grzyby.pl
za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania
wg powiatów (po zalogowaniu): sulęciński (5) · nowosolski (2)

woj. lubuskie — doniesienia 12 - 18.lip 2024 12:51

za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania
— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— niewielka wpłata za dostęp to jedyne źródło utrzymania serwisu (dzięki Wam strony są przejrzyste, nie zaśmiecam ich reklamą)
wczoraj
Ola_NN (bez logowania)
(300/h) Taka sytuacja u nas w lasach. Ciężko określić to w słowach, po prostu piekne żółte dywany:-)
2024.7.17 19:56
dodaj grzybobranie
    • Rufi 80 #74 · Myślę że w wannie by się nie zmieniło, ale czad 💪 17.7 20:08
    • Yaga #301 · Kurkowe szaleństwo :), gratuluję :). 17.7 21:08
    • Kasiekb1 #52 · Super, zazdroszczę. U mnie dwie miejscówki po kilkanaście kurek. 17.7 22:23
    • Gucio #271 · Gratuluje. Super, śliczne kureczki w hurtowych ilościach. 17.7 23:37
    • niszczu #273 · Gruuuubo! Gratulacje 👍 18.7 06:19
    • +dopisek (po zalogowaniu)
poniedziałek 15.LIP
Yaga
doniesień: 289 / 22🏆
(15/h) Witajcie :). Gdybym ja to wiedziała ile mam lat, to dzisiaj w ten upał do lasu nie poszłabym :). Ale pamięć już nie ta😄, choć w sercu ciągle maj, a nawet czerwiec😁. Fajnie się zbierało i spiekoty tak nie odczuwałam. Dziub, dziub kurka po kurce i w koszyku wylądowało 1,861 kg drobiu. Do tego 1 ceglaś, kilka maślaków żółtych i kilka muchomorów czerwieniejących. Ledwo do auta wróciłam, bo przez las już nie szłam, a leśną dróżką, gdzie słoneczko dzielnie mi towarzyszyło :). Sytuacja jakby rozwojowa jeśli chodzi o kurki, bo dużo kurczaczków zostawiłam, ale czy dorosną do rozmiaru kur... zobaczę za jakiś czas.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Ps. Grzyby zbierałam w wysokim borze sosnowym i mieszanym lesie liściastym. dodaj grzybobranie
    • Yaga #301 · Kurnik. 15.7 20:11
    • Yaga #301 · Zbiór. 15.7 20:12
    • Yaga #301 · I te w mniejszości. 15.7 20:13
    • Yaga #301 · A tak sobie rosły. 15.7 20:15
    • Yaga #301 · Inne cudaczki :). 15.7 20:16
    • Kikuś #127 · Cześć Yago, gdzie tam mój lichy zbiór kurkowy do Twojego. U Ciebie prawie 2 kilo! Ładnie, gratulacje. Teraz, po ulewach, gdy las nasączony wodą, czekamy na wiesz co...
      Pozdrawiam serdecznie🙂 15.7 20:17
    • Yaga #301 · Młodziutki pniarek obrzeżony. Chyba🤔. 15.7 20:18
    • whispi #197 · Yaguś podziwiam 😘 w taki upał 🥶 ale warto było, przepiękne kureczki 😅 15.7 20:18
    • Yaga #301 · Podkowa na szczęście :). 15.7 20:18
    • Yaga #301 · Moja dróżka przez las. Na prawo las liściasty, na lewo sosenki. 15.7 20:20
    • Yaga #301 · Miłego wieczoru Wam życzę i dobrego tygodnia 👋😘. 15.7 20:22
    • Leśniczy & #232 · Podkowa szczęście przynosi, to fakt 😊 Ładne kureczki i inne też niczego sobie a jak maluchy podrosną to znów będzie się po co schylać 👍 Fajnie 👏 15.7 20:22
    • marioo455 #124 · Pniarek efektowny, kurki jak żywe, i ładnie ujęte inne grzyby, zbiór zacny, i widać że okoliczne lasy zaczynają się budzić, i piękna leśna droga, i aby zdrowie dopisywało, gratuluję, i pozdrawiam 15.7 20:37
    • Tomek G #892 · Gratuluję pięknych zdobyczy leśnych. Przecież Ty masz stałe dwadzieścia lat 😉 Spacer leśny zaliczony i piękne zdjęcia porobione. Żeby tak jeszcze trochę chłodniej było i mnie leśnych owadów. Dużo deszczu i obfitych zbiorów. Pozdrawiam 15.7 20:42
    • Emil.E. #307 · Dżentelmen o wiek nie pyta. Całuję rączki szanownej Lady Yaga. 😆 15.7 20:43
    • AŻet #154 · Pięknie w ten upał zakurzyłaś, takie one rasowe u Ciebie i do tego w bonusie czerwieniejące👍💪 15.7 20:54
    • Manowa #95 · Gratulacje. Piękne te Twoje kureczki. Ja teraz się zastanawiam, w jakich warunkach lepiej je dziubać? Twoim dzisiejszym upale, czy mojej wczorajszej ulewie? Bo ja z kaloszy to chyba z litr wody wylałem. Pozdrawiam 15.7 21:00
    • Chytra Merry #391 · Ale ładne mi dziubkanie, tyle kurek, wielkie szacum. Pozdrawiam 15.7 21:03
    • TomKann #116 · Oj jakie śliczne te Twoje kury 😍 A to słońce każdemu daje się we znaki 15.7 21:21
    • Duet #150 · Yaguś kury dorodne I piękne, a w pewnym wieku zegar biologiczny się cofa, PESEL swoje, a nasze serca swoje. Pozdrawiam 😘 15.7 21:29
    • Tadeusz z Gdańska #56 · Pięknie, pięknie, śliczne kurki, kureczki. Fajnie zaczął się u Ciebie tydzień. A w lesie cały czas "ko, ko, ko". Gratulacje. Gdy tylko kondycja dopisuje, albo chociaż tak po japońsku Jako-Tako, to trzeba robić wyprawy do lasu. Pozdrawiam serdecznie. 15.7 21:32
    • Rufi 80 #73 · Upały nie odpuszczają a Ty w lesie. W liściastych nawet znośnie trochę można wytrzymać. Kurczaki i muchomorki, wielkie gratulacje 👍😀 15.7 21:43
    • Gucio #271 · Gratuluje. Apetyczne kureczki. Dzisiaj widziałem na grupie grzybiarzy na Facebooku zdjęcia też zbioru lejkowca dętego koło Cegłowa, tak więc teraz czas na takie grzyby a ma rurkowce w większej ilości poczekamy pewnie do września czy października. 15.7 22:35
    • RoStrze #102 · Oj można się zapomnieć ganiając kurki po lesie 😉 Nazbierałaś dużego kapłona 😁 Będzie pieczyste 😉 Miło, że i inne grzyby dołączyły do koszyka, a jeśli sytuacja rozwojowa to tylko się cieszyć, pamiętając jednak o gorącym lecie. Pozdrawiam serdecznie 🙂 15.7 22:43
    • D@rek #174 · W końcu i u Ciebie sporo drobiu rozbiegło się po lesie. Fajny zbiór. Gratulujemy i pozdrawiamy z północy D. i D. & D. 15.7 22:44
    • Zenobia ze Szczecina #336 · Gratki Yaguniu, podkowa super 😀 15.7 22:48
    • bosman #317 · No ciężko się chodzi w te upalne dni, ale zbiór bardzo ładny. Ja już sobie obiecywałem że więcej po kurki nie jadę😁, ale kto wie.☀️🌧️🌳🙋 16.7 07:11
    • niszczu #273 · No po prostu pięknie. Dwa garńce leśnego złota. Cieszymy się razem z Tobą. Gratulacje 👍 A chodzenie nawet po lesie w takich temperaturach to lekka katorga. Najlepiej iść o wschodzie słońca, to 3 godzinki można polatać jeszcze we względnym komforcie. Pozdrawiam serdecznie. 16.7 09:09
    • Yaga #301 · Dziękuję za miły odzew :), dyg :).
      Manowa, ja wolę w deszczu zbierać, oczywiście w miesiącach letnich, bo deszczyk cieplutki :). 16.7 19:06
    • Skrzypek #117 · Kurka najtrudniejsza do ofotografowania. Tobie się udało.
      Twoja ścieżka i las, to jednak ewenement. 16.7 22:47
    • Fungia #105 · Nie ma to jak zacząć tydzień w lesie 🤗 Yago, szacun za kosmiczny zbiór kurek. Pa 🥰 17.7 16:56
    • +dopisek (po zalogowaniu)
poniedziałek 15.LIP
D@rek
doniesień: 170 / 13🏆
(30/h) Taka mała dzisiejsza niesprawiedliwość. Ja do pracy, Danuta do lasu bo miała urlop. W dwie godziny uzbierała równo kilogram drobiu w zagajnikach wokół których wczoraj krążyliśmy. Pewnie uzbierałaby więcej ale z lasu wygoniła ją zbyt wysoka temperatura która bardzo doskwierała naszemu kudłatemu przyjacielowi. Już pod domem nie chciał wysiąść z klimatyzowanego auta...;) dodaj grzybobranie
    • D@rek #174 · Jej zbiór w domu już oczyszczony...;) Maleństwa osobno. Są blanszowane i zamrażane w małych porcjach pod jajecznice w okresie zimowym. 15.7 17:11
    • D@rek #174 · Jezioro w naszym lesie. Piękne, malownicze, dające odrobinę więcej wilgotności dla rozwoju grzybni. 15.7 17:12
    • Tomek G #892 · Gratuluję pięknych okazów pieprzników. Takie zbiorniki wodne w lesie przydatne szybciej paruje okolica. Pozdrawiam 15.7 17:48
    • whispi #197 · Kobieta potrafi 😁 piękny kurkowy zbiór 👏 15.7 18:07
    • Rufi 80 #73 · Na urlopie można odpocząć. Dziś za gorąco na las a żonka dała radę, pozdrawiam 😀 15.7 19:14
    • Yaga #300 · Brawka dla Danuty 👏.
      Tak samo i ja robię z kurkami. Pozdrawiam👋. 15.7 19:49
    • AŻet #154 · Nie ma to jak urlop, siup w las i piękny zbiór👍 15.7 20:48
    • Tadeusz z Gdańska #56 · Super okolica - piękna i kurkowa 15.7 21:35
    • bosman #317 · Ładnie 👍. Brawo dla Danuty.🙋 16.7 07:15
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 14.LIP
AŻet
doniesień: 149 / 5🏆
(24/h) Lasy w podróży zaliczone. Odwiedzalem dębowe. Udało mi się trafić na kurki między Sulęcinem a Ośnem Lubuskim. Wcześniej zajrzałem w prawdziwkową miejscówkę i jak zwykle o tej porze roku pusta. Trafiłem na jednego mocno pożartego, ale zdrowego prawdziwka. Kilka muchomorów czerwieniejących, ale wszystkie z towarem. Zbiór: ok. 280 kurek i 1 borowik szlachetny. dodaj grzybobranie
    • AŻet #154 · Kurki. 15.7 00:46
    • AŻet #154 · Muchomory czerwieniejące a zarazem czerwiejące... Pozdrawiam Was i do nastepnego. 15.7 00:47
    • Duet #150 · Dobrze, że chociaż nam teraz kureczki dopisują🙂 15.7 06:56
    • bosman #317 · Ładnie 👍. I w podróży zaliczyłeś las i uzbierałeś grzybów. To jesteś teraz w rodzinnych stronach. Wczoraj popadało u nas, ale bez rewelacji ☹️ znów największe opady w powiecie poznańskim, ale dobre i to😃.🌳🌲🙋 15.7 07:56
    • D@rek #173 · To widzę kolega na gościnne występy w lubuskie zawitał. Gratulujemy zbioru. Pozdrawiamy D. i D. & D. 15.7 08:20
    • Zenobia ze Szczecina #336 · Gratuluję! Ładnie kurki u Ciebie rosną :) 15.7 08:58
    • Madziul #202 · Śliczne kurki! 🙂 15.7 09:15
    • Leśniczy & #232 · To nieźle trafiłeś 👍 Sporo tych kurek, zawsze coś 👏 15.7 11:16
    • Villain #268 · U Yagi i Darka na kurki wypada 😉 15.7 13:42
    • tazok #316 · Świetne miejsca na wyjazd służbowy 😊😊 15.7 14:48
    • Rufi 80 #72 · Micha się uzbierała po drodze 💪 15.7 15:38
    • Tomek G #892 · Gratuluję pięknych zdobyczy leśnych. Ładny zbiór. Pozdrawiam 15.7 17:51
    • Yaga #300 · Lubuska ziemia bardzo ładnie Cię obdarowała :)... Pozdrawiam :). 15.7 19:33
    • marioo455 #124 · Kurkowe zbiory zaliczone, całkiem sporo ich, pozdrawiam 15.7 20:10
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 14.LIP
D@rek
doniesień: 169 / 13🏆
(25/h) Niedziela to czas aby wrzucić trochę na luz. Była nawet rozważana opcja niedzieli bez lasu. Ale się nie da. Demon musi mieć swoje pięć minut, więc jedziemy jak tydzień temu na 1,5 godzinny spacer obrzeżami zagajników. Efekt jest taki że do domu przywozimy 1,6 kg pieprznika jadalnego i bonus w postaci 1 szt piaskowca modrzaka. Rósł sobie pięknie na pasie zieleni oddzielającej sąsiadujące ze sobą zagajniki. Pozdrawiamy D. i D. & D. dodaj grzybobranie
sobota 13.LIP
D@rek
doniesień: 168 / 13🏆
(50/h) W tygodniu nie było czasu na grzybobranie, bo przygniotły nas obowiązki zawodowe. Dziś zatem jak tylko przestało padać to siedzieliśmy już w aucie i ahoj przygodo. Ciekawiło nas bardzo jaka będzie sytuacja w lesie po bardzo ciepłym tygodniu i rekordowym plus 37 w środę. A las nas znowu zaskoczył. Lekko ponad dwie godziny i waga w domu pokazała 4,9 kg pieprznika jadalnego. Z innych grzybów tylko jedna płachetka zwyczajna i jeden koźlarz pomarańczowożółty, ale z masą lokatorów w postaci ślimaków. Nawet do zdjęć się nie nadawały. Pozdrawiamy D. i D. & D. dodaj grzybobranie
    • D@rek #172 · Pieprznik jadalny 13.7 18:00
    • Giniol #46 · No, no ilości hurtowe. Gratulacje. Pozdrawiam 😎👍 13.7 18:07
    • Gucio #271 · Gratuluje. Super, porządny zbiór kurek. 13.7 18:22
    • Tomek G #890 · Gratuluję pięknych okazów pieprzników. Solidny zbiór. Oby tak dalej. Pozdrawiam 13.7 18:44
    • Mik las #37 · Pięknie w twoim kurniku😁🏆 13.7 19:15
    • AŻet #153 · Super zbiór, jak to dobrze mieć czapeczkę👍😊 13.7 20:02
    • tazok #316 · Litości 😉 taką ilość to w Rubinowej że dwa lata bym zbierał👍 13.7 20:30
    • D@rek #172 · Maciek, dwa lata to byśmy to obrabiali bez rozdania połowy mamie i bratu. Pozdro... 13.7 20:35
    • bosman #317 · Aż w czapki trzeba było ładować 😃.👏🙋 13.7 20:36
    • tazok #316 · No jednym zdaniem.: czapki z głów 👍 13.7 20:38
    • D@rek #172 · No dobra. Nasz błąd. Jutro zabierzemy ze sobą duże koszyki wiklinowe...;) 13.7 20:49
    • Yaga #300 · Piękny zbiór :)... Życzę pełnych tych wiklinowych, pozdrawiam 👋 i gratuluję :). 13.7 20:52
    • Leśniczy & #231 · Kurki teraz są na czasie ale takie ilości robią wrażenie 😲 Świetny zbiór 👏🤗 13.7 21:06
    • Rufi 80 #72 · Z taką ilością można handlować, pozdrawiam 😀 14.7 10:14
    • niszczu #272 · Kolejny świetny zbiór. 👍 Gratulacje. 14.7 10:39
    • Luna_e #9 · Świetny zbior 👍🍄🌲🙂Pozdrawiam 🙂 14.7 18:55
    • RoStrze #102 · Świetna przygoda po tygodni oczekiwania i obowiązkach 😃 Pięć kg pieprznika to super zbiór👍 Pozdrawiam. 14.7 22:10
    • +dopisek (po zalogowaniu)
piątek 12.LIP
Yaga
doniesień: 288 / 22🏆
(7/h) Witajcie :). W drodze z Zielonej Góry, tak prawie po drodze zajrzałam do mojego "Kurkowego Dołka". Trochę burz tamtędy przeszło i efekt to 84 szt. kurek w czasie ok. 30 min. Niektóre już ładnie wyrośnięte i wybarwione, a i maleństwa też wychylają ze ściółki żółciutkie główki. Będą na potem, bo deszczyk znowu kapie, który teraz jak to piszę przeszedł w potężną ulewę. Kolejna sąsiadka będzie miała pyszną kolację bądź śniadanie. Grzybki zbierane na obrzeżach boru sosnowego obsadzonego brzozą, gdzieniegdzie pojedyncze świerki. dodaj grzybobranie
    • Yaga #300 · Kurnik. 12.7 20:01
    • Yaga #300 · Zbiór. 12.7 20:06
    • Yaga #300 · Pojawiają się gołąbki, ale robaczywe niestety. 12.7 20:14
    • Yaga #300 · Usiatki z wczorajszego spaceru z psinką wokół pobliskiego stawku. 12.7 20:18
    • Yaga #300 · Miłego wieczoru Wam życzę 😘👋 i owocnego weekendu. 12.7 20:19
    • niszczu #271 · Fajnie, że trafiłaś. 0,5 godzinki i na posiłek jest. 👍 Tylko dlaczego oddajesz sąsiadce? Nie lubisz? 12.7 20:22
    • RoStrze #101 · Ładne kury wyrosły w Twoim dołku - dorodne i rasowe 😉 Świetnie, że pada zamiast smażyć (więc będzie co smażyć 😁). Chłodnego weekendu w cieniu lasu. Pozdrawiam. 12.7 20:25
    • Yaga #300 · Niszczu, lubię :), ale dzielić też się lubię :). Jedna sąsiadka już do lasu nie chodzi (lata), a druga chodzi, ale tylko w tym jesiennym sezonie, a za kurkami cała jej rodzina przepada :). 12.7 20:28
    • AŻet #153 · Piękne te Twoje kureczki👍 takie jakoś bardziej żółte niż moje😊 12.7 20:37
    • tazok #315 · Leśne złoto :) 12.7 20:47
    • bosman #316 · Ładne kurki a i usiatki 👍. U mnie też wszystkie gołąbki z robakiem jedynie te zielonawe lepsze no ale one zbierane w sąsiednim powiecie.🙋 12.7 21:45
    • Kikuś #126 · Dobry ludzik jesteś Yago, mimo jędzowatej, na pierwszy rzut oka, natury😎😉. Pozdrawiam serdecznie😊 12.7 22:17
    • Miras2 #66 · Piękne te Twoje kureczki. Szkoda, że nie jestem Twoim sąsiadem bo kurki jeść lubię, ale zbierać nieszczególnie, bo to ciężka praca na czworakach 😉. Pozdrowienia i kolejnych pięknych zbiorów życzę. 12.7 22:28
    • Rufi 80 #72 · Ładny szybki wyskok, pszczółka pomogła przy zbiorze 😀 12.7 22:44
    • marioo455 #123 · na głównym ładnie wyrośnięty, i wybarwiony pieprznik, zbiór przyzwoity, no i warunki sprzyjające dalszym zbiorom, pozdrawiam 13.7 02:42
    • Duet #149 · Kureczki mega cudne, być może po ostatnich opadach będzie lepiej, choć temperatury nie wskazują na poprawę sytuacji grzybowej, bynajmniej u nas. Pozdrawiam 😘🥰 13.7 08:20
    • Chytra Merry #391 · Piękne dary lasu, kurki mega duże. Pozdrawiam 13.7 08:40
    • TomKann #115 · Piękne mniamuśne kury;) Pół godzinki i rodzinę/sąsiadów można wykarmić;) 13.7 08:57
    • Tomek G #888 · Gratuluję pięknych okazów pieprzników. Niektóre to koguty. Oby codziennie było coraz więcej grzybów. Pozdrawiam 13.7 15:31
    • D@rek #171 · W końcu i u Ciebie drób rozbiegł się po lesie. Gratulujemy i pozdrawiamy D. i D. & D. 13.7 17:39
    • Leśniczy & #231 · Super kureczki 😋 A deszczu trochę zazdroszczę bo u mnie albo brak albo nawałnica.. Będzie dobrze 👍 Pozdrowionka 🤗 13.7 17:53
    • Giniol #46 · Ładne kurczaki. Gratulacje. Pozdrawiam 😎👍 13.7 18:05
    • Nina #139 · Dla Ciebie czy sąsiadki ale na jajecznicę lub sosik wystarczy. 😋😋😋 13.7 18:51
    • Zenobia ze Szczecina #335 · Gratulacje! 13.7 19:35
    • Emil.E. #305 · Ten "sąsiad" nie odmówiłby gdyby go zaproszono.😄 13.7 22:08
    • Yaga #300 · Dziękuję za miły odzew :), dyg :).
      Emil, taki somsiad😁to skarb... trawę wykosi i poprzytulać się da w ramach terapii :). 14.7 08:45
    • +dopisek (po zalogowaniu)

#13 nieco starszych doniesień

pokazane by było weselej, bo w bieżącym oknie czasowym raportu jest poniżej 20 doniesień
niedziela 7.LIP
D@rek
doniesień: 167 / 13🏆
(15/h) Dziś postanowiliśmy sprawić frajdę naszemu Demonowi i tylko spacer po lesie ścieżkami i drogami pomiędzy zagajnikami. Zero wchodzenia do środka. I tak wyszły z tego trzy godziny, a efekt zbierania tego co na obrzeżach to 1,2 kg pieprznika jadalnego i 3 płachetki zwyczajne. Rurkowych nadal brak. W lesie znowu coraz bardziej sucho. Po wczorajszej burzy ani śladu. Zresztą narobiła więcej szkód niż pożytku. Padało ledwie 30 minut, a wiatr spowodował wiele strat. Jeszcze dziś rano na drodze wzdłuż lasu leżała masa gałęzi. Pozdrawiamy D. i D. & D. dodaj grzybobranie
    • D@rek #171 · Gęstoporek cynobrowy 7.7 21:18
    • D@rek #171 · pieprznik jadalny 7.7 21:19
    • D@rek #171 · Goryczak żółciowy 7.7 21:21
    • Madziul #200 · Jak na spacer samymi ścieżkami, to fajny wynik 🙂 7.7 21:32
    • D@rek #171 · Demon po weekendzie w lesie... 😁 7.7 21:47
    • Rufi 80 #69 · Ładny wynik nie wchodząc do lasu. Wilgoć szybko wyparowuje przy wysokiej temperaturze, pozdrawiam 😀. Piesio odpoczywa po leśnych wyprawach 7.7 21:49
    • Tomek G #888 · Gratuluję pięknych okazów pieprzników. Piesek zadowolony również że spaceru. Dużo deszczu i obfitych zbiorów. Pozdrawiam 7.7 22:36
    • Giniol #46 · Ładne kurczaki. Pozdrawiam 😎👍 7.7 22:48
    • bosman #314 · Demon wyczerpany 😃ale zadowolony pewnie. I kurek sporo 👍 7.7 23:54
    • Chytra Merry #390 · Ładny zbiór kursów, dobrze że kurki są, bo wynagradzają wyprawy po grzyby. Pozdrawiam 8.7 08:31
    • Yaga #299 · Demon 😄padł :)... Zbiór fajny :) jak na taki spacerek tylko po dróżkach, pozdrówka dla Was👋. 8.7 10:10
    • AŻet #151 · Cały czas kury masz w lasach, super👍 8.7 18:29
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 6.LIP
D@rek
doniesień: 166 / 13🏆
(25/h) Dziś wyprawa do zagajników położonych wokół pięknego jeziora. Miejsce wręcz jak z bajki, bo jezioro nie posiada plaży, więc cisza i spokój. Tam też drób biega po lesie. Co prawda TSN, ale jak już trafisz, to stada jak na głównym. Rurkowych wciąż brak. Dziś trafił się co prawda jeden borowik usiatkowany, ale został z niego tylko parasol, bo od spodu dobrały się do niego ślimaki. Za to rozpoczął się wręcz wysyp muchomorów rdzawobrązowych. Są dosłownie wszędzie. Tyle że my też ich nie zbieramy. Zdobią zatem dalej las. dodaj grzybobranie
    • Tomek G #888 · Gratuluję pięknych okazów pieprzników. Ładne gromadki. Oby tak dalej. Pozdrawiam 6.7 18:28
    • D@rek #170 · borowik usiatkowany 6.7 18:41
    • D@rek #170 · Zbiór już w domu i częściowo w trakcie segregacji i oczyszczania. Razem lekko ponad trzy kilogramy. 6.7 18:44
    • D@rek #170 · A na obiad dziś placki z cukinii z kurkami w sosie...;) 6.7 18:46
    • Nina #139 · 3 kg to już całkiem dobrze 👍. 6.7 18:46
    • Jolanta #35 · Dostęp do takiego kurnika, to prawdziwa radość 🤩, piękny, obfity zbiór 👏🙋 6.7 19:09
    • AŻet #151 · Pewnie je żeś w tym lesie wcześniej zasiał😂. Kapitalny zbiór, a danie palce lizać👍💪 6.7 19:49
    • Madziul #199 · Ale fajnie nazbierane! 🙂 6.7 19:57
    • bosman #312 · Ładnie kurek a i obiadek 💪 następny pomysł do wykorzystania 😃👍.🌳🌧️🙋 6.7 20:02
    • Yaga #299 · No pięknie, pięknie 👍, brawka👏 dla Was i pozdrowienia👋.
      Ps. I u mnie teraz rozpętała się burza. 6.7 20:57
    • Giniol #46 · Burza już przeszła. Trochę popadało nad Gorzowem. Prognozy wskazują na trochę niższe temperatury. Nie będzie tak sucho. Gratuluję zbioru i pozdrawiam z sąsiedztwa. 😎👍 6.7 21:16
    • niszczu #269 · Pięknie nazbierane. Kurki do placków są super. Ja zwykle tradycyjnie z ziemniaczanymi, ale z cukinii też z pewnością pyszne, a może i jeszcze lepsze. Gratki i pozdrowionka. 7.7 09:35
    • Rufi 80 #69 · Świetny zbiór kurek 💪 7.7 12:14
    • Gucio #270 · Gratuluje. Super, kurki dobre są do wszystkiego a w takiej ilości to starczy na różne potrawy. Placki z cukini są bardzo dobre tak jak i inne. Ja nie łącze jednak kurek czy innych grzybów z owocami czy warzywami ale jak miałem zapas gąsek lisciowatych czy innych grzybów to przygotowywałem je w panierce jak kanie. kurki może nie bardzo do tego pasują ale inne grzyby jak najbardziej. Kiedys widziałem że kurki do
      placków są dokładane na przystrój ich ale tu na naszym forum wiele można się dowiedzieć o różnych sposobach przygotowania grzybów i warto tak je wypróbować. Takze placki czy naleśniki w każdej postaci zapewne smakują z nimi wyjatkowo bo i kurki smakują najlepiej w środku czy na początku sezonu. A jak zbiory grzybiarzy z naszego forum są zawsze w mistrzowskim stylu to i potrawy tym bardziej. 7.7 17:29
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 6.LIP
Yaga
doniesień: 287 / 22🏆
(5/h) Witajcie :). Słabo, słabiusieńko, bo sucho suchuteńko. Tylko 42 szt. kurek, 2 borowiki usiatkowane (pierwsze w tym sezonie). Trzony w lesie zostały, jeden zdrowy kapelusz, z drugiego niewielkie wykrojki i 1 muchomor czerwieniejący. Inne zauważone grzyby to muchomor rdzawobrązowy (nie zbieram) i żagiew guzowata. Do tego podarte spodnie, bo tor przeszkód pokonywałam po wycince i o gałąź zaczepiłam :)... Nie raz sobie obiecywałam, że do lasu, to dopiero jak porządnie popada, no ale siła wyższa mnie pociągnęła :). Jeszcze nie było tak piekielnie gorąco, bo o 8.30 już na miejscu byłam (bór sosnowy i mieszany las liściasty). Dzisiaj przyszedł SMS od RCB, może choć trochę sytuacja się poprawi, oby tylko nawałnic nie było.
Pozdrawiam Was i do "usłyszenia" (⁠✷⁠‿⁠✷⁠).
dodaj grzybobranie
    • Yaga #299 · Drugi jegomość :). 6.7 16:48
    • Yaga #299 · Kurniczek :). 6.7 16:49
    • Yaga #299 · Muchomor czerwieniejący i rdzawobrązowy. 6.7 16:50
    • Yaga #299 · Żagiew guzowata. 6.7 16:51
    • Yaga #299 · Zbiór. 6.7 16:52
    • Yaga #299 · Tak modnie mi tę dziurę gałązka zrobiła :). 6.7 16:53
    • Tomek G #888 · Gratuluję zdobyczy leśnych. Najważniejsze że coś rośnie. Dobrze że spodnie tylko podarte a nie rozdarte 😉 Dużo deszczu i obfitych zbiorów. Pozdrawiam 6.7 16:56
    • Yaga #299 · Teraz leżak i woda :)... Miłego popołudnia Wam życzę i fajniej niedzieli 😘👋. 6.7 16:59
    • AŻet #150 · Zbiór prezentuje się pięknie czysto, fajne fotki👍 Deszczu trzeba, oby jak piszesz było spokojnie a obficie... Będziesz teraz najmodniej ubraną grzybiarką😂 6.7 17:02
    • Majeczka #70 · Gratuluję Yaga pięknie zdobyłaś 6.7 17:37
    • Rufi 80 #69 · Brawo za zbiór i tor przeszkód. Dziś bardzo gorąco po południu mają być burze, pozdrawiam 😀 6.7 18:03
    • Nina #139 · Dobre i to, na niedzielną jajecznicę wystarczy😋😋😋. U nas też bardzo gorąco. Zobaczymy co przyniesie nam następny tydzień? 6.7 18:39
    • Wimar #295 · Gratuluję pierwszych usiatków, mnie w tym roku jeszcze się nie trafiły. Taki wywietrznik nawet wskazany, byle zgorszenia nie było 🙃 6.7 18:52
    • Jolanta #35 · Piękne grzybki🤩, jak na tą pogodę, to super zbiorek 🙋 6.7 19:07
    • D@rek #170 · Wstyd się przyznać bo my dziś wyjechaliśmy do lasu dopiero o. 10.00 Trzy godziny w samo południe w lesie gdzie na powrocie auto wskazywało 32 stopnie dało nam w kość. Przynajmniej Demon skorzystał i urządził sobie SPA w jeziorze. Gdy piszę ten dopisek nad domem mamy piekło. Przechodzi burza i wieje silny wiatr. Poprawi nam to sytuację przynajmniej w pobliskim lesie. Tobie dużo deszczu na Bobrownikami życzymy i pozdrawiamy z północy województwa. 6.7 19:48
    • bosman #312 · No dziś to tylko leżak. Ale trochę grzybów jest 👍 ja już o 6 w lesie żeby zdążyć przed ☀️☀️☀️.😁 6.7 20:09
    • marioo455 #123 · Dobrze że nogi nie uszkodziło, borowiki ładne, i ciekawe ujęcia żagwi guzowatej, pozdrawiam 6.7 20:23
    • Zenobia ze Szczecina #333 · Gratkiv👍 6.7 20:57
    • Giniol #46 · Gratulacje. Ładne fotki i zbiór. Pozdrawiam 😎👍 6.7 21:08
    • Kikuś #124 · Yago, gratuluję pierwszego usiatka. I mam nadzieję, że nie było nawałnicy. Pozdrowienia. 7.7 08:01
    • Duet #149 · Las ciągle wzywa i nie ma znaczenia czy pada, czy nie.. U Ciebie chociaż usiatki i dziura, a u mnie wysuszone kurki i 4 ceglasie, ale i tak spacer zawsze przedni jest. Pozdrawiam 😘🥰 7.7 08:36
    • niszczu #269 · No bo tory przeszkód to trzeba na miotle górą pokonywać. Taki błąd... 🤦
      Mam tak samo - nie ważne czy mokro, czy sucho, i tak wilka do ciągnie do lasu. 🤷 Chyba już na to nie da się nic poradzić. Taki nałóg. Przynajmniej nieszkodliwy dla zdrowia, a nawet korzystny, przynajmniej tego fizycznego.
      Najważniejsze, że coś tam się trafiło i na pusto nie wróciłaś. Chociaż kurki do jajecznicy będą. Gratulacje i pozdrowienia. 7.7 11:30
    • jamro #23 · Dziura dziurą ale z niej wychodzi żarłok grzybków chowaj je bo ci gotów zjeść :) pozdrawiam. 7.7 15:27
    • TomKann #115 · Jak ciągnie człowieka do lasu, to co zrobić 🤔 Trzeba iść za tym głosem/siłą wyższą i się nie opierać 😉 7.7 17:01
    • Gucio #270 · Gratuluje. Zgrabny jegomość i inne grzyby. Fajny zbiór. 7.7 17:31
    • dafnia22 #84 · Płuca przewentylowane, mięśnie rozruszane, najważniejsze 😘, a i na patelnie coś wpadło.😜🫡. 7.7 20:46
    • Yaga #299 · Dziękuję za miły odzew :), dyg :). 8.7 10:12
    • Fungia #105 · Oj, ciągnie do lasu, ciągnie Yago. Chociaż ostatnio troszkę sobie odpuściłam, łażenie po górach w temp. powyżej 30⁰ słabo mi pasuje.
      Pa 🥰 8.7 17:04
    • +dopisek (po zalogowaniu)
środa 3.LIP
D@rek
doniesień: 165 / 13🏆
(30/h) W ramach edukacji o grzybach wyczytaliśmy w necie że pieprznik jadalny potrzebuje od 3 do 5 dni od procesu owocowania grzybni do chwili że warto go już wyciąć. Postanowiliśmy to sprawdzić i okazało się że dużo w tym prawdy. Dwie doby po ostatniej wizycie w lesie i dziś nieco mniej niż w poniedziałek bo 2,7 kg przywiezione do domu. Pojawiły się ponownie gołąbki i muchomory czerwieniejące, ale wszystkie z lokatorami. I niespodzianka dnia, jedna, jedyna i wyglądająca na wiekową płachetka zwyczajna. Pozdrawiamy D. i D. & D. dodaj grzybobranie
    • D@rek #169 · płachetka zwyczajna 3.7 21:42
    • D@rek #169 · HAZY poziome miejscówki też dają w kość. Na zdjęciu nasza najlepsza miejscówka pieprznikowa. Leśnicy przerzedzili las. Wycieli też chore egzemplarze. Grzybobranie w takich miejscach to jak pokonywanie toru przeszkód. Pozdro.... 3.7 21:45
    • Tomek G #883 · Gratuluję bardzo ładny zbiór pieprzników. Pozdrawiam 3.7 21:54
    • tazok #314 · W takie chaszcze wypuszczamy na zwiady Rubika 🙃🙃🙃 3.7 22:42
    • Giniol #46 · Dużo kurek. Ja je oczyszczam, płucze i gotuję przez 10 min z dodatkiem soli. Potem na płasko rozkładam w woreczkach strunowych i zamrażam. I jajecznica na kurkach na życzenie. Pozdrawiam 😎👍 3.7 23:18
    • D@rek #169 · Giniol, robimy podobnie tylko blanszujemy 2-3 minuty, bo potem i tak dojdą na patelni. 10 minut to trochę za długo. Wygotowujesz z nich za dużo smaku. Skróć czas, a będziesz jeszcze bardziej zadowolony. Pozdrawiamy... 4.7 08:21
    • D@rek #169 · Tazok, a nasza bestia Demon jest tak leniwy że w takie miejsca nie wchodzi. Siedzi na skraju lasu, obserwuje nas i czeka cierpliwie aż wyjdziemy. 4.7 08:23
    • AŻet #149 · Pięknie "zakurzone" kobiałki, warto było pokonać taki tor przeszkód👍💪 4.7 15:49
    • Rufi 80 #69 · Kurki, super zbiór 💪 4.7 19:10
    • bosman #312 · Ładnie kurek. To Wasz Demon jak mój Denis 😃 też mu się nie chce wchodzić w las i woli czekać za mną na ścieżce.🙋 4.7 21:22
    • Gucio #270 · Gratuluje. Super, pięknie w lubiankach. 4.7 22:48
    • niszczu #269 · Super kureczki. Gratulacje.
      Teraz łatwo z dopiskami - kopiuj, wklej. U każdego to samo. Przynajmniej sprawiedliwie.:D 5.7 08:19
    • Yaga #298 · I znowu ładnie :), gratki :) i pozdrowienia :).
      Ps. U mnie to samo... tor przeszkód:/. 6.7 16:07
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wtorek 2.LIP
Lehu Real OG (bez logowania)
(30/h) Trochę drobiu uzbierane, szału nie ma, las liściasty, pora na meczyk i schłodzone małe co nie co
2024.7.2 20:45
wtorek 2.LIP
Yaga
doniesień: 286 / 22🏆
(5/h) Witajcie :). Kury, kureczki i kurczątka. Nareszcie ruszyły. Nie są to ilości hurtowe, ale 83,3 dkg udało się uzbierać. Rosły i w wysokim borze sosnowym i w mieszanym lesie liściastym, pojedynczo i grupkami. Maleństwa liśćmi przykryłam (ciekawe, czy trafię). Po muchomory czerwieniejące, po zebraniu kilku już się nie schylałam, choć jeden rodzynek zdrowy się trafił (na mojego jedynego zęba będzie😄). Tradycyjnie żagiew guzowata i nietradycyjnie mądziak malinowy w formie dorosłej i jaj. Zebrałam owocnik myśląc, że GREJ-owy, owinęłam liściem i wręczyłam małżowi, by niósł. Po chwili słyszę:" Co ty za g***na zbierasz.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Chmara much za mną leci."- "To se powąchaj, to się dowiesz." No i powąchał, i reszty reakcji i słów nie opiszę 😄. A w domu doczytałam, że grzybek już niezgłaszalny. Ale radocha ze znalezienia i tak była :). I to by było na tyle :). Zatem do "usłyszenia". Ps. Obie ceglasiowe polanki puste.
wtorek 2.LIP
Giniol
doniesień: 46 / 3🏆
(15/h) Dziś 3 godziny spaceru po Puszczy Noteckiej. Komfortowe 18 stopni C. W puszczy sucho. Ściółka chrzęści pod nogami. Praktycznie tylko kurki, widziałem też kilka gołąbków, ale nie zbierałem. kurki głównie w młodnikach brzozowych.
poniedziałek 1.LIP
D@rek
doniesień: 164 / 13🏆
(50/h) To miał być szybki i krótki wypad do lasu w celu sprawdzenie miejscówki numer 2 na pieprznika jadalnego. Rzeczywistość przerosła nawet nasze oczekiwania. Dwie kobiałki do pełna. W sumie 3,5 kg drobiu przytargane do domu. Rosną stadnie. Są idealnie wręcz nawilżone. A ich zapach działa jak narkotyk. Teraz poczekamy ok dwie doby aby maleństwa podrosły i pojedziemy znowu poszaleć. Innych grzybów brak. Pozdrawiamy D. i D. & D.
niedziela 30.CZE
D@rek
doniesień: 163 / 13🏆
(20/h) Cztery doby od ostatniego grzybobrania to cała wieczność. Zatem tuż po obiedzie pakujemy się do auta i jedziemy sprawdzić co poprawiły w terenie przechodzące niemal codziennie od minionego czwartku burze. A poprawiły, bo gołym okiem widać dobrze nawilżone ścieżki leśne na których pojawiły się maślaki zwyczajne. Niestety w 50% z wkładką mięsną. Podrosły też pieprzniki jadalne pozostawione w minioną środę do wydoroślenia. I na koniec niespodzianka wypatrzona z auta na powrocie do domu to siedem sztuk borowika ceglastoporego rosnącego wzdłuż DK 22 na wąskim pasie lasu liściastego.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Niestety wszystkie z lokatorami. Za to piękna porcja ok 1/3 kobiałki pieprznika jadalnego poprawiła zdecydowanie nasze samopoczucie. A kilkanaście maślaków zwyczajnych poprawi nam nastrój w jutrzejszej grzybowej. Pozdrawiamy D. i D. & D.
środa 26.CZE
D@rek
doniesień: 162 / 13🏆
(10/h) Szybki i krótki wypad do lasu po pracy. Miniony weekend rozbudził oczekiwania. Przecież po trzech dobach powinny urosnąć te maleństwa pozostawione w lesie. Nic z tego. Maleństwa są nadal maleństwami. Brak życiodajnego deszczu robi swoje. Dziś popołudniu termometr w aucie pokazał cyfrę 34. Na głównym gołąbek dla przykładu. W sumie udało się nazbierać na jutro na sos. Szału nie ma. Pozdrawiamy D. i D. & D.
niedziela 23.CZE
D@rek
doniesień: 161 / 13🏆
(25/h) Jak planowaliśmy, tak zrobiliśmy. Wczoraj obchód naszego lasu po południowej stronie, dziś po zachodniej. Efekt niema taki sam. Przytargany do domu kilogram lubuskiego złota plus trzy maślaki pstre. O tym co zostało w lesie nie piszemy bo szkoda pióra. Tylko dziś było nieco trudniej, więcej trzeba było się nachodzić. Pozdrawiamy D. i D. & D.
niedziela 23.CZE
Yaga
doniesień: 285 / 22🏆
(1/h) Witajcie :). I ja nareszcie wyrwałam się do lasu. Powolutku, bo jeszcze tu i tam boli. Pozycja jak na jędzę stosowna, zgięta w pół, ale głowa do góry 😁, no czasem na dół. Sytuacja nieciekawa, choć pojawiające się muchomory czerwieniejące dają nadzieję (zebrany 1 zdrowy owocnik!). W modrzewiach aż 4 maślaki żółte i 1 staruszek na rozsiew został tak samo jak i leciwy ceglaś. 1 kania i 1 gołąbek w moich stronach zwany surojadką. Na zaspokojenie apetytu na świeżynkę starczyło, bo ja grzyby kocham zbierać, a jeść to już muszę się naprawdę stęsknić za smakiem. Jakieś życie grzybowe widać, bo i młodziutka żagiew guzowata rośnie, drobnołuszczak jeleni i trzęsak pomarańczowożółty. Z podziwem i westchnieniem oglądam Wasze zbiory i gratuluję szczęśliwcom :). Czekając na porządne, jednostajne deszcze pozdrawiam Was i do "usłyszenia".
Ps. Bór sosnowy i mieszany las liściasty.
sobota 22.CZE
D@rek
doniesień: 160 / 13🏆
(25/h) Niemal codzienne burze jakie przechodziły przez nasz teren w minionym tygodniu, wlały w nas trochę nadziei że w weekend las nas zaskoczy. Po obiedzie jedziemy zatem do lasu. Tak, po obiedzie bo przed południem przeszła kolejna burza. W lesie niespodzianka. Drób plącze się pod nogami w ilościach zadowalających. Do tego w koszyczku lądują 2 podgrzybki brunatne, 2 maślaki ziarniste, 1 maślak pstry i 1 podgrzybek zajączek. Razem trochę ponad kilogram zbioru. Radość wielką. Sami wiecie jak to jest. W lesie zostało ponad 100 gołąbków w pełnej palecie kolorów, 2 muchomory czerwieniejące i 2 czubajki kanie, bo niestety zamieszkałe. Jutro sprawdzimy kolejną miejscówkę. Pozdrawiamy D. i D. & D.
ta strona być może używa ciasteczek (cookies), korzystając z niej akceptujesz ich użycie — więcej informacji