grzyby.pl
za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania i konkursu
wg powiatów (po zalogowaniu): nowosolski (2) · sulęciński (2) · gorzowski (1) · Gorzów Wielkopolski (1)

woj. lubuskie — doniesienia 11.sty - 7.lut 2026 20:19

za każde doniesienie po zalogowaniu ekstra 2 dni, za wyróżnione +tydzień dostępu do pełnej wersji portalu - zasady premiowania i konkursu
— w pełnej wersji atlasu lokalizacja grzybobrania jest podana precyzyjniej (zwykle najbliższa miejscowość) i jest linkowana do mapy Google
— niewielka wpłata za dostęp to jedyne źródło utrzymania serwisu (dzięki Wam strony są przejrzyste, nie zaśmiecam ich reklamą)
dzisiaj
Yaga
grzybobrań: 347 · 34🧡 · 36🏆
(2/h) Witajcie :). Ten zimowy czas ciągnie się dla mnie jak leśna ścieżka od odwilży do odwilży. Zimę lubię, ale bardziej zza szyby lub na zdjęciach, tam gdzie mróź nie szczypie w uszy i nosy (ten mam bardzo wrażliwy😄), a śnieg nie zamienia się w zdradliwą breję...
I tak dzisiaj pociągnęło nas do lasu. Z małżem i Ptysiem ruszyliśmy sprawdzić znajome pieńki, te stare adresy, pod którymi zwykle coś się dzieje. Las przywitał nas ciszą i ostrożnym światłem, ale grzybowa wieść była skromna. Tylko wierny, całosezonowy uszak bzowy trwa na posterunku. Cierpliwie nabiera ciałka. Innych cudaczków tyle co na lekarstwo, ledwie mrugnięcie oka... Fajny spacerek miejscami ze ślizgawką, także trzeba uważać.
Trzymajcie się cieplutko :), bo w prognozach znowu mrozy.
    • Yaga#347🍄 · Uszakowo. 
      7.2 15:49
    • Yaga#347🍄 · Skórnik aksamitny
      7.2 15:49
    • Yaga#347🍄 · Cudaczkowo. 
      7.2 15:50
    • Yaga#347🍄 · W tłumie i samotnie. 
      7.2 15:51
    • Yaga#347🍄 · Widoczki i szczęśliwy Ptysio :). 
      7.2 15:52
    • Yaga#347🍄 · Miłego wieczoru Wam życzę 😘👋 i fajnej niedzieli. 
      7.2 15:53
    • rainy3#159🍄 · Piękne miejsca. Uszaki rządzą. 
      7.2 16:56
    • niszczu#414🍄 · Ładne zdjęcia. Uszaki bardzo fajne. Ciekawe cudaczki. Jeszcze 3 dni mrozu, a potem zapowiadają już temperatury na plusie, przynajmniej w ciągu dnia. Powinno być lepiej z grzybkami. Pozdrawiam serdecznie. 
      7.2 19:02
    • +dopisek (po zalogowaniu)
nie 1.lut
Darek i Danusia
grzybobrań: 306 · 15🧡 · 29🏆
(0/h) Dziadek Mróz znów przypomniał o sobie i zajął miejsce wyrozumiałej dotychczas Pani Zimy. Nad ranem minus 12 i straszy że jeszcze najbliższe dwie doby będzie mocniej rządził. Dotarło zatem i do nas jak przewidywał Kikuś. Obserwowana w Gorzowie od kilku dni Warta mocno intrygowała Danutę. Kry przybywało. Rzeka zamarzała coraz bardziej. Pojechaliśmy zatem dziś na spacer nad Wartę w miejscowości Kołczyn gdzie u podstawy wałów rosną wiekowe wierzby. Szukamy choćby śladów życia grzybowego. Lód z brzegu bardzo gruby, ale miejscami pod nogami trzeszczy. Nie zapuszczamy się głęboko. Na drzewach sporadyczne ilości zejściowych już płomyków i nawet jakiś boczniak się trafił. Nosy i poliki fajnie wyszczypało. Płuca dotlenione. Wracamy do domu. Przy kominku zdecydowanie cieplej...;)
    • Darek i Danusia#306🍄 · Śladowe ilości życia grzybowego. 
      1.2 14:38
    • Darek i Danusia#306🍄 · I taka anomalia...;) 
      1.2 14:38
    • Darek i Danusia#306🍄 · Gruby lód budowany stopniowo przez mróz... 
      1.2 14:40
    • Maciej ryba#176🍄 · Na spacer nad Wartę zawsze warto. Super szpaler starych wierzb dodra miejscówka na zimówki. Śniegu u was nie widać. Pozdrawiam 🙋. 
      1.2 16:42
    • Rufi 80#246🍄 · Z lodem nie ma żartów, pozdrowionka 😀 
      1.2 19:11
    • Kikuś#156🍄 · I tak macie znacznie cieplej, w Wawie jutro rano ma być pod 20! Rześko! Pozdrowienia. 
      1.2 20:11
    • Skrzypek#130🍄 · Malownicze te stare wierzby. 
      1.2 20:14
    • Jolanta#98🍄 · Magicznie wyglądają te wierzby w zimowej scenerii 😍🙋 
      3.2 12:02
    • AŻet#317🍄 · Fajne tereny👍 czekamy na odwilż. 
      4.2 17:44
    • Yaga#347🍄 · Piękne zdjęcia na głównym 👍, pozdrowienia dla Was 👋 :). 
      7.2 16:32
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wto 20.sty
Giniol
grzybobrań: 84 · 4🧡 · 7🏆
(15/h) Godzinny spacerek po chaszczach i krzaczorach. Napotkana kępka boczniaka zamarzniętego na kość. Nóż był nieprzydatny. Udało się trochę go odłamać do jajecznicy. Na dzikim bzie hibernujace uszaki. Z ubitego śniegu na leśnych drogach zrobiło się lodowisko. Poza tym słonecznie i rześko.
#84 · 2026.1.20 14:35 👍3
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
nie 18.sty
Giniol
grzybobrań: 84 · 4🧡 · 7🏆
(20/h) Pierwszy mój wypad w tym roku do lasu. Zaświeciło słońce, zapachniało przez chwilę wiosną. Postanowiłem sprawdzić miejscówkę płomiennicową. Przy okazji napotkałem trochę uszaków. Godzinny spacer i akumulatory naładowane.
#83 · 2026.1.18 17:10 👍5
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
nie 18.sty
Darek i Danusia
grzybobrań: 306 · 15🧡 · 29🏆
(20/h) Po kilku dniach odwilży, dziś w nocy wrócił lekki mróz. Co prawda nad ranem tylko minus dwa ale przynajmniej wszechobecne ostatnio błoto przymroziło. Od rana piękne słońce którego ostatnio bardzo brakowało. Od razu robi się jakieś lepsze samopoczucie i do lasu ciągnie. Jedziemy w nasze stare krzaczory liściasto-iglaste na obrzeżach lasu. Ucho pięknie się odrodziło w minionym tygodniu. Jest niemal wszędzie. Małe, średnie i duże egzemplarze. W koszyku ląduje lekko ponad dwieście sztuk tych które nadają się do zbioru. Maleństwa zostawiamy do podrośnięcia. Las, słońce, grzyby. Do domu wracamy z mocno podładowanymi akumulatorami na kolejny tydzień. Pozdrawiamy, 3 D.
#305 · 2026.1.18 14:22 🏆g 👍7
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
sob 17.sty
Yaga
grzybobrań: 347 · 34🧡 · 36🏆
(15/h) Witajcie :). Nareszcie temperatura na plusie :). Dla mnie to znak, że ktoś uchylił drzwi lasu i szepnął:chodź. Tęsknota ogromna, bo w lesie byłam w tamtym roku 😉😄. Z grzybów jadalnych tylko piękny, soczysty uszak bzowy w ilości 151 szt.... Za to oczy miały ucztę :). Cudaczki o kształtach jak z bajki obrastały pieńki i drzewa. I wystarczyło. Bo czasem nie o grzyby chodzi, a o to, że znów mogłam być w moim kochanym kawałku przestrzeni :).
Ps. W dopiskach dodam zdjęcia z domowej hodowli soplówki jeżowatej.
#346 · 2026.1.17 16:15 🏆g 👍13
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]

#14 nieco starszych doniesień

pokazane by było weselej, bo w bieżącym oknie czasowym raportu jest poniżej 20 doniesień
śro 31.gru 2025
Yaga
grzybobrań: 347 · 34🧡 · 36🏆
(0/h) Niech Nowy Rok otworzy się jak młody las o poranku, z rosą na mchach i ciszą, w której słychać spełnienie. Niech kosze nigdy nie będą zbyt ciężkie, a serca zawsze pełne radości z samego bycia w lesie. Życzę Wam borowików dorodnych i zdrowych, kania niech kłania się nisko, a kurka śmieje spod liścia. Niech każdy krok prowadzi na „to miejsce”, a każdy powrót do domu pachnie suszem i szczęściem. Niech las będzie łaskawy, pogoda wyrozumiała,
a czas – niespieszny i dobry. Dużo zdrowia, spokoju, uważności
i tej cichej magii leśnej, którą rozumieją tylko Grzyboświrki.
Szczęśliwego, grzybowo-obfitego Nowego Roku Wam życzę.
#346 · 2025.12.31 14:40 👍1
wto 30.gru 2025
Darek i Danusia
grzybobrań: 306 · 15🧡 · 29🏆
(5/h) Zapowiadają pogorszenie pogody ze śniegiem w dniu jutrzejszym, więc dziś pojechaliśmy pożegnać stary rok do naszego lasu. Zaledwie godzinka w dwóch miejscach, bo przygotowania do nocy sylwestrowej trwają. Przy okazji chciałem zapolować na boczniaka. Ale nic z tego, boczniaka zero, ucho bzowe w odwrocie, płomiennica zimowa za to dopisuje, tylko deszczu jej bardzo brakuje. Większość lekko podsuszona. Udało się zebrać wśród tych dobrze wyglądających zaledwie miseczkę na jutro rano do jajecznicy. Dobrej zabawy Wam jutro życzymy! D. i D. & D.
#303 · 2025.12.30 16:19 👍1
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
nie 28.gru 2025
Darek i Danusia
grzybobrań: 306 · 15🧡 · 29🏆
(0/h) Okres świąteczno-noworoczny to jak co roku świetny czas na podsumowanie grzybowych osiągnięć 2025. Tradycyjnie nie będziemy rozpisywać się na miesiące. Podsumujemy rok kwartałami. I tak:

1 Q 2025
Niczym ekstrawaganckim nie wyróżnił się od swoich poprzedników w latach poprzednich. W lesie królowało ucho bzowe wsparte płomiennicą zimową. Boczniak ostrygowaty wymarł niczym dinozaury z końcem grudnia 2024 r. Zbieraliśmy ucho i płomiennicę przez niemal cały styczeń i luty. Ładne zbiory tych grzybów pięknie uzupełniały zapasy w spiżarni. Za to w ciepłym już marcu na osłodę została nam tylko czarka austiacka. Czarka którą mieliśmy okazję podziwiać pierwszy raz w życiu. To był taki początek niespodzianek jakie przygotowała nam Matka Natura w tym roku.
2025.12.28 16:04

... szerzej o tym grzybobraniu ... 2 Q 2025
Nic nie napisać o tym kwartale to w zasadzie całe jego podsumowanie. Totalne bezgrzybie. Brak deszczu w lesie. Przymrozki jeszcze po Zimnych Ogrodnikach. Jednym słowem jedna wielka lipa. Wyprawy do lasu ograniczały się do spacerów relaksacyjnych. Z maleńką zazdrością zerkaliśmy do raportów gdzie w innych rejonach Polski zbieraliście smardze czy też pierwsze ceglasie. Może lepiej po prostu zapomnieć o tym kwartale.

3 Q 2025
Kwartał który kazał nam długo czekać na pierwsze sukcesy. Lipiec był niemal kontynuacją drugiego kwartału. Dopiero pod jego koniec pojawiły się borowiki usiatkowane, muchomory czerwieniejące i borowiki ceglastopore, ale na ich zbiór trzeba było jeździć do lasu liściastego, a to dla nas wyprawa na niemal 40 kilometrów. Czego się więc nie robi dla pasji. Jeździmy, zbieramy. Niemal pełne kosze borowików mega cieszą i podnoszą morale. Może rok nie jest jeszcze stracony. Saga z usiatkowanymi, ceglasiami i czerwieniejącymi trwa jeszcze w sierpniu. Jest nieźle. We wrześniu lubuska lokomotywa powoli rozkręca się. W okolicach 20-ego mamy już wysyp grzybów. W lasach pojawiają się tłumy miłośników grzyba. Wjazdy zapchane autami. W lesie głośno. Czasami trudno to przetrwać. Ale ściółka rodzi coraz bardziej. Płachetka zwyczajna jest wszędzie. Można się o nią potykać. W koszach duże zbiory. Znowu rywalizujemy kto ma w koszu więcej boletusów. Zabawa trwa w najlepsze. Zapasy rosną. Jest dobrze. Pod koniec kwartału wybraliśmy się na weekend nad Bałtykiem. Tam przy okazji rowerowej przejażdżki nad wydmami zbieramy po raz pierwszy w życiu kilkadziesiąt amerykańców. Fajne zamknięcie kwartału.

4 Q 2025
Pierwszy miesiąc tego kwartału pieczętujemy dwoma pełnymi koszami mleczaja rydza w niedzielę 12-ego. To był zbiór życia. Oczywiście inne grzyby wciąż owocują w lesie. Kwitnie wręcz podgrzybek brunatny. Pojawiają się gąski zielone i wodnicha późna. Pierwsze opieńki miodowe dopełniają sezon jesienny. Wciąż rosną koźlarze babka. Tylko pomarańczowożółte drugi rok z rzędu w mizernych ilościach. Wciąż czekamy na maślaka pstrego, ale ten pojawia się dopiero na początku listopada. Listopad ma fajne otwarcie. Lejkowiec dęty, kolczak rudawy, pieprznik trąbkowy uzupełniają nasza grzybotekę. Niemal każda wyprawa do lasu owocuje kolejnymi novemberusami. W połowie listopada mamy pomieszanie sezonów. 15-ego zbieramy jeszcze rurkowe typu podgrzybek brunatny i maślak pstry, a już 16-ego do kosza trafia pierwsza trójca zimowa. No ale cóż, taki mamy klimat. 20-ego listopada pojawia się pierwszy większy nocny przymrozek. Tendencja trwa cztery kolejne noce i wygasza rurkowe w naszym ukochanym lesie. No cóż nic nie trwa wiecznie. Przestawiamy się na zimowe. Płomiennica jest jakby wszędzie. Jest jej pełno w każdym rozmiarze. Ucho bzowe słabo bo ono potrzebuje wody a 2 i 3 kwartał były jakie były. Owszem coś tam można nazbierać ale to raptem 50-60% tego co rok temu. Boczniak pojawił się w połowie listopada w znanych miejscach. Potem wygasł i już się nie odbudował. Początek grudnia daje jeszcze fajny zbiór pieprznika trąbkowego. Wraz ze wzrostem wilgotności poprawia się kondycja ucha bzowego i płomiennicy zimowej. I powoli szykowaliśmy się już do świąt myśląc o tym jakie grzyby wsadzić do farszu na pierogi wigilijne. Ostatecznie padło na lejkowca dętego.

Największe sukcesy 2025 roku to grzyby które po raz pierwszy ugościliśmy w naszym menu:
02.03. 2025 znajdujemy w końcu miejscówkę na czarkę austriacką. 34 sztuki cieszą jakby to był kosz borowików.
10.08. 2025 znajdujemy pierwsze w życiu 4 gniazda lejkowca dętego. Potem poprawiamy wynik 03.11. 2025 całym koszem tegoż lejkowca oraz prawie setką kolczaka rudawego i kilkoma sztukami klejówki świerkowej.
26.09. 2025 pierwsze borowiki wysmukłe w ilości kilkudziesięciu sztuk lądują w koszu.
10.11. 2025 w koszu pojawiają się pierwsze w życiu pieprzniki trąbkowe. Lekko ponad setka maleństw na które czekaliśmy całą wieczność. I tu szczególne podziękowanie dla Giniola który podesłał pineskę.

Dla nas to nie był słaby sezon, ani średni jak wielu na tym portalu pisze. To był sezon jak wiele innych. Tylko w tym roku nie było wysypu pieprznika jadalnego i maślaka pstrego oraz słabo drugi rok z rzędu owocował koźlarz pomarańczowożółty. W ich miejsce mieliśmy wysyp mleczaja rydza, lejkowca dętego i jak wyżej nowości w grzybotece. Ok, zbiory w miesiącach poukładały się zupełnie inaczej niż w poprzednich latach i trzeba było na nie poczekać, ale narzekać nie będziemy. Jakieś 70 litrów suszu, pół setki słoików z marynatą, kilka słoików w solance, pełna szuflada mrożonek oraz kilka rozdanych koszy z grzybami, czyli rok jak poprzednie. Tylko życzyć sobie możemy aby przyszły rok był przynajmniej analogiczny i będzie ok. Owszem zawsze może być lepiej, tylko czy aby musi? Czasami pełne kosze to nie wszystko. Liczy się też obcowanie z Matką Naturą, wspólnie spędzany czas, reset od pracy i codzienności. A to wszystko znajdujemy w lesie. Reasumując w 2025 roku wyraportowaliśmy ok 80 wypraw do lasu. Dzięki temu portalowi zbieramy grzyby cały rok. Jeszcze kilka lat temu nie wiedzieliśmy że są grzyby zimowe. Nasi znajomi teraz wiedzą, że jak jest weekend to można nas szukać w lesie. Czasami proszę o identyfikację gdy znajdą coś dla nich nowego. W sumie fajne to jest.

Tym co narzekają na mijający, życzymy lepszego przyszłego. Tym co mile wspominają mijający życzymy przynajmniej takiego samego przyszłego. Niech przyszły będzie zatem taki jakim sobie go wymarzycie. Tego życzy Wam zespół 3 D. I na koniec dziękujemy bardzooo za każdy komentarz jaki umieściliście pod naszymi doniesieniami.
nie 28.gru 2025
Darek i Danusia
grzybobrań: 306 · 15🧡 · 29🏆
(1/h) Poświąteczny spacer po lesie. Gubimy pożarte kalorie. Lekko ponad 5 tyś kroków i jedna spotkana gąska w formie wielkiej zmarzliny. Tak, mróz trzyma od wigilii. Przez Święta pozwalał sobie nawet na -10, dziś już trochę lepiej -3 i świeci piękne słońce. Zabieramy się dziś za raport roczny. Pozdrawiamy, ekipa 3 D.
#302 · 2025.12.28 12:03 👍1
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
śro 24.gru 2025
Darek i Danusia
grzybobrań: 306 · 15🧡 · 29🏆
(1/h) W nocy złapał mróz. Minus cztery trzyma jeszcze w południe, nie odpuszcza. Na niebie piękne słońce, a naszą tradycją jest spacer wigilijny. Gdzieś pomiędzy lepieniem pierogów, a smażeniem karpia, dla głowy, ciała i przyjemności Demona jeździmy co rok na godzinę do naszego lasu. Bez koszyka, bez nożyka, bez oczekiwań. Oczywiście w lesie tylko my i dwie spotkane przy drodze wodnichy późne. Demon wybiegany, poczytał z nosem w mchu pozostawione zapachy przez leśnych przyjaciół. Nawet droga powrotna do domu już jakaś pusta. Teraz poczekamy na pierwszą gwiazdkę... Ze świątecznym pozdrowieniem, ekipa 3 D
#301 · 2025.12.24 13:42 👍2
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
pon 22.gru 2025
Yaga
grzybobrań: 347 · 34🧡 · 36🏆
(4/h) Witajcie :). Moja przyszła synowa Sofia koniecznie chciała zobaczyć trzęsaka pomarańczowożółtego i ucho bzowe w naturze. Załapała ode mnie wirusa grzybowego, ha, ha. Pogoda byle jaka-mżawka i zimny wiatr. Ale jednak jedziemy do mojego lasu jak do miejsca, które zna mnie po imieniu. I są one na leżących patyczkach, miękkie, lśniące, jakby ktoś zostawił na drewnie krople bursztynu. Obok nich uszaki bzowe, ciemne i aksamitne przytulone do kory jak małe sekrety lasu. Patrzymy na nie długo, bo mają w sobie spokój, który łatwo udziela się człowiekowi. Sofia jest zachwycona. I o to chodziło.
Jak już tutaj jestem to chcę Wam złożyć życzenia. Życzę Wam drogie Grzyboświrki wesołych Świąt Bożego Narodzenia. Niech świąteczny czas pachnie lasem i grzybami, a Nowy Rok obfituje w leśne spacery, które przejdą do legendy Waszych zbiorów. Bądźcie zdrowi.
#345 · 2025.12.22 17:29 🏆g 👍8
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
pon 22.gru 2025
Darek i Danusia
grzybobrań: 306 · 15🧡 · 29🏆
(0/h) Dużo śniegu, smacznej rybki, lekkiej i niegroźnej chrypki,
uśmiechu od ucha do ucha i pogody ducha...
2025.12.22 14:37
pon 15.gru 2025
Giniol
grzybobrań: 84 · 4🧡 · 7🏆
(20/h) Las mieszany dęby, buki, brzozy + zakrzaczenia z dzikim bzem. Temperatura 4 stopnie. Pochmurnie z przejaśnieniami. Grzyby zimowe rosną. Na głównych zdjęciach młode zimówki i uszaczki. Zebrałem trochę boczniaków i zimówek do jutrzejszej jajecznicy.
#82 · 2025.12.15 15:31 👍3
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
nie 14.gru 2025
Darek i Danusia
grzybobrań: 306 · 15🧡 · 29🏆
(40/h) Zachciało nam się dziś sosu grzybowego do obiadu. No ale nie z suszonych, tylko ze świeżych, prosto z lasu. Jedziemy zatem na granicę pomiędzy lubuskim, a zachodniopomorskim. To gdzieś pomiędzy miejscówkami Giniola i Rufiego. Las mieszany bukowo-sosnowy z epizodami brzozy. Do koszyka trafia 200+ pieprznika trąbkowego. To te maleństwa które zostawiliśmy tam tydzień temu. Niestety to już końcówka, bo nowych maleństw brak. Na sos wystarczy. Wracamy do domu, ale po głowie chodzi nam trójca zimowa. Jedziemy na naszą najłatwiejszą miejscówkę aby Demon nie miał problemu z pokonywaniem krzaczorów. I bingo, są ucha, małe, średnie, duże i ogromne. Do koszyka trafia coś koło 200 sztuk. Do tego dwa stanowiska płomiennicy zimowej, 1 szt wodnicha późna i 1 szt kolczak rudawy.
#300 · 2025.12.14 16:33 🏆g 👍8
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]

... szerzej o tym grzybobraniu ... Oraz rodzynek boczniak ostrygowaty. Trafiły się jeszcze co prawda dwie kępy boczniaka, ale w stanie takim że nawet do zdjęć się nie nadawały. Fajne przedpołudnie to było! Czas operacyjny dwie godziny. I uważajcie na kleszcze. Łajzy obudziły się już po listopadowych przymrozkach. Danutę zaatakowały 3 szt, a mnie jedna. Pozdrawiamy 3 D.
pią 12.gru 2025
Giniol
grzybobrań: 84 · 4🧡 · 7🏆
(20/h) Las mieszany i jego zakrzaczone obrzeża. Dziś w Gorzowie najniższa temperatura w Polsce, maksymalnie 5 stopni. Pochmurnie, ponuro i depresyjnie. Spacer półtora godzinny. Zabrałem do domu tylko kilka młodych boczniaków. Było sporo uszaków, młode płomiennice. Znalazłem też kilka gąsówek dwubarwnych.
#81 · 2025.12.12 15:05 👍4
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
śro 10.gru 2025
Giniol
grzybobrań: 84 · 4🧡 · 7🏆
(25/h) Las mieszany i krzaczory. Ciepło 12 stopni. Lekka mżawka, wilgotno - czyli to co lubią grzyby. Wysyp ucha bzowego, sporo boczniaków - i te grzyby składały się na mój dzisiejszy zbiór. W lesie zostawiłem płomiennice do podrośnięcia.
#80 · 2025.12.10 14:11 👍4
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
pon 8.gru 2025
Giniol
grzybobrań: 84 · 4🧡 · 7🏆
(25/h) W nocy popadał deszcz. Pokazały się przejaśnienia, promienie słoneczne zaczęły się przedzierać przez ciemne chmury. Po 12:30 zaczęło mnie nosić i poniosło do lasu. Temperatura 11 stopni. Las bukowo-sosnowy i różne krzaczory. Zebrałem zimówki, uszaki, kolczaki, trąbki, boczniaki. Dużo grzybów zostało w lesie.
#79 · 2025.12.8 16:41 👍5
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
pon 8.gru 2025
Grzybiarz2025 (bez logowania)
doniesień: ≥7
(20/h) Grudniowy spacer, korzystając z cieplejszego dnia
Nawet udało się znaleźć 21 podgrzybków, oczywiście w stanie nie do wzięcia, jakby je ktoś z basenu wyjął, ale były;)

Do zobaczenia za rok;)
nie 7.gru 2025
Yaga
grzybobrań: 347 · 34🧡 · 36🏆
(2/h) Witajcie :). Nareszcie dzisiaj słońce błysnęło, to i na spacer leśny zachciało się wybrać. Wysoki bór sosnowy z wyspami nasadzeń drzew liściastych. Na znajomej brzozie nieśmiało pokazały się dwa malutkie boczniaki ostrygowate oblegane przez jakieś ciemne typy robaczkowe😀. Ucho bzowe tylko na jednym krzaczku, ale to nie jest moja miejscówka na nie. Pięknie obrodził leśny bursztyn-trzęsak pomarańczowożółty. Nie zbierałam, bo nalewka jeszcze jest i w zamrażarce jeden woreczek. Poza tym inne grzyby i galaretki cieszyły oczy :), te w dopiskach dodam. Trzymajcie się ciepło :).
#344 · 2025.12.7 17:22 👍9
[🥇 +2 dni dostępu do pełnej wersji portalu]
ta strona być może używa ciasteczek (cookies), korzystając z niej akceptujesz ich użycie — więcej informacji