Doniesienia z ostatnich 5 dni w promieniu 40km od pierwszego na liście

piątek 5.KWI
Danielson
doniesień: 48 / 2🏆
(1/h) Taki fajny wyrósł mi przed blokiem na skwerku wysypanym korą sosnową. Nie wiem jaki to Smardz ale ładniutki. Zdjęcie z rana, jeszcze ciemno było. Musiałem się pochwalić 🙂
sobota 20.LIP
Śnieżyczka (bez logowania)
doniesień: ≥15
(1/h) Las mieszany przewaga jodełki. Jak się zaczęły to cały czas są kurki dzisiaj tylko maluszki ale 120 szt;)
2024.7.20 20:25
dodaj grzybobranie
    • Tomek G #898 · Gratuluję pięknych okazów pieprzników. Pozdrawiam 20.7 22:36
    • Megan #5 · Gratulacje! Snieżyczko jezeli oczywiście możesz i masz ochotę to zaloguj się proszę lub zostaw tu do siebie jakiś namiar np. nr tel. bo będzie wtedy jakas szansa na kontakt i może wspólny wypad na grzyby gdyż często teraz bywam w Skarżysku i buszuję po okolicznych lasach. Pozdrawiam Megan 603970000 21.7 14:30
    • Gucio #272 · Gratuluje. Super, spora porcja grzybów.. Widzę że bardzo realnie opisujesz sytuacje panującą w lesie że aż może trochę za bardzo. 120 sztuk kurek to w zależności od czasu zbierania i tak chyba więcej niż 1 na godzinę według przelicznika dotyczącego kurek. Fakt że nie ma może co pisać o jakimś mega wysypie ale jak nawet aż 6 godzin spaceru po lesie to wychodzi z 5 na godzinę a jak mniej to więcej. Owszem ja też czasem wolę zaniżyć niż zawyżyć ilość na godzine. 21.7 14:56
    • RoStrze #104 · Może nie wysyp ale sporo kurek zebrałeś. Z moich wypraw w lasy świętokrzyskie pamięta, że tam potrafią rosnąć po klika w jednym miejscu, a przy wodzie czasem całkiem ładne dywaniki z nich się tworzą. Słyszałem dziś w TV, że jest zakaz wchodzenia do lasów w województwie świętokrzyskim- a jak w Twoich lasach ? Udanych wypraw i dużych zbiorów. Pozdrawiam. 21.7 22:33
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
Śnieżyczka (bez logowania)
doniesień: ≥17
(31/h) Las mieszany przewaga buk. A dzisiaj powtórka z wczoraj czyli borowik usiatkowany 78 szt z czego tylko 12 kawałeczki uratowane:/ trudno chłodniej się zrobi to i zdrowsze się pojawią...
2024.7.22 19:20
dodaj grzybobranie
    • Tomek G #898 · Gratuluję pięknych okazów grzybów. Dużo deszczu i obfitych zbiorów. Pozdrawiam 22.7 20:28
    • Gucio #272 · Gratuluje. Potencjal na późniejszy wysyp grzybów bez lokatorów jest. 23.7 17:58
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 21.LIP
Śnieżyczka (bez logowania)
doniesień: ≥16
(39/h) Las mieszany przewaga buk. Co prawda dzisiaj cieplutko ale w lesie ok :) troszkę miejscówki zmieniłam żeby inne okazy sprawdzić i tak są borowiki usiatkowane 107 szt z czego tylko 8 kapeluszy jak 5 złoty bez niespodzianki...
2024.7.21 19:47
dodaj grzybobranie
    • Tomek G #898 · Gratuluję pięknych okazów grzybów. Oby codziennie było coraz więcej. Pozdrawiam 21.7 20:08
    • Gucio #272 · Gratuluje. Dobrze że są, po opadach deszczu może będą bardziej zdrowe. 22.7 04:42
    • Nika #249 · Kiedyś robale muszą się wynieść, no nie ?😉 22.7 19:00
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wczoraj
Śnieżyczka (bez logowania)
doniesień: ≥18
(42/h) Las mieszany przewaga buk. Nadal są czekają chyba na mnie borowik usiatkowany dzisiaj 91 szt ale standardowo wszystkie w lesie zostały posprawdzane co do milimetra z kanałkami...;/
2024.7.23 18:51
dodaj grzybobranie
dzisiaj
Nicki
doniesień: 2
(10/h) Wypad na grzyby podczas pobytu urlopowego więc terenu nie znam. Wcześniej szukałem w borach, teraz namierzyłem las bukowy pod kątem borowika. Większość znalazłem wprost z drogi leśnej, same duże, stare i klapnięte. Głębiej w lasie nic nie ma, no i całkowity brak młodych. Ogólnie zabrałem do domu jakieś 6 borowików. Wcześniej po drodze do lasu bukowego znalazłem kilka koźlarzy w tym 2 pomarańczowe, 2 małe borowiki (chyba amerykańskie), no i jakieś 40 kurek ale ich za bardzo nie zbierałem. Spotkałem też ilka sztuk goryczaka żółciowego. dodaj grzybobranie
    • Nicki #2 · Po grzybobraniu wpadłem do Lipusza, po jednym bronku dotarła suszarka do paczkomatu. Co się nadawało już się suszy. 24.7 19:38
    • Maciej ryba #49 · Piękny Ci on.
      Gratulacje.
      Brawo.👏👏👏 24.7 19:42
    • Nicki #2 · Król grzybobrania okazał się nagi (jako tako udało się uratować kapelusz). 24.7 19:44
    • +dopisek (po zalogowaniu)
wczoraj
Bałykan (bez logowania)
doniesień: ≥9
(50/h) Bory sosnowe - 1,6 kg kurek, dużo płachetek (sporo zostało w lesie, bo albo z robalami, albo z "pchełkami" albo stereo😉), miska maślaków ziarnistych i dwa zwyczajne, jeden duży borowik szlachetny i jeden amerykaniec. Widziałem trochę muchomorów czerwieniejących i dużo różnych gołąbków.
2024.7.23 15:54
dodaj grzybobranie
niedziela 21.LIP
Nika
doniesień: 233 / 19🏆
(10/h) Sucho w jodłach i bukach. Kilkanaście borowików usiatkowanych, prawdziwków, masłoborowiki górskie, 2 koźlarze i przesuszone kurki. dodaj grzybobranie
    • Nika #249 · Takie tam smętne foty. 21.7 17:22
    • bosman #321 · Zbiory całkiem niezłe 💪. Wiadomo susza, gorąco ☀️ robią swoje.🌲🙋 21.7 17:38
    • Tomek G #898 · Gratuluję zdobyczy leśnych. Oby popadało a będzie jeszcze więcej grzybów. Pozdrawiam 21.7 17:41
    • Duet #150 · Jakie smętne, ważne że znalazły się obiekty chętne do obfocenia i do koszyka wskoczenia🤗. U mnie przestój, sucho i gorąco. Pozdrawiam 😘 21.7 17:46
    • Villain #268 · Kozaczek widzę ładny :).. coś znalazłaś i obfociłaś.. Co mam powiedzieć ja, skoro tylko 1 kurka i parę gołąbków :)? 21.7 17:49
    • Rufi 80 #75 · Ładny zbiór na tle góry, pozdrawiam 😀 21.7 17:57
    • Zenobia ze Szczecina #338 · Gratki 👍 pięknie! 21.7 18:00
    • Nina #139 · Żadne smętne. Odświeżyłaś koszyk 🧺, co nieco wpadło i dodatkowo łubiankę kurek zebrałaś (moje ulubione)😻😇❤️.
      Po prostu z a g o r ą c o 🥵 i dla nas i dla 🍄‍🟫🍄‍🟫.
      Uściski 🤗 21.7 18:08
    • Zapaleniec S-c #318 · Nika zbiera pięknie - Pozdrawiam! 21.7 18:11
    • whispi #197 · Nie smętne foty tylko humor smętny 😘 w końcu las i nie dałaś się upałowi 😁🥵 a zbiór super, masłoborowik, koźlarze, prawe 😍 21.7 18:40
    • Heno #152 · Fajne grzybki Pozdrowka 21.7 18:42
    • Emil.E. #308 · Więcej optymizmu życzę. Pozdrawiam 💐 21.7 18:50
    • AŻet #158 · Fajny zbiór, a fotki z uroczymi grzybkami, do smętności im daleko👍 21.7 19:02
    • marioo455 #125 · susza w lesie widoczna, łąka kolorami się mieni, i zbiór różnorodny, pozdrawiam 21.7 20:02
    • Madziul #206 · Ale jakie piękne zdjęcie główne! 🤩 21.7 20:33
    • tazok #318 · Góra musi być. Zbiór śliczny 21.7 21:07
    • dafnia22 #85 · I zawieruszył się jakiś szydełkowy😍😘. 21.7 23:05
    • Chytra Merry #393 · Fajnie fotki,. Pozdrawiam i dalszych zbiorów. 22.7 06:09
    • Gucio #272 · Koszyczek zacny i luboaneczka niczego sobie. Gratuluje. 22.7 14:28
    • Kikuś #134 · Jakie smętne? Wcale nie Niko. Teraz ciut słabiej, ale za chwilę będzie lepiej z grzybkami u Ciebie, czego Ci mocno życzę. Pozdrowienia. 22.7 15:12
    • Yaga #301 · A u waćpanny w kałamarzu też sucho 😄, inkaustu brakło😁. Gdzeż te soczyste opisy... Nikuś, nie jest źle, ładne grzybki znalazłaś, a Nitek miał spacer, same pozytywy tylko deszczu brakuje, pozdrówka 😘.
      Ps. Teraz zobaczyłam czarno-białe zdjęcie Fufy... współczuję🥹😘. 22.7 16:03
    • Fungia #105 · Był reset, były grzybki 😊 Ale najważniejsze, że w końcu pojawiła się Nika 🥰 22.7 17:06
    • Nika #249 · Dziękuję za miłe dopiski 🙂. Fakt, jakoś smutniej mi ostatnio... Yaguś, czy kałamarz pusty ? Nie wiem, po prostu mi się nie chce 😐. Whispi - w punkt 😞. 22.7 18:51
    • RoStrze #104 · Chandra raczej kojarzy się z jesienią, ale może wśród grzybiarzy jest odwrotnie - właśnie latem, kiedy trzeba chodzić po trzeszczącej ściółce, w upale, po lesie, w którym nie ma grzybów, tylko komary i kleszcze - wtedy jest smuteczek. Ja zdecydowanie wolę jesień. Grzybobranie odbyłaś, ale chyba za krótkie w tym upale. Życzę deszczu dla orzeźwienia. Pozdrawiam 🙂 22.7 20:43
    • Yaga #302 · Biało-czarne zdjęcie Fufy tłumaczy wszystko. Bardzo współczuję i przytulam😘. Całe moje życie miałam zwierzątka i każdego jego brak, śmierć przeżywałam.
      Ps. Z własnego doświadczenia wiem. Jak smutek minie, to czas na nowe zwierzątko, przyjaciela :). 22.7 22:19
    • Vincent #161 · A co tak skromnie... z opisem 😆😉? 24.7 20:00
    • +dopisek (po zalogowaniu)
dzisiaj
Ramona
doniesień: 55 / 6🏆
(35/h) 40 usiatkowych, garsc kurek, 10 maślaków, 3 zajączki, 8 pieczarek. Las bukowo sosnowy, ściółka mokra
... szerzej o tym grzybobraniu ... Czuc w powietrzu ze sezon sie zaczyna, usiatkowe młodziutkie. Pare poprzednich polowan naokolo Gdanska skonczylo sie porazka, tak ze wogole nie raportowalem bo mi bylo wstyd. Dzisiejsza wyprawa była bardzo fajna. dodaj grzybobranie
niedziela 21.LIP
MałyGrzybek
doniesień: 7
(40/h) Ogólnie wybierałem się na kurki i może prawdziwki ale tyle co zebrałem to w szoku jestem 😉 Były kurki, kozaki, prawdziwki, ceglaki, małe maślaczki dodaj grzybobranie
sobota 20.LIP
masilaczek
doniesień: 11 / 2🏆
(50/h) Witam pozytywnie zakręconych Grzybiarzy. Drugi wypad w tym sezonie. Tym razem Mszana Dolna i potem dogrywka w Szczawie. Generalnie nadal sucho, ale pieprznik jadalny się tym nie przejmuje:-) Bardzo dużo kurek w różnych rozmiarach - zebranych kilkaset. Dodatkowo ok. 40 borowików usiatkowanych, ok. 30 borowików ceglastoporych, 9 klasycznych borowików szlachetnych, 3 borowIki górskie, 2 maślaki i 1 siedziuń sosnowy. Było miło i przyjemnie a teraz czas niestety na pracę.... Trzeba to wszystko zamarynować! Znaczy prawie wszystko - siedziuń wyląduje w makaronie:-) dodaj grzybobranie
    • tazok #318 · Dosypałeś do pieca 🙂 Teraz do północy robota. Trudno - cierp ciało kiedy chciało 🙂 20.7 22:25
    • Tomek G #898 · Gratuluję pięknych zdobyczy leśnych. Spory i różnorodny zbiór. Oby tak dalej. Pozdrawiam 20.7 22:35
    • sammyzet 77 #9 · Kosmiczny zbiór 🤣💪gratki 21.7 06:09
    • Rufi 80 #75 · To jest zbiór 💪 21.7 10:35
    • Gucio #272 · Gratuluje. Super, mistrzowski zbiór. 21.7 14:46
    • RoStrze #104 · Genialny zbiór 🤩 cala plejada borowików z górskim na czele👍 Świetnie że i siedzunie już się pokazują. Można powiedzieć że sezon u Ciebie w pełni. Oby tak dalej🙂 Pozdrawiam. 21.7 22:46
    • +dopisek (po zalogowaniu)
niedziela 21.LIP
Tryfid
doniesień: 57 / 6🏆
(60/h) Powrót z trzydniowych kajaków, godzina w lesie.
Strasznie sucho, ale sporo kurek i amerykańców (ewidentnie z roku na rok znaczny, kilkukrotny przyrost ilościowy). Trafiło się parę kozaków. Na koniec kilka prawdziwków w tym jeden gigant, o dziwo zdrowy, deszcz by się przydał...
dodaj grzybobranie
    • Tryfid #57 · Inne 🍄 21.7 20:39
    • Tomek G #898 · Gratuluję zdobyczy leśnych. Młode pokolenie nabiera wprawy w grzybobraniu. Dużo deszczu i obfitych zbiorów. Pozdrawiam 21.7 20:48
    • Rufi 80 #75 · Dzieciaki zadowolone 👍 21.7 21:03
    • Gucio #272 · Gratuluje. Super, dobrze że są kurki i amerykany. Ja zastanawiałem się czy nie jechać w weekend nad morze ale wolałem trochę bliższe okolice bo nad morze trzeba wyjeżdżać bardzo wcześnie w środku nocy aby mieć więcej czasu na spacer po lesie. 22.7 03:30
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 20.LIP
Paweł Lenart
doniesień: 124 / 46🏆
(5/h) Skupiska kurek, pojedyncze borowiki szlachetne, nieco liczniejsze borowiki usiatkowane (z bogatym życiem wewnętrznym), gołąbki, głównie zielone i czerwone, tęgoskóry cytrynowe, muchomory czerwieniejące, wykwit piankowy i kilka innych gatunków. Zrobiło się już sucho, zaczynają kwitnąć wrzosy.
... szerzej o tym grzybobraniu ... Darz Grzyb! Sobota, 20 lipca 2024 roku. Środkowa część Borów Dolnośląskich, kilkanaście minut po 7. z rana. Na niebie cirrocumulusy zwiastujące słoneczną i spokojną aurę dla dwóch włóczęgów, którzy postanowili poświęcić szósty dzień tygodnia na solidną włóczęgą leśną. Poranek jest przyjemny i rześki, jednak po południu ma się zrobić gorąco, około 30 stopni C, co przy przewadze pogodnego nieba, może trochę wycisnąć z nas potu i zmęczenia. To w sumie jest nieistotne, bowiem gna nas niespokojny duch dolnośląsko-borowej przygody, który przebiera nogami nie mniej niż my. Wybieramy szlak, którym już włóczyliśmy się wiele razy, chociaż kolega Łukasz zna go o wiele dłużej ode mnie i za każdym razem opowiada mi o grzybowej obfitości, która go tu spotykała dziesiątki razy. Jestem łasy na te opowieści, słucham, wczuwam się w aurę wspaniałych grzybobrań i pstrykam co mi las na obiektyw zakręci. Początkowa część wyprawy to rozległe łąki otoczone Borami. Tu zawsze coś się dzieje. Dookoła fruwają różne owady, gdzieś w oddali słychać żurawie, a nad nami przelatują czaple. Bąki witają nas serdecznie i koniecznie chcą się napić naszej krwi, ale skóry łatwo nie oddajemy. Przeganiamy je środkami na krwiopijców, jednak przede wszystkim podziwiamy dojrzałe lato na horyzoncie Borów Dolnośląskich. Niektóre bąki dostają przysłowiową lepę i ulegają prawom grawitacji.;)) Łąki ciągną się przez kilkanaście minut spaceru. Za nimi otwiera się leśny świat. Fascynujący, pełen tajemnic, niespodzianek, pokryty dziesiątkami kilometrów różnorodności. Uwielbiamy te miejsca, ponieważ wystrój lasów odznacza się na tym szlaku mozaiką leśnego bogactwa. Poza tradycyjną włóczęgą, chcemy sprawdzić świat grzybów i dowiedzieć się, czy w tej części Borów burze, które przetaczały się ponad tydzień temu, połaskotały owocniki niektórych gatunków na tyle, aby te wychyliły się ze ściółki. Kiedy szliśmy tędy na początku kwietnia, droga była łatwa do przejścia. Teraz ujrzeliśmy łany wysokiej paproci i zieloną dzikość pełni lata. “Normalny” grzybiarz by się wycofał, ale nam daleko do normalności i weszliśmy w tę dzicz z przyjemnością.;)) W nagrodę za determinację, weszliśmy do świerkowego boru, który w sezonie grzybowym pachnie grubymi, pękatymi prawdziwkami. Teraz był pusty, ale wyobraźnia działała, którą dokarmiał Łukasz swoimi grzybowymi opowieściami. Z każdą godziną robiło się coraz cieplej. Wyszliśmy na bardziej gospodarcze, rozległe przestrzenie Borów. A jak z grzybami? Coś tam punktowo zaskoczyło. Wystarczająco, aby grzybiarze w lekkim amoku podziwiali tajemniczy świat kapeluszy osadzonych na trzonach. W lasach spotykaliśmy pojedyncze owocnik koźlarzy babek oraz borowiki usiatkowane. Te drugie z reguły były już przerośnięte i oczywiście ponad normę zaatakowane przez czerwie. Ale co tam. Ważne, że mogliśmy spojrzeć na te letnie kapciuchy, rosnące w swoim naturalnym środowisku. Przysmalone od ciepła, powyginane, spękane na krawędziach kapeluszy. Letni weterani, którzy dali się namówić na wyklucie i teraz zbierają cięgi od letniego gorąca. Czasami trafiały się owocniki w lepszej kondycji o przyzwoitym wyglądzie. Im czerwie też nie odpuściły. Generalnie letnie borowiki usiatkowane, zwłaszcza na terenach nizinnych, odznaczają się bardzo bogatym życiem wewnętrznym i przeważnie nadają się tylko do podziwiania/fotografowania. W głębi lasu dostrzegliśmy prawdziwka. Na kapeluszu widać ślady degustacji przez leśne zwierzęta, jednak w środku był w większości zdrowy. Borowik trafił się nam podczas gawędy o prawdziwkach. Dwudziesto-lipcowe Bory Dolnośląskie obdarowały też kurkami. Wprawdzie część z nich cierpiała z powodu przesuszenia i zbytniego ciepła, ale kilka garści jędrnych, pachnących żółtych rarytasów do jajecznicy można było nazbierać. To typowe letnie klimaty. Po silniejszych burzach, punktowo trafiają się skupiska kurek, podczas gdy większość grzybni kapeluszników, jeszcze nawet nie myśli o kluciu owocników. Od tej letniej reguły trafiają się wyjątki. To różne gatunki gołąbków, które spontanicznie klują się tu i ówdzie, przy drodze, na drodze i w środku zagajników. gołąbki jak to gołąbki. Dla nas są kolorową ozdobą leśnej ściółki, dla innych przysmakiem na patelni lub z płyty pieca. Niektóre zagrzebały się i zamaskowały, inne odważnie wyszły ponad ściółkę. Przy drogach znaleźliśmy również tęgoskóry cytrynowe. Wygląd gołąbków zdradzał panujący od kilku dni typ pogody, czyli sucho i ciepło/gorąco. Jeszcze przyjdą dni, kiedy to grzyby będą rządzić w lesie, a pogoda będzie im sprzyjać.;)) Na obumarłym pniaku błyszczał wykwit piankowy. Jeżeli ktoś myśli, że grzyb to połączenie kapelusza z trzonem, to mało wie o grzybach. Ich różnorodność i kształty są bowiem nieograniczone. Również konsystencja grzybów jest bardzo zmienna i różnorodna. Czasami spotykamy grzyby wyglądające jak galareta, a czasami zdrewniałe i bardzo twarde. W zależności od oferty leśnej materii, obserwujemy różne gatunki grzybów. W pełni lata, nizinna oferta grzybowa Borów Dolnośląskich jest przeważnie skąpa i ograniczona. Gdy nadejdzie jesień i przejdą obfite opady, zacznie się dziać to, o czym marzą grzybiarze. Na razie musimy jeszcze trochę poczekać. Naszą wyprawę ubarwiło sporo grzybów, tak więc było na czym oko zawiesić, co nieco pstryknąć do kolekcji fotograficznej oraz porozmawiać o naszych znaleziskach. Odwiedziliśmy naszą pokręconą znajomą z sosnowego lasu, którą już kiedyś pokazywałem w relacji z innej wyprawy. Jej stopień zakręcenia jest wprost proporcjonalny do naszego leśnego wkręcenia.;)) Po przejściu kilku kilometrów przez leśne gęstwiny, paprociowe dywany i trawiasto-drzewiastą krainę, przyszedł czas na zanurzenie się w bezkresny świat sosen. Zrobiło się już bardzo ciepło, sosnowe hektary zaczęły uwalniać hektary żywicznych aromatów. Wiatr prawie ustał i zapanowała letnia cisza. Mieliśmy wrażenie jakby czas wyraźnie zwolnił, aby przedłużyć aromatyczną scenerię i natchnioną aurę. “Jak Borami zasiał” – takie oto powiedzenie przebiegło mi przez głowę i biegało już do końca wyprawy. Tradycyjnie chciałem w kilku słowach oddać sedno naszej wspaniałej wyprawy i jak to u mnie bywa, na początku nic sensownego nie przychodziło mi na myśl. Dopiero kiedy dałem się ponieść głębi Borów, z dala od ludzkich domostw, nęcony coraz silniej sosnową krainą, która uwolniła zaczarowane kadzidło, wszystko stało się łatwiejsze do opowiedzenia. Kogo za młodu Borami zasiali, tak będzie chodził Borami do późnej starości. Pokonaliśmy dystans 24,5 km. Było też kilka przerw na odpoczynek i posiłek. Kompletny luz bluz. Można było przejść więcej, ale po co. Chcieliśmy klimatu a nie maratonu. To była wyborna i wspaniała włóczęga! Jak Borami Dolnośląskimi zasiał, tak zostanie na całe życie! Darz Bory, Darz Bór, Darz Grzyb i Darz Leśny Świecie!
niedziela 21.LIP
Moles
doniesień: 1
(30/h) Już się zaczynają grzyby jest sporo borowików dodaj grzybobranie
    • Rufi 80 #75 · Nieźle witam na forum 👍 23.7 10:05
    • Tomek G #898 · Gratuluję i oby codziennie było coraz więcej. Pozdrawiam 23.7 19:02
    • RoStrze #104 · Cała borowikowa rodzinka wielkopokoleniowa 😁 Świetnie że się zaczynają i oby nie przestawały. Pozdrawiam. 23.7 21:23
    • Gucio #272 · Gratuluje. Super, ładne okazy i niech się dzieje w Twoich miejscówkach. 24.7 02:47
    • +dopisek (po zalogowaniu)
sobota 20.LIP
Grzybowy Kapelusz
doniesień: 228 / 20🏆
(90/h) Cześć Wam :)
Dzisiaj atak na koźlarki grabowe. Strzał w 10-tkę. Rosły hurtowo po kilka sztuk.
W godzinę zapełniłem koszyk. Do wyniku nie wliczam kurek bo bym musiał podać chyba liczbę 100 na osobogodzinę.
W domu ucieszyłem się drugi raz - po obrobieniu zdrowotność koźlarków na poziomie 90%.
W koszyku oprócz grabowych ponad 0,5 kg kurek oraz 4 borowiki usiatkowane.
Drugi raz w życiu spotkałem żagiew wielogłową - banan w lesie na ustach.
Udanych zbiorów, Darz Grzyb! :)
dodaj grzybobranie
    • Grzybowy Kapelusz #230 · Tradycyjnie filmik z dzisiaj :)
      https://youtu. be/GaDhnpgVlEA
      TAK SZYBKO GRZYBÓW w tym roku jeszcze NIE ZBIERAŁEM. BONUS - GRZYB, którego spotkałem 2 RAZ W ŻYCIU!

      Pozdrawiam, 20.7 16:43
    • Tomek G #898 · Gratuluję pięknych zdobyczy leśnych i pełnego koszyka rozmaitości. Żagiew wielogłowa pięknie się prezentuje w lesie. Oby codziennie było coraz więcej grzybów. Pozdrawiam 20.7 17:03
    • Rufi 80 #75 · Koźlarze dopisały, gratulacje że znalezienia żagwi, pozdrawiam 😀 20.7 17:05
    • Gucio #272 · Gratuluje. Super, sporo fajnych koźlarzy, kosz zapelniony slicznosciami. 20.7 17:59
    • MARCEL P. #75 · Gratulacje, piękny koszyczek!!! 20.7 18:32
    • Chytra Merry #393 · No to Ci się podarzyło, fajnie że są kozaki zdrowe, bo lubią mieć robale. Też bym się cieszyła z takiego kosza pełnego grzybów. Pozdrawiam 20.7 19:09
    • Tadeusz z Gdańska #56 · Gratuluję. Średnia na godzinę imponująca.. Chyba nie ma czasu na wyprostowanie pleców. Filmik jak zawsze radosny 20.7 20:24
    • Luna_e #11 · Gratulacje zbioru I pozdrawiam 👍🍄🙂 20.7 21:41
    • tazok #317 · Przyżarło Wam. Gratki Kapeluszu 20.7 21:56
    • bosman #320 · Wow 😲. Ale żeś dał czadu 😃👏👏👏.🙋 20.7 22:13
    • Agatoniusz #4 · Gratuluję, film właśnie oglądam 😁 20.7 22:44
    • Zapaleniec S-c #318 · Radość grzybowa przekazana uśmiechem twarzy obok pełnego kosza to jest to. 21.7 07:38
    • +dopisek (po zalogowaniu)
przedwczoraj
Elwirka
doniesień: 54 / 4🏆
(20/h) W lesie coraz bardziej sucho, miejscami ściółka aż "trzeszczy" pod butami...
Rankiem przyjemny spacer. Kilka podgrzybKÓW ZAJĄCZKÓW, 4 KOZAKI, 8 PRAWDZIWKÓW ( w większości robaczywe), skupiska podeschniętych KUREK.
dodaj grzybobranie
    • Tomek G #898 · Spacer zaliczony akumulatory naładowane a i coś udało się znaleźć. Dużo deszczu i obfitych zbiorów. Pozdrawiam 22.7 18:30
    • Villain #268 · u większości "tszeszczy" :).. doceniam przytyk :) 22.7 23:35
    • Majeczka #74 · Gratuluję chociaż coś zdobyłaś, u mnie wszystkie kurki wyschnięte 23.7 13:10
    • +dopisek (po zalogowaniu)