© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Po raz drugi w tym roku wybraliśmy się na grzyby na "swoje" miejsca. Z początku nie przekonani czy cokolwiek coś znajdziemy. Pogoda na grzyby słaba. Nie pada, noce ostatnio dość zimne, brak doniesień o jakimś wysypie. Ale swoje miejsca trzeba odwiedzić. Efektem grzybobrania były 2 mniejsze wiaderka grzybów. 14 prawdziwków (2 duże niestety robaczywe), 14 czerwonych kozaków (zdrowe), 20 białych kozaczków, i co warte podkreślenie dość duża ilość młodych podgrzybków. Niestety prawdą jest, że jak ktoś wejdzie w pierwszy lepszy las to nic nie znajdzie. Trzeba mieć po prostu swoje miejsce na grzyby, a na bank coś się znadzie. Link do zdjęć z grzybobrania.