za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania

dolnośląskie — doniesienia 24 - 30.lip 2021 9:46

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
przedwczoraj
jajuger
doniesień: 6
(4/h) A dzisiaj spacer lesna drogą. 2 sitaki i 2 rydze. Zostały w lesie. Przy drodze. Grzybiarzy brak. Widać nie wierzą.
wtorek 27.LIP
Michał Mobilne Granko (bez logowania)
doniesień: ≥3
(15/h) Wczoraj 27.07.2021 wybrałem się ponownie w miejsca, w których nazbierałem borowików, lecz tym razem ani jednego. Za to pojawiła się spora ilość zajączków w grupach od 5 do 8 owocników. To może być oznaka zbliżającego się wysypu zajączków, stan zajączków dobry, ale już szybko łapie pleśń, jak również robaczywieją. Zaczynają się pojawiać również czerwone kozaki. Nie mm jak zdjęcia dodać to na razie muszę relacje zdawać za pomocą mojego filmu z grzybobrania. Pozdrawiam i przestrzegam Was przed kleszczami, w tym roku jest ich od zatrzęsienia.
2021.7.28 20:55
wtorek 27.LIP
pieprznik.pl
doniesień: 66 / 10🏆
(5/h) Ale się skiepściło dosłownie w ciągu kilku dni.
Można jeszcze spotkać pojedyncze ceglaki i usiatki, a żeby nie podupaść na duchu - 1 piękny, młody sosnowy.
Kępka łuskwiaków zmiennych i zatrzęsienie gołąbków, ale tych nie wliczam do średniej.
Deszczuuuuu

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • AWERS #40 · Sosnowy... wciąż szukam... Gratki 😉 28.7 00:01
    • Krzychu Grzybiarz #11 · Kompozycja ciekawie dobrana kolorystycznie, piękne grzybki 28.7 05:54
    • Paweł Lenart #76 · Skiepściło się, bo jest za "zimno" i za "mokro". ;-) W Bukowinie nic się nie skiepściło, bo jeszcze nic się w tym roku nie zaczęło, czyli kiepścina trwa od początku sezonu. ;-) Bądźmy dobrej myśli, że na jesieni będziemy się potykać o grzyby. Czytam wszystkie Twoje wpisy, zawsze czekam na pieprznikowe wieści z lasu. Serdecznie pozdrawiam i Darz Grzyb! ;-) 28.7 07:51
    • Chytra Merry #174 · Ale kolorowo i grzybowo. 28.7 09:00
    • Jarek.N #15 · Ładniutkie ci one ładniutkie. 28.7 10:31
    • whispi #88 · Jakie piękne kolory. Rekompensują niedostatek 😁 28.7 19:13
    • Nika #100 · Super dobrane kolorystycznie 😍 28.7 20:52
    • wojek #82 · Witaj:)
      Przynajmniej coś znalazłaś. W okolicach Milicza kompletne zero i to jakichkolwiek grzybów, nie tylko jadalnych. Pozwól, że powtórzę za Tobą. DESZCZU!
      Pozdrawiam serdecznie 28.7 22:13
    • pieprznik.pl #67 · Na nizinach to ja na razie nawet nie próbuję. W górach zawsze większa szansa na zlalezienia czegoś:)
      Życzę nam wszystkim deszczu, przyjemnych 22 stopni i super zbiorów:) 29.7 14:02
wtorek 27.LIP
wyborek
doniesień: 33 / 4🏆
(60/h) Kto spał przez trzy dni do 12 -stej ??.Ano Wyborek. Borowiki rosły aż przerosły.35 sztuk względnie małych zabrałem, trafiły się dwa sosnowe. Kurki ?!jak klękniesz to trudno wstać .No i w końcu Pan Lejkowiec .W kuchni będzie się działo...
poniedziałek 26.LIP
pieprznik.pl
doniesień: 67 / 10🏆
(20/h) W okolicach Szklarskiej Poręby trochę prawdziwków w różnym stadium rozwoju, podgrzybki i ceglaki. Grzyby często podpsute. Masa muchomorów czerwieniejących i goryczaków. Zdziwiły mnie pierwsze muchomory czerwone. Miła niespodzianka dla oczu:)
poniedziałek 26.LIP
Sowa
doniesień: 5
(100/h) Kurki, pojawiają się borowik i podgrzybek.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Sprawdzone miejsca więc grzybobranie było szybkie i skuteczne.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Jarek.N #15 · duża ilość, pięknie wyglądają. Gratki. 27.7 08:41
    • Adam 86 #117 · ja widzę tego podgrzybasa wybuszowałem go w tym kurniku 😂 ale kurów🌲👏👏👏🌲 27.7 10:04
    • MARIO 68 #1 · piękny widok 27.7 10:13
    • seBapiwko #133 · O kurka wodna! ;) 27.7 13:33
    • Yaga #60 · Tyyyyyyle bursztynów leśnych:),gratki i pozdrowienia:). 27.7 19:41
poniedziałek 26.LIP
LoneWolfuxxster (bez logowania)
(50/h) Horror. Oj już nie pamiętam kiedy ostatnio tak zbierałem. Czas to raczej na dojście do miejsca i powrót ;).
2021.7.26 11:43
niedziela 25.LIP
wojek
doniesień: 82 / 14🏆
(0/h) Witam Admina i Leśne Bractwo. Właściwie to mógłbym napisać zero plus zero ponieważ ze względu na weekendowy wyjazd w Dolinę Baryczy próbowałem szczęścia w sobotę i niedzielę. W sobotę bliżej Sułowa a w niedzielę Milicza. Grzybów jakichkolwiek brak z wyjątkiem kilku zajączków, które przycupnęły sobie nie wiem jakim cudem przy drodze. Las sosna w różnym wieku.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Na miniony weekend zaplanowaliśmy turystyczny wypad w Dolinę Baryczy. Wyjazd w piątek, powrót w niedzielę. Wiadomo jak okolice Sułowa i Milicza to i piękne lasy. W sobotę po spływie kajakowym siadłem więc na rower i pojechałem sprawdzić co rośnie w lesie w okolicy Sułowa. Niestety grzybów brak. I to jakichkolwiek. No oprócz wspomnianych zajączków, które pomimo suszy rosły sobie przy ścieżce rowerowej, nie liczę ich bo oczywiście pozostawiłem je na miejscu. W niedzielę postanowiłem dla odmiany pospacerować w lesie w okolicy Milicza. Posprawdzałem las w nieco zróżnicowanych miejscach. Aleje brzozowe, młodnik, starszy las sosnowy, nawet dębina. Wszędzie rezultat jednakowy, czyli zero. Zresztą i sam las jakby zastygł w panującej duchocie. Nie słychać było nawet ptaków a jedynym objawem życia w lesie były komary i strzyżaki. Tych to nie brakowało. Na szczęście ta atrakcja była wliczona w cenę biletu:) Jeśli ktoś ma cierpliwość to jest jeszcze sporo jagód i zaczyna dojrzewać borówka czerwona. Natomiast co do grzybów bez solidnych opadów deszczu nie ma na co liczyć. Chyba siano w stodole jest w tej chwili bardziej wilgotne niż ściółka w lesie:) Po prostu musimy czekać. Pozostają póki co spacery po lesie i chyba wspomnienia z lepszych czasów. Serdecznie pozdrawiam Leśne Bractwo

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nina #69 · Zgadzam się z Tobą. Byliśmy w Puszczy Noteckiej 15 lipca - strasznie sucho🙄, trochę podschniętych kurek, parę gołąbków i muchomorów rdzawobrązowychi nic więcej. Ale jagód można było nazbierać 😊. Tylko deszcz 🌧️ może sytuację uratować. 29.7 17:04
    • Fungia #23 · Witaj Wojek:)
      Mieliście świetny pomysł na ucieczkę z Wrocławia.
      Mam tam swoją przetestowaną trasę spływu z Milicza do Sułowa. Tylko 10 km w 4 godziny, łącznie z kąpielą i drugim postojem. A grzyby? Groble między stawami potrafią nieźle zaskoczyć, tylko te tabliczki z informacją o zakazie wstępu...
      Pozdrawiam serdecznie:) 29.7 17:25
niedziela 25.LIP
Michał Mobilne Granko (bez logowania)
doniesień: ≥2
(18/h) W niedziele 25 lipca wybrałem się do pobliskiego lasu i byłym w niezłym szoku. Udało się zebrać: usiatkowane -18, zajączki - 4 Znalazłem również grzyby przypominające koźlarze, nie pod brzozami, a pod lipą dziwne bo przeważnie to czerwone kozaki sine robiły się, a te posiadały ciemne kapelusze. Nie mam Wam jak zdjęcia przedstawić to dam link do mojego filmu z niedzielnego grzybobrania.( https://youtu.be/7VYOlTQFGic )

2021.7.28 9:34
niedziela 25.LIP
sołtys
doniesień: 34 / 2🏆
(9/h) Zadzwoniła przyjaciółka,co bym wpadł na grila.Co prawda z Poznania do Szklarskiej kawałek,ale co tam.Tradycyjnie wypad do lasu 15 ceglasi 1 prawy 2 podgrzybki parę kurek.Weekend udany.Pozdrowionka dla wszystkich.
niedziela 25.LIP
master
doniesień: 27 / 1🏆
(100/h) Wreszcie trafiłem na nową miejscówką, na której znalazłem mnóstwo prawdziwków. Były to borowiki usiatkowane, Zebrałem ich tam ok. 200 sztuk. Całe zbocze górki porośnięte lasem bukowym, podłoże trawiaste, a na nim całe "stada" prawdziwków. Pierwszy raz w życiu udało mi się znaleźć takie miejsce. Ale szczerze mówiąc długo kluczyłem po lesie pokonując kolejne górki. Oprócz tego po drodze znalazłem kilka borowików szlachetnych (3 sztuki) i kilkanaście kurek. Grzybobranie uważam za bardzo udane.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Generalnie w lesie jest bardzo mało grzybów, las jest już lekko wyschnięty. Aby zebrać grzyby, trzeba trafić na miejscówkę, w której nikt nie był. A z tym jest trudno. Pogoda niestety nie dopisało, ciągle padał deszcz, ale zbiory wynagrodziły niepogodę.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • master #27 · Borowiki. Tak sobie rosły 26.7 11:41
    • master #27 · Borowiki. Tak sobie rosły 26.7 11:41
    • master #27 · Ładne stadko 26.7 11:42
    • master #27 · I jeszcze jeden obrazek 26.7 11:42
    • Gucio #103 · Gratuluje. Super wynik grzybobrania ale widzę że część robaczywa. 26.7 12:12
    • Jadzia65 #13 · Gratuluję... 26.7 12:44
    • Chytra Merry #173 · To nazywa się szczęście znałeś taaaaaaką miejscówkę prawdziwków, wiem co to za radość, i teraz dbaj o nią, to Ci wynagrodzi. 26.7 13:04
    • Jarek.N #15 · Piękne grzybki - gratulacje. 26.7 13:34
    • Kikuś #60 · No zbiór cacy. Zatem Graty. 26.7 14:17
    • seBapiwko #133 · Gucio mnie ubiegł. Więc teraz już mogę z czystym sercem zazdrościć 😄. 26.7 19:13
    • Yaga #59 · Ale pięknie:),fajnie, że znalazłeś nową miejscówkę, gratki i pozdrowienia:). 26.7 20:48
niedziela 25.LIP
MacGyver_74
doniesień: 2
(20/h) Wybrałem się do lasu bardziej na spacer i dla skosztowania kilku jagód, niż z myślą o grzybobraniu. W lesie generalnie sucho. Grzyby jedynie w niższych miejscach, młodnikach dębowych i bukowych. Kilka młodych borowików ceglastoporych, kilkanaście gołąbków wyśmienitych i koźlarzy babek. Pojedyncze egzemplarze gołąbka jasnożółtego, płowiejącego i zielonawego.
niedziela 25.LIP
matyss___
doniesień: 58 / 6🏆
(15/h) 31 Borowików i 10 kozaków.Las głównie bukowy.W lesie mokro.Kilkadziesiąt przerośnietych borowikow zostawilem w lesie(kilka fotek niżej)

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • matyss___ #58 · A tutaj 11 letni pomocnik 25.7 22:14
    • matyss___ #58 · Same kapcie 25.7 22:15
    • matyss___ #58 · I kolejne 25.7 22:15
    • matyss___ #58 · . 25.7 22:17
    • Jadzia65 #13 · Ładna fotka ta główna. 25.7 23:28
    • krzy_kowa #87 · No widzę, że coś tam jest. Ja wracam w środę z urlopu i zobaczę co tam w moich miejscówkach i dam znać. 26.7 00:28
    • Chytra Merry #173 · Pieso, to fajny kumpel na grzybobranie, może chodzić bez smyczy?. Zbiór jest to zapowiada wysyp, życzę udanych grzybobrań. 26.7 00:54
    • Jarek.N #15 · Zbiór niczego sobie ładnie się prenentują. Ważne że są. Gratulacje. 26.7 06:06
    • matyss___ #58 · W Polsce już nic nie można dlatego chodzi bez smyczy a smycz mam ja na szyi...Reaguje na każdą komendę.
      KRZY_KOWA to na urlopie zbieraj..tylko gdzie to suszyć. 26.7 06:35
    • Yaga #59 · Fajny zbiór:),chociaż popatrzeć mogę,bo u mnie lipa,pozdrawiam:). 26.7 19:22
niedziela 25.LIP
Miras2
doniesień: 38 / 9🏆
(3/h) Niedzielny spacer, a nie grzybobranie. Ale grzybków generalnie mało. Zebraliśmy 8 prawdziwków, 3 podgrzybki i kilka garści kurek. Bardzo dużo muchomorów plamistych.
W lesie bardzo mokro.
niedziela 25.LIP
Jadzia65
doniesień: 13 / 4🏆
(25/h) Dzień dobry, 21 sztuk, coraz mniej...Skrzyneczka poszła w zapomnienie.Sucho, deszczu brak. Ale najważniejsze że jesteśmy razem, prawda?
Dziś kwieciście chociaż.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Kikuś #60 · Brakuje deszczu ale zapowiadane są burze. Oby poprawiły sytuację, czego Ci życzę. Pozdrawiam. 25.7 21:04
    • Nika #99 · Cudne są , a kwiatek to fajne towarzystwo 😊 25.7 21:06
    • Grzybowy Kapelusz #104 · Prawda 😀😀 25.7 21:12
    • Jadzia65 #13 · Nie mogę z jego roźdźabanego pyszczka...Za bardzo chyba brechta... 25.7 21:30
    • Chytra Merry #173 · Jadziu to chwilowe pomniejszenie zbioru, będzie dobrze, bo sezon trwa i trwa. Pozdrawiam 25.7 21:32
    • Jadzia65 #13 · Ale ja Chytrusku wcale nie ubolewam, jest dobrze bo jest klik z naturą, nic dla mnie bardziejszego niema od tego. Pozdrawiam 25.7 21:41
    • Jarek.N #15 · Ważne aby były - mniej lub więcej nie robi różnicy. Gratki. 25.7 21:44
    • Jadzia65 #13 · Dlategoż tu jesteśmy, Jarku, szczera prawda... 25.7 22:57
    • Yaga #59 · Prawda, prawda:).W pudełeczku ładnie:),pozdrawiam:). 26.7 19:14
niedziela 25.LIP
Adamek
doniesień: 6
(10/h) W lesie wilgotno i w końcu zaczyna się coś lepiej dziać a mianowicie 30 borowik ów, 14 ceglaków i parę podgrzybków. Uwaga bo w lesie dużo goryczaków :)
niedziela 25.LIP
MN Service
doniesień: 1
(30/h) Grzybki zbierane koło Zieleńca
Ciemne lasy wzdłuż strumienia głównie pod galeziami
Rosną grupami nie w każdym miejscu
niedziela 25.LIP
Zakręcony
doniesień: 8 / 1🏆
(20/h) Nareszcie zaczęły się grzybki.Prawdziwki plus podgrzybki.
niedziela 25.LIP
Pablosz
doniesień: 3
(0/h) Dzisiejszy spacer obfitował w dużą ilość grzybów szkoda tylko, że były to głównie ponurniki aksamitne i goryczaki zółciowe. Znalazłem też słuszną liczbę gołąbków (jak mniemam) ale, że ja w gołąbki nie umiem to wrzucę tylko zdjęcia. W lesie sucho, aż prosi się o deszcz.
sobota 24.LIP
Paweł Lenart
doniesień: 76 / 26🏆
(1/h) W lasach Wzgórz Twardogórskich jest bardzo sucho, a sytuacja grzybowa mizerna. Sporadycznie można znaleźć tęgoskóry, ponurniki, gołąbki, a z gatunków rurkowych goryczaki i krasnoborowiki ceglastopore. Zapowiadane bardzo obfite opady deszczu na przełomie lipca/sierpnia zostały odwołane, w związku z czym sierpień też zapowiada się bezgrzybny. Jednak wciąż można nazbierać jagód i przede wszystkim zatracić w letniej odsłonie lasów. ;-)
... szerzej o tym grzybobraniu ... Darz Grzyb! ;-) Sobota, 24 lipca 2021 roku. Późny lipiec wkroczył na tereny Bukowiny, w jej lasy, pola i łąki. Miejscami rozpoczęły się żniwa. Ponad 2 tygodnie temu przeszły nad tymi terenami ostanie porządne opady i chociaż moim głównym celem, jeżeli chodzi o zbiory były jagody, trzeba było zajrzeć w kilka leśnych zakątków i zakamarków, aby wypowiedzieć w grzybowym pokerze “sprawdzam”. Sprawdzam grzyby oczywiście, chociaż może bardziej adekwatnie by było wypowiedzieć “nie łudź się”. Sucha i gorąca pogoda w ostatnich kilkunastych dniach, pozbawiła mnie grzybowych złudzeń, nawet gdy znacznie pomyślniejsze wieści napływają od grzybiarzy górskich. Niziny rządzą się swoimi prawami, a wraz z nimi grzyby rosnące na tych nizinach. Wyruszyłem na bukowińską wyprawę, zmierzając ku najbardziej renomowanym kiedyś lasom jagodowym, po starej trasie, która obejmuje dróżki i ścieżki w kierunku Goli Wielkiej, ale częściowo też Drołtowic. Lipcowe wyprawy jagodowe w latach 90-tych były dla mnie bardzo ważną nauką w szlifowaniu wytrzymałości w zbieraniu jagód, ale też w zwracaniu uwagi na to, jakie zmiany zachodzą w leśnym świecie w przeciągu kilkunastu godzin pobytu. Minąłem m.in. pierwszą tegoroczną perełkę dendroflory opisaną w cyklu, którą jest dąb bezszypułkowy “Gajowy”. Jego kopulasta, szeroka korona dominuje w okolicznym drzewostanie. Po kilkudziesięciu minutach znalazłem się w pełni bukowińskich lasów. Dosłownie i w przenośni, bowiem na 24 lipca przypadła lipcowa pełnia Księżyca. Niestety, nasz naturalny Satelita poszedł spać wcześnie rano, po godz. 4 i miał zamiar wstać dopiero po 21. To oznaczało, że w pełni bukowińskich lasów, jednak nie ujrzę pełni Księżyca. Szkoda, że tak to się ułożyło, ale w sumie najważniejsze, że mogłem ujrzeć pełnię lasów w późno-lipcowej odsłonie. Ujrzałem też koziołka, który i mnie zobaczył. Przez dłuższą chwilę stał nieruchomo, a ja dzięki temu mogłem pstryknąć mu kilka zdjęć. Kiedy bardziej się poruszyłem, wykonał manewr “w tył zwrot” i wydobywając z siebie dźwięki przypominające szczekanie psa, umknął szybko do lasu. Marzyła mi się włóczęga po starych, dobrych, kultowych bukowińskich borach. Byłem pozytywnie zaskoczony, że duża część lasów, które znałem z dzieciństwa jeszcze przetrwała i nie poległa w gospodarczym planie urządzenia lasu. Część młodników z lat 90-tych wyrosła, a obecnie po trzebieżach jest idealna do włóczenia się. Już miałem się zabrać za jagody, ale chciałem zajrzeć jeszcze to tu, to tam. Poszedłem na jedną z moich ulubionych górek. Jak staniemy na jej niewielkim szczycie to po horyzont widać zarośniętą ścieżkę i głębię lasu. Gdy miałem 9-10 lat też tu stawałem z otwartą buzią i po prostu gapiłem się w dal, jakby działy się tam niesłychane, leśne dziwy. Ileż to razy ja tu się wywłóczyłem, wytarzałem wręcz i ciągle mi było mało. Cały dzień siedziało się na jagodach, a pod koniec zbierania, mieliśmy jeszcze godzinkę z hakiem na szukanie grzybów. Kiedy ojciec mi mówił, że teraz pochodzimy trochę za grzybami, całe zmęczenie odchodziło jakby przy pomocy czarodziejskiej różdżki. Chwytałem niewielki koszyk i przechodziłem las wzdłuż i wszerz, aby wypatrzyć jakiegoś grzyba. Czasami oddaliśmy się do pobliskich miejsc kozakowych i radości nie było końca, kiedy udało się znaleźć kilka sztuk pomarańczowo-żółtych kapeluszy. Z tego co pamiętam oraz mam zapisane w swoich notatkach, często wracaliśmy z jagód z kilkoma lub kilkunastoma krawcami na dokładkę. Włączyły mi się sentymenty, marzenia i tęsknota za dawnymi czasami, które przecież wcale nie są takie dawne z punktu widzenia upływu czasu, jednak dla mnie to cała epoka, która przypomina obecnie mgłę unoszącą się nad lasami. Tak, jak ponad 30 lat temu, tak i teraz rozejrzałem się za grzybami. Głównie pojawiają się nieliczne gołąbki, tęgoskóry, ponurniki i goryczaki. Największą niespodzianką były dwa borowiki ceglastopore, które – po zmianie nazewnictwa stały się obecnie krasnoborowikami ceglastoporymi. Najbardziej zachwycił mnie mniejszy grzybek, któremu poświęciłem kilka fotek. Niestety okazał się mocno robaczywy i pozostał w lesie. Większy owocnik był zdrowy i poległ w jajecznicy z masłem i cebulą oraz garstką kurek mrożonych z zeszłego roku. Wysypy borowików usiatkowanych, o których informują grzybiarze z różnych regionów Dolnego Śląska nie dotyczą bukowińskich lasów. Tutaj jednak króluje bezgrzybie i przesuszona ściółka. Przez następnych wiele godzin siedziałem nad jagodowymi krzakami i zbierałem jagody. Oficjalnie pożegnałem na ten rok sezon jagodowy, ale wciąż pozostawiłem otwartą furtkę do krainy jagód, gdyż niewykluczone, że być może jeszcze raz skuszę się na ich zbiór. Większość kałuż w lesie już wyschła, ale jeszcze ostały się nieliczne zacienione zastoiny/koleiny, w których wciąż stoi woda i z której korzysta wiele leśnych stworzeń. Za to las zaoferował mi do obejrzenia wyjątkowe kadry z kruszczycą złotawką (‘Cetonia aurata’) w roli głównej. Mówi się o nim, że to “klejnot wśród chrząszczy”. Byłem świadkiem niezwykłej zgodności przy posilaniu się pyłkiem i nektarem z jednego kwiatu aż 4 różnych gatunków owadów – 2 motyli, kruszczycy i pszczoły. Owady były tak zapracowane, że nie spłoszyła ich nawet moja bardzo bliska obecność. Największym stopniem zaufania do innego gatunku okazał się biało-żółty motyl, który postanowił odpocząć po posiłku na grzbiecie kruszczycy. Jeszcze takiego czegoś nie spotkałem i tradycyjnie stwierdzam, że las ZAWSZE zaskakuje. Tylko należy zwracać uwagę na takie niby drobnostki, które dzieją się w lesie. Odwiedziłem też kilka miejsc na grzyby, do których raczej rzadko zaglądam, w tym jedną super-miejscówkę koźlarzowo-kurkowo-prawdziwkową. Także i ona świeciła pustkami, nawet goryczaka czy gołąbka w niej nie było. Za to jagodniki błyszczały kryształowym światłem słonecznym i zielenią wydobywającą się z ich listków. Ponad 11 godzin w lesie zleciało bardzo szybko, zawsze tak jest, chociaż przy wejściu wydaje się człowiekowi, że dysponuje ogromem czasu. Przy zbieraniu jagód mam wrażenie, że czas ucieka mi jeszcze szybciej. Cała wyprawa była ubarwiona w sosnowo-świerkowym klimacie, sporadycznie modrzewiowym, dębowym, bukowym, brzozowym i grabowym. Czyli postawiłem na klasykę lasów Bukowiny. Przed południem zrobiło się bardzo gorąco i duszno i tak pozostało już do zachodu Słońca. Czy to już ostatni zbiór jagód w tym sezonie? Ciągle się waham, ponieważ korci człowieka jeszcze raz zanurzyć się na wiele godzin w zielono-fioletowym oceanie jagodowym. Na dniach podejmę decyzję. Jeżeli pojadę to będzie to już na 100% ostatni jagodowy trans 2021. Pozdrawiam. ;-) Cała relacja pod linkiem: https://www.lenartpawel.pl/w-pelni-bukowiny.html

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Jarek.N #15 · Będzie lepiej. 28.7 10:33
    • Yaga #60 · Cudnie opisane jak zawsze:).O Bukowianinie piszesz tak ciepło,że i ja go pokochałam:).Nie lepiej byłoby go ściąć szybko,po co ma się tak męczyć.Pozdrawiam i grzybków życzę:). 28.7 18:50
    • Zapaleniec S-c #89 · Super opis ! 28.7 19:42
    • wojek #82 · Witaj Paweł
      Ano mamy bezgrzybie. Jak tak dalej pójdzie to doczekamy się zakazu wstępu do lasu. Nie pozostaje nic innego jak czekać na deszcze.
      Pozdrawiam serdecznie:) 28.7 22:27
    • Nika #100 · Piękna podróż z Tobą, nie tylko krajoznawcza, ale i wspomnieniowa ... Ja co prawda grzybów leśnych wtedy jeszcze nie zbierałam, ale pieczarki łąkowe tak . I poziomki. Dawniej, na wsi, kiedy jeszcze każdy miał krowę, a nie mleko z kartonu, były dyżury w wypasie krów. O czwartej rano "zbierało się po drodze krowy sąsiadów i goniło " na pastwisko. Był to dla mnie przyjemny obowiązek - smarkuli, która przyjeżdżała do dziadków na wakacje. Te pastwiskowe pieczarki miały niepowtarzalny smak . Z babcią zbierałyśmy, a potem, w domu babcia robiła pyszny sos. Dziadkowie nie żyją już, krów prawie nikt już nie ma, ale mam wspomnienia i tego mi nikt nie zabierze. 29.7 13:37
sobota 24.LIP
pieprznik.pl
doniesień: 65 / 10🏆
(30/h) Mam wrażenie, że się pogarsza. Ale może susza i upał wpłynęły na mój ogólny odbiór sytuacji.
W nowych miejscach zero, wypad uratowały sprawdzone miejscówki - debeściaki.
Ceglaki, usiatki, gołąbki zielonawe, 4 sosnowe, parę kurek.
Drastycznie potrzeba deszczu, bo zaraz zostaną same stare usiatki, spękane buły.
Póki co jeszcze estetycznie😂

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Zapaleniec S-c #89 · Aż miło popatrzyć na ten piękny kolorowy zbiór w koszyku -Super ! 24.7 23:04
    • Tomek G #401 · Sucho zaczyna się robić i grzyby mniej rosną. Ale od jutra do czwartku deszcze i burze w całej Polsce. Pozdrawiam serdecznie i życzę powrotów z pełnym koszem grzybów. 24.7 23:11
    • Gucio #102 · Gratuluje. Super. 25.7 02:30
    • whispi #88 · Bardzo estetycznie. I zdjęcie jak zawsze w cudnych okolicznościach przyrody. Gratuluję 😁 25.7 10:45
    • Jarek.N #15 · Fajny zbiór - gratki 25.7 21:09
    • pieprznik.pl #65 · Estetycznie. Dokładnie, to chyba moje motto😂 Pozdrawiam Was:) 25.7 22:39
sobota 24.LIP
Jadzia65
doniesień: 12 / 4🏆
(28/h) 40 Prawych,6kurek, 7zajęcy, 1 Ceglasty...Gorąco, a ta ze zdjęcia obiera te wszystkie grzyby. Aha przez te kilka dni zapomniałam wspomnieć że w Borowikach nie doświadczyłam ni robaczka, coś jest na rzeczy, prawda?

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Kikuś #60 · Ładne grzybki Jadziu. Gratuluję i serdecznie pozdrawiam. Ja mam 2 tygodnie przerwy😔 24.7 22:15
    • Jadzia65 #12 · Miłego urlopu... 24.7 22:28
    • Zapaleniec S-c #89 · Zacny zbiór ! 24.7 23:09
    • Gucio #102 · Gratuluje. Super. 25.7 02:33
    • whispi #88 · Piękny zbiór. U mnie dużo robaczywych odpadło. Pozytywnie zazdroszczę 🙂 25.7 10:44
    • Jarek.N #15 · śliczności - gratulacje 25.7 20:46
sobota 24.LIP
Andrzej2646
doniesień: 39 / 3🏆
(60/h) Znowu klęska urodzaju. Umiarkowane, szlachetne Pełno podgrzybków
sobota 24.LIP
serec
doniesień: 39 / 9🏆
(3/h) Koniec wakacji i ostatnia wizyta w kolejnym, nowym, nieznanym lesie. Po wczorajszej wizycie na festiwalu w Wolimierzu (polecam choćby na jeden dzień) dzisiaj wyciszenie. Las głównie świerkowy i niespodzianka. Być może początek pojawu borowika. Znalazłem 12 sztuk, wszystkie nogi robaczywe, dwa największe całe wyrzuciłem. Dodatkowo jeden podgrzybek i dwa kozaki babka. Wynik daleki od zbiorów miejscowych grzybiarzy (grzybiarek głównie - pozdrawiam) ale i tak cieszy. Dwa tygodnie minęły, tereny bardzo piękne, lasy może nie za duże ale ciekawe, wymagające, szkoda że zniszczone.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • serec #39 · Borowik 24.7 18:56
    • serec #39 · Pies, Leia szczęśliwa. 24.7 18:57
    • serec #39 · Duży borowik 24.7 18:58
    • serec #39 · Mikrus, większość taka była. 24.7 18:58
    • Chytra Merry #172 · Każdy grzybek cieszy, a te starawe też będą procentowały, na zaś. Pozdrawiam 24.7 19:21
    • Kikuś #60 · Szkoda wakacji, ale pewnie wspmnienia pozostaną. Pozdrawiam. 24.7 20:53
    • Yaga #59 · Grzybki nawet w niewielkich ilościach cieszą:),penetracja nowych lasów fascynująca,Leia szczęśliwa ,a Wy zapewne z zapasem wspomnień i naładowanymi akumulatorami:),pozdrawiam:) 24.7 21:08
    • Zapaleniec S-c #89 · Grzybobranie i odpoczynek to jest to ! 24.7 21:13
    • Nika #99 · Zazdroszczę urlopu, ale pocieszam się, że jak wszyscy będą po urlopach, ja będę na... (wrzesień) 😁 24.7 22:57
    • Gucio #102 · Gratuluje. Fajne i borowiki i zdjęcia .W tym roku widzę że poszukujesz ciekawych miejscówek i super. Ja jeżdżę tylko po Mazowszu w ulubione miejsca ale też powinienem poszukać i innych bo lasy szczególnie kurkowe też sporo zniszczone a z roku na rok będzie gorzej.A dziś z racji że bardziej sucho to poszukam jagód w Toporze pod Małkinia a może i coś przy okazji z grzybów się trafi.Zycze super zbiorów w kolejnych Twoich grzybobraniach. 25.7 02:55
    • Jarek.N #15 · grzybki znalezione samemu zawsze cieszą. Gratulacje. 25.7 20:42
    • Villain #145 · Kciuk w górę za psiaka :)..szkoda, że urlop się już kończy :( 25.7 21:39
    • serec #39 · Dziękuję. PS suczka adoptowana rok temu ma ADHD, jak to u małych kundelków bywa. W lesie za to chodzi za mną noga w nogę (no chyba że trafi się łąka), mam wiernego towarzysza na wyprawy grzybiarskie i to mnie niezmiernie cieszy. 26.7 17:52
sobota 24.LIP
Grzyboar
doniesień: 1
(50/h) Dużo grzybów w lesie ale wiele zostało lokatorami w środku! Kozaki prawdziwki,ceglaste
sobota 24.LIP
ArekGeo
doniesień: 161 / 6🏆
(15/h) Bardzo dużo młodych muchomorów czewiniejących, i modroborowików ponurych, gołąbki. Parkogrzybek czerwonawy, jeden usiatkowany.

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Tomek G #401 · Gratuluję zdobyczy leśnych i życzę powrotów z pełnym koszem grzybów. Pozdrawiam serdecznie. 24.7 17:19
    • ArekGeo #161 · Dziękuję 24.7 20:39
    • Yaga #59 · Pięknie zapozował,gratki:) 24.7 20:59
    • Nika #99 · Kawał grzyba 😊 24.7 22:21
    • Jadzia65 #13 · Piękność. Taki Teodor jakby. 25.7 23:27
    • Koparkowy #0 · Cześć. Można bardziej sprecyzować ten Wrocław.
      Pozdrawiam 27.7 18:31
sobota 24.LIP
whispi
doniesień: 88 / 9🏆
(10/h) Witam 🙂 dzisiaj mniej usiatków bo tylko 39, jeden szlachcic i 72 podgrzybki zajączki. Właśnie czy zajączki? Może ktoś pomóc w identyfikacji? Są zieleńsze od aksamitek i tylko ten gatunek mi pasuje. Dzisiaj kilka wielkich usiatków w całości zdrowych. Małe za to masakrycznie robaczywe. Widziałam różne gołąbki, muchomory czerwieniejące, i małego podgrzybka czerwonego. Lasy iglaste śpią. Buczyny też bez szału. Grzyby punktowo a zajączki praktycznie w jednym miejscu. Zdążyliśmy przed upałem. Dzień udany. Plastry usiatków już się suszą. Czego chcieć więcej. Pozdrawiam 😁

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • whispi #88 · Proszę o identyfikację 24.7 14:47
    • whispi #88 · Tak rosły 24.7 14:47
    • whispi #88 · I tak 24.7 14:48
    • Yaga #58 · No właśnie, czego chcieć więcej:).Gratki wielkie i pozdrowienia:). 24.7 15:19
    • Gucio #102 · Gratuluje. Super. 24.7 15:44
    • whispi #88 · Yaga i Gucio dzięki 🙂 pozdrawiam 24.7 16:24
    • Zapaleniec S-c #88 · Super -Zbiór ! 24.7 16:51
    • Tomek G #401 · Podgrzybki zajączki dokładnie to one. Gratuluję zdobyczy leśnych i życzę powrotów z pełnym koszem grzybów. Pozdrawiam serdecznie 24.7 17:10
    • whispi #88 · Dzięki Tomek 😁 Tak podejrzewałam. 24.7 17:22
    • Nina #69 · Piękne grzyby, koszyk zapełniony 👍👏 24.7 19:21
    • Chytra Merry #172 · Prawdziwki w tym sezonie są zdrowe jak nigdy przedtem. Dawno nie było takich jedrnych i zdrowych. 24.7 19:25
    • whispi #88 · Dzięki dziewczyny i chłopaki 😜 24.7 19:57
    • serec #39 · Potwierdzam, zajączki. Koszyk bardzo ładny, wakacyjny, muszę jakąś kobietę zabrać ze sobą na grzyby, też taki będę miał:-) 24.7 20:35
    • Zapaleniec S-c #89 · Klasa zbiór ! 24.7 21:04
    • whispi #88 · Serec 🤣 24.7 22:05
    • Nika #99 · Gratki 😄. Super okazy, aż mi się gęba cieszy 😄 24.7 23:02