duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Podgrzybki. Lekko licząc 25 na godzinę, choć na pewno więcej.
Zaczęły wyłazić. 90 % malutkich, słoikowych podgrzybków przez niektórych zwanych " czarne łebki ". Objętościowo to może dużo nie ma, ilościowo do bólu. Plecy bolą od schylania, oczy od wypatrywania. . Jeżeli ktoś takie lubi to jest ten czas, w przyszłym tygodniu będzie więcej dużych. Byli i tacy "grzybiarze", którzy mieli pełne wiadra ....... goryczniaków :-). I nie dali się przekonać, że one są be :-(. " Aha my je wyrzucimy, a pan potem wróci i je zabierze " Tiaa. Mam nadzieję, że potem nie sprzedadzą ich jakiejś starowince na wigilijne pierogi :-(. Wracając do meritum. To nie było takie proste nazbierać te pół koszyka. Większość osób, które mijałem miała figę z makiem. Podpowiem jednym słowem - hasłem : "poryte" ;-)