Po zalogowaniu jest tu pokazany plan województwa z naniesionymi miejscowościami doniesień.

pow. kraśnicki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

sobota 31. grudnia
krzy_sztof 2011.12.31 20:50

mm — ok. 70 na godzine
Wygląda to na żart, ale całkiem poważnie. Jak co roku pojechałem na ryby pogoda śliczna, co prawda bez słońca, ale bezwietrznie. Trzy łowiska kilka małych płotek. Rezygnuję o 14: 00 zbieram wędki i idę do samochodu, wsiadam i patrzę jakieś dziwne pagóreczki. Cóż ciekawy jestem i sprawdzam i co widzę kępki boczniaków, nie uwierzycie pnie topoli porośnięte boczniakami przykryta słomą z kombajnu, ale ile (w domu włożyłem je do trzech skrzynek dwie po pomarańczach i jedna po pomidorach takie z marketu razem około 20kg. Na sztuki nie przeliczę wszystkie 2-5 cm. Proponuję 1000 i to pewnie zaniżone (posiadam zdjęcia). Ponieważ było 7 pni, więc wpisuję 70 szt/godz. Ten rok zakończyłem bardzo pomyślnie i chyba najpóźniej jak można. Dla wszystkich grzybiarzy zdrowia i dobrych zbiorów w 2012 r.

pow. kraśnicki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

sobota 31. grudnia
krzy_sztof 2011.12.31 20:23

mm — ok. 70 na godzine
Wygląda to na żart, ale całkiem poważnie. Jak co roku pojechałem na ryby pogoda śliczna, co prawda bez słońca, ale bezwietrznie. Trzy łowiska kilka małych płotek. Rezygnuję o 14: 00 zbieram wędki i idę do samochodu, wsiadam i patrzę jakieś dziwne pagóreczki. Cóż ciekawy jestem i sprawdzam i co widzę kępki boczniaków, nie uwierzycie pnie topoli porośnięte boczniakami przykryta słomą z kombajnu, ale ile (w domu włożyłem je do trzech skrzynek dwie po pomarańczach i jedna po pomidorach takie z marketu razem około 20kg. Na sztuki nie przeliczę wszystkie 2-5 cm. Proponuję 1000 i to pewnie zaniżone (posiadam zdjęcia). Ponieważ było 7 pni, więc wpisuję 70 szt/godz. Ten rok zakończyłem bardzo pomyślnie i chyba najpóźniej jak można. Dla wszystkich grzybiarzy zdrowia i dobrych zbiorów w 2012 r.

pow. radzyński

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

poniedziałek 12. grudnia
ru3.14 2011.12.12 01:04

mm — ok. 2 na godzine
Długi spacer po lesie, głównie sosnowo-bukowo-dębowym, gdzie nie gdzie świerki. W miejscu, gdzie spodziewałem się znaleźć zielonki rosły sobie (właściwie to już chyba nie rosły, ale jeszcze nie zgniły, cztery kurki), parę kilomertów dalej natknąłem się na jedną gąskę szarą i później znalazłem jeszcze jedną kurkę. Wracając spotkałem sąsiadkę na rowerze. Dzień wcześniej przyniosła z lasu cały koszyk zielonek.

pow. zamojski

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

środa 23. listopada
GB 2011.11.24 12:06

mm — ok. 5 na godzine
2 godziny spaceru po lesie kilka boczniaków nie znam miejsca

pow. kraśnicki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

niedziela 20. listopada
krzy_sztof 2011.11.21 19:51

mm — ok. 3 na godzine
Popołudniowy wypad w znane miejsca występowania boczniaków. Zajęło mi to 40 min. znalazłem trzy kępy boczniaka (plastikowe wiadro), młode zdrowe i lekko przymarznięte.

pow. kraśnicki

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

poniedziałek 14. listopada
krzy_sztof 2011.11.14 16:40

mm — ok. 70 na godzine
Macie rację boczniaki, siedem pniaków po ok 2 kg boczniaków. Troszeczkę zmrożone.

pow. Chełm

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

niedziela 13. listopada
stasia 2011.11.13 15:22

mm — ok. 60 na godzine
boczniaki, boczniaki, boczniaki

pow. opolski

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

sobota 12. listopada
zielony54 2011.11.12 16:45

mm — ok. 100 na godzine
wysyp boczniaka

pow. lubelski

po zalogowaniu jest tu miejscowość/lokalizacja tak jak podana w doniesieniu linkowana do mapy google

środa 9. listopada
maci 2011.11.9 23:47

mm — ok. 0 na godzine
Chyba już definitywny koniec sezonu. Jednego z najbardziej nieudanych, chyba w większości kraju, a już na pewno na Lubelszczyźnie. Miałem jeszcze nadzieje, na deszcz i brak mrozu i jakiś mały wysyp. Ale ciągły brak deszczu i nadchodzący spory mróz nocami przekreślają szansę na zbiory w tym roku. Trzeba mieć nadzieję, że następny sezon będzie o wiele lepszy.