0:45

... szerzej o tym grzybobraniu ... Nieprzyjemnie zbiera się grzyby w taki zimny, pochmurny dzień. Na szczęście nie kazały się długo szukać. Dużo zostało w lesie na następne grzybobranie, do którego oby doszło. Stare miejsce, obfitujące w grzyby przed laty, znów daje dobre plony. Nikt tam nie zachodzi. W ogóle w lesie pusto, nawet ptaki poznikały. Może poleciały do miast świętować Dzień Niepodległości?
pow. goleniowski

środa 11.LIS
ZIK (bez logowania)
doniesień: ≥4
(12/h) Szaro, buro, zimno.Wypad Kliniska-Rurka 12.00- 14.00. Grzybiarzy co niemiara. Przyjeżdżają dużymi grupami. W koszyczkach skromne zbiory. U mnie podgrzybki, kilka opieniek (rosły samotnie) i wielka pociecha. To już chyba koniec sezonu.Zbieranie to prawdziwe szukanie. Podgrzybki ładne, twarde, chociaż mało. Jeśli chodzi o lasy Puszczy Goleniowskiej , to wpis Grzybiarza na rowerze potwierdza moje doniesienia z początku sezonu. Przed remontem trasy, zjazdów do lasu było bardzo dużo. Niezmotoryzowani przyjeżdżali pociągiem do Klinisk, Rurki. Teraz wzdłuż drogi płoty, bez wjazdu. Ot, rzeczywistość.
2020.11.11 20:07
dodaj doniesienie
+dopisek (po zalogowaniu)
pow. goleniowski

środa 11.LIS
Zenobia ze Szczecina
doniesień: 39 / 3🏆
(40/h) Las iglasty, las mieszany. Podgrzybki i maślaki. Już koñcówka. Bardzo mało młodych. Podgrzybki głównie w młodnikach i na skraju lasu.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Udało mi się trafić miejsce, gdzie nikogo nie było. Brzozy. Nie chciały mnie wypuścić, grzyb na grzybie. Ludzi w lesie nie widać. Już chyba sobie odpuścili 😁

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Zenobia ze Szczecina #39 · Pan podgrzybek 11.11 16:52
    • Zenobia ze Szczecina #39 · I taki gość pod budynkiem nadleśnictwa 11.11 16:53
    • Zenobia ze Szczecina #39 · I taki 11.11 16:53
    • Zapaleniec S-c #64 · Zenobia chyba przed Świętami dopiero sezon skończy ? 11.11 17:16
    • hanyska #43 · on wyglado jak ludzik z kasztanow:D:Da ten grzyb jak kulka z nr 8:Dpiekne 11.11 17:16
    • Chytra Merry #130 · Choć coraz jest mniej grzybów, to jest wystarczajaco aby chodzić i zbierać, no przecież nie mogą się zmarnować. 11.11 17:52
    • Zenobia ze Szczecina #39 · Też tak uważam, Merry 😂😂 11.11 17:56
    • eko_ja #28 · Przyzwoity zbiór. Chyba jednak ostatni... Pozdrawiam 11.11 18:26
    • Villain #133 · Pstry na głównym ładny :) 11.11 18:36
    • grzybiaraW #117 · tak cudnie jest jeszcze- bo i jesiennie- w lesie, że powodów do wypadów jest sporo. Piękne, choć może nie w hurtowych ilościach grzybki, niespodzianki- jak piszesz w tych brzozach- pięknie las Cię zaskoczył- chce na pewno doprowadzić do Twojego nie jednego powrotu- serdecznie pozdrawiam:) 11.11 19:12
    • Nika #70 · Ten drugi spod leśnictwa ładniejszy od pierwszego 😊. Uważam , że zbiory fajne , a jeszcze fajniejsze łażenie po lesie 🍂🍁🌳🌲 11.11 21:40
    • Nina #52 · Ostatnio lubię chodzić na skraju lasu 🌳. Chyba jestem leniwa, a może właśnie więcej znajdowałam na skraju i to powód po co się było pchać w las 🌳? Przy zachmurzeniu w głębi lasu tak jakoś buro, jak nie ma ludzi to tak trochę .. tajemniczo... No nie wiem. 13.11 16:07
    • Zenobia ze Szczecina #39 · Mam tak samo Nina 😂 i nie ma co przedzierać się przez młodniki jak na obrzeżach teraz najwięcej grzybów rośnie 🍄🍄🍄 14.11 23:52
pow. goleniowski

środa 11.LIS
grzybiarz_na_rowerze_ (bez logowania)
doniesień: ≥2
(90/h) 150 podgrzybków, w 1. 5 godziny plus 2 kanie. Cud ? Nie, wystarczy spojrzeć na mapę. Przez modernizację drogi S-3 między Rurką a Goleniowem, lasy położone na wschód od tej drogi są zgodnie z przepisami niedostępne dla samochodów, dla mnie z kolei jest łatwiej, bo mogę korzystać z drogi technicznej. Poza tym wystarczy spojrzeć na mapę, od strony wschodniej lasy niedostępne, bo płynie rzeka Ina, a od północy biegnie linia kolejowa z Goleniowa do Szczecina. Zbierałem tam pierwszy raz, nawet nie planowałem. Okolice drogi pożarowej nr 4, już przy samej drodze rosną podgrzybki.
2020.11.11 16:26

... szerzej o tym grzybobraniu ... Co więcej prawie nie było spleśniałych. Grzyby zbierane spacerkiem na chybił trafił, co rusz się trafia miejsca, gdzie można mówić o małym wysypie, wszedłem maksymalnie 600 - 800 metrów w głąb lasu. Nie dokonałem tam niczego nadzwyczajnego, po prostu dojechałem do lasów, które są o wiele rzadziej odwiedzane, od reszty z powodu trudności z dojazdem. Na wysokości Rurki o 10:30 wychodził Pan z lasu, z wypełnionym na full koszem grzybów. Jestem przekonany, że gdyby się dobrze podkręcić, i naprawdę głęboko wjechać, kosz nie byłby problemem. Na obecnym etapie nie mam już jednak potrzeby zebrania większej ilości grzybów, tyle co do bieżącego spożycia. Zapasy zrobione. Zebrałem też reklamówkę śmieci, w przypadku dwóch śmieci, spojrzałem na daty, na drzewie była puszka po piwie z datą ważności 2017 oraz puszka po konserwie z 2015 roku, ze statystyki wygląda na to, że w tym roku nie było dużego najazdu grzybiarzy. Ciekawe, czy to już koniec, a może będzie jeszcze jeden zbiór ? Na deser natknąłem się i to w samym Szczecinie, na potężny wysyp opieniek w okolicy lotniska w Dąbiu, niestety tuż przy ruchliwej drodze, więc zbiór odpadał.