duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
Tak jak na foto. Rozkładam ręce i cieszę się razem z Wami. Że zimowa hibernacja grzyboświrków powoli odchodzi do historii . Że Grażka , Werter , rainy , dzidek i Starygrzyb nie wywracają się na drugi bok ,żeby "dospać" do marca . W Beskidach, a i owszem, grzyby so, rosno . Jak mawiał klasyk. Co prawda trzeba 500 konnego pługa wirnikowego , albo spalinowej odśnieżarki , żeby przedrzeć się przez półtorametrową pierzynę śniegu . Z braku pługa z Pawłem przez 8 godzin znaleźliśmy każdy z nas po równo . Czyli nul ! Czy zmartwieni jesteśmy takim obrotem? To przeczytacie w linku w tazokowym dopisku :)
Oczywiście i "dopiskowiczom" Pani solance, lawendowej , Panu sołtysowi , Wimarowi , Emilowi również zadroszczę czujności w śledzeniu doniesień i trafionych w punkt komentarzy .