duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
las mieszany - 9 koźlarzy czerwonych, 2 pomarańczowożółte, 45 grabowe, TYSIĄCE kurek
Witajcie. Sobotnie przedpołudnie deszczyk zaczyna padać więc szybko lasu, szkoda każdej kropli wody, która nie muśnie skroni (i okularów). Tym razem postanowiłem pospacerować czerwonymi dróżkami. Trzy ciepłe dni bez deszczy wystarczyły aby zeszła woda z dróżek odsłaniając czerwone miejscówki. Jeszcze bez szaleństwa ale już zaczynają powoli wyskakiwać grubiutkie czerwone bobaski. Ale za to kurki w takich ilościach, jakich już nie widziałem kilka lat. I ta chwila, w której widzisz na horyzoncie niekończącą się plantacje kurek a za plecami słyszysz złowieszcze odgłosy burzy. Zdrowy rozsądek czy grzyboholizm? Grzyboholizm wygrywa i znęcam się nad biednymi kurkami a chmary komarów znęcają się nade mną. Jak już wyskubałem kurki już w strugach deszczu aby skrócić drogę wybrałem drogę na skróty przez grabiny a tam ... no właśnie no i zmokłem. Pozdrawiam.