duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Witam Leśne Bractwo W skrócie grzyby tutaj bez zmian w zdecydowanej większości podgrzybki brunatne, ale pokazało się więcej maślaków modrzewiowych i zwyczajnych. Do tego garstka kurek znaleziona w jednym miejscu oraz 10 prawdziwych znalezionych w różnych miejscach:) Las starodrzew sosnowo-świerkowy z młodą samosiejką świerkową oraz domieszką buku i brzozy.
Po wczorajszej niezbyt udanej popołudniowej wyprawie w okolice Cieszyna Drawskiego dzisiaj postanowiliśmy wraz z Lepszą Połową nie eksperymentować tylko odwiedzić sprawdzone miejsca w okolicy Ostrowic. Las nas nie zawodzi. Obdarza podgrzybkami brunatnymi w ilościach hurtowych. Dodatkowo zaczęły pojawiać się w większej ilości maślaki oraz kurki. Chyba w nagrodę za powrót na stare miejsca otrzymujemy bonus w postaci nieco większej liczby prawdziwych:) Może cieszyć pojawianie się młodych owocników ale jak będzie dalej z pojawem grzybów nie wiadomo. W lesie jest bardzo mokro a synoptycy zapowiadają dalsze opady co przy niskich temperaturach i braku słońca może powodować psucie owocników - pleśń. Ponadto coraz częściej mówi się o przymrozkach ale czy wystąpią one na Pomorzu i będą na tyle silne żeby zahamować rozwój grzybni - raczej jest to wątpliwe. Zresztą na razie przynajmniej w okolicy Złocieńca większego pojawu chyba nikomu nie potrzeba:) Wspomnieć jeszcze trzeba, że w ogóle grzybów rośnie bardzo dużo. Z jadalnych jest cała gama gołąbków, podgrzybki złotawe, kanie w dużej ilości, muchomory brunatne i czerwonawe. Nie spotkaliśmy natomiast większej ilości opieniek. Nie brakuje też grzybów trujących. Choćby pięknych muchomorów czerwonych, również zielonawych a na pniach rośnie dość dużo hełmówki, zresztą w ogóle w niektórych miejscach trudno jest przejść żeby nie nadepnąć jakiegoś grzyba:) Może to wróży nam długi i obfity sezon aż do późnej jesieni czego zresztą wszytkim Leśnym Ludkom życzę:)