duża wersja fotografii z doniesienia

© fotografia została załączona przez informatora o grzybobraniu; z pytaniem o jej wykorzystanie poza ramami systemu monitorowania występowania grzybów grzyby.pl należy kontaktować się bezpośrednio z autorem fotografii, a nie ze mną (kontaktu do autora zdjęcia zwykle nie posiadam)
las mieszany - 1 zamrożony borowik szlachetny i 1 zamrożona gąska niekształtna
Witajcie. No i mamy 1 grudnia, no i mamy przedsmak zimy, w nocy odwiedził moje okolice siarczysty mróz. Ale jak obiecałem, to kaptur na uszy i do lasu. Niestety dzisiaj nie dało się poszurać, dzisiaj można było tylko pochrupać w liściach. Tak więc chrupałem po lesie z nadzieją ... No właśnie rozum podpowiadał mi "idź chłopie do domu i napij się ciepłej herbatki" a serce na przekór szeptało "chrup chłopie chrup po lesie, kto nie chrupie ten nic nie wychrupie". Przeszedłem szybko po moich flagowych miejscówkach i co ... i nic, nawet nie było jakichś ciekawych obiektów do foto. No cóż trzeba wracać, tylko którędy, którą dróżkę wybrać (bo wszystkich nie dam rady - czas goni). Szybka analiza - dróżki czerwone obskoczyłem ostatnio małe prawdopodobieństwo, dróżki borowikowe ostatnio zaniechane wydawały mi się bardziej prawdopodobne. Mam głęboko mrożoną gąskę niekształtną ciśnienie trochę spadło ale napięcie rośnie. Ciekawych obiektów do foto cały czas brak, szukam ich w panice. Jest coś drobniutkiego białego na konarach, klękam, robię zdjęcia, wstaję robię 2 kroki i ... oczom nie wierzę. W jakże dobrze mi znanej koleince siedzi młodziutki mrożony borowiczek szlachetny. I znów na kolana, robię zdjęcia i szukam rodzeństwa - niestety bezskutecznie. Ponieważ grzybów mrożonych mam pod dostatkiem, zostawiłem go aby myszki dokończyły to, co zaczęły. Tak też zakończyła się dzisiejsza leśna przygoda, a czy będzie mi dane jeszcze poszurać, czy pochrupać za grzybami zobaczymy - synoptycy straszą śniegiem (nie wspominając już o amerykańskich naukowcach) . Pozdrawiam.