© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Dzisiaj pojechałam na grzyby do Ojcowa.Las typowy dla okolic Krakowa czyli buk, dab, sosna i brzoza.7.30 rano, dużo grzybiarzy jakby nagle przypomnieli sobie o grzybach. Mnóstwo młodziutkich ślicznych podgrzybkow, apetycznych borowików i usłane runo golabkami rożnej maści , najwiecej zielonych. Bardzo szybko zapelnilam koszyk a z braku miejsca wykorzystałam zawieruszona w kieszeni siatkę. Niepocieszona musiałam przerwać grzybobranie z postanowieniem powrotu jutro z większym koszem. Do domu ze mną pojechały 130 podgrzybki, 21 borowiki, 18 piaskowe ( ja je uwielbiam lecz zauważyłam ze ludzie nimi gardza), 25 rydze, 12 brzozakow i ponad dwa kilo maslaczkow I kurek. Ten duzy kapelusz na fotce to borowik, calkiem zdrowy. Zycze wszystkim duuuuuuzo grzybow, wysyp w toku.