© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Podobno nic się dwa razy nie zdarza , ale po raz drugi okolice Ornety okazały się szczęśliwe . Nie ma prawdziwków ani kozaków że o kurkach nie wspomnę .Trafiliśmy na podgrzybki za którymi trzeba się nachodzić w przeciwieństwie do opieniek , które występują gromadnie . Wczoraj były przelotne opady i jest szansa na drugi wysyp grzybów . Chociaż trudno powiedzieć że pierwszy zadziwił . Niestety , ale rok jak ktoś już wcześniej słusznie zauważył nie rozpieszcza miłośników grzybobrania . Trudno . Wszak nie jesteśmy politykami i nie ma kto nas dopieszczać . Pozdrawiam .