© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Ciągnie grzybiarza do lasu niczym wilka . A im las większy , to i radość z pobytu w lesie większa . Zatem wyjazd w bory , to radość ogromna i nic to ,że grzybów niewiele i tylko w jednym gatunku . Podgrzybki , które rosną najlepiej w mchu i średnim lesie . Bory Tucholskie jak zwykle piękne i uporządkowane . Tu nie ma mowy , że wywalisz się w leżące gałęzie czy pozostawione wyrwy po wyciętych drzewach . Jakże inny obraz przedstawiają bory w stosunku do innych lasów . Pozazdrościć tylko leśników działających w nadleśnictwach sprawujących opiekę nad borami . Bo wszystko zależy od człowieka . Od ludzi mądrze pojmujących swój zawód . Pamiętających i hołdujących zasadzie - Nie było nas był las - nie będzie nas będzie las tylko czy rzeczywiscie , wszędzie przetrwa ? To nachalne i nie uzasadnione wycinanie wszystkiego , a w szczególności dębów . Królów drzew , pereł lasów . Widocznie moda nastała na fornir dębowy . Szkoda i żal zarazem . Pozdrawiam .