duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Połtorej godzinki w lesie, z tego godzina w gestym mlodniku (sosenki, brzozki i inne lisciaste, momentami troche jezyn). Zagajnik tak gesty, ze momentami nie sposob bylo sie przedrzec, trzeba bylo kluczyc, a i tak wyszlam niezle podrapana. Ale bylo warto, bo grzybki jak z bajki 🤗 !! Moj rekordowy zbior prawdziwkow. Cale kepki, pod wielkimi ukrywaly sie jeszcze mlodziutkie (niech rosna, nie bralam). Niedaleko slyszalam ludzi, chodzili lesna droga obok, ale nikt sie tam nie zapuszczal (;. Oprocz tego przy drodze 3 kozaki.