© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Zgodzę się z przedmówcą. W tym roku grzyby występują tylko miejscami. Nie ma typowego wysypu wszędzie. Dzisiaj poszliśmy z mężem na stare "sprawdzone" miejscówki i nic. Mimo, że tydzień temu było tam sporo. Zniechęceni postanowiliśmy w drodze powrotnej wyjść w jedno dawno nie odwiedzane miejsce (była już 14:00). I tu niespodzianka. Od groma młodziutkich podgrzybków. Zebraliśmy około 100. Nie tak źle, tym bardziej, że obok nas chodziło sporo osób. Oprócz tego 2 koźlarki. Sporo niejadalnych, szczególnie krowiaki podwinięte zwane przeze mnie "kopniętymi".Także grzyby jak narazie rosną wybiórczo, ale warto szukać.