duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Myślałam że dziś odpuścimy zbieranie. Ale to chyba nie możliwe, przebywając w lesie. Tradycyjnie po śniadaniu spacer - oczywiście w lesie. Wybraliśmy las dosłownie za płotem. I tak coraz głębiej i głębiej w las, aż trafiliśmy na kilkanaście prawdziwków. Godz. około 10-tej, ludzi coraz więcej zaczęło się przemieszczać. Ciut dalej byłyby amerykany , więc odwrót do domku i prawdziwki na suszarkę. W godzinach wczesno popołudniowych (po obserwacji gdzie tak wiele osób z koszykami chodzi), nas też poniosło. Nie wytrzymaliśmy. Ale był umiar. Przez 1 godz. nazbieraliśmy bardzo dużo ...
podgrzybków. Wpisałam 50 szt./h ale było chyba 2 razy tyle. W końcu stwierdziłam, że mamy dosyć i powrót do domku. Z całą pewnością to jest wysyp podgrzybków. Pozdrawiam serdecznie wszystkich Grzyboświrków