duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Prawda jest gorzka i brutalna. Po wczorajszym meczu grzyby wyszły na powierzchnię i to w znacznej ilości lecz testy wykazały ich słabość. Na ok. 40 prawdziwków, moją akceptację uzyskały tylko 3 osobniki. Kozaki, jakby przeżywały drugą młodość. Same podchodziły pod nóż. Wybierałem tylko najmniejsze. Sporo jest zajączków. Niestety same masochistki. Kurki sporadycznie. Pokazały się kanie. Goryczaki w ofensywie. Cztery godziny w lesie od 6,00 do 10,00 i spasowałem. Komary i strzyżaki mnie pokonały. Ale jeszcze się odegram. Pozdrawiam, E.