duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Problem z oszacowaniem grzybnosci. Grzyby są, jest się po co schylać, jednak co najmniej połowa zostaje w lesie. Nawet te maleńkie, co to dopiero wychynęły ze ściółki potrafią być robaczywe. W domu, po dokładnych oględzinach, odchodzi znowu 1/3. Zebrane grzyby to głównie podgrzybki, plus 3 kozaki czerwone, 4 kozlarze babka, i na deser 2 piękne prawdziwki.
W lesie wilgotno, ciepło, sporo grzybowej młodzieży. Wciąż rosną kanie, znikają zaś maslaki. Nie ma masowego wysypu, choć narzekać grzech. Las wreszcie kolorowieje 😊