Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

niedziela 26.WRZ
Nika
doniesień: 115 / 5🏆
(24/h) Las sosnowy w przewadze, z domieszką brzóz i dębów. W lesie mokro. Grzyby, ech... Podgrzybki stare, zdrowe, raczej na skraju lasu - 44, kozak białawy 😊 - 1 , kozak sosnowy 😊- 1 , kozaki babka - 2 , 16 kurek ( nie liczę do statystyk) , opieńki - mam nadzieję, że opieńki i że miodowe - bo z 10 lat nie zbierałam. .. Wiecie jak długo trwa godzina ( najszybsza w świecie 😅) , tyle ile minuta - w zależności, po której stronie drzwi toalety się stoi... Była to najszybsza godzina w lesie, liczona chmarami komarów i milionami strzyżaków 🤬🤬🤬. Nigdy, ale to nigdy nie spotkało mnie coś takiego...
... szerzej o tym grzybobraniu ... Napaść, atak - nie wiem jak to nazwać. Niesamowite ilości. Nigdy mnie nie lubiły, a teraz obsiadały wszędzie. Gdy zdjęliśmy polary - okazało się, że mamy strzyżakowiska ( mrówki - mrowiska) . Masakra. Jeśli ja napisałam do Smoczycy, że mam grzyby gdzieś - to pomyślcie, jak mi dopiekły. Nie było mowy o robieniu zdjęć - bo się po prostu nie dało. Odwrót z podkulonym ogonem 😱. Do tego same stare grzyby, choć wydaje się, że warunki idealne - noce ciepłe, wilgoć w lesie.Odpuszczam na jakiś czas włoszczowskie lasy... Nawet mężowi powiedziałam, żeby nie wypatrywał grzybów przez szyby samochodu, bo ja nie wylezę 😣. Jedynie gdyby rósł tam odlotowy borowik sosnowy... Dziś miał być Złoty Potok - i był. Tyle, że z przystankiem we włoszczowskich lasach. No i dobrze, bo jutro na pewno nie było by lepiej - jutro miałam plan na Włoszczowę... Dziś żadna piosenka się do mnie nie przyczepiła, po fakcie, mogę zaśpiewać :" Przeżyj to sam... " . Hej 😊
przedwczoraj
arguitar
doniesień: 14 / 2🏆
(80/h) Dziś bez psów ale za to na rowerze dzięki któremu elegancko omija się szlabany w lesie. Na grzyby wybrałem się przed godziną 10 i od razu pojechałem w moje miejscówki (okolice żwirowni). Znalazłem tam 21 krawców, 5 kozaków i ponad 30 maślaków. Potem udałem się do starego lasu sosnowego i nazbierałem podgrzybków. Trochę cieplejsze i wilgotne noce zaczęły owocować młodymi grzybkami. Poza tym co opisałem zebrałem jeszcze 3 kanie i trochę kurek. Kanie już zjedzone a reszta powędruje do słoików.
piątek 15.PAŹ
Lena
doniesień: 30 / 2🏆
(6/h) Las mieszany. Podaję ilość grzybów zdrowych: 1 prawy wycięty /w lesie zostało multum, myślę że było ich więcej jak 50 - wszystkie duże, średnie robaczywe/, 1 zieleniatka, 3 maślaki /reszta z robakami została w lesie/, 1 kurka, 1 piaskowiec, 1 mały podgrzybek, 2 kanie, 4 kozaczki brązowe.
Zieleniatki, prawe, maślaki - gdyby były zdrowe to za kilka minut byłby pełen duży kosz. W lesie bardzo dużo młodych czerwonych muchomorów, ale też dużo kleszczy, 2 przyjechały do Katowic. Jutro będzie zupa grzybowa. Pozdrawiam
dodaj grzybobranie
    • Lena #30 · Taki prawy 15.10 17:15
    • TomKann #25 · Fajny zbiór, szkoda że tyle prawych zasiedlonych przez robactwo... 15.10 19:07
    • Yaga #93 · W tym roku na portalu słowo robak króluje niestety. Fajnie, że coś się trafiło :). 15.10 20:15
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wczoraj
arguitar
doniesień: 15 / 2🏆
(70/h) Z Przygłowa do Kłudzic przyjechałem na rowerze wzdłuż rzeki Luciąża. Rower zostawiłem u znajomych w Kłudzicach i pieszo przeszedłem odcinek od Kłudzic do gajówki Krupa. Las sosnowy, poszycie z mchu i jagodzin. Same podgrzybki i 2 prawdziwki, które rosły pod drzewem prawie na drodze. W okolicach gajówki wszedłem w brzeziny i znalazłem 14 krawców.