duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Założyłam , że znajdę czarki w mieście ... I znalazłam , prawie ... widoczne w dużym powiększeniu . Nie takie , jakie prezentuje Werter , piękne i czerwone , a czasem i w innym kolorze . Znalazłam je na grzybach zlichenizowanych (żeby nie było , bo to portal grzybowy 😉) , a ściśle mówiąc na kwitnących (?) porostach , bo o nich mowa . W chaszczach , które chciałam przepatrzeć w poszukiwaniu tych prawdziwych czarek , woda stała . Dojście do nich już było wyzwaniem , bo błocko rozciapierzylo swe macki , a buty nadawały się tylko do mycia .
Pomimo , że poszukiwania zakończyły się fiaskiem , spacer uważam za udany , bo raz : aplikacja w telefonie kazała mi się poklepać po plecach , bo kroki zrobione , dwa : słońce świeciło na całego , trzy : zaobserwowałam parę ciekawostek . Poszukiwań nie zaprzestanę , bo się uwzięłam , a uparta jestem . Póki co będę zdjęcia oglądać i się dopingować w poszukiwaniach . Pozdrowienia dla wszystkich 😀