duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Korzystając z rzadkiej ostatnio możliwości, wyskoczyłem w lutowe południe na spacer. Najpierw wlazłem w krzaki i po chwili namierzyłem uszaty krzew bzu. No, grzyby zaliczone, teraz można pochodzić dla przyjemności. Zrobiłem spore kółko i wróciłem naładowany lasem.
W tej części lasu jeszcze nie byłem, więc spacer był ciekawy, jak to w nowym miejscu. Buki, dęby, sosny, brzozy, wszystko co trzeba. W sezonie może być dobre miejsce, ale też zatłoczone. Tymczasem podziwiałem uroki, co jak zwykle w dopiskach. Na głównym zdjęciu uszaczki, które sobie na koniec zabrałem. Pozdrawiam!