© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Sucho, sucho i jeszcze raz... brak grzybów. Dzisiaj był ostatni - 5 dzień "maratonu" grzybowego i 150 g kurek. 5 dni, 5 różnych miejsc, niestety grzybów nie za wiele. W sumie 4kg i ponad 35 km "spaceru", jednak nie ma się co martwić bo, po pierwsze wciąż mam zapasy z tamtego roku i kolejne miejsca w które jeszcze mogę pojechać a dla mnie w zbieraniu grzybów najważniejsze jest ich szukanie i nawet po kilkunastu kilometrach po górkach, do kolejnego prawdziwka "startuję" jakbym dopiero co wszedł do lasu. Pozdrawiam wszystkich "poszukiwaczy" i "zbieraczy" również. ;-D P.s. Prawdziwek ze zdjęcia po dotknięciu, "rozleciał się".