duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
To miało być rodzinne pożegnanie zasypiającego lasu. Z córką i wnukiem ruszyłem na stałe miejsca, bez wielkich nadziei na zbiory. Zaparkowanych samochodów sporo. A tu poza spacerem jeszcze tyle w wiaderku i koszyku. Są grzyby średnie, duże, różne gatunki. Nie pojawił się BOROWIK, ale są podgrzybki, maślaki, gąski, kurki... To super, że "dla każdego coś innego". Frajdę trochę popsuła bura, mglista pogoda. Nawet zdjęcie jest słabo doświetlone, ale chciałem pokazać, co jeszcze, w połowie listopada, ma do podarowania pomorski las. Nie mogę się zarzekać, że to koniec tego sezonu.