© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Dostałem informację od znajomego że nie bardzo jest po co jechać, ale piękna pogoda i powoli kończący się sezon, zmobilizowały mnie do wyjazdu i "dotarcia" się w górach przed zimą. Wiedziałem że prawdziwków nie ma a rydze przeważnie robaczywe, więc ruszyłem szukać kozaków, oczywiście w razie czego sprawdzając po drodze miejsca prawdziwkowe. Dotarłem w brzózki ale i tu bardzo sucho i pojedyncze sztuki, za to pokazały się kurki, niektóre wielkie, ta ze zdjęcia ważyła 81 gramów. I tak kilometr za kilometrem pomału dorzucałem coś do koszyka i uzbierało się tego 1,2 kg z tego połowa to kurki, po za tym 20 dag rydzów, 3 podgrzybki złotopore, 2 brunatne, 3 kozaki czerwone, 3 babki i 2 kanie. W lesie bardzo sucho i nie widać młodych grzybów, ale za to pogoda wynagradza brak grzybów, spacer i widoki... bezcenne.