Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 60km od pierwszego na liście

sobota 17.KWI
Zenobia ze Szczecina
doniesień: 59 / 3🏆
(1/h) Las bukowy z domieszką sosny. Trafił się jeden malutki grzybek 👻 Spacer 6 godzin, piękna pogoda. I jeden maleńki grzybek, pewnie to znów ta szyszkówka bo przy szyszkach rósł. I znowu stado saren. Wkleję zdjęcie, może je wypatrzycie. Pozdro
przedwczoraj
Zenobia ze Szczecina
doniesień: 60 / 3🏆
(0/h) Las z przewagą drzew iglastych. Żadnych grzybów natomiast mnóstwo miejsc z dorodnymi jagodnikami i krzakami jeżyn.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Po drodze jedna sarna. Dziś odwiedziłam kopalnię torfu w Reptowie. Ładny spacer wyszedł, 7,5 godziny to jakieś 35-40 km. Pogoda przepiękna, słonko, cieplutko. W krótkim rękawku chodziłam. I 1500kcal spalone 😂 a jestem na diecie. Myślałam, że nie dam rady ale na soku z pokrzywy śmigałam jak ta lala. Pozdrawiam Wszystkich Grzybiarzy 🍄🍄🍄

  • dodaj doniesienie +dopisek (po zalogowaniu)
    • Yaga #37 · Tak myślałam,że dzisiaj ruszysz ostro z buta,nawet Ci czasomierz nastawiłam😄,pozdrówka👋 9.5 19:03
    • Heno #57 · Podziwiac i zazdroscic Pozdrowka 9.5 19:26
    • Zapaleniec S-c #81 · Dystans spaceru w kilometrach imponujący i to na soku z pokrzywy . Nie wiem czy dał bym radę połowę tego zrobić w 8 godzin , fakt że ja może nie odpowiedniego soku używam . Gratuluję kondycji ! 9.5 20:15
    • Chytra Merry #152 · To nic że grzybów nie ma, bo spacer czy włuczenia się po lesie jest super, zapach wiosny, drzew, traw jest cudowny. Pozdrawiam 9.5 20:29
    • Grzybowy Kapelusz #91 · 40 km za jednym podejściem ?? :) serio ? :) mój rekord to 21 km w 3:13 ale to był typowy marsz nad Zatoką Gdańską. Chylę czoła :) 9.5 20:39
    • Nika #91 · Jesteś wytrawną wedrowniczką. Brawa dla Ciebie 👏 9.5 21:03
    • Jarek.N #9 · Fajny dystans po co w domu siedzieć, lepiej w odgłosach wędrować. 9.5 21:50
    • Adam 86 #111 · Zenobio ty jesteś chyba sarenką to był buszing że aż szeleściło pięknie ja dziś 58km ale kołowo, rowerowo, szacun 🌲👏👏👏🌲 9.5 22:13
piątek 7.MAJ
grzybiarz_na_rowerze_ (bez logowania)
(0/h) Zapewne czubajka, ale jaki gatunek konkretnie ? Na razie jadalnych grzybów nie spotykam, są za to śmieci, zawsze kilka staram się zabrać ze sobą,
2021.5.7 17:35