duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
I w moim lesie coś się zaczyna dziać. Na razie tylko w jednej jego części, mieszanej z bogatym poszyciem, ale udało się zebrać 5 prawdziwków i 40 koźlaczków. W innych częściach lasu nie ma jeszcze nic, gdzieniegdzie pojawiają się młodziutkie kanie. Przynajmniej jednak las wygląda tak jak powinien - wilgotna ściółka, mech intensywnie zielony nasiąknięty jak gąbka, rosa na trawie i małe, brązowe łebki wychylające się z trawy i wołające do mnie: "Krzysiu, Krzysiu, tu jesteśmy, weź nas do koszyczka." Któż by im się oparł?