za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania

lubuskie — doniesienia 29.gru - 25.sty 2021 1:00

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
piątek 22.STY
Jaroslaus (bez logowania)
(0/h) Nigdy nie wiem, gdzie szukać boczniaków... :( Pozdro dla grzybiarzy :)
2021.1.22 11:11

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • o świcie #1 · Nie wiesz - nie szukaj 💂 22.1 12:19
    • Wimar #150 · Szukaj w lasach liściastych i krzaczorach , na pniach powalonych lub po ściętych drzewach ale też na rosnących. Jesienią lub przy łagodnej zimie. Niekoniecznie o świcie 😀 22.1 19:53
    • Yaga #27 · Jaroslausie,jak już znajdziesz boczniaki,to podziel się ze mną informacją,co? :))) W zamian oferuję miejscówki na inne grzyby,jakie chcesz? Ot,handel wymienny jak dawniej :)
      Pozdrawiam:) 22.1 21:35
    • Chytra Merry #140 · Boczniaki u nas znajdowałam na orzechu włoskim, nawet ich było sporo. W tym sezonie bardzo wolno rosną są bardzo malutkie, może to przez mrozy. Ja boczniaki z drzew dopiero 2 sezon, dawniej to z worka. Pozdrawiam 23.1 18:07
niedziela 17.STY
Yaga
doniesień: 27
(0/h) Witam:) Pogoda śliczna i fotogeniczna:) .Na minusie tylko 5 stopni,aż żal było siedzieć w domu.No to kierunek Odra.11 dni temu zostawiłam tam prawdopodobnie uszaki bzowe.Dzisiaj jestem pewna,że to one.Nadal sobie rosną, bo malutkie jeszcze,niewiele podrosły.
Z "trójcy zimowej" pozostał mi do upolowania tylko boczniak.Na czarki w moim rejonie (tak myślę) jest jeszcze za wcześnie.
Pozdrawiam:)

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Yaga #27 · Pięknie się wybarwiły. 17.1 17:44
    • Yaga #27 · Co z tego wyrośnie,zobaczę za jakiś czas. 17.1 17:46
    • Bea11 #32 · U nas dziś -10,po wczorajszych eskapadach kocyki,termofory a w srodku ja z miksturami leczniczymi :) pozdrawiam i gratuluje 17.1 17:46
    • Yaga #27 · Trzęsak pomarańczowożółty. 17.1 17:49
    • Yaga #27 · Huba,góra i spód. 17.1 17:51
    • Yaga #27 · Grzyby i porosty. 17.1 17:54
    • Yaga #27 · Widoczki.
      Miłego wieczoru! 17.1 17:56
    • Nina #59 · Ale piękne, bursztynowo wybarwione uszaki. Pogoda piękna, iście zimowa. U nas też zimowa - minus 10 - 13 , w zależności od miejsca. W słońcu cieplej. 17.1 17:57
    • Zapaleniec S-c #73 · Naprawdę ładne widoczki na zdjęciach , ja w Puszczu takich niestety nie mam bo albo zaraz po wyjściu z lasu jest abo Market odzieżowy albo mack -donald , i jeszcze fabrykę samochodów elektrycznych będą budować . Siema ! 17.1 18:19
    • Zenobia ze Szczecina #49 · a te uszaki nie były zamarznięte? Bo ja dziś też jakieś takie spotkałam ale zmarznięte na kość 😂 17.1 18:20
    • Skrzypek #41 · Super informacja, nie wolno za długo trzymać uprawy uszaka. Przy lekkim plusie, najwyżej tydzień.
      Masz tam wielkie drzewo, jak z horroru. 17.1 21:47
    • Adam 86 #95 · Yaga w akcji odcinek 27,uszy pikne i widoczki też, piesio też buszował 👍🥳👏👏👏 18.1 00:28
    • Sava #1 · Adams 86, widać ty też😆😆😆 18.1 04:38
    • Nika #78 · Uszaki jak lukrowane 🤗. Piękne widoki na zdjęciach. U nas było wczoraj -12 , dzisiaj -15 . Słońce świeci, a wczoraj jak się włóczyłam, to słońce strajkowało. Ale i tak pięknie było, morze śniegu na łąkach nowohuckich, ale zdjęcia marne... A twoje z trzęsakiem i wiewiórki przecudne 😍 18.1 10:10
    • Yaga #27 · Bea,dziękuję. Kuruj się, bo las woła!
      Nina,mnie też zachwycił kolor,grzybowe bursztyny.
      Zenobio,były zamarznięte na kość.Może Ty też spotkałaś uszaki,sprawdź jak będziesz miała okazję.
      Skrzypek,dziękuję za radę.Moje uszka są malutkie,największe ma ok.2,5 cm.A to drzewo to moje ulubione na tej trasie.
      Nika,dziękuję. Takie ekstremalne temperatury jak dla mnie,a Ty spacerujesz,szczerze podziwiam. 18.1 15:54
    • Yaga #27 · Zapaleńcu,dziękuję. Przykre to co piszesz.Oby nie było za późno... 18.1 15:57
    • Yaga #27 · Adam,dziękuję. Oby tych odcinków było więcej i Twoich i innych. 18.1 16:00
    • Yaga #27 · Dzięki za odzew:)
      Miłego popołudnia. 18.1 16:02
    • dzidek #236 · To dziwne, że boczniaki nie rosną. One chyba lubią takie miejsca jak brzegi rzek. W tym roku chyba słabo rosną w ogóle. U mnie na dwóch pieńkach nie pojawiły się wcale. 18.1 16:40
    • Yaga #27 · Dzidku,sęk w tym,że ja nigdy ich nie spotkałam w naturze,a zbieram grzyby od dzieciństwa.Może tak jak piszesz,mają słabszy rok. 18.1 19:23
wtorek 12.STY
Yaga
doniesień: 26
(10/h) Witam:) Różnie w różnych atlasach polskich jest napisane o jadalności i właściwościach trzęsaka pomarańczowożółtego. Postanowiłam to sprawdzić w atlasie mandżurskim
i potwierdziłam jego szerokie zastosowanie w atlasach mandaryńskim oraz rosyjskim;)
I tak:zawiera witaminy z grupy B i aminokwasy, ma działanie przeciwalergiczne i przeciwzapalne.Chroni przed zachorowaniem na cukrzycę,raka i wieloma innymi.Doskonale nawilża skórę. Dla zaciekawionych podaję stronę- Kociołek Wiedźmy FB .


... szerzej o tym grzybobraniu ... I tak zachęcona ruszyłam dzisiaj po tegoż grzyba. Fajnie się zbierało, bo zamrożony był, wystarczyło lekko pociągnąć ręką.Z wyższych gałązek mąż strącał kijkiem. Wróciłam do domu i byłam w swoim żywiole ,czyli wielki świat kuchenny blat:) Żmudnie się go czyści z paproszków i wyślizguje się z ręki jak maślak. Na surowo bez smaku, zapachu nie czułam,bo lekko zaziębiona jestem, mąż coś tam poczuł,ale nie umie określić. Zrobiłam jeden słoiczek na próbę w occie i nalewkę, proporcji nie podam,bo "na oko" robiłam.Skład:zmiksowany trzęsak, miód akacjowy, sok z połowy cytryny, 100 gram spirytusu. I ociupinę zostawiłam sobie na maseczkę. Pozdrawiam:)

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Yaga #26 · Koszyczek. 12.1 18:21
    • Yaga #26 · Nalewka i słoiczek. 12.1 18:23
    • Yaga #26 · Inne grzyby. 12.1 18:26
    • Yaga #26 · Zimowy las. 12.1 18:29
    • Yaga #26 · Tym razem stroik z trzęsakakiem. 12.1 18:31
    • Yaga #26 · Młodości czar starość zgniotła, pozostała już tylko kurzajka i miotła:)
      Miłego wieczoru! 12.1 18:34
    • Nina #59 · Las jest piękny o każdej porze roku, ale zimą to już bajeczny🤗. Jestem ciekawa co za miksturę wykombinowalaś😏. Dasz znać jak i co działa? Dzięki za "dodatki" do moich foto 😊. 12.1 18:36
    • Wimar #150 · Gratuluję dogłębnego rozpoznania przydatności trzęsaka😍 Jest bardziej uniwersalny od Amolu😉 12.1 19:05
    • Zapaleniec S-c #73 · Yaga : Szacun wielki za znajomości takich zimowych nietypowych grzybowych jegomości i do tego język Mandaryński po prostu klasa . Ja szmat czasu temu skosztowałem Absynt niemałej ilości i kierowniczka mówiła mi że mówiłem po nim w języku Mandaryńsko -Mongolskim . ( Jak by mąż miał dzisiaj drabinę grzybową zimową to by patykiem nie musiał machać . Foty -Pikne . Pozdrawiam ! 12.1 19:13
    • Skrzypek #39 · Aby zakosztować, trzeba znaleźć roztrzęsione do pomarańczowości drzewko. Tobie się to udało. Albo to czary ?!. 12.1 20:05
    • Emil.E. #193 · A to niespodzianka. Kto to nas dzisiaj odwiedził.😁 12.1 20:27
    • Wojtek555 #2 · Yaga - medal za odwagę. Obyś po zjedzeniu marynowanych trzęsaków, nie zaczęła latać na miotle. Natomiast mówienie po trzęsakowej nalewce w języku mandaryńsko –mongolskim, to najmniejszy skutek uboczny.
      Las w zimowej szacie piękny, a trzęsaki oprószone puchem śnieżnym jeszcze ładniejsze. Baca buszuje, kto by nie chciał. Stroik z trzęsaka uroczy.
      Po nalewce i marynowanych trzęsaków, jakie grzyby weźmiesz na kulinarny stół – Czarka austriacką?
      Serdecznie pozdrawiam 12.1 21:07
    • Adam 86 #94 · Wojtek 555 przeca Yaga loto na miotle cały czas jedynym skutkiem ubocznym może być lotanie nogami do góry na mietle 😂Yaga pięknie zaś mieszosz w kociołku nieznane mikstury piszę się jako tester tylko podciepnij flaszeczkę na kaletańskie lasy 🧙🧹🍾 nakosiłaś pięknie grzyba tak trzymaj 🥳pozdrowionka 👏👏👏 12.1 21:47
    • Yaga #26 · Nina-na razie mam nalewkę,ale to trzeba brać systematycznie,a mi jej brakuje jeśli chodzi o zdrowie, w innych sprawach myślę,że jestem ok ;)

      Wimar-Dziękuję,myślę tak samo jak Ty ;)

      Zapaleniec-Myślałam o drabinie,ale muszę kupić taką składaną. Mandaryńsko-mongolski to piękna języka jest:)

      Skrzypek-wcale nie musi być obrośnięte całe drzewko,są i też pojedyńcze patyczki na ściółce,trzeba mieć wzrok kameleona.

      Emilu-a, ku,ku,to ja,a,gdzie Ty:)

      Adam-ha,ha,ha,ubocznego latania jeszcze nie miałam.Może po trzęsaku,podsyłam miksturę i zakąskę,bo na rybach też byłam. 12.1 23:44
    • Yaga #26 · Wojtek,nie uważam siebie za odważną zwłaszcza jeśli chodzi o grzyby. Cały czas szukam boczniaków i oczywiście czarek,,a najbardziej tych długotrzoneczkowych, ale one są pod ochroną. 12.1 23:51
    • Yaga #26 · Dzięki i pozdrówka:) 12.1 23:53
    • Adam 86 #94 · O widzę okonki, wzdręgi i płotki chyba 🎣 13.1 00:00
    • Bea11 #31 · Zapaleniec ja regularnie absynt spożywam,sami robimy ,ku zdrowotności oczywiście :D język nadal polski ale anyzowo melisowy hihi. Yaga ciekawe jak smakuje to żółteczko w przetworach i nalewce, koniecznie daj znać o walorach smakowo nastrojowych,pozdrawiam 13.1 01:03
    • Gucio #96 · Gratuluje. Bogate miejsca masz na tego trzesaka .Ja zwykle widziałem pojedyńcze okazy głów nie w lesie w okolicy Krakowian.Ja nie eksperymentować z nim ale fajnie wygląda szczególnie w tej szarości późną jesienia i zimą. 13.1 08:34
    • Emil.E. #193 · A ku, ku. Tutaj.😁 13.1 08:56
    • hanyska #45 · jak mandarynki na zimowym drzewku:)cudne yago 13.1 15:36
    • Chytra Merry #139 · Ale masz fajne nalewki,.może skuszę się, bo lubię nowości, ale z grzybów zimowych to z obawą, może kiedyś. Pozdrawiam 13.1 17:25
    • serec #33 · Podziwiam twoją odwagę w szukaniu i przetwarzaniu tak mało znanych gatunków. Pozdrawiam serdecznie. 13.1 17:28
    • Adam Quari #14 · Jestem pod wrażeniem, mam nadzieję, że wszystko będzie ok po zjedzeniu :) Super, że zgłębiasz tematy grzybowe co tu można jeszcze zjeść/wykorzystać :) Pozdrawiam 13.1 19:47
    • Nika #77 · Brawo siostro! Ja muszę czekać do weekendu, może wtedy się uda do lasu... A maseczka jak podziałała? 😉 13.1 20:46
    • KazanSky #182 · Jednym słowem 啊撒啊的时候的吗啊。Pozdrawiam. 13.1 20:47
    • Yaga #26 · Bea-nalewka ruszona ku zdrowotności,czyli ociupinę.Czas pokaże jak zadziała.Słoiczek octowych czeka na lepsze czasy,tzn.jak już będę mogła podejmować gości,czego Tobie,Wam wszystkim i sobie życzę :)

      Gucio-ja nie eksperymentuję tylko korzystam z wiedzy,która jest stara i praktykowana od pradawna:)

      Emil:)))

      Hanysko-też mi się tak skojarzyło:)

      Merry-popieram,z grzybami nigdy dość ostrożności:)

      Serec-jak wyżej :)))

      Adam Quari-zjadłam,wypiłam i żyję :)

      Dzięki za dopiski.Miłego wieczoru! 13.1 21:00
    • Yaga #26 · Nika,siostro.Stary jak mnie zobaczył rano to powiedział: " A pani,co tutaj robi?"
      Pozdrawiam:)

      KazanSky-菇菇菇,Pozdrawiam:) 13.1 21:14
    • Nika #77 · 😂 14.1 07:13
niedziela 10.STY
D@rek_NN (bez logowania)
(50/h) Ok 50/h. Boczniaki ostrygowate, ucho bzowe i płomienica zimowa. Miniony weekend stał pod znakiem poszukiwań grzybów zimowych. To było całkiem udane polowanie ...
2021.1.11 10:02

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Heno #45 · Slczne boczniaki i bardzo smakowite Gratki 11.1 16:07
    • Chytra Merry #139 · Ale ilość na jednym pniaku. Super znalezisko. Pozdrawiam 11.1 16:32
    • Nika #77 · Bogaty bukiet boczniaków 😀. I takie polowania lubię! 11.1 18:19
    • Yaga #25 · Śliczności,gratki.
      Pozdrawiam:) 11.1 19:17
    • seBapiwko #110 · Konkretnie :) 11.1 19:21
    • Wojtek555 #2 · Ale Ci się dorodne stanowisko boczniaków trafiło - Gratulacje i pozdrawiam. 11.1 20:04
    • Skrzypek #39 · Taki pniak = pełen kosz. Widać że, jeszcze całkiem młode. Teraz i raczej zawsze to rarytas, no i przy ziemi. 12.1 22:31
    • Gucio #96 · Gratuluje. 13.1 08:37
    • Bea11 #31 · Wow,swietne, gratki,aż czuje jak las wzywa po zimowe zbiory,pozdrawiam 14.1 13:19
sobota 9.STY
Yaga
doniesień: 25
(0/h) Witam:) Las mieszany. Dzisiaj wycieczka w poszukiwaniu zimowych, jadalnych grzybów zakończyła się znalezieniem siedmiu kurek.Już z daleka uśmiechały się do mnie spod liści. Myślę, że było ich więcej, ale ja nie dzik,ryć nie lubię, chyba,że w lumpeksach, tam idę jak dzika świnia:)).Poza tym znalazłam żagwie zimowe, jadalne w Nepalu. Mnóstwo trzęsaka pomarańczowożółtego ( w Anglii nazywany jest masłem wiedźm). Jakieś śliczne glutki i wiele innych.
Po tych radościach była i chwila żalu,bo wycięli mi jeden z rejonów lasów,gdzie dość sporo zbierałam prawdziwków.
Pozdrawiam:)
środa 6.STY
Yaga
doniesień: 24
(0/h) Witam:) Las nad Odrą, przewaga dębów, trochę wierzby i inne mi nieznane.Postanowiłam odwiedzić płomiennicę zimową,którą 4.12.20r. zostawiłam do podrośnięcia. Tej małej kępki już nie było,za to pojawiły się młode płomyczki.Wzięłam sobie garstkę. I chyba? udało mi się znaleźć ucho bzowe,ale nie jestem pewna,bo w swoim 120-letnim życiu pierwszy raz zobaczyłam tego grzyba i w dodadku tak małego,a podobny dla mnie jest do trzęsaka listkowatego.Poza tym również pierwszy raz ujrzałam jakieś kubeczniki (może pospolite).I wiele,wiele innych grzybów.
Pozdrawiam:)