Około 2023 r. poproszono autora o przygotowanie zestawienia nazw polskich makromycetes dla GBIF.
Autor ma do tworzenia narodowych nazw gatunków stosunek tożsamy z poglądem "filozofa pesymizmu" Schopenhauera, który wieszczył o tragicznych skutkach wprowadzania języków narodowych do nauki. Co prawda wieszczył on niekonsekwentnie, bo w niemczyźnie [Paralipomena, ch 25: "Über Sprache und Worte."]
Gdybym znał wtedy propozycję "czaszówki pastwiskowej" [2021], podanej następnie [2025] w rekomendacji PTMyk, nie zawracałbym sobie głowy (czy innej części ciała) tworzeniem nazwy polskiej, a tak to mamy ...