duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Po wczorajszym wieczornym szaleństwie, pojechałam kolo 11 sprawdzić, czy czegoś nie przeoczyłam i owszem znalazłam jednego malucha, po czym pojechałam w inne miejsce. Po prawie 3 godzinach łażenia w 3 różnych miejscach, miałam w c...l kilometrów w nogach i echo w koszyku. W zasadzie to nawet nie w koszyku, bo nie wzięłam. A tego jednego prawdziwka co znalazłam, to zgubiłam w jagodach. Kompletny demotywator. Idę popłakać.😭😭😭