duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Właśnie niedawno wróciłem... Uszargany, usmarkany, mokre kolańska i łokcie ale "łupy godne". Postanowiłem spenetrować najgęstsze krzaczory, jakieś młodniczki, trawska po pas i inne doły, i "bagienka", i nie zbierać niczego co nie będzie borowiczkiem. Matka natura wariatów rozumie, to oddała 37 prawdziwców, z czego 24 zdrowe jak rydze. Dorzuciła czerwoniuśkiego kozaczka i powiedziała: szoruj do chałupy bo ciemno się robi i Cię wilcy zjedzą..:))) W drodze powrotnej dorzuciłem sobie 2-3 maślaczki i parę podgrzybków i "sialala"...:) A obrazek brzydki (z podłogi) bo się poszło bez aparacików..:))