duża wersja fotografii z doniesienia

fotografia z grzybobrania
© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Dziś plan był na szyszkówki. Ale plany, w szczególności grzybowe, mają to do siebie, że rzadko się zgadzają z rzeczywistością. W kępach świerków nic prawie nie mogłem znaleźć, mimo że już 2 tyg. temu były tu nieliczne szyszkówki. Znalazłem całe 4 szt:), a potem uwiodły mnie czarne bzy, z których co któryś miał mniejsze i większe stanowiska uszaka bzowego. Łącznie zebrałem ok. 90 szt., zostawiając mniejsze do podrośnięcia. Po drodze kilka czarek, zebrałem 3. Do statystyk wszystko dzielone przez 4.
Szyszkówki świerkowe na razie sobie odpuszczam, bo zbieranie pojedynczych sztuk tego drobniutkiego grzybka nie ma większego sensu (może poza poznawczym). Uszaki po przedwczorajszych i wczorajszych opadach odżyły i napęczniały, ale przy dzisiejszym cieple (ok. 15 st. C) niektóre już znowu zaczęły się zasuszać. Fascynujące jest dla mnie, jak ten całoroczny grzybek łapie wilgoć, podrasta, potem zasusza się, po deszczu znów odżywa, przy mrozach zamarza i hibernuje się, a potem znów odżywa - i nic mu to wszystko nie robi.