duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
3 godzinny spacer z wiadereczkiem, las mieszany z przewagą dębu oraz las jodłowy. Pogoda super, jak na tą porę roku, ciepło, słonecznie i wilgotno. Piwerko wchodziło idealnie. Co do grzybów, to nadal są. Podgrzybki po kilka-kilkanaście sztuk, w różnym stadium rozwoju, większe ilości na mchach, w jagodzinach mniej, ale większe sztuki. Borowiki ceglastostope podobnie, chociaż ilościowo mniej i tylko pod jodłami. Są też pojedyńcze koźlarze, ale raczej leciwe, młodych brak. Sporo maślaka zwyczajnego. Widziałem też kurki, opieńki, panienki ale nie trafiły do mojego kosza. Na przyszły rok...........
..... stawiam sobie za wyzwanie, poznać bliżej gąski, wodnichy i inne jadalne blaszkowe grzybki, których późną jesienią jest mnustwo, a na których zupełnie się nie znam. Ps: pojawiły się też boczniaki, niestety ktoś całkowicie ogołocił moje stanowiska więc tylko wiem, że są 😅 Pozdrawiam🍄🍻🍁