duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Ponownie Las Wólczański, ale inny jego rejon. Przez pierwszą godzinę grzybobrania znaleźliśmy zaledwie kilka podgrzybków. Trochę zniechęceni chcieliśmy zmienić miejsce na inne. Idąc już w kierunku auta napotkałam kilka koźlaków. Jak się później okazało koźlaki uratowały grzybobranie. Rosły całymi rodzinkami dając nie lada przyjemność z ich zbierania. W niecałe trzy godziny dwie osoby zebrały 100 koźlaków, w większości dorodnych, 79 podgrzybków i 1 maślaka. Kilka robaczywych grzybków zostało w lesie. Co prawda średnia na osobogodzinę nie jest powalająca, ale grzybobranie uważamy za udane :)