© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
3 godziny w lesie, od 8:30. Grzybiarzy mało, ale miejscowi przelecieli o świcie, tak, że tylko ślad po gąsce został. Mrówki niemrawie pracują. W miejscach gdzie były poprzednio podgrzybki na krawędzi lasu- teraz tylko jeden. Kanie nieliczne, w zaroślach przy polu. Na otwartych zacisznych polanach przed lasem sosnowym pojedynczo i grupami w trawie maślaki. Pozdrawiam prawdziwkowych szczęściarzy z Legionowa!