duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Razem z córką zawitaliśmy na znane miejsca, chociaż bez przekonania, ale z wielkim entuzjazmem. W lesie kołderki śniegu. Pierwsze podgrzybki stukały jak kamyki. Zdziwienie pełne, bo dużo grzybków na nas czekało, w tym podgrzybki, kurki, maślaczki, gąski i łącznie skrzynka opieniek. Nie byliśmy sami w lesie. Zakręceni grzybiarze jeszcze buszują. Wciąż powtarzam, że to 21 listopada. Temperatura około 0, ale zapał rozgrzewa. Znajomi i sąsiedzi przybiegli oglądać nasze zbiory i dotykali, żeby się przekonać, czy aby na pewno prawdziwe. Czy to był już ostatni wyjazd w 2020 - nie wiadomo.