© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Wysyp w pełni, pełny kosz wyselekcjonowanych grzybów. !Faktyczna liczna zapewne nieco niższa, ale z następujących powodów 1. Zbierałem tylko twarde kapelusze (50 % znalezionych grzybów), , które będą wygodne w krojeniu na suszenie, po drugie tylko takie w deszczowych warunkach mogłem zbierać,by przeżyły pełną wybojów drogę rowerową do Szczecina, inne się sklejają i zamieniają w maź. 2. Grzybobranie rozpocząłem po południu, kiedy wszyscy już wychodzili z pełnymi koszami.(100 % udanych zbiorów u napotkanych grzybiarzy !) Widać, że grzyby na moich polach były wszędzie, gdyż wszędzie było pełno obciętych nóg i zostawionych grzybów robaczywych. Tam gdzie nie stanęła stopa ludzka od razu grzyby występowały w masowych ilościach. Rano tempo zbioru byłoby o wiele wyższe. Powyższe uwagi dotyczą pewnych grzybnych miejsc na dwóch polach, tylko tam zbierałem, przez cały sezon, nie licząc sierpniowej miejscówki koło Karszna, Ciągle bardzo dużo młodych grzybów. To prawdopodobnie moje ostatnie grzybobranie, kolejne było by możliwe dopiero po 20 października, ale moje potrzeby zostały w pełni zaspokojone. Jest to jeżeli chodzi o okolice Szczecina bardzo dobry sezon. Przede wszystkim obserwuje ponad standardowo długi wysyp, który rozpoczął się po 20 sierpnia i trwa prawie bez przerwy do tej pory, choć w różnych miejscach. Pierwsze grzybobrania rozpocząłem w okolicach Karszna dzięki doniesieniom z tego portalu, za co dziękuję, kiedy bliżej Szczecina nie było nic, potem pojawił olbrzymi choć krótki wysyp koło Tanowa. Jak skończyły się tam grzyby przez długi czas obserwowałem udane grzybobrania na terenie Niemiec na południe od wsi Blankensee około 3 km od granicy z Polską, o występowaniu grzybów świadczy też odbywający się bez przerwy handel grzybami na drodze krajowej nr 3 na północ od Goleniowa. Przez najbliższe dni na pewno można liczyć na udane grzybobrania. Jeżeli jest to mój ostatni zbiór w tym roku, życzę już teraz, aby za rok wszyscy wpisujący i czytający znowu spotkali się w naszych pięknych lasach.