duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Witam pozytywnie grzybniętych. Jakoś lubelskie lasy nie chcą się rozbujać na dobre. W lasach mokro,wilgotno i parno i od dwóch tygodni bez zmian.Coś tam się da pozyskać z leśnego poszycia ale szału nie ma. Przez sześć godzin do koszyka wrzuciłem 35 usiatkowanych boletusów,’kilkanaście kozaków grabowych i dużą garść kurek. Po boletusy byłem. Czwarty w kolejce oczekujących przed ślimakiem żukiem i robaczkiem. W lesie mało innych grzybów a presja duża,wszyscy chcą jako pierwsi pokosztować leśnych smakołyków. Połamania koszy i do zobaczenia na leśnych ścieżkach.