duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Kilka mikroskopijnych podgrzybków, nieco opieniek, sitaków, kilka kurek i gołąbków, 24 maślaki, 1 średni szmaciak. Las głównie sosnowy, z małymi domieszkami, w lesie wilgotno jak trzeba. Przypuszczałem, że będzie lepiej, ale i tak efekt był taki jaki tygrysy lubią najbardziej - mieszane grzyby do duszenia, tym razem z dominacją maślaków. Reszta komentarza poniżej.
Mało podgrzybków ale wyłącznie nowe, malutkie. Widać, że w lesie coś się.szykuje. Niestety, las dokładnie przeszukany. W piątek od rana krąży spora grupa bezlitosnych łowców brązowych główek, tak że żadna im nie ujdzie. Pogoda sprzyja inwazji brązowych kapelusików, ale czy w tej sytuacji im się to uda? Poza tym do lasu już wkrada się jesienna melancholia, mimo że wiele liści dopiero zaczęło się przebarwiać. Czerwone muchomory opanowują drogi leśne, towarzyszą im w tym o dziwo maślaki. Opieńki i gołąbki już sobie odpuściły, ale wciąż pełno innych kolorowych grzybów, nie do koszyka wprawdzie, ale jako przyjemność dla oka. Choćby dla nich warto pójść na spacer.