© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Zmiana lasu na typowo podgrzybkowy, sosnowy z domieszką dąbrowy. Niestety, o godz. 10 zbiera się niedobitki, jednak jeśli cały ranek pełzaliśmy w zagajniku za maślakami, to mogliśmy mieć pretensje tylko do siebie. Jednak żle nie było - przede wszystkim prawdziwki (zdjęcie) i sporo podgrzybkowej młodzieży, nie nadszarpniętej jeszcze lokatorami. W dabrowie zbierano przed nami prawdziwki, ja znajdowałam je głównie pod sosnami, w bardzo mokrym mchu. Trafiło się nawet kilka rydzów, parę kurek i .... maślaki, na które nie mogę już po prostu patrzeć. Na szczęście oprócz maślaków zwyczajnych znajdowałam też sporo żółtych, które moim zdaniem są smaczniejsze. Niestety, zauważyłam w lesie zrytą ściółkę i poniszczone grzyby niejadalne, jakby przez las galopowała co najmniej husaria. Aż wstyd tłumaczyć dzieciom, że zrobili to grzybiarze a nie chore na wściekliznę stado dzików.