za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania

dolnośląskie — doniesienia 17 - 30.lis 2020 19:04

— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— opłata za pełną wersję to jedyne źródło utrzymania serwisu (nie zaśmiecam stron reklamą)
pow. Wrocław

przedwczoraj
ArekGeo
doniesień: 149 / 5🏆
(14/h) Płomiennica zimowa, boczniak ostrygowaty, uszaki bzowe, jeden stary podgrzybek brunatny. Z ciekawostek boczniaczek pomarańczowożólty.

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nika #72 · Zimowe grzyby w grze 🙂. A boczniak pomarańczowy 👍 29.11 09:10
    • Gucio #92 · Gratuluje. 29.11 09:24
    • Akk] #61 · Boczniak pomarańczowy, koźlarz pomaranczowozolty 👍 29.11 11:50
pow. trzebnicki

środa 25.LIS
Rene
doniesień: 10
(10/h) Dzisiaj pożegnałem się lasam. Same podgrzybki. Było by 30 na godz. Liczyłam. Niestety zmarznięte i robaczywe. Dwa moje ulubione miejsca już nie istnieją- wycięte ! Pozdrawiam wszystkich 🍄😉

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Zapaleniec S-c #66 · Fajna fota ! 25.11 17:17
    • Chytra Merry #133 · Ładne, takie zdrowe. Pozdrawiam 25.11 17:34
    • Gucio #92 · Gratuluje. 25.11 18:32
    • Yaga #12 · Takie ukryte pod gałązkami.Pozdrawiam :) 25.11 18:37
    • Wojtek555 #2 · Kiedyś lasy w Skoroszowie bardzo lubiłem, ale od jakiegoś czasu ciągle ich ubywa. Kawałek, po kawalku. Jutro się wybieram właśnie do Skoroszowa na spacer po lesie, boję się tego, co tam zastanę. Gratuluję Ci ostatniego zbioru i pozdrawiam. 25.11 19:30
    • skylucas #0 · Te wycinki w lasach powiatu trzebnickiego i wołowskiego to przegięcie. Moich kilka miejscówek też "zlikwidowali". Każdego roku gdy się zaczyna sezon człowiek boi się wejść do lasu bo nie wie co tam zastanie... 26.11 10:47
pow. bolesławiecki

wtorek 24.LIS
Mcmarphy
doniesień: 1
(5/h) Całkiem zdrowe podgrzybki,kilka zielonek,no i jeden prawy

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Nika #71 · Jak malowany .... 24.11 20:35
    • Gucio #92 · Gratuluje. Super.Warto było takiego pieknisia uratować bo niedługo straszą mrozami i w dzień. 24.11 20:41
    • Wojtek555 #2 · Piękny okaz, szkoda, że odosobniony. Lasy w Świętoszowie są urocze, uwielbiam tam po prostu odpoczywać, żałuję, że mam do nich tak daleko. Ilość "złowionych" przez Ciebie grzybów potwierdza tylko, że zacytuję słowa piosenki "jesteśmy wolni, bo nie ma już nic" - chociaż wolałbym, żeby było odwrotnie. Pozdrawiam. 24.11 21:13
pow. bolesławiecki

niedziela 22.LIS
TiqipiT
doniesień: 2
(4/h) Podstarzałe podgrzybki i całkiem ładne prawdziwki. Niedzielny wypad do lasu i oficjalne zakończenie sezonu, który z roku na rok zaskakuje coraz bardziej...

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Chytra Merry #133 · Ale cudo prawdziweczki moje ulubione grzybusie. Gratuluję 22.11 16:56
    • Wojtek555 #2 · Nie przepadam za lasami w Parowej. Dużo krzewinek jagodowych, rowy, nie wygodnie się chodzi po tych terenach leśnych. Znam tylko te lasy w Parowej, być może są i takie jak lubię, gładkie, z iglastym podłożem i niewielkim mchem, wtedy spacer ma sens, nawet jak się nie zbiera grzybów. Prawdziwki piękne, więc gratuluję i pozdrawiam. 22.11 18:48
    • TiqipiT #2 · Dzięki. A co do lasów w Parowej to podłoże wygląda tu tak jak i w większej części borów dolnośląskich ale faktycznie rowów jest od groma. 22.11 18:59
    • KazanSky #168 · Fajny sarniaczek. Pozdrawiam. 22.11 20:13
    • Wojtek555 #2 · TiqipiT - w Borach Dolnośląskich są piękne lasy, chociażby lasy w Trzebieniu, od Świętoszowa do Kliczkowa, Krępnica itd. Dopiero raczkuję w Borach Dolnośląskich, więc jeszcze wszystkich nie znam. Ale wymienione polecam. Pozdro. 22.11 20:40
pow. bolesławiecki

sobota 21.LIS
Paweł Lenart
doniesień: 65 / 22🏆
(30/h) 21 listopada i pełne kosze świeżych grzybów! Tego długo nie zapomnimy! O ile na początku miesiąca takie zbiory określano jako świetne, bardzo przyzwoite, itp., o tyle teraz mamy do czynienia z późno-listopadowym, grzybowym szaleństwem! Bory Dolnośląskie uświadomiły nam swoim wytwornym bogactwem, że są nieskończonym żywiołem, ciągłą grą światła i królestwem grzybów. ;-)
... szerzej o tym grzybobraniu ... Darz Grzyb! ;-) Sobota, 21 listopada 2020 roku – zanim nadeszła, zastanawiałem się długo, jak oficjalnie pożegnać sezon grzybowy 2020? W planie była oczywiście Bukowina Sycowska, ale rozpoczęcie przeze mnie Tour De Las & Grzyb w tym roku było nietypowe, bowiem miało miejsce w Borach Dolnośląskich. Przed sobotą rozmawiałem z Andrzejem i Sylwią, co zaowocowało natychmiastową decyzją. Wbrew wszystkiemu i wszystkim jedziemy w Bory! Nieważne, że zapowiadają solidny przymrozek, i że z grzybami może być słabo. Jedziemy i tyle! Przyjechaliśmy równo ze świtem i o dziwo, na parkingu był już jeden samochód, którym przyjechało dwóch grzybiarzy i którzy szybko wyrwali do lasu. My za to spokojnie, ale z wielkim podekscytowaniem rozpoczęliśmy wędrówkę… Las przywitał nas błyszczącym na trawach i otwartych przestrzeniach szronem, które w promieniach późno-listopadowego, wschodzącego Słońca, przeobraziły Bory Dolnośląskie w zaczarowaną krainę od samego rana. To było preludium do znacznie większego spektaklu, który miał się rozegrać w najbliższych minutach. Nie do końca świadomi co nas czeka, zaczęliśmy szukać jakichkolwiek oznak życia grzybowego w ściółce. Chociaż szybko zorientowaliśmy się, że coś się szykuje, i że będzie to COŚ pisane z dużej litery. Słońce leniwie zaczęło zaglądać w magiczne lasy, które przeciągały się wierzchołkami drzew po nocnym śnie, subtelnie kołysząc się na boki. Wiatr był minimalny, zatem i korony drzew minimalnie poruszały się, co dało się wychwycić wzrokiem. Minęło kilka minut i wystartowało niezwykłe, leśne widowisko! Las zaczął mienić się złotem, tajemnicą, energią i poświatą tak wspaniałą, że od razu zostaliśmy onieśmieleni i wręcz zahipnotyzowani mistycznym spektaklem, którym uraczyły nas Bory Dolnośląskie. O jakimkolwiek grzybobraniu nie było teraz mowy. Bo jak mieliśmy szukać podgrzybków czy prawdziwków, skoro oczy zamiast na ściółkę, wędrowały po słonecznych promieniach i pniach drzew? Gra światła, taniec cieni, co chwilę zmieniająca się intensywność naświetlenia, a to wszystko podlane sosem z porannego zamglenia i wiszącej w powietrzu wilgoci, które rozpraszały promienie słoneczne w fantastyczny i wyjątkowy sposób. Urok porannych Borów został na nas rzucony z wielką siłą i impetem! Po tym dostojnym rozpoczęciu mistrzowskiego przedstawienia w środku lasu, rzekłem do Andrzeja i Sylwii, że tylko po to warto było tu przyjechać, bez względu na dalszy przebieg wycieczki, a przecież przed nami był cały dzień i znając Bory Dolnośląskie, czeka na nas zapewne jeszcze niejedna niespodzianka. Ależ nas to pozytywnie naładowało i nakręciło! Jak człowiek docenia i kocha takie widoki to jest w swoim żywiole! Te kilkanaście minut od rozpoczęcia słoneczno-borowej sztuki było pierwszym aktem, zapoznaniem leśnego widza z jej tematyką i przygotowaniem go na finał, do którego akcja pomału zmierzała. Weszliśmy w lasy jeszcze głębiej i zaczęliśmy znajdować pierwsze podgrzybki, z których większość znajdowała się w bardzo dobrym stanie, a niektóre z nich były przymrożone i twarde jak kamień. To była chwila przerwy od uczty widowiska, chociaż teraz po lesie lało się złoto, które ukazywało Bory w genialnych barwach. Słońce cały czas pięło się wyżej, a wraz z nim, jego promienie zmieniały kąt oświetlenia lasu i zdobywały kolejne połacie Borów Dolnośląskich, zasilając je w bezcenne światło, które jest jednym z najważniejszych składników przyrodniczego życia. Nie było wątpliwości, że zaraz rozpocznie się kulminacja wyjątkowej sztuki Wschodzącej Gwiazdy. Jeżeli chodzi o grzyby to 21 listopada, czyli zaledwie 9 dni przed początkiem meteorologicznej zimy, grzyby rosły aż miło! Z gatunków grzybów, które zbieramy z Andrzejem i Sylwią, królują dwa gatunki – podgrzybki brunatne i gąski zielonki. Jednak trafiło się też kilka prawdziwków, a pierwszego z nich znalazła Sylwia. Tym samym od razu ochrzciliśmy ją mianem Królowej dwudziesto-pierwszo-listopadowego Grzybobrania. ;)) I wciąż można było znaleźć młode podgrzybki, które oznaczają, że grzybnia nadal znajduje się w stanie produkcji owocników. Nie w każdym lesie były grzyby. Trzeba było połazić, powęszyć, zajrzeć w starodrzew, na górki, we wrzosy, a czasami w gęstwiny. Znalezienie każdego grzyba cieszyło nas niezmiernie! Niektóre grzyby zaskakiwały nas grubością i jędrnością. Przymrozek przetrzebił większość starych kapci, często zapleśniałych, rozkładających się i robaczywych, natomiast grzyby małe i w średniej wielkości prezentowały się w doskonałej formie. Soliści odkrywkowi na ściółce i partyzanci ukryci w gałęziach. Leniuchy w mchu i zwolennicy akupunktury rosnący w igłach. Takie to rodzaje podgrzybkowych przedstawicieli brązowego zakonu czarnych łebków zaszczyciły nas swoją obecnością. ;)) Wśród nich, czasami rósł prawdziwkowy ostaniec. Zacząłem myślami wracać do najpóźniejszych w swoim życiu grzybobrań w Borach Dolnośląskich. W domu sprawdziłem swoje zapiski, bilety i okazało się, że to było najpóźniejsze. Sylwia, jako Królowa Grzybobrania, nie poprzestała tylko na zaszczycie przyznanego Jej tytułu. Czyny o wielkości grzybiarza świadczą, a nie gadanie, toteż poza pierwszym prawdziwkiem, znalazła również pierwszego borowika sosnowego. Wielkie gratulacje! ;))) Nasze kosze zaczęły zapełniać się aromatycznymi i wspaniałymi nie tylko ze względu na datę grzybami. Wchodziliśmy coraz głębiej w lasy, wokół nikogo nie było. Robiliśmy swoje. Pomalutku, aż do grzybowego skutku. Wolne chodzenie pozwala zauważyć więcej grzybów, ale i bardziej delektować się lasem. Z rana zachłysnęliśmy się nim po uszy i wciąż nam było mało leśnego klimatu. Tak to bywa, jak mieszczuchy wyrwą się z sideł miasta i wparują do lasu. ;)) Poza podgrzybkami, wciąż można spotkać armie gąsek zielonek i często też pozostałości po ich “rzezi” dokonanej przez innych grzybiarzy, objawiającej się wielką ilością ściętych trzonów. Wiele zielonek skapcaniało, zbytnio nasiąknęło wodą lub zostały zaatakowane przez larwy owadów. Jednak gdyby ktoś się uparł i nastawił wyłącznie na zielonki, to przy odrobinie szczęścia jest w stanie zapełnić kosz ich piaszczystymi mościami. Zresztą nie zdziwię się, jak na początku grudnia ktoś w Internecie pochwali się ich zbiorem, bowiem jest to gatunek grzyba, który już nie raz pozwalał się zebrać w ostatnim miesiącu w roku. ;)) Pytanie, co z podgrzybkami? Sobotni przymrozek, ale i następne, które przetaczają się w tym tygodniu, prawdopodobnie ostatecznie zakończą tegoroczny sezon rurkowców w Borach Dolnośląskich, chociaż daję 90% szansy na to, że w pierwszych dniach grudnia będzie można znaleźć pojedyncze podgrzybki, może i nawet w całkiem dobrej formie. Dogorywa wysyp sarniaków, przeważnie można spotkać przerośnięte owocniki, zazwyczaj rosnące po kilka w jednym miejscu. Wiele innych gatunków grzybów też znajduje się w fazie schyłkowej, w tym olszówki, których na początku miesiąca było tu w ogromnych ilościach. Pod koniec grzybobrania został znaleziony ostatni w tym dniu borowik sosnowy – wzorcowo późnojesienny, zdrowy i odważny, bo rosnący na łatwo dostrzegalnym stanowisku. Serdecznie pozdrawiam Grzybową Brać i zachęcam do przeczytania całej relacji: https://www.lenartpawel.pl/zakonczenie-tour-de-las-grzyb-2020-kunszt-borow-dolnoslaskich.html

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Yaga #11 · Paweł , jesteś Kazimierz Przerwa-Tetmajer tego portalu. Cudne zdjęcia, opis i grzyby. Dziękuję i pozdrawiam :) . 25.11 09:22
    • Yaga #11 · Dziękuję. 25.11 09:29
    • serec #31 · Kto by pomyślał, takie grzyby pod koniec listopada, pierwszy, jesienny przymrozek też pod koniec listopada. Piękny zbiór, ładnie sypią lasy na zachodzie kraju. Niedługo dożyjemy czasów że brak grzybów rurkowych w listopadzie będzie anomalią.... 25.11 09:59
    • Wojtek555 #2 · Paweł, nie będę się zachwycał Twoim zbiorem, bo to kwestia trafienia na odpowiedni las w Borach Dolnośląskich. Natomiast mój zachwyt ograniczy się do Twojego opisu lasu. Nie wystarczy wejść do lasu i rozglądać się za grzybami, ale wejść do lasu i wciąż na nowo odkrywać jego piękno i opisać to piękno właściwymi słowami. Brawo, Ty to potrafisz. Dzięki i pozdrawiam.
      Yaga - za zdjęcie dla Pawła masz u mnie *****(pięć gwiazdek). Również Cię pozdrawiam. 25.11 10:38
    • Gucio #92 · Gratuluje. Super zbiór. 25.11 12:27
    • Daniel #9 · Fajny opis .Dzięki Zanim przeczytałem zawiesił mi się komp a sieć przerwała połączenie /tyle tekstu . 25.11 15:43
    • Zapaleniec S-c #66 · Las jest pięknem dla oka dla wrażliwych dla ducha , ucha zmienia co kilkadziesiąt metrów scenografię ,kostiumy światło idealny do opisywania , Jest tylko małe ale ? trzeba umieć go ślicznie opisać tak jak ty . Trzeba kochać przyrodę lasy naturę to jest klucz do sukcesu , dzięki Paweł za piękne opisy , opisy jak obrazy . Pozdrawiam ! 25.11 16:49
    • Paweł Lenart #65 · Niezmiernie mi miło i bardzo dziękuję Państwu za tak miłe komentarze. Serdecznie pozdrawiam, życzę dużo zdrowia i wspaniałych wypraw do lasu. ;-) 26.11 07:07
    • Chytra Merry #133 · Piękny zbiór, a koszyki nowiusieńkie, gratuluję zbioru. Masz oddemnie paszteciki z grzybami i barszczykiem. Chm a nie dam Ci bo już je zjadłam. Pozdrawiam 26.11 10:22
pow. świdnicki

sobota 21.LIS
master
doniesień: 19
(0/h) Wybrałem się do Złotego Lasu, bo usłyszałem, że są opieńki. Niestety po schodzeniu dużego obszaru lasu w jednym miejscu i potem w drugim, zrezygnowałem Ani śladu grzybów. Podobno były tydzień temu. Chyba w tym roku tak jak w ubiegłym, nie uda mi się znaleźć opieniek. Niestety w okolicach Wałbrzycha nie mam szczęścia znaleźć tych grzybów. Gdzie bym nie pojechał to nic nie ma. Ale mam nadzieję, że jeszcze gdzieś się pokażą.

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #92 · Ten rok nie był na opieńki a przynajmniej w moich lasach .Ja znalazłem parę sztuk niedaleko Krakowian i widziałem też parę sztuk ale starych obiedzonych w Cybulicach.Owszem ja za nimi nie przepadam ale nie było na nie urodzaju podobnie jak i z piaskowcami.Tak więc nie przejmuj się w przyszłym sezonie pewnie będzie dostatek .Ja zauważyłem na przykład że co parę lat jest urodzaj na borowiki tak jak w tym sezonie a w pozostałych na inne np. podgrzybki .A z opienkami to z reguły zawsze byly ,czasami i nawet po kilka ich rzutow w różnych lasach generalnie od września po listopad a gdzieś w Polsce bywały kiedyś juz w lipcu. 23.11 11:49
pow. bolesławiecki

sobota 21.LIS
Mroowa
doniesień: 11 / 1🏆
(25/h) To już koniec grzybobrania na ten rok. Ale nigdy tak późno grzybów nie zbierałem. Zaryzykowaliśmy i pojechaliśmy w lasy w okolicach Bolesławca. Rano zimno na miejscu ok 0 stopni. Pierwsze grzybki twarde bo lekko zamrożone. W lesie ... trochę niedobitków ale zdarzały się też i młode podgrzybki. Parę ceglaków, 4 kanie i 3 prawdziwki. Większość do suszenia ale kilka woreczków mrożonych udało się zrobić. Do przyszłego roku w takim razie. Pozdrawiam
pow. bolesławiecki

sobota 21.LIS
Andrzej O (bez logowania)
(30/h) Lasy Przemkowskie na starcie -5 st ,grzyby trochę zmrożone, królował podgrzybek (sporo jednak pozostawało w lesie, robaczywe lub zapleśniałe) ,prawdziwki i sosnowe w odwrocie ,znajdowane, oprócz kilku raczej nie nadawały się do koszyka ,gąska zielonka,siwka,pojedyncze pieprzniki.
2020.11.21 20:40

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Legollas #4 · Gratki 21.11 23:53
    • Gregforet #6 · Bardzo ładny zbiór👍👏 22.11 05:07
    • Wojtek555 #2 · Andrzej, masz jakieś wyjątkowe miejsca w przemkowskich lasach, bo inni jakoś nie mają takiego szczęścia do grzybów. Gratuluję i pozdrawiam. 22.11 10:38
    • baja79 #14 · Piękny zbiór 😍 22.11 11:39
    • Gucio #92 · Mega zbiór. Gratuluje. 22.11 16:07
pow. dzierżoniowski

sobota 21.LIS
whispi
doniesień: 86 / 8🏆
(5/h) Witam. Dzisiaj definitywnie ostatni raz, który miał być w ubiegłą sobotę. Rano -6, postanowiliśmy poczekać. O ósmej -3. Trudno jedziemy. Najpierw skrobanie szyb, później chwila przy włączonym nawiewie bo w środku zamarzały. I w las 😊 Na parkingach nikogo. W końcu kto jest tak zakręcony 😁 Spokojny spacer po młodnikach, wyciętych lasach świerkowych z zahaczeniem o buczyny i tu o zgrozo całkowita demolka. Wycięte rosnące w niej pojedyncze świerki. Poszycie zniszczone a las pokryty porozwalanymi gałęziami 😠 Co oni robią do diabła. Wycięli wszystkie lasy świerkowe to teraz demolują buczyny.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Tragedia. Pozytyw to brak śmieci które chciałam zebrać przy okazji. Drugi pozytyw to 62 podgrzybki brunatne i 2 złotawe. Jakość różna, od małych pękatych (tych sporo zasiedlonych zostało w lesie)po jasne długonogie - te zdecydowanie zdrowsze. Duże okazy objedzone przez ślimaki. Trafiły się też dwie mrożonki. W lesie cicho, zimno i miejscami biało od przymrozku. Jestem mega zadowolona. To moje najpóźniej zebrane grzybki. Novembrusy brunatne 😂 Pojedynczych fotek brak bo ręce mi zgrabiały. Pozdrawiam wszystkich, szczególnie niezłomne dziewczyny z Trio i łódzkiego które pokonały pół Polski za prawymi. Szczerze zazdroszczę 😊 Mój dzisiejszy wyjazd to Ich wina 😅

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Zapaleniec S-c #66 · Ciągnie cię do lasu ciągnie i dobrze , fajnie że jeszcze nazbierałeś . 21.11 14:47
    • Wojtek555 #2 · Brawo za odwagę, ale grzybki w koszyku całkiem fajne. Ciepło pozdrawiam 21.11 15:58
    • bogis #31 · Ja ci powiem że podgrzybasy naprawdę ładne, ciemne, wiesz.... Czas szybko goni i zanim się obejrzymy to końcem maja już będziesz śmigała po lesie. Pozdrawiam. Oglądnij sobie na YT irlandzki szlak, fajne koleżka robi filmiki z grzybobrań. To tak na te zimowe wieczory. 🖐️ 21.11 16:16
    • grzybiaraW #119 · cieszy Twoja determinacja- ale jak zaplanowane, to nie ma odwołania- podgrzybki mrożone? dla mnie nic nowego. W ubiegłym roku tych grubaśnych, mrożonych nazbierałam pod koniec listopada ponad połowę kosza. Tak, że ma być odrobinkę cieplej- to sądzę, że i tak do lasu Cię poniesie. Grzybki piękne, późnojesienne- serdecznie pozdrawiam:) 21.11 16:57
    • grzybiaraW #119 · piękny jesienny zbiór- troszkę mrożonek- skąd to znam- zbierałam już i mrożone podgrzybki, jak też maślaki- jest szansa, że jeszcze się ociepli i jeszcze w las wyruszysz- serdecznie pozdrawiam:) 21.11 17:19
    • Rene #9 · Ja też jestem przerażona tak dużymi wycinkami, a lasy świerkowe to już historia, bo pojedynczych świerków coraz mniej 😂😂😂 Pozdrawiam 21.11 18:08
    • Gucio #92 · Super podgrzybki. Gratuluje. 21.11 19:15
    • whispi #86 · Zapaleniec, Wojtek i Gucio dzięki. Pozdrawiam 😁 Rene to jakiś horror. Na wiosnę znowu lasów nie poznam 😓 21.11 19:50
    • whispi #86 · Bogis chętnie skorzystam. Coś trzeba robić w sobotnie ranki 😅 21.11 19:51
    • whispi #86 · GrzybiaroW cieplutko pozdrawiam 😁 Teraz będę śledzić Twoje doniesienia. U mnie już prawie zima. W górach śniegiem postraszyło. Grzybków jak na lekarstwo. A jak chodzę to mnie nerwica bierze co robią z lasami. Ludzi nie ma to cięcie na całego. Dzisiaj mi zniszczyli 3 prawdziwkowe miejsca 😭 Takie emocje mi niepotrzebne. 21.11 19:56
    • Yaga #10 · Śliczne te podgrzybki, takie ciemne ,gratki.A irlandzki szlak też oglądam ,polecam.Pozdrawiam:) 21.11 22:18
    • Adam 86 #81 · Ładne te podgrzybasy wykosiłaś👏👏👏 21.11 22:51
    • whispi #86 · Adam86 dzięki 😁 Jaga Twoje zbiory pozwalają różnorodnością a fotki mega. Od razu poprawiają humor 😊 Pozdrawiam Was cieplutko ☺ 22.11 11:34
    • serec #31 · Whispi, możesz się domyślić jak wyglądają lasy kieleckim. Oczywiście głównie te mieszane, przemysł meblarski ma swoje potrzeby, równowagi w tym zakresie nie przewiduję, niestety. Ta trzebież częściowa jest fatalna dla runa leśnego. Zbiór jak na porę roku i fakt, że zbierasz na terenie podgórskim bardzo ładny. 22.11 14:15
    • whispi #86 · Serec też się cieszę że zbioru. O tej porze to faktycznie u mnie sukces. A co do lasów aż się boję co zostanę na wiosnę 😢 Serdecznie pozdrawiam 😊 23.11 18:20
    • serec #31 · Wiesz co jest dla mnie najgorsze? Najgorsze jest to że po takiej trzebieży częściowej powstaje masa kolein, podłoże jest tak zniszczone że może 30% przypomina las a reszta jak po orce. Zagajniki, samosiejki stojące na drodze harwestera demolowane, niestety, program podwojonej wycinki z 2014 działa a Lasy Państwowe są dojną, upolitycznioną spółką. 24.11 14:37
    • whispi #86 · Puszczę wycinali to u nas tym bardziej bez umiaru. Ale nadejdą w końcu dobre czasy 😉 I tego się trzymam. 25.11 18:12
    • serec #31 · I tego się trzymajmy, byleby mieć czas i zdrowie a zawsze jakiś zapomniany zagajnik się znajdzie. Pozdrawiam 😁 25.11 18:36
pow. oleśnicki

piątek 20.LIS
Artek (bez logowania)
(10/h) ,,chyba ostatnie, zmrożone podgrzybki. 😉

2020.11.25 22:53
pow. bolesławiecki

czwartek 19.LIS
Pork
doniesień: 1
(20/h) Ok.100 podgrzybek ,9 prawdziwek

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Chytra Merry #133 · Piękny zbiór, tyle prawdziwków i podgrzybków. Gratulacje 19.11 19:53
pow. polkowicki

środa 18.LIS
nierob
doniesień: 22 / 2🏆
(5/h) jeszcze się trafił... ... śliczny borowik. wśród starych świerków i buków. tuż przy wyciętym (szlag by ich trafił) lesie. wokół trochę podgrzybków, kań no i muchomorów czerwonych (te ostatnie jeszcze wyłażą młode). no i kilka kurek znalezione. tak późno jak dziś. czyli 18 listopada - borowika nie trafiłem. specjalnie dla tego jednego odpaliłem suszarkę... z przemkowskich lasów raportował nierob.

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gregforet #6 · Jesteś kolejnym rekordzistą👍👏 18.11 20:12
    • Gucio #91 · Gratuluje .Piękny . 18.11 20:25
    • Zapaleniec S-c #65 · Piękny Borowik ! 18.11 20:27
    • baja79 #14 · Śliczny 😍 19.11 08:32
    • Busia811 tcz #1 · super :-) 19.11 16:28
    • Wojtek555 #2 · Czy w przemkowskich lasach były tylko borowiki, czy też inne np. jesienne podgrzybki? Moi znajomi pojechali do Osiecznicy i nazbierali sporo grubych, jesiennych podgrzybków. W swoim raporcie ( w prawdzie to już lubuskie) Legollas również pokazuje super grube podgrzybasy. Pozdrawiam. 19.11 16:49
    • nierob #22 · w tutejszych lasach już dawno po wysypie podgrzybka. tylko miejscami trafiają się jeszcze młode. ale bardzo mało. sezon był/jest długi wyjątkowo ale ogólnie marny. 19.11 18:28
    • Wojtek555 #2 · Przepraszam, ale powinno być "wprawdzie". Myślę, że występowanie jesiennego podgrzybka zależy od miejsca. Poniżej w swoim raporcie z 14.11. Andrzej O pisze o sporym występowaniu podgrzybków i borowików właśnie w lasach przemkowskich. Moi znajomi pojechali wczoraj do Parowej i prawie nic nie wrzucili do koszyka (kilka słabej jakości podgrzybka), natomiast przemieścili się do Świętoszowa (ludzie wychodzili z lasu bez grzybów), a oni po 2-ch godzinach uzbierali 2/3 koszyka grubych jesiennych podgrzybków. Szczęście? Może tak. Pozdrawiam. 19.11 18:52
    • nierob #22 · szczęście, miejsce, las - wszystko może się na fajny zbiór poukładać. a lasy przemkowskie to dość szerokie/ogólne określenie. i w jednym rejonie może być słabo, a w innym obficie. faktycznie (na mapie) tylko skrawek lasu jest tak nazwany. 20.11 11:19
pow. bolesławiecki

wtorek 17.LIS
Slawek
doniesień: 5
(10/h) Buczek koło poligonów. Sporo zielonek ale nie zbieram. 6 prawdziwków, trochę podgrzybków. Las piękny tylko dziś strzelanina i wybuchy napędzały strachu.

  • dodaj doniesienie
    +dopisek (po zalogowaniu)
    • Gucio #91 · Gratuluje. Super. 18.11 11:39
    • Wojtek555 #2 · Jak już się zbiera na zakończenie sezonu, to właśnie takie grzybasy. Pozdrawiam 19.11 09:10