duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Mam i ja ;) Szybki wypad na działkę i okazyjny spacer, po zagajniku, bez noża i kosza czy nawet siatki , dosłownie 10 minut, bo to raptem kilkanaście brzózek i dębów. Kilkunastu prawdziwych , część już starych, część zjedzonych przez robaki, 8 zabrałem ze sobą . Do tego żółciak siarkowy na jabłoni w sadzie ( kotleciki mielone wyszły z niego super, polecam ) Okolice zagajnika nawer przy upałach delikatnie podmokłe i stąd ten zbiór , bo generalnie to w ciągu ostaniego tygodnia byłem pod Głownem i Gałkówkiem zwiedzić miejscówki i wszędzie lipa. W Łodzi biednie, ale uczciwie mogę wpisać 30szt/h.