duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Do trzech razy sztuka. W końcu dopadłem żółciaki startujące na dębach. Był też jeden obficie porastający jakąś wierzbę, czy akację. Tego było na kilogramy. Ale poczekam parę dni na te dębowe, bo podobno smaczniejsze, a na pewno będą świeższe.