duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Witam, Nic nie wyszło z planowanej wyprawy pod Rokiciny, musieliśmy się zadowolić 1.5 godzinnym wyskokiem na wschodnie obrzeża Łodzi. Kilka młodników sosnowych, trochę lasu mieszanego ale jednak przewaga lasu sosnowego. Spacer przyjemny, mimo chłodu i jakiegoś mini opady, którego deszczem nazwać nie można. W 90 minut (plus dogrywka ;)) udało się zebrać kilkadziesiąt podgrzybków, występujących miejscowo po kilka-kilkanaście sztuk, wszystkie w starodrzewiu sosnowym. Do tego kilkanaście maślaków żółtych, koźlarz babka, 2 rydze, dwa borowik sosnowe i malutki siedzuń sosnowy. Zbiór mocno..........
... różnorodny, co mnie bardzo ucieszyło. U kolegi jeszcze lepiej i weselej, bo zbiera też gąski, cukrówki i inne tego typu historie które ja omijam. Pozazdrościłem mu trochę boczniaków ostrygowych i bardziej kolorowego zbioru, siedzuń trochę mi to zrekompensował. Wyprawa między 13 a 15 zakończona wiadereczkiem wypełnionym do połowy, widać było, że nie byliśmy pierwsi w tej części lasu, co za tym idzie grzybki nadal są i nadal rosną💪🍁🍄